DZIŚ JEST:   15   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Teresy z Avila, Doktora Kościoła
Św. Aurelii, pustelnicy
 
 
 
 

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


Radio Maryja i tygodnik powszechny dorzucił bym do ksiąg i rozgłośni zakazanych
1 miesiąc temu / anonim
 
Jakie znaczenie ma dziś Indeks Ksiąg Zakazanych, skoro w każdym kiosku można kupić czasopisma w stylu "Magia i miecz" czy po prostu pornografię? Pamiętajmy, że katolików w Polsce jest już tylko nieco ponad 30%.
6 miesięcy temu / Izydor Oracz
 
@Hanka - fakt nieistnienia indeksu a fakt problemów z Inkwizycją to dwie różne sprawy. I o tej drugiej pisałem, może niezbyt to akcentowałem, ale ilość znaków nie pozwala czasami na odpowiednią precyzję, na podstawie tego, co jeśli dobrze pamiętam pisali w swoich książkach Messori i prof. Konik. Odrobinę jednak zamieszałem. Porządkując - Inkwizycja wpłynęła na finalny kształt tekstu a ostateczne zarzuty Inkwizycji zostały wycofane. Kościół jednak nie zajął stanowiska w sprawie tez z De revolutionibus ponieważ nie było wystarczających dowodów na ich poparcie. Wciągnięcie na indeks nastąpiło dopiero po Galileuszu, który również nie umiał udowodnić swoich tez a które były kontrowersyjne w świetle ówczesnej filozofii. Dopiero gdy zostały udowodnione to zdjęto je z indeksu. I nie ma się co dziwić, bo heliocentryzm miał ogromny wpływ na różne pogańskie idee jak np. hermetyzm i zagrażał ładowi społecznemu wtedy idee nieco inaczej oddziaływały na lud.
6 miesięcy temu / Akwin
 
Panie @Akwin, jak najbardziej wypadałoby znać fakty. Dzieło Kopernika zostało opublikowane w 1543 roku, on sam zmarł w tymże roku. Indeks Ksiąg Zakazanych powstał natomiast w roku 1559, a dzieło Kopernika trafiło na indeks w roku 1616. Kopernik nic więc nie mógł uzupełnić stosując się do zaleceń inkwizycji, bo od 73 lat już nie żył. De revolitionibus zostało wycofane z indeksu w roku 1835 za Piusa VII.
6 miesięcy temu / Hanka
 
@Grzegorz - dzieła abolicjonistów znalazły się tam przez błędne rozumienie sprawiedliwości - podobnie zresztą jak obecnie w Tradycję nie wpisuje się to, co a propos kary śmierci powiedział papież Franciszek. Zresztą słowa Franciszka są nie tylko niezgodne z Tradycją ale zwyczajnie sugerują, że kara śmierci zawsze była niesprawiedliwa, a że poprzednie słowa papieży na ten temat były ex cathedra, to Franciszek uderzył w dogmat o nieomylności. Co zaś się tyczy Kopernika - owszem, znalazło się. I przypomnieć należy, że Kopernik się zastosował do sugestii Inkwizycji, bo po prostu pierwotna wersja nie była wystarczająca od strony argumentacji. Gdy Kopernik uzupełnił dzieło, to zostało ono wycofane. Wypadałoby znać fakty zanim nazwie się artykuł głupi a redakcję bezmyślną. A ogólnie sam pomysł indeksu jest bardzo dobry. Ludzie bez odpowiedniego przygotowania nie powinni dotykać niektórych "myśli". Nastolatek biorący do ręki Hegla może tylko zrobić sobie krzywdę.
6 miesięcy temu / Akwin
 
Nie ma się co chwalić Indeksem Ksiąg Zakazanych! Umieszczano na nim książki, które w treści mogły mieć także dużo prawowiernych opinii i poglądów, a wystarczyło, że tylko jakaś jedna myśl była nie do końca prawomyślna. Wierny nie wiedziałnatomiast z jakiego powodu księga trafiła do Indeksu. I tak na indeksie znalazły się książki katolickich abolicjonistów przeciwnym niewolnictwu, które było aż do XIX wieku usilnie popierane przez Kościół. Np. dzieło Bartolome de Albornoza - jednego z nielicznych XVI-wiecznych katolickich abolicjonistów znalazło się na indeksie. Na indeksie figurowały też pisma Rosminiego - wybitnego katolickiego filozofa XIX w. Wszyscy wiedzą zaś że i dzieło Kopernika tam się znalazło. Głupi artykuł z głupą tezą. Ktoś w redakcji się nie zastanowił publikując go.
6 miesięcy temu / Grzegorz
 
@magis: "jeśli mam np. odrzucić to co niedobre to PO POZNANIU tego (osobistym) a nie przez kogoś" - hmmmm, czy zamierzasz więc kogoś (lub siebie) zabić, kogoś zgwałcić, obrabować? Przemyśl ten pogląd. Co do reszty, napiszę z innej strony. Wielu rzeczy w życiu nie zrobimy ani ja, ani Ty. Nie przeczytamy wielu wartościowych książek, bo życia by na to nie starczyło. Więc tym bardziej, czemu mamy tracić czas na literaturę która jest niezalecana przez Kościół Katolicki, którego jesteśmy członkami? Gdyby to w jakikolwiek sposób miało nam pomóc w tym czy przyszłym życiu, to może jeszcze by było warto wysupłać trochę czasu. Ano właśnie, domyślam się że czytałeś pozycje z Indeksu. Tak z ciekawości, czy znalazłeś w którejś z nich coś co Cię zbliżyło do Boga?
ponad 3 lata temu / Rozczarowany
 
@Rozczarowany; powtórzę, jeśli mam np. odrzucić to co niedobre to PO POZNANIU tego (osobistym) a nie przez kogoś. Dlaczego np. Kandyd znalazł się na Indeksie skoro były to tylko wnioski autora oparte na pewnych faktach historycznych? Ty nie wyrobisz sobie zdania na ten temat bo nie przeczytasz Kandydatów z banalne powodu - kardynalskiego tzn.kardynalnego zakazu czytania książki z którą lepiej nie wchodzić w polemikę.
ponad 3 lata temu / magis
 
@magis: w sensie "stania się jak dzieci", Panu Jezusowi chodziło o zachowanie dziecięcej niewinności i ufności. A Indeks, co by o nim złego nie mówić, miał ten pozytyw że niewinności maluczkich bronił. Czy skutecznie - to wie Bóg, my możemy tylko mniemać. Użyłem złego słowa, nie "mimo zakazu" (bo zakaz byłby sprzeczny z akceptacją wolnej woli), lecz: "mimo roztropnego zalecenia". Oczywiście chodzi o zalecenia tego rodzaju, których przestrzeganie ochrania przed łamaniem Prawa Boga, a nie o takie jak karykaturalnie wspominasz, np. co jeść i pić, a co krytykował Pan Jezus choćby w Mt23,4-7. Przytoczę jeszcze jeden cytat na poparcie dla idei Indeksu: "Badajcie, co jest miłe Panu. I nie miejcie udziału w bezowocnych czynach ciemności, a raczej piętnując, nawracajcie" (Ef5,10-11). Tu św. Paweł doprecyzował co powinno być badane - to co "miłe Panu". A "bezowocne czyny ciemności" powinny być piętnowane, co właśnie czynił Indeks. A na deser zalecam: Ef5,15-17 :)
ponad 3 lata temu / Rozczarowany
 
@Rozczarowany; na pewno wiesz, że istnieje różnica między dziecięctwem a dziecinnością. Z wiekiem dziecinniejemy ale zgodzisz się, że nie o to chodziło Jezusowi? Napisałbym Ci na przykładach czemu niektóre "autorytety" kościelne nie są nimi dla mnie. Ale cenzura tego nie puści. Uwierz, doczytałem do końca ten fragment (nie po raz pierwszy) i wiedziałem, że i Ty to zrobisz, stąd wielokropek poniżej. Piszesz: "mimo zakazu" a kto ma mi zakazać czytania? Papież? Indeks już nie obowiązuje. Wtedy kiedy obowiązywał również nie był specjalnie przestrzegany. W tym wszystkim chodzi o to, że ktoś mąci wspominając ten zabawny twór z rozrzewnieniem. Dla "konserwatystów" byłoby najlepiej gdyby hierarchowie mówili im co mają jeść, pić i czytać :)). To prawie tak jakby z łezką w oku wspominać np. symonię. A może kupczenie wszystkim w Kościele to też wymysł złych marksistów;)?
ponad 3 lata temu / magis
 
@magis: dziękuję za bardziej konkretną odpowiedź. Zarzutem "tak myślą dzieci" strzelasz samobója, bo Pan Jezus powiedział: "Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego"Mt18,3. Co do 1Tes5,21-22 radzę Ci doczytać do końca: "Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie! Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła". Z tego wynika jasna recepta: owszem, mamy prawo badać wszystko, ale jeśli w wyniku badań stwierdzamy że dany tekst ma choćby pozór zła, to powinniśmy zaprzestać dalszego badania, a nie zagłębiać się w nie. I to by potwierdzało słuszność idei Ilp - ktoś wcześniej przebrnął przez daną książkę, stwierdził że zawiera groźne zło i dlatego trafia ona na Ilp by ochronić innych przed złem. Ale jeśli ktoś mimo zakazu (i wbrew 1Tes5,22) jednak wolną wolą wybiera chęć zgłębienia takiej książki, robi to już wyłącznie na własną odpowiedzialność, a w konsekwencji na własne życzenie ryzykuje utratę zbawienia.
ponad 3 lata temu / Rozczarowany
 
c.d. i nie posłucham, i zrobię coś złego to niekoniecznie będę potępiony. Bóg zna różnorodność naszych "prawd". Dlatego dopuszcza czasem zło. Nie uznaję ślepego posłuszeństwa. NT mówi: "wszystko badajcie..." 1Tes 5; jak miałbym to zrobić nie czytając książek? W ILP ujawniła się raczej grzeszność, słabość i troska o św. spokój Kościoła niż jego troska o zbawienie dusz.
ponad 3 lata temu / magis
 
tak na marginesie wydaje mi się, że Mein Kampf nie zostało wciągnięte do Indeksu;) a to dobre:). @Rozczarowany; oczywiście wolę być zbawiony. Tylko widzisz, nie ma tu prostej zależności: będę zawsze wszystkich z Kościoła słuchał więc nie popełnię grzechu a więc zostanę zbawiony. Tak myślą dzieci i, może, tzw, konserwatyści;). Żyjąc w przededniu wojny mógłbym np. pomyśleć, że skoro papież milczy (w sprawie Hitlera i Niemiec) to oznacza, że wspiera ich zapędy podbicia świata. Mógłbym pomyśleć: pewnie w swojej mądrości papież chce zniszczyć np. zły komunizm. I mógłbym wyciągnąć wniosek, że Niemcy to ci dobrzy. Mnożąc takie przykłady dochodzę do jednego: należy szukać prawdy jednocześnie nie za bardzo opierać się w tym na człowieku. Dlatego odpowiedzieć na Twoje pytanie jest trudno bo jest ono sztuczne. Jeśli ktoś mnie przekona, że robię coś źle to raczej go posłucham jeśli nie będę przekonany...
ponad 3 lata temu / magis
 
@magis: ale ja domyślałem się co byś wolał najlepiej. Chodziło mi o coś innego - o wybór spośród opcji, z których żadna nie jest (Twoim zdaniem) najlepsza, tzn. gdy nie byłoby możliwe byś samodzielnie wybrał pasujący Tobie skutek swojego działania. Więc jak?
ponad 3 lata temu / Rozczarowany
 
Możliwe ,że to sam Bóg różnymi wieloma sposobami próbuje dotrzeć do katolików z ratunkiem ostrzegając ich przed katolicyzmem np. gdy w komentarzu do ewangelii słyszymy takie słowa " Jezus mógłby w jednej sekundzie potępić ten świat , wszyscy zasługujemy na potępienie , ale Jezus zbawia ten świat " . Komentator ewangelii adresuje swój komentarz przecież do katolików . Zresztą ten ton taki smutny i zadumany i ta treść "wszyscy zasługujemy na potępienie " w katolicyzmie pojawia się i wraca . I wszyscy słuchacze kulą się w sobie "taaa jesteśmy godni potępienia " . I co ? I nic . Czy ktoś wysiada ? Nie ma chętnych ? Jest super ! Uwielbiamy taką jazdę do piekła !
ponad 3 lata temu / segeryry
 
@magis Hmmm, Pius XII jako papież sprzyjający Hitlerowi to klasyczny, książkowy przykład manipulacji. Po II WŚ nikt nie śmiał mieć do niego o nic pretensji wiedząc ile zrobił dla uchronienia tego co był w stanie uchronić. Papież Hitlera to komunistyczna manipulacja. Polecam np. http://lubimyczytac.pl/ksiazka/135417/pius-xii-wobec-hitlera Jak widać nie uchronił się Pan przed propagandą, i gdyby nie te lektury, które w Panu ukształtowały "wiedzę" o winie Piusa XII toby może udało się Panu otrzeć o PRAWDĘ. Czego na całe życie Panu życzę!
ponad 3 lata temu / Andrzej
 
@magis & @Stormer Szanowni Panowie, tak jak nie można się samemu wyciągnąć z bagna za włosy, tak nie można się samemu bronić przed propagandą, manipulacją etc. Zawsze trzeba przyjąć jakąś postawę swojego działania (aksjologiczną, ideologiczną etc.) nawet nieświadomie. Nie istnieje żadne neutralne ocenianie, istnieje tylko ocenianie z jakiegoś punktu widzenia. Kościół Święty proponuje (proponował) Wam oprzeć się na jego mądrości i z tej perspektywy patrzeć na inne zjawiska. Mądrości 2 tysiącleci czynienia w większości dobra przez ten Święty Kościół grzesznych ludzi. I nawet jeśli na Indeks trafiła jakaś jedna czy dwie księgi niezasłużenie, nawet jeśli ktoś z czymś przesadził to nie każdy jest taki mądry jak Wy i nie każdy rozpozna dobro i zło w tym co czyta, ogląda itp.
ponad 3 lata temu / Andrzej
 
@Andrzej: sam wybieram co i jak czytam. Nie potrzebuję obrońcy w postaci indeksu narzuconego w imię jakiś skrzywionych światopoglądowo wszystkowiedzących "pasterzy".
ponad 3 lata temu / Stormer
 
@Andrzej; sam zdobywam wiedzę i osobiście będę siebie ochraniał przed propagandą. Nie potrzebuję do tego propagandy kościelnej. Natomiast zawsze uznaję głosy w dyskusji czy to kościelne czy to niekościelne. Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie. W "dobrych" czasach Kościoła i Biblia była na indeksie. @Rozczarowany; wolę doświadczyć zła i samodzielnie podjąć decyzję co dalej z tym zrobię. Mogę sobie poczytać Woltera czy Hitlera z ciekawości, nie tłumacząc się z tego żadnemu człowiekowi. Chociaż o tym ostatnim Pius XII uparcie milczał kiedy trzeba było coś powiedzieć. Swoją drogą ciekawe kiedy Mein Kampf znalazło się w ineksie... może już po wojnie;).
ponad 3 lata temu / magis
 
@magis: tak z ciekawości, co byś wolał gdybyś miał do wyboru tylko dwie alternatywne opcje (opcje hipotetyczne, nie twierdzę że któraś dotyczy Ciebie) - doświadczyć zła bo nikt Cię przed nim nie ochronił i trafić do piekła, czy być ochronionym przed złem i dzięki temu trafić do nieba?
ponad 3 lata temu / Rozczarowany
 
Indeks był i jest niezmiernie ważny i potrzebny. Co z tego, skoro dzisiaj niejako on nie istnieje i miliony dusz idą na zatracenie.
ponad 3 lata temu / Rupert
 
@Stormer Kopernik dostał się tam przez Galileusza, a np o tej sprawie Paweł Feyerabend, filozofa nauki (agnostyk bodajże) powiedział: "W epoce Galileusza Kościół był o wiele wierniejszy rozumowi niż sam Galileusz. Proces przeciwko Galileuszowi był zasadny i słuszny". Umieszczenie na indeksie "Manifestu Komunistycznego" chyba nie trzeba tłumaczyć. Wyobraźmy sobie, że to by zadziałało i poważna część z pewnie 100 mln ofiar komunizmu żyłaby sobie spokojnie (choć być może ciężko).
ponad 3 lata temu / Andrzej
 
Generalnie jestem wolnościowcem, lecz w takich przypadkach jak ten uważam, że należałoby przywrócić indeks. Katolicy powinni wiedzieć, co wolno, a czego nie wolno czytać - gdyż grozi to grzechem. Po to mamy pasterzy w Kościele, by prowadzili "lud Boży" ku zbawieniu, a nie da się skutecznie prowadzić bez wskazywania tego co dobre, a co złe. Nie każdy może umieć odróżnić jedno od drugiego. Np. socjalizm - niby wspaniała idea chroniąca biednych, a w rzeczywistości esencja cywilizacji śmierci, eksterminacja elit, bieda na potęgę i niemoralne rozpasanie. Podobnie z książkami.
ponad 3 lata temu / Wolnościowiec
 
@Magis Jak widzisz także Tobie przydałby się Indeks jako ochrona przed protestancką propagandą :) Którzy biskupi z którymi reformatorami nie mogliby się mierzyć ? Herezja protestancka utrzymała się nie siłą własnego ducha a wsparciem politycznym. I jeszcze rozejrzyj się dzisiaj czy nie ma może (nieformalnego?) indeksu. Niektórych rzeczy nie możesz czytać wprost (np książki pewnego malarza niemieckiego) większość innych na dzisiejszym nieformalnym indeksie znalazła się dzięki wieloletniej manipulacji (np Koneczny, który teraz powoli się przebija, tak jak i np Józef Mackiewicz). Naprawdę uważasz, że jest wolność jeśli statystyczny człowiek prędzej dotrze do książki "50 twarzy Greya" niż usłyszy o dziele "O wielości cywilizacji" Konecznego ?
ponad 3 lata temu / Andrzej
 
A jakiż to negatywny wpływ na "zbawienie dusz" miały dzieła z indeksu? Np. Kopernika? :-D
ponad 3 lata temu / Stormer
 
W czasach Lutra niewielu biskupów a tym bardziej kardynałów mogło się mierzyć z reformatorem na argumenty. I tak powstał Indeks, który nie powstrzymał podziału Kościoła. To wstyd, że dzisiaj jeszcze niektórzy z rozrzewnieniem wspominają Indeks, który był intelektualną hańbą Kościoła.
ponad 3 lata temu / magis
 
Musieli znieść Indeks. Inaczej byłyby problemy z wprowadzeniem Novusa. Całe biblioteki w seminariach powinny znaleźć się na Indeksie. Aktualnie nowy Indeks jest nie do napisania, bo i kto miałby to zrobić? Pan Bóg przecież odebrał im rozum. Idziemy po omacku.
ponad 3 lata temu / cibail
 

Skomentuj ten arytukuł

 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.