DZIŚ JEST:   23   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Jana Kapistrana
Św. Józefa Bilczewskiego
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 11  >   Dossier: Zmierzch teorii ewolucji

Rozmowa z prof. Giuseppe Sermontim

Hipoteza błędna etycznie


Giuseppe Sermonti stał się naukowcem niewygodnym, gdyż poddał krytyce moloch ewolucjonizmu i dogmaty darwinowskiej teorii. Uniwersytety – jak choćby La Sapienza – zamknęły przed nim drzwi na trzydzieści lat. Mimo to wygłosiłem ponad sto odczytów na temat ewolucjonizmu w całych Włoszech i żaden z kolegów nigdy mi nie postawił poważnego zarzutu – opowiada włoski uczony. Może się on poszczycić takimi publikacjami jak Dopo Darwin (Po Darwinie, 1980), La luna nel bosco (Księżyc w lesie, 1985), Dimenticare Darwin (Zapomnieć o Darwinie, 1999), L’anima scientifica: simbolismo e funzione nella scienza (Dusza naukowa: symbolika i funkcja w nauce, 2003). Zdaniem Giuseppe Sermontiego, darwinizm jest niedającą się ściśle określić oficjalną doktryną bez podstaw naukowych.

 

Panie Profesorze, na jakich parametrach naukowych opiera się Pana stanowisko antyewolucjonistyczne?

Przeciwstawiłem się ewolucjonizmowi nie tyle z powodu obiektywnej niewystarczalności teorii darwinowskich, ile z powodu arogancji, nietolerancji i złej woli jego zwolenników. Ewolucjonizm stał się doktryną oficjalną, wobec której musiałem zareagować.

Jak stwierdził W. H. Thompson, jest rzeczą niewłaściwą i niepożądaną, aby naukowcy i badacze walczyli w obronie doktryny, której nie potrafią z naukową precyzją określić, a jeszcze mniej udowodnić, próbując zachować szacunek u odbiorców poprzez eliminację krytyki i usuwanie trudności.

Nie tyle więc niepokoi błędność teorii, ile sposób, w jaki zdobyła ona uznanie. Darwinizm nigdy nie został jednoznacznie zdefiniowany. Na pytanie, czym jest ewolucjonizm, nigdy nie udzielono dwóch jednakowych odpowiedzi. Jest to teoria, która nie pozwala się wyjaśnić, ponieważ definicja ograniczyłaby jej pole działania, gdy tymczasem – przeciwnie – chce ona być uniwersalną teorią wszystkiego.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Niestety sytuacja jest nadal niedobra i dynamiczna. Nasze działania muszą być bardzo zdecydowane – powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki zapowiadając nowe obostrzenia w związku z tzw. pandemią koronawirusa.

 
 

Mainstreamowe media zagraniczne jednostronnie i zarazem krytycznie odnoszą się do czwartkowej decyzji polskiego Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że aborcja eugeniczna jest nielegalna.  Materiały na ten temat opublikowały między innymi BBC, CNN i New York Times. Naciski na naszą Ojczyznę wywierają także zagraniczne organizacje pozarządowe.

 

- Bardzo się cieszę z czwartkowego rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego. Oczywiście szkoda, że stało się to tak późno, ale najważniejsze, że w końcu wyrok zapadł - mówi w rozmowie z PCh24.pl Paweł Lisicki, pisarz, publicysta, redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”.

 

Ksiądz biskup Olivier de Germay będzie następcą kardynała Philippe’a Barbarina, który po procesach o ukrywanie pedofilii został ostatecznie uniewinniony, ale nie powrócił już do Lyonu. Od marca urząd metropolity pozostawał nieobsadzony. Tymczasem jest to, po Paryżu, najważniejsza i zarazem najstarsza francuska diecezja, a jej ordynariusz jest honorowym Prymasem Galii.

 

Celebryci – z których część jeszcze całkiem niedawno prezentowała się w mediach społecznościowych z antyrządowymi grafikami w stylu „KON-STY-TUC-JA” – mają poważny problem z zaakceptowaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego, którzy orzekł to, co było oczywiste od wielu lat: aborcja eugeniczna jest sprzeczna z polską Ustawą zasadniczą.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.