DZIŚ JEST:   01   KWIETNIA   2020 r.

Św. Hugona, biskupa
 
 
 
 

Getto 1943 oczyma szmalcowników

Getto 1943 oczyma szmalcowników
Pomnik Bohaterów Getta w Warszawie. Fot. E. Helbert/Forum.

Trudno przekonać salonowych pieszczochów, że na heroiczne powstanie w getcie można patrzeć inaczej niż oczami szmalcowników i ludzi z marginesu. W odruchu warunkowym na słowo „Polak” reagują oni bowiem, jak z automatu: „antysemita!”.

 

Można być złośliwym i zapytać, dlaczego lewicowe kręgi „mają problem” z obchodami Powstania Warszawskiego, w których dopatrują się czczenia polskiej klęski i niewychowawczej martyrologii, a z tak wielką estymą traktują powstanie w getcie. Bohaterskie powstanie Żydów i Polaków w 1943 roku było przecież aktem znacznie bardziej beznadziejnym niż akt zbrojny, do jakiego doszło rok później.

 

Ale nie spisujmy bezsensownego protokołu rozbieżności. Salon od dawna porzucił logikę w sporze o sprawy zasadnicze. Przywracanie nieco podupadłej pamięci o powstaniu w getcie jest ważne, pod warunkiem, że przyświecają jej w miarę uczciwe intencje. Tymczasem lewicowe elity, przypominając o powstaniu w getcie, zachowały się tak samo, jak zachowują się zawsze, gdy mowa o niemieckim terrorze wobec Żydów w czasach II wojny światowej – przyłożyły pałką w głowę Polsce Podziemnej i mieszkańcom Warszawy.

 

Wstydźcie się!

 

Publicysta Paweł Smoleński w jednej z radiowych audycji smętnym i frasobliwym tonem oświadczył, że AK nie pomogło powstańcom tak, jak pomagać powinno. Bo Smoleński doskonale wie, jak to się w okupowanej Warszawie żyło i zapewne, gdyby przyszło mu żyć w tamtych czasach, rzuciłby się z pepeszą na walczące z okupantem getto i gryzłby zębami jego mury.

 

Z kolei Aleksandra Klich i Jarosław Kurski z „Gazety Wyborczej” przeprowadzili rozmowę z Władysławem Bartoszewskim, któremu oświadczyli, że wstydzą się za „szmalcowników i szpicli”. Chyba na nic zdały się, zupełnie rozsądne, uwagi historyka i konspiratora, że on zachował się porządnie, że generalnie okupowana Warszawa współczuła powstańcom i, że nie ma sensu wstydzić się za podłości jakiejś grupki osób. Klich i Kurskiemu, zdaje się, nadal jest wstyd. Czyżby tak bardzo utożsamiali się z wojennymi mętami? Ich sprawa. Tylko dlaczego ma się z nimi utożsamiać też cała Polska?

 

Na falach eteru wyemitowana została też dyskusja dwóch naukowców, których prowadząca program zagajała refleksyjnymi pytaniami o to, jak Polacy radzą sobie dzisiaj z mordem Żydów, do jakiego doszło w okupowanej Polsce. Zupełnie jak gdyby to nasi żołnierze strzelali wówczas do Żydów. Inna sprawa, że prowadząca wyraziła też swoje oburzenie, że w jakiejś szkole dzieci stwierdziły, iż w czasie okupacji zginęło tyle samo naszych rodaków, co Żydów. Rozumiem, że dziennikarka postanowiła w ten sposób podjąć się żenującej licytacji na liczbę zabitych pod niemiecką okupacją. W dodatku towarzyszący jej naukowcy traktowali jej enuncjacje zupełnie poważnie. Komentarz raczej zbędny.

 

„Faszyści” na straży Żydów

 

Trudno chyba przekonać salonowych pieszczochów, że prawda była inna. Bo jeśli oni, niczym pies Pawłowa, w odruchu warunkowym łączą Polaka z antysemityzmem, to jak tu polemizować? Przyjrzyjmy się jednak temu, jak ten polski antysemityzm wyglądał. W jaki sposób „faszyści”, których przecież, zdaniem salonu, pełno było w AK, nie mówiąc już o NSZ, pomagali Żydom i jak bardzo „obojętni” okazali się wobec powstania w getcie.

 

Oto w 1943 roku Kierownictwo Walki Cywilnej zobowiązało walczących Polaków do wymierzania najsurowszej kary wszystkim szmalcownikom. Polskie Państwo Podziemne hojnie wspierało również finansowo, dzięki utworzeniu Żegoty (Rada Pomocy Żydom), żydowską konspirację. Nie wiadomo też,  jak szybko skończyłoby się powstanie w getcie, gdyby AK nie zaopatrzyła walczących w broń.

 

A jakie działania podjęli Polacy, gdy w getcie trwały walki? Usiłowali przedostać się do środka, poprzez wysadzenie muru (ostatecznie udało się to dzięki podkopowi). Żołnierze podziemia nie tylko ratowali rannych powstańców, ale też sami walczyli ramię w ramię z Żydami. Absorbowali także Niemców na zewnątrz. Ówczesny szef SS w Warszawie, Jurgen Stroop napisał w specjalnym raporcie, że jego oddziały są „ciągle ostrzeliwane spoza getta, a więc ze strony aryjskiej”.

 

Co natomiast robili dla getta i Żydów ci, którzy dzisiaj, w oczach salonu, są „najbardziej faszystowscy” wśród faszystów, czyli narodowcy? Ano, pomagali wyprowadzać dzieci z getta. Zasłużył się tutaj Jan Dobraczyński, pisarz i przedwojenny działacz Stronnictwa Narodowego. O Janie Mosdorfie, który przed wojną był przywódcą ONR (cóż za hańba, prawda?) wiadomo z pamiętników pisanych przez Żydów, że uwięziony w Oświęcimiu pomagał żydowskim współwięźniom, niejednokrotnie ryzykując życiem.

 

Żydów wcielano także do NSZ, za którą to walkę w tych oddziałach, otrzymywali odznaczenia. Narodowcy byli zresztą nierzadko bardzo zdeterminowani, by chronić swoich żydowskich towarzyszy broni. Po co te wszystkie, bardzo zresztą wycinkowe, przykłady? Nie po to, by się z kimkolwiek licytować, choć lewicowe kręgi robią wszystko, by do takiej wymiany ognia doprowadzić. Idzie po prostu o to, by odpowiedzieć, choćby w krótkim tekście, na wierutne bzdury, których przy okazji obchodów 70. rocznicy powstania w getcie naroiło się co niemiara w lewicowych mediach.

 

Lewicowe skundlenie

 

Mędrcy z sercem po lewej stronie, deklarując swój wstyd za Polaków, którzy okazali się „szmalcownikami”, lub „obojętnymi obserwatorami niemieckiej agresji wobec Żydów”, prezentują po pierwsze brak elementarnej wiedzy. Bo liczne akty heroizmu i oficjalne prawodawstwo Polskiego Państwa Podziemnego, same mówią za siebie, jak wiele Polacy zrobili, by pomóc Żydom w szalenie trudnych po temu warunkach.

 

Po drugie, czego salon zdaje się nie dostrzegać, obok Żydów prześladowani byli sami Polacy, w tym przecież i ci „obojętni warszawiacy”. I po trzecie w końcu, szmalcownicy, łotrzy i męty znajdowali się tak wśród Polaków jak i wśród Żydów, by przypomnieć choćby grupę kolaborantów Lejba Skosowskiego „Lonka”.

Lewicowe elity mają jednak to do siebie, że skundlenie towarzyszy im nie tylko na płaszczyźnie moralnej, ale także w ocenie historycznych wydarzeń. Wolą patrzeć na świat oczyma szmalcowników i mętów, zamiast dostrzegać to co wzniosłe. Szkoda, że miliony Polaków, łapczywie chłonących mądrości płynące z mainstreamowej prasy i mediów elektronicznych, poznają, obok historii Żydów, historię zbirów i ludzi z marginesu, od których, jakżeby inaczej, roić się miało wśród polskich konspiratorów.

 

Krzysztof Gędłek


DATA: 2013-04-24 09:30
AUTOR: KRZYSZTOF GĘDŁEK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Janusz=hasbara
ponad 6 lat temu / Jacek
 
Ktoś także nakazał aby iść w świat i NAWRACAĆ. Więc nie ma co się łudzić fałszywym ekumenizmem (synkretyzmem) , że wszystkie religie są dobre. W imię miłości należy raczej pouczyć bliźniego ateistę, żyda, muzłumanina czy innego pogana.
ponad 6 lat temu / Kamil
 
ile dobrze pamiętam - Ktoś powiedział - " nowe przykazanie daję wam - abyście się wzajemnie miłowali". A nie nienawidzili. Już nie wiem, może źle rozumiem, co to znaczy być chrześcijaninem, katolikiem ? A spory prawne należy wyjąsniać na podstawie prawa, a nie emocji. Co do złych ludzi, atakujących nasz kościół, to jakoś nie obchodzi mnie, jakie mają pochodzenie, tylko jakie mają poglądy.
ponad 6 lat temu / janusz
 
Polski antysemityzm... A kto powie o żydowskim antypoloniżmie i antykatolicyźmie?
ponad 6 lat temu / Jacek
 
Januszu czy antysemityzmem jest obrona przed żydowskim ruchem roszczeniowym? Czy antysemityzmem jest ujawnianie fałszerstw i przekrętów gmin i organizacji żydowskich przy tzw. odzyskiwaniu mienia? Jakie prawo pozwala na dziedziczenie jedynie według narodowości? Czy antysemityzmem jest ujawnianie pochodzenia obecnie opluwających i niszczących Kościół i dorobek pokoleń Polaków i ich przodków z aparatu terroru UB i NKWD? Nasza religia nie opiera się na talmudzie a tym bardziej na kłamstwie!
ponad 6 lat temu / Marek
 
Jestem daleki od przypisywania wszystkim Polakom antysemityzmu, ale niestety, na wielu portalach internetowych się go widzi, także na tym się zdarza. Powinniśmy, jako Polacy i katolicy zdecydowanie to piętnować, powinniśmy iść drogą wwskazaną przez Ojca św. Jana Pawła II. Poza tym, mamy wielki dług wdzięczności, za to co wnieśli nasi współobywatele pochodzenia żydowskiego do kultury i nauki polskiej na przestrzeni wieków, tak samo jak państwo Izrael dla swoich obywateli wychowanych i wykształconych w Polsce. Najwyższy czas by zaprzestać wzajemnych animozji i traktować siebie z szacunkiem i życzliwością, tym bardziej, że korzenie naszej judeo-chrześcijańskiej religii i cywilizacji też są wspólne.
ponad 6 lat temu / janusz
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.