DZIŚ JEST:   18   LUTY   2020 r.

Św. Konstancji
Św. Szymona
Bł. Fra Angelica
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 28  >   DZIEDZICTWO EUROPY

Jerzy Wolak

Historia leży na ulicy


Rzym, podobnie jak nasz Kraków, najpiękniejszy jest w maju i we wrześniu. Jak dzień długi zachwyca bogactwem barw, jakie tylko śródziemnomorskie słońce potrafi wydobyć z powietrza, kamienia, chlorofilu i wody, nie zabijając przy tym żarem, który w miesiącach letnich napływa z Maghrebu. I wtedy właśnie – późną wiosną i wczesną jesienią – Rzym najpiękniej pachnie.

Po Rzymie można spacerować bez końca – bo też to miasto wydaje się nie mieć końca. Jak długo by człowiek nie szedł, wciąż natrafia na coś nietuzinkowego. I nie trzeba nawet wstępować do jakichkolwiek wnętrz, bo w Wiecznym Mieście historia leży wprost na ulicy. Rzymska ulica, na której sąsiaduje papiestwo z cesarstwem, dykasteria z masonerią, kongregacja z plutokracją i Bernini z Borrominim, sama otwiera przed oczyma spacerujących rozległą panoramę dziejów cywilizacji śródziemnomorskiej. Ab urbe condita i znacznie wcześniej – zapisaną hieroglifami na obeliskach zwożonych z podbitego Egiptu przez zwycięskich cesarzy, rozsypaną po całym mieście szczątkami imperialnej dumy, tchnącą duchem wczesnochrześcijańskiej muzy acz kłującą wyraźnym niedostatkiem rozkwitłego średniowiecza (bo nie nad Tybrem, a nad Sekwaną pulsowało wtedy jądro kultury), bez porównania mocniej już za to naznaczoną duchem renesansu i dosłownie zalaną barokiem, który gdzie indziej jakże często przeraża tandetą, a tu wydaje się absolutnie na miejscu, zupełnie jakby został stworzony właśnie dla Rzymu.

Rzymski ulicznik
W Rzymie wszystko jest historią i tworzy historię – tu wchłania się ją bezwiednie wraz z powietrzem, jak choćby kiedy krocząc w dół Schodów Hiszpańskich zadumamy się nad dziejowym paradoksem, mocą którego to wspaniałe założenie architektoniczne, mające przez wieki stanowić wizytówkę Miasta, wybudowane za francuskie pieniądze, by głosiło chwałę stojącej właśnie u szczytu potęgi burbońskiej...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

1455 – zmarł bł. Fra Angelico (właśc. Guido di Pietro), włoski dominikanin, wybitny malarz religijny (ur. 1387). Do klasztoru wstąpił w wieku 20 lat. Pełnił funkcję wikariusza i przeora konwentu w Fiesole. Malarstwa uczył się we Florencji. Na polecenie papieża Eugeniusza IV udał się do Rzymu, gdzie wymalował dwie kaplice w bazylice św. Piotra i Pałacu Watykańskim. Na zamówienie Ojca Świętego Mikołaja V przyozdobił jego apartament oraz prywatną kaplicę. Swoje dzieła Fra Angelico pozostawił także w Kortonie i Orvieto.

 
 

Ambasador Izraela w Polsce naciska na „jakieś rozwiązanie” w kwestii żydowskiego mienia bezspadkowego.

 

Przyjęcie przez Tuchów w maju ubiegłego roku deklaracji o „strefie wolnej od ideologii LGTB” wywołało reakcję partnerskiego miasta we Francji. Radni leżącego w departamencie Loiret miasta Saint-Jean-de-Braye zawiesili na ostatniej sesji rady miejskiej współpracę z Polakami. Powodem tej decyzji jest przyjęcie przez tuchowski samorząd uchwały o odcięciu się od permisywnej propagandy środowisk tak zwanych gejów, lesbijek, transwestytów, itp. Teraz strona francuska domaga się „wyjaśnień” i „wycofania uchwały”.

 

W ostatnich miesiącach aktywiści ruchu LGBT dopuszczają się różnych praktyk, mających na celu ograniczenie liczby polskich samorządów przyjmujących Samorządową Kartę Praw Rodzin. Dokument ten, zawierający postulaty konkretnych działań wzmacniających rodzinę i małżeństwo, został przygotowany m.in. przez Instytut Ordo Iuris. Samorządy, które wdrażają SKPR, bywają uznawane za rzekome „strefy wolne od osób LGBT”. Działacze LGBT z Polski doprowadzili do przyjęcia przez Parlament Europejski rezolucji, zawierającej nieprawdziwe informacje na ten temat, a teraz grożą prorodzinnym władzom lokalnym pozbawieniem funduszy z Unii Europejskiej. Ta próba szantażu nie ma jednak podstaw prawnych.

 

Wszystkie dotychczasowe badania stwierdzają, że pozycja Człowieka z całunu jest typowa dla ciała po śmierci. Tymczasem chodzi o zwykły ruch osoby, która próbuje wstać – twierdzi prof. Bernardo Hontanilla z Kliniki Uniwersyteckiej Nawarry, chirurg plastyczny, pierwszy przedstawiciel swej specjalności, badający Całun Turyński.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.