DZIŚ JEST:   18   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Stanisława Kostki
Św. Józefa z Kupertynu
 
 
 
 

Grzech Ewy „fundamentalnym mitem patriarchatu”?

Grzech Ewy „fundamentalnym mitem patriarchatu”?
źródło: pixabay.com

Rodząca się na naszych oczach nowa „eko-feministyczna teologia” wściekle atakuje prawdy, których od dawna naucza Kościół. Warto więc przyjrzeć się pismom promotorów tego nurtu teologicznego.

 

W Chile ukazała się książka Del Cielo a la Tierra [Z nieba na ziemię], będąca antologią głównych autorów teologii feministycznej i eko-feministycznej. To amerykańskie aktywistki tego dziwnego nurtu, a wyboru tekstów dokonała jedna z nich – świecka misjonarka Judith Ress – we współpracy z innymi kobietami z grupy nazywającej się Colectivo Con-spirando [Konspiracyjny kolektyw]. Autorki już we wstępie zapraszają czytelników „do słuchania nowych głosów zmierzających do dekonstrukcji dzieł teologów Północy i dążących do zaśpiewania nowej pieśni własnymi głosami”.

 

Niektóre główne idee zawarte już we wstępie do książki wskazują, że teologia feministyczna ma za zadanie pokazać, że to „interpretacja fizycznego ciała ludzkiego jest absolutnie kluczowa dla zrozumienia społeczeństwa”. Eko-feministyczna duchowość jest bowiem „ugruntowana na naszej zmysłowości i seksualności”. Czytelnik odkrywa przy tym, że teologia feministyczna jest „wielkim ekumenicznym zadaniem opowiadania historii, celebrowania i krytykowania naszych tradycji”. Taka teologia jest relatywistyczna, ponieważ „świadczy o zmieniającej się i dynamicznej naturze relacji, a więc i samej teologii”. Teologia ta nie uznaje „ani boga, ani wcielenia, grzechu, ani zadośćuczynienia”. „My, feministki, przyjmujemy prerogatywę ponownego tłumaczenia tradycyjnych norm chrześcijańskich lub religijnych, takich jak założenie, że pycha jest grzechem”.

 

Wydaje się więc, że w takiej teologii nie pozostaje nic tradycyjnego, ponieważ nie ma pewności, że jakakolwiek dzisiejsza prawda jutro wciąż będzie prawdziwa. Jest to szczyt relatywizmu, a zatem… negacji religii. Ta neo-teologia nieustannie potwierdza tezę, że pycha nie jest grzechem, jak będzie to widać poniżej. Zawiera ona także odwrotną tezę: dla kobiety to pokora jest grzechem.

 

Inna główna propagator tego nurtu zauważa głęboko rewolucyjny charakter tej neo-teologii, mówiąc, że „rewolucja kobiet w społeczeństwie judeo-chrześcijańskim jest dynamiczna i antykościelna (...) To dlatego, że tradycja judeo-chrześcijańska legitymizuje patriarchat (...) który rewolucja kobiet odrzuca. Jest to zatem postchrześcijańska rewolucja duchowa”.

 

Kolejna kobieta-teolog wyjaśnia tę postchrześcijańską duchowość: „podróż kobiet w kierunku transformacji polega więc na egzorcyzmowaniu zinternalizowanego ojca w jego różnych przejawach (...). Ten proces demistyfikacji, wstawania i wydostawania się z kłamstwa jest ekstazą”.

 

Według eko-feministycznej teolog Marii Condren, Księga Genesis jest „fundamentalnym mitem patriarchatu”. W swym tekście zatytułowanym Ewa i wąż: Mit założycielski patriarchatu stwierdza, że „w końcu wąż miał rację. Pierwsi ludzie nie umarli, gdy zjedli owoce z zakazanego drzewa i poznali dobro i zło”. Jednak, chociaż wąż okazał się mieć rację, „a Jahwe chciał powstrzymać Adama i Ewę od poznania dobra i zła, to wąż otrzymuje karę a kobiety zostały podporządkowane mężczyznom i stały się odpowiedzialne za zmiażdżenie starożytnego źródła siły i pociechy, czyli bogini w postaci węża”.

 

Elizabeth Schüssler Fiorenza, również teolog ekologiczno-feministyczna, proponuje zaś następujące nawrócenie Kościoła: „Egzorcyzmując zinternalizowane zło strukturalne patriarchalnego seksizmu i wzywając cały Kościół do nawrócenia, chrześcijański feminizm i teologia feministyczna ratują prawo i władzę do artykułowania naszej własnej teologii. Prawo do stania się kościołem kobiet!”.  

 

Zmarła już teolog i zakonnica, Madonna Kolbenschlag, proponuje natomiast formułę-rytuał, swoisty „egzorcyzm” przeciwko „mitowi Ewy” służącemu według niej jako podstawa doktryny o patriarchacie: „Pamiętając historię Ewy i ogrodu pokus, gromadzimy się, by czytać historię Księgi Rodzaju (...) Na koniec każdej lektury wszystkie zgromadzone kobiety śpiewają energicznie: to nie jest wola ani słowo Boże!. Następnie jabłko jest błogosławione i przekazywane od jednej kobiety do drugiej słowami: Bierz i jedz, bo jest dobre, i ty jesteś dobry”.   

 

Pamiętamy oczywiście, że jabłko jest symbolem owocu zakazanego przez Boga, a więc i symbolem grzechu. Wąż jest symbolem diabła. Jedzenie jabłka w takim obrządku jest zatem zaprzeczeniem koncepcji grzechu pierworodnego i całej teologii katolickiej opartej na Księdze Rodzaju. Co więcej, ma wzbudzać sympatię uczestników wobec węża, czyli diabła!

 

I rzeczywiście, niektóre parafie katolickie i grupy kościelne w stolicy Chile, Santiago, już nauczają i praktykują ten rzekomy egzorcyzm. Kobiety „nauczycielki” przyciągnęły już uczniów, którzy przekazują swoje lekcje nowym adeptom tego nurtu.

 

Co będzie dalej?

 

Juan Antonio Montes Varas

Tfp.org


DATA: 2019-08-13 10:53
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
14
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@abc Każda kobieta powinna nosić Maryję na sztandarze swojego serca i naśladować Jej liczne cnoty. Ona jest Arcydziełem Bożym. Maryja na sztandarze u feministek? Na pewno nie dla poparcia tych postulatów, jakie obecnie głoszą. Najpierw musiałyby się na Niej wzorować i odrzucić ze swojego życia to, co nie jest zgodne z Wolą Bożą.
28 dni temu / Czytelniczka
 
Mnie zastanawia czy rzeczywiście ten znak na niebie z apokalipsy to Maryja - warto wiedzieć że Maryja nie miała grzechu pierworodnego i w związku z tym nie miała bólu rodzenia, którym był obłożony grzech pierworodny, a kobieta z wizji jednak "cierpi bóle i męki rodzenia"; chociaż wczoraj się dowiedziałem w jednym z objawień o Matce Bożej że ten obraz jednak dotyczy Maryi ale w takim razie dlaczego cierpi "bóle i męki rodzenia" bo Emmerich i Maria z Agredy mówią że nie boleści związanych z narodzinami Jezusa nie doznała...
28 dni temu / misiek
 
Owa niewiata,ktora miażdży głowę węża to konkretnie NMP.To Ona "niewiata obleczona w słońce,księżyc pod jej stopami a na głowie wieniec z gwiazd dwunastu" Maria została wywyższona przez Boga ponad wszelkie stworzenia.Ksiądz kiedyś na kazaniu u mnie w kosciele powiedział,ze feministki powinny ją nosić na sztandarach.
29 dni temu / abc
 
Niewiasta o której poszesz to kościół, a nie żadna kobieta.
29 dni temu / @Mirek
 
Mirek - potomstwo niewiasty zmiażdży głowę węża. Czy aby nie Zbawiciel jest tym miażdżącym?
30 dni temu / Jot
 
Nowa teologia nie doczytala Nowego Testamentu. W którym nowa kobieta - Maryja, miażdży głowę węża i ostatecznie zwycięża. Zatem ostatecznie kobieta została wywyzszona. Nie rozumiem ruchu feministycznego - w którym miejscu niby kobiety są ponizane w KK?
30 dni temu / Mirek
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.