DZIŚ JEST:   03   SIERPNIA   2020 r.

Św. Lidii z Tiatyry
Św. Nikodema
 
 
 
 

Holenderski król podpisze cyrograf z Groningen?

Holenderski król podpisze cyrograf z Groningen?

We wrześniu minie kolejna rocznica publikacji tzw. „Protokołu z Groningen”, uzasadniającego konieczność zabijania chorych noworodków. W Holandii, gdzie przyjęto ten zbrodniczy dokument – pozbawia się życia ok. 600 dzieci rocznie. Twórcy protokołu chcą jednak, by jego zapisy były legalne i stosowane powszechnie w całej Europie.


W 2004 r. niejaki Eduard Verhaguen, dyrektor medyczny oddziału pediatrii na Uniwersytecie w Groningen opublikował – we współpracy z innym lekarzem oraz lokalnym prokuratorem – kryteria, które muszą być spełnione by można było zamordować nowonarodzone dziecko poprzez wstrzyknięcie mu trucizny, zaprzestanie podawania leków lub odłączenie od aparatu podtrzymującego życie. Dokument ratyfikowało holenderskie Stowarzyszenie Pediatrów, rok później jego zapisy zostały uznane za obowiązujące lekarzy skupionych w Holenderskim Towarzystwie Pediatrycznym oraz podżyrowane przez Królewskie Stowarzyszenie Medyczne Holandii. Tak oto ludzie, których wykształcono na ratowników zdrowia i życia ludzkiego, zmienić się mieli w bezdusznych morderców, pozbawiających chore dzieci życia, w imię diabelsko pojętej „litości”.


Sygnatariusze protokołu wymieniają 3 kategorie dzieci, które można – według nich – pozbawić życia. Są to nie tylko dzieci cierpiące na choroby śmiertelne, których morderstwo barbarzyńscy „lekarze” chcieliby usprawiedliwić słowami „i tak by umarło, skróciłem tylko jego cierpienie”. W dokumencie wymienia się bowiem również te dzieci, które potencjalnie mogą przeżyć, jednakże ich „oczekiwana jakość życia”, po wdrożeniu intensywnej opieki, będzie bardzo niska – chodzi o dzieci z anomaliami wewnątrzczaszkowymi lub cierpiące z powodu silnego niedotlenienia przy porodzie. Co więcej, postuluje się również zabijanie tych dzieci, których „cierpienie jest ciężkie, trwałe i nie może być złagodzone” a ich „fizjologiczna stabilność nie jest zależna od technologii”. Przykładami są noworodki, które przeżyły dzięki zaawansowanej technologii, lecz ich dalsze istnienie będzie „pełne cierpienia bez żadnej [medycznej – przyp. red.] nadziei na poprawę”.


Ludzie z wykształceniem medycznym, których trudno już uważać za lekarzy, twierdzą, że mogą zakończyć życie noworodków, gdy tylko zgodzą się na to ich rodzice. Dziecko oczywiście samo wypowiedzieć się nie może, więc lekarze uznali, że to oni w zbrodniczej komitywie z matką i ojcem maleńkiego pacjenta uznają, że jego cierpienie „wykazuje znamiona beznadziejności i jest nie do zniesienia”. To kolejne kryterium, które musi zostać spełnione, by mógł zapaść wyrok na chore dziecko.


Protokół z Groningen ratyfikowały również organizacje lekarskie w Wielkiej Brytanii i Belgii. Pseudolekarze z tych państw już wcześniej uznawali Holandię za wzór „nowoczesnych rozwiązań etycznych”. Gdy w kraju tulipanów legalizowano eutanazję dorosłych – w tym przypadku najpierw za zgodą pacjenta, potem uznano, i to nie tylko w przypadku noworodków, że wystarczy zgoda rodziny – brytyjscy i belgijscy medycy również przyklaskiwali horrendalnym pomysłom. Zabijanie noworodków wydaje się więc prostą i dość logiczną konsekwencją poprzednich, nieludzkich decyzji.


Stworzony przez Eduarda Verhaguena dokument ma, z punktu widzenia entuzjastów eutanazji, jedną zasadniczą wadę – nie został zaakceptowany przez ustawodawcę. Na mocy porozumienia między szefami poszczególnych szpitali a prokuratorami, mordercy w kitlach nie są jednak karani za zabicie dziecka pozostawionego pod ich opieką. Holenderskie prawo jak dotąd nie legalizuje eutanazji nowonarodzonych dzieci, ale jedynie określa warunki, które muszą zostać spełnione, by lekarz mógł liczyć na odstąpienie od kary. Tak też się niestety dzieje.


Zabijanie dzieci stało się w Holandii czynnością powszechną – rocznie w szpitalach ginie ponad 600 niemowląt. Nie wiadomo, czy rodzice każdego z nich patrzą na medyka wstrzykującego truciznę w ich potomstwo lub odłączającego respirator, wiadomo jednak, że rodzice skazanego na śmierć dziecka musieli wyrazić na to zgodę.  


Holenderscy „lekarze” chcą, by zasady protokołu z Groningen zostały wprowadzone do tamtejszego prawa. – Chodzi tu o ujawnienie i nadanie form prawnych procederowi, który i tak ma miejsce w wielu szpitalach - wyjaśnił Verhagen. Do tej pory bowiem w każdym przypadku uśmiercenia dziecka, zbierała się specjalna komisja, ale tylko po to, by „odstąpić od ukarania” sprawcy. To za duży kłopot, kilkaset takich posiedzeń ze skomplikowaną medyczną i prawniczą terminologią może stanowić zbyt duży problem jak na jeden rok w niedużym przecież kraju.


Wiele wskazuje na to, że holenderski parlament do końca 2013 r. przyjmie ustawę zezwalającą na zabijanie chorych dzieci. Później zapewne podpisze ją Król Holandii Wilhelm Aleksander. Jego matka Królowa Beatrycze podpisała ustawę legalizująca eutanazję dorosłych. W końcu po co komu chorzy czy niepełnosprawni poddani? Ale czy takich poglądów nie wyrażał już przed siedemdziesięciu laty inny europejski przywódca?


 

Krystian Kratiuk


DATA: 2013-10-14 09:55
AUTOR: KRYSTIAN KRATIUK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Trudny temat ale nie rozumiem dlaczego pomysły z Holandii miałyby być przenoszone automatycznie na Polskę. Ponadto, w mojej klatce schodowej mieszka chłopiec z mongolizmem. Jest towarzyski, uśmiechnięty. Widzę też 2 osoby posiadające dzieci z porażeniem mózgowym.Widać, że je kochają. Czy z dyskusji wynika, ze jeden kocha swoje dzieci a drugi nie? Oczywiście opieka jest trudna i rodzicom jest potrzebna pomoc/ulgi. Inna sytuacja. Żyje człowiek, który się urodził bez rąk i nóg i prowadzi wartościowe życie. Aktorka zajmuje się szereg lat córką w śpiączce i jeszcze działa aby pomóc innym w podobnej sytuacji. Czy powinna powiedzieć, "warzywo" i koniec? Ona kocha, a inni?
ponad 6 lat temu / jagoda
 
@rozczarowany. Wiem, że nie ma sensu dyskusja z nią, gdyż zamiast argumentów napisała, że jesteśmy tępi. Odpowiem jednak na zadane przez nią pytanie, lecz Wam wszystkim obiecuję, że to są moje ostatnie słowa wypisane do niej @Betty. Należę do stowarzyszenia opiekującego się niepełnosprawnymi. Należy tam również chłopak chory na stwardnienie rozsiane. Takich uśmiechów, jakie widzę na ich twarzach nie zauważyłam u żadnego pełnosprawnego dorosłego, mimo iż chłopak jest "roślinką", jak ty to określiłaś. Widzę dzieci ze wszelkimi niepełnosprawnościami fizycznymi i umysłowymi, a mimo to w sferze uczuciowej nie różnią się od pełnosprawnych. Mają wzloty i upadki, tak samo jak pełnosprawni. Czy chciałabyś gdyby ktoś za ciebie zdecydował, że nie jesteś godna tego by żyć z powodu twoich cech charakteru? Czy chciałabyś, by ktoś decydował o twoim życiu? Zastanów się nad tym, bo taka przyszłość nas czeka, jeśli będą decydować o tym tacy jak ty. Już decydowali. Od 1933 w Niemcz
ponad 6 lat temu / kea
 
Ojojoj, Betty, zwyzywawszy wszystkich którzy używają argumentów przerastających zdolności pojmowania "mózgu" jaśniepaniusi, z fochem zabrała swoje zabawki i poszła do piaskownicy by przebywać z ludźmi na własnym poziomie... Ciekawe czy to już w końcu jej ostateczna decyzja ;)
ponad 6 lat temu / Rozczarowany
 
Jesteście tępi i dalsza dyskusja z wami nie ma sensu, tacy jesteście cwani a bardzo chciałabym zobaczyć was w sytuacji kiedy sami wystawieni bylibyście na próbę. Pozdrawiam i życzę udanego życia!
ponad 6 lat temu / Betty
 
Ewa, słusznie zauważyłaś jak niski jest poziom rozwoju zwolenniczki mordowania własnych chorych dzieci. Rozwój emocjonalny takich osób zatrzymał się na poziomie kilkuletniej dziewczynki. Taka dziewczynka ma swoją "ukochaną" laleczkę, którą karmi, ubiera i pielęgnuje. Ale gdy lalaczka złamie nóżkę, to dziewczynka nagle stwierdza że już jej nie kocha, bo laleczka bez nóżki jest "be". Wtedy laleczka ląduje w koszu na śmieci, a dziewczynka domaga się natychmiast nowej laleczki, by mogła ją na nowo "kochać". Taka jest właśnie istota egoizmu - myśleć o innych pod kątem wykorzystania ich dla własnego dobra i własnej wygody.
ponad 6 lat temu / Rozczarowany
 
Kea, daj spokój. Argumenty o miłości skierowanej na drugiego człowieka, nawet poparte licznymi realnymi przykładami z życia, nie trafią do zatwardziałych egoistek.
ponad 6 lat temu / Rozczarowany
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.