DZIŚ JEST:   15   LISTOPADA   2019 r.

Św. Alberta Wielkiego, Doktora Kościoła
Św. Leopolda III
 
 
 
 

Hiszpania, Liban, Hongkong – czy trwające globalne protesty mają coś wspólnego?

Hiszpania, Liban, Hongkong – czy trwające globalne protesty mają coś wspólnego?
JOSE LUIS SAAVEDRA/ Reuters/Forum
#GLOBALIZACJA    #LIBAN    #HISZPANIA    #PROTESTY    #EKWADOR    #BOLIWIA    #DEMONSTRACJA    #RANNI    #ZABICI    #PODATKI

W ostatnich tygodniach wybuchły masowe protesty w Libanie, Hiszpanii, Chile, Ekwadorze i Boliwii. Od wielu miesięcy demonstrują mieszkańcy Hongkongu i Wenezueli. Burzą się obywatele Egiptu oraz Algierii. Mimo że wszystkie te protesty są różne – z odrębnymi przyczynami, metodami i celami – istnieją pewne wspólne kwestie, które je łączą – sugeruje brytyjska stacja BBC.

 

BBC podaje, że choć niektóre z wymienionych krajów dzielą od siebie tysiące kilometrów, to protesty w nich rozpoczęły się z podobnych powodów. Brytyjskie medium uważa, że jedną ze wspólnych przyczyn wybuchu niepokojów jest nierówność. Wielu protestujących to ludzie, którzy od dawna czują się odcięci od bogactwa swojego kraju. W kilku przypadkach wzrost cen kluczowych usług okazał się ostateczną przyczyną wszczęcia demonstracji.

 

I tak protesty w Ekwadorze rozpoczęły się w momencie, gdy tamtejszy rząd ogłosił, że wycofuje stosowane od dziesięcioleci dopłaty do paliwa w ramach cięć wydatków publicznych uzgodnionych z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW). Wskutek programów socjalnych kraj znacznie się zadłużył i podjął starania o pożyczki z MFW. Gwałtowny wzrost cen benzyny uderzył w szczególności w ludność tubylczą zajmującą się rolnictwem. Rdzenne grupy obawiały się drastycznego wzrostu kosztów transportu publicznego i żywności.

 

Protestujący zablokowali autostrady, zaatakowali parlament i starli się z siłami bezpieczeństwa domagając się zakończenia pakietu oszczędnościowego i przywrócenia dopłat do paliwa. Rząd ustąpił pod ich naciskiem po wielu dniach masowych demonstracji, które paraliżowały kraj.

 

Podwyżka cen transportu wywołała również zamieszki w Chile. Rząd tłumaczył, że ceny biletów musiały wzrosnąć ze względu na wyższe koszty energii i słabszą walutę.

 

Gdy w piątek wieczorem demonstranci starli się z siłami bezpieczeństwa, przedstawiano zdjęcie prezydenta Sebastiána Piñeira w ekskluzywnej włoskiej restauracji. Mówiono o przepaści między elitami politycznymi Chile a ludźmi na ulicach.

 

Chile jest jednym z najbogatszych krajów Ameryki Południowej, ale także jednym z największymi dysproporcjami rozwojowymi. Istnieje potężna przepaść między bardzo zamożnymi osobami a biednymi (największe dysproporcje pośród 36 krajów OECD).

 

Podobnie jak w Ekwadorze, rząd zawiesił podwyżkę opłat, próbując stłumić protesty, ale przybrały one gwałtowny obrót. – To nie jest zwykły protest przeciwko wzrostowi opłat za przejazdy metrem, to reakcja na wieloletni ucisk, który dotknął głównie najbiedniejszych – przekonywał jeden z demonstrujących studentów w rozmowie z agencją Reutera.

 

Liban z kolei doświadczył niepokojów w związku z planami opodatkowania połączeń WhatsApp, a także z powodu większych problemów gospodarczych, nierówności i korupcji.

 

Przy stale narastającym poziomie długu rząd stara się wprowadzić reformy gospodarcze, by zabezpieczyć duży pakiet pomocy od międzynarodowych instytucji. Wielu zwykłych ludzi twierdzi, że cierpi z powodu polityki gospodarczej kraju i niewłaściwego zarządzania przez rząd.

 

– Nie jesteśmy tu jedynie z powodu WhatsAppa. Jesteśmy tutaj z powodu wielu innych rzeczy: wzrostu kosztów paliwa, jedzenia, nade wszystko chleba – mówił jeden z mężczyzn w Bejrucie.

 

W Libanie demonstranci przekonują, że chociaż cierpią z powodu kryzysu gospodarczego, przywódcy kraju wykorzystują swoją pozycję, aby się wzbogacić. – Widziałem wiele rzeczy, ale nigdy nie widziałem tak skorumpowanego rządu jak w Libanie – uważa 50-letni Rabab.

 

W poniedziałek rząd zatwierdził pakiet reform, w tym obniżenie pensji polityków w celu stłumienia niepokojów.

 

Mieszkańcy Iraku demonstrują z powodu systemu politycznego, który, jak mówią, zawiódł ich. Jednym z głównych punktów spornych jest sposób mianowania przez rząd ministrów na podstawie kwot sekciarskich lub etnicznych, a nie zasług.

 

Protestujący uważają, że pozwoliło to liderom na nadużywanie funduszy publicznych w celu nagradzania siebie i swoich wyznawców, przy bardzo niewielkiej korzyści dla większości obywateli. Iraccy demonstranci uważają, że ich system polityczny bardzo sprzyja korupcji.

 

Protesty miały również miejsce w Egipcie, wywołane we wrześniu telefonem Mohameda Alego, egipskiego biznesmena żyjącego na wygnaniu w Hiszpanii, który oskarżył prezydenta Abdela Fattaha al-Sisi i wojsko o korupcję.

 

Jego zarzuty odnośnie do złego zarządzania funduszami, odbiły się echem wśród wielu Egipcjan, którzy coraz bardziej są zmęczeni środkami oszczędnościowymi wprowadzonymi przez rząd, który wystarał się o pożyczki z MFW i pomoc Banku Światowego. Jednym z warunków było m.in. podjęcie działań, zmierzających do ograniczenia przyrostu naturalnego.

 

W Hongkongu protestujący również wyrażali niechęć wobec systemu politycznego. Początkowo niewielkie  demonstracje latem tego roku przerodziły się w wielkie protesty z powodu projektu ustawy o ekstradycji, który w określonych okolicznościach pozwalałby na ekstradycję podejrzanych o przestępstwa do Chin kontynentalnych. Hongkong jest częścią Chin, ale jego mieszkańcy cieszą się specjalnymi swobodami i istnieje głębokie poczucie strachu, że Pekin chce przejąć większą kontrolę nad wyspą.

 

Podobnie jak inni demonstranci w Chile i Libanie, masowa akcja w Hongkongu doprowadziła do wycofania kontrowersyjnego ustawodawstwa, ale same protesty wciąż się utrzymują. Demonstranci chcą całkowitego powszechnego prawa wyborczego, niezależnego dochodzenia w sprawie domniemanej brutalności policji i amnestii aresztowanych demonstrantów. Ich taktyka zainspirowała działaczy politycznych w połowie świata.

 

Setki tysięcy ludzi zgromadziły się także w Barcelonie, by wyrazić gniew z powodu uwięzienia katalońskich separatystycznych przywódców. Separatyści zostali skazani 14 października za wywrotowy udział w referendum zakazanym przez sądy hiszpańskie w 2017 r., a następnie za ogłoszenie niepodległości.

 

Niedługo po wydaniu wyroku, ludzie w Barcelonie otrzymali zaszyfrowaną wiadomość z informacją, że powinni udać się na lotnisko El Prat w Barcelonie, naśladując taktykę stosowaną przez protestujących w Hongkongu.

 

Jak podają lokalne media, w drodze na lotnisko grupa młodych ludzi krzyczała: „Jedziemy do Hongkongu”.

 

Katalońscy demonstranci rozpowszechniali również infografiki wykonane w Hongkongu, które szczegółowo instruowały, w jaki sposób demonstranci mogą chronić się przed policyjną armatką wodną i gazem łzawiącym. – Teraz ludzie muszą być na ulicach, wszystkie bunty zaczynają się tam. Spójrz na Hongkong – mówił agencji AFP jeden z uczestników demonstracji w Barcelonie.

 

Według BBC, wiele protestów, o których słyszymy, było związanych ze środowiskiem i zmianami klimatu. Demonstracje klimatyczne miały miejsce w takich krajach, jak: USA, Wielka Brytania, Niemcy, Hiszpania, Austria, Francja i Nowa Zelandia. Jego uczestnicy paraliżowali ruchliwe centra miast.

 

– Nie mamy wyboru, musimy się buntować, dopóki nasz rząd nie ogłosi zagrożenia klimatycznego i ekologicznego, i nie podejmie działań niezbędnych do ocalenia nas – mówiła jedna z australijskich działaczek Jane Morton.

 

Młodzi ludzie na całym świecie również biorą udział w cotygodniowych strajkach szkolnych, do których namawia 16-letnia Szwedka Greta Thunberg. Miliony w zeszłym miesiącu przyłączyły się do globalnego strajku klimatycznego dzieci, począwszy od garstki demonstrantów na wyspach Pacyfiku po masowe wiece w miastach takich, jak: Melbourne, Mumbaj, Berlin i Nowy Jork.

 

Jednak najczęstszą przyczyną demonstracji są podwyżki cen. Dopłaty do cen ropy naftowej były również głównym elementem protestów na Haiti. Mieszkańcy Ugandy demonstrowali przeciwko nowemu podatkowi od mediów społecznościowych. W Sudanie poważne protesty wywołały cięcia dotacji do żywności i paliw.

 

Trend jest taki, że wzrosty cen są mocno oprotestowywane, a internet pomaga ludziom szybko zorganizować się przeciwko takim zmianom. Co ciekawe, protesty pracowników wydają się tracić na znaczeniu, a zyskują demonstracje  konsumentów.

 

Jednym z pierwotnych żądań demonstrantów „gilets jaunes” we Francji było domaganie się bezpłatnego parkowania w Disneylandzie w Paryżu. W przyszłości zmiany cen mogą być znacznie trudniejsze do osiągnięcia politycznie. Nowym trendem nie jest centralne planowane ani reformy rynkowe, lecz raczej zamrażanie cen, zwłaszcza gdy te są ustalane w sferze politycznej.

 

Źródło: bbc.com, marginalevolution.com

AS


DATA: 2019-10-22 14:17
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
4
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Na naszych oczach wypeľnia sie plan III wojny według masona Pike. Celowo wprowadzają ucisk by ludzie protestowali. Dodatkowo protesty klimatyczne sorosa. Teraz tylko kilka kropli oliwy do ognia i mamy już jazde na całego. Np zamach w usa. Brexit. Atak na iran. Kryzys finansowy i zamieszki z emigrantami. Na koniec likwidacja gotówki i antychryst. Tak o to plan szatana jest realizowany
24 dni temu / Robak
 
@ bvr: TAAAA JASNE, zachowując osobliwą pisownię oryginału, Soros to tylko dobroduszny dziadunio-filantrop! Nawet nie możemy domyślać się, na jakich poziomach realizuje on swoje strategiczne cele. A żartować z niego mogą tylko skończeni ignoranci.
24 dni temu / Karol
 
@Karol: Taaaa jasne, Soros sponsoruje protesty wymierzone w MFW i Bank Światowy.
24 dni temu / bvr
 
Dlaczego panie Autorze Autorko piszesz w tytule o protestach w Hiszpanii, a nie w Katalonii? Czy w Madrycie, albo na Majorce dzieje się obecnie coś podobnego jak w Barcelonie?
24 dni temu / tak pytam
 
Co łączy te protesty? A może pieniądze Sorosa?
24 dni temu / Karol
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.