DZIŚ JEST:   17   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika
 
 
 
 

Homoseksualista w seminarium. Suspendowany ksiądz miał usłyszeć, że to nic takiego

Homoseksualista w seminarium. Suspendowany ksiądz miał usłyszeć, że to nic takiego
fot. PixaBay.com / CC0 Creative Commons / Senlay

Łukasz Kachnowicz, homoseksualista, który postanowił porzucić stan kapłański udzielił obszernego wywiadu dla portalu „Newsweek”. Twierdzi w nim, że wstępując do seminarium nie wiedział o przepisach mówiących by nie przyjmować osób homoseksualnych i nikt też go o to nie pytał. Zaś a w trakcie formacji od ojca duchownego miał usłyszeć, że ma „zielone światło”.

 

„Jak szedłem do seminarium, nawet nie wiedziałem, że jest taki przepis, by nie przyjmować osób homoseksualnych. Ale kiedy przygotowywałem się do święceń do diakonatu, już o nim wiedziałem. I wcale nie miałem zamiaru ukrywać, że jestem gejem. Poszedłem do jednego ojca duchownego, potem do drugiego otwarcie mówiąc, że mam takie doświadczenie. Zapytałem, czy powinienem iść dalej drogą kapłańską. Usłyszałem, że mam zielone światło. Więc poszedłem” – powiedział suspendowany kapłan.

 

Jak dodał był gotów żyć w celibacie. Mówił też, że seminaria nie „roją się od gejów”, ale zna księży gejów i „niektórzy walczą o zachowanie czystości, a inni żyją w związkach z mężczyznami”.

 

Pytany wprost czy jest jeszcze księdzem odrzekł: „Ciężkie pytanie. Zależy, od jakiej strony spojrzeć. Bo od mojej nie. Ja powiedziałem mojemu biskupowi wprost, że odchodzę ze stanu kapłańskiego. Oczywiście krytycy powiedzą, że sakramentu nie da się cofnąć, że zawsze będę księdzem. Ale świadomie i z wyboru już nie jestem duchownym”. I czuje się z tym „dobrze”.

 

Kachnowicz opowiedział swoją drogę wyjścia z kapłaństwa, że czekał na okres księżowskich zmian, bo wtedy nikt go nawet nie zauważy. (Dziś suspendowany kapłan bryluje w mediach).

 

Jak mówił,  w seminarium „moje myśli były skupione na przeżywaniu wiary, formacji do kapłaństwa, nie skupiałem się na tym, że jestem gejem”. A o seksualności nikt z seminarzystami nie rozmawiał, podobnie jak o innych problemach. Wspominał też czasy pracy kapłańskiej i homofobiczne wypowiedzi i postawy kapłanów, zarzucając im piętnowanie homoseksualistów (nie oddzielając potępienia grzechów od postawy wobec człowieka). „Mam przyjaciół, znajomych, którzy są gejami i wierzącymi, praktykującymi katolikami. Oni w takim Kościele czują się źle” – mówił.

 

Na sprawę Łukasza Kachnowicza zdecydowanie zareagował ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski:

 

„Co się dzieje w archidiecezji lubelskiej? Obrazek pierwszy - wpis ks. Łukasza Kachnowicza, który wziął sobie roczny urlop. A jego urlop jest bardzo pracowity, bo dwoi się i troi, aby zdążyć z parady na paradę. Szkoda, że ci co go formowali 6 lat, a przez kolejne 9 lat powierzali ważne funkcje, nie chcą teraz za to wziąć odpowiedzialności. Przypuszczam, że to niestety spuścizna po TW. o ps. Filozof, które także w tych sprawach miał odmienne poglądy. Obrazek drugi - kolejna rejterada ks. Alfreda Wierzbickiego w TVN. Vide: wpis @Tomasz Piotr Rzymkowski Dodam, że ks. Wierzbicki w latach 2002-2012 był prorektor Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie, czyli formował ks. Kachnowicza i dopuszczał go do święceń kapłańskich. Kółko się zamyka. Oczywiście wspomniana spuścizna jest bardzo trudna, ale abp. Stanisław Budzik nie może jako pasterz uchylać się od podjęcia decyzji. Inna sprawa, że Prymas Tysiąclecia , który też był biskupem lubelskim nawet w czasach terroru komunistycznego miał odwagę. Dodam, że w innych sprawach abp. Budzik miał dużo inwencji, tłamsząc jako biskup pomocniczy lustrację w diecezji tarnowskiej i przymuszając księży do podpisywania listów protestacyjnych przeciwko opisaniu w mojej książce Księża wobec bezpieki niecnych uczynków TW Wiktora, czyli ówczesnego biskupa tarnowskiego, dziś arcybiskupa katowickiego, Wiktora Skworca” – czytamy na jego twitterowym profilu. 

 

Z kolei Tomasz Terlikowski na łamach fronda.pl zatsanawia się ilu jeszcze mężczyzn, którzy - według jasnych przepisów Kościoła - nie powinno być wyświęconych, „dostało zielone światło”. - Ilu gejów, wbrew zakazowi Benedykta XVI,jest teraz księżmi i żyje podwójnym życiem? Ilu głosi nauczanie Kościoła, ale nim nie żyje? I pytania do archidiecezji lubelskiej i jej arcybiskupa, czy teraz już normy wprowadzone przez Benedykta XVI i potwierdzone przez Franciszka w archidiecezji obowiązują, czy wciąż osoby o trwale zakorzenionej skłonności homoseksualnej dostają „zielone światło” i są święcone? - zapytał.

 

Zwrócił też uwagę na problem tego, kto daje owo zielone światło i czy wyciągnięte będą wobec takich osób konsekwencje. „Czy zostanie odsunięty od formacji i skierowany na odpowiednie szkolenia, by zrozumiał swój błąd? I wreszcie, czy arcybiskup ma pewność, że wśród formatorów nie ma osób z podobnych do Łukasza Kachnowicza problemem? To nie są złośliwe pytania. Wynikają one z troski o Kościół, ze świadomości, że homolobby wewnątrz Kościoła jest tylko drugą stroną ideologii LGBT i też niszczy Kościół, tyle, że od wewnątrz”.

 

Warto przypomnieć, że w Kościele katolickim od 2005 roku obowiązuje Instrukcja dotycząca kryteriów rozeznawania powołania w stosunku do osób z tendencjami homoseksualnymi w kontekście przyjmowania ich do seminariów i dopuszczania do święceń. Instrukcję wydaną za Benedykta XVI potwierdził w roku 2016 Franciszek.

 

Czytamy w niej m.in.:

„W rozeznaniu zdatności do święceń ważne zadanie spoczywa na kierowniku duchowym. Chociaż związany jest tajemnicą, reprezentuje on Kościół na forum wewnętrznym. W swoich rozmowach z kandydatem kierownik duchowy musi szczególnie wskazać na wymogi Kościoła dotyczące czystości kapłańskiej i dojrzałości uczuciowej charakteryzującej kapłana, a także pomóc mu rozeznać, czy posiada konieczne przymioty.[20] Kierownik duchowy ma obowiązek ocenić wszelkie cechy osobowości kandydata i upewnić się, że nie występują u niego zaburzenia natury seksualnej, które są nie do pogodzenia z kapłaństwem. Jeśli kandydat uprawia homoseksualizm albo wykazuje głęboko zakorzenione tendencje homoseksualne, jego kierownik duchowy, a także spowiednik, ma obowiązek odwieść go w sumieniu od podążania ku święceniom.

 

Nie trzeba tłumaczyć, że sam kandydat ponosi pierwszorzędną odpowiedzialność za swą własną formację.[21] Musi poddać się z zaufaniem rozeznaniu Kościoła, biskupa, który wzywa go do święceń, rektora seminarium, swojego kierownika duchowego i innych wychowawców seminaryjnych, którym biskup lub przełożony wyższy powierzył zadanie formacji przyszłych kapłanów. Byłoby poważną nieuczciwością, gdyby kandydat ukrywał swój własny homoseksualizm, aby podążać, pomimo wszystko, w kierunku święceń. Taka nieszczera postawa nie odpowiada duchowi prawdy, lojalności i dyspozycyjności, który musi cechować osobowość tego, kto uważa, że jest powołany do służby Chrystusowi i Jego Kościołowi w kapłaństwie służebnym”.

 

Źrodło: newsweek.pl, fronda.pl, Twiter

MA


DATA: 2019-08-19 15:59
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
19
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@franek,Polka,M. Stanowisko Kościoła odnośnie donatystów znam i podzielam. Chodzi mi o fakt bycia księdzem, skoro święceń udzielono wbrew prawu kościelnemu. Są kanoniczne przeszkody do małżeństwa, są i do kapłaństwa. Np. aborter nawet były nie może być księdzem. Do przeszkód w KPK Benedykt XVI dodać homoseksualizm w formie skłonności, praktyk czy popierania "kultury gejowskiej". Jasne. Od danych przeszkód Watykan może udzielić dyspensy. Kuria lubelska o taką dla p. Łukasza nie wystąpiła, co więcej, dokonała przeciwnej do papieskiej oceny homoseksualizmu kandydata. Jak tu mówić o ważności święceń, nie mówiąc o ich godnym przyjęciu, a tym bardziej udzieleniu? Jeśli można zwyczajnie lekceważyć prawo w Kościele, to jak poważnie traktować taki Kościół?
1 miesiąc temu / Hanka
 
1 List do Koryntian 9 Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy czyli pedały Ksiądz powinien o tym wiedzieć. Maszerują szeroką drogą do piekła
1 miesiąc temu / V73
 
@Hanka Judasz nie został wyproszony przez Jezusa, tylko Jezus rzekł: " co chcesz czynić, czyń prędzej" czyli Judasz miał wybór, wiemy, że diabeł w niego wstąpił, a więc już wcześniej wybrał diabła, a nie Boga, tutaj Pan Bóg szanuje wolność każdego człowieka, tu nie było nakazu. Na to wygląda, że można przyjąć nieważnie święcenia, tylko kwestią sporną będzie z jakiego powodu, no bo może załóżmy wyświęcać ekskomunikowany biskup, albo np nie użyto odpowiedniej formuły święceń itd wtedy jest możliwość nieważnego przyjęcia święceń, nie wiem jak jest jeśli ktoś świadomie zataja coś, tak więc są to sprawy sporne.
1 miesiąc temu / franek
 
@trooper relatywizujesz, a czym jest skłonność? określa chorobę, choroba homoseksualna to nie to samo co cukrzyca, czy nadciśnienie, dlatego jest przeszkodą tak samo jak epilepsja - do święceń, choć w przypadku homoseksualizmu można się wyleczyć, gorzej z epilepsją raz już stwierdzoną.
1 miesiąc temu / axe
 
Ohyda! Kiedy Kościół raczy się oczyścić?
1 miesiąc temu / panda
 
@axe Homoseksualista- osoba o skłonnościach homoseksualnych. Skłonności homoseksualne grzechu nie stanowią.Grzechem jest odbywanie stosunków homoseksualnych. Co do chorób. A jak ksiądz choruje na nadciśnienie, padaczkę, cukrzycę, HIV to co ? @Dar Nie mam nic do ludzi o skłonnościach homoseksualnych. Nie wybierali ich sobie. Ale nie popieram ludzi co robią zboczone parady i się z tym obnoszą, afiszują, paradują i narzucają odbiór ludziom, którzy tego nie chcą. @M. I bardzo dobrze napisałeś.
1 miesiąc temu / trooper
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.