DZIŚ JEST:   23   SIERPNIA   2019 r.

Św. Róży z Limy
Bł. Władysława Findysza
 
 
 
 

Geopolityczna gra w szachy trwa. Jaką rolę odegra Korea Północna?

Geopolityczna gra w szachy trwa. Jaką rolę odegra Korea Północna?
Fotograf: Shealah Craighead. Archiwum: Zuma Press / FORUM

Względny spokój i atmosfera „końca historii” lat 1991-2001 stanowiły krótkotrwały przebłysk w zwyczajnym biegu dziejów. Normą jest teraz pradawna zasada brzmiąca: człowiek człowiekowi wilkiem. Od symbolicznego momentu, jakim okazał się zamach na World Trade Center, sytuacja międzynarodowa uległa znacznemu zaognieniu. I nie chodzi tu tylko o walkę z terroryzmem, lecz również – a może przede wszystkim – o rywalizację wielkich mocarstw.

 

Rywalizację tę Amerykanie jak na razie przegrywają. Jak bowiem przypominają Jennifer Lind i William C. Wohlforth na łamach „Foreign Affairs” w 1995 roku Stany Zjednoczone wraz z sojusznikami odpowiadały za produkcję około 60 procent globalnego PKB (biorąc pod uwagę parytet siły nabywczej), tymczasem obecnie jest to zaledwie 40 procent. Jeśli chodzi o wydatki na obronę amerykanie produkowali 80 procent, globalnego PKB podczas gdy obecnie już jedynie 52 procent.

 

Chińczyki trzymają się mocno

Podczas tych niespełna 25 lat dokonały się zatem znaczące zmiany, których istotą jest spadek znaczenia Ameryki w świecie. W efekcie porządek światowy pod przewodnictwem USA stoi pod znakiem zapytania. Zdaniem autorów cytowanego tekstu odpowiednią strategią nie jest jednak wycofywanie się (podobnie jak nie jest nią dalsza ekspansja), lecz utrzymanie status quo.

 

Nawet to jednak nie jest oczywiste, gdyż Wujek Sam ma potężnego konkurenta w postaci chińskiego Smoka. Obecna sytuacja międzynarodowa przypomina zatem pod wieloma względami czasy zimnej wojny, choć głównym konkurentem Stanów Zjednoczonych nie są Rosjanie a Chińczycy. Wojna ta przybiera na razie rywalizacji handlowej o przemożnym wpływie na gospodarkę.

 

Złagodzenie tej rywalizacji na przełomie czerwca i lipca przyniosło pewne wytchnienie. Czas jednak pokaże na jak długo.

 

Czerwony tyran wychodzi z cienia

W tle rywalizacji amerykańsko-chińskiej rośnie prestiż Korei Północnej. Z jej przywódcą spotykali się w ostatnim czasie zarówno chiński przywódca Xi Jinping jak i Donald Trump. Do zdumiewającego spotkania prezydenta USA z dyktatorem Korei Północnej Kim Dzong Unem doszło podczas szczytu G 20 w Osace (pod koniec czerwca). Obywaj przywódcy przez 45 minut rozmawiali w zdemilitaryzowanej sferze Panmundżom.

 

Media rozpisywały się o tym spotkaniu, gdyż stanowiło ono pierwszy przypadek, gdy na tym terenie znalazł się jakikolwiek prezydent Stanów Zjednoczonych. Donald Trump zapowiedział robocze rozmowy dotyczące porozumienia nuklearnego i poinformował, że zaprosił Kim Dzong Una do Białego Domu. W tej ostatniej sprawie nie doszło jednak do porozumienia.

 

Kontakty Kim Dzong Una z możnymi tego świata nie ograniczają się do spotkania z Donaldem Trumpem. Wszak 20 czerwca z południowokoreańskim liderem spotkał się przewodniczący Chińskiej Partii Komunistycznej i prezydent Chin Xi Jinping. Jak zauważają analitycy z prywatnej agencji wywiadowczej Stratfor [stratfor.com], do spotkania doszło w okresie przedłużonego kryzysu w amerykańsko-chińskich relacjach handlowych.

 

Coraz silniejsza międzynarodowa rola Korei Północnej musi niepokoić, zważywszy na to, że jest to jeden z ostatnich, o ile nie ostatni kraj świata, gdzie wciąż w pełni panuje komunistyczny totalitaryzm. Dość przypomnieć, że w swych założeniach system komunistyczny sprzeciwia się tradycji, rodzinie i własności prywatnej – a więc fundamentom zachodniej cywilizacji. W miejsce tradycji postuluje budowę nowego, utopijnego społeczeństwa. Wszystko, co stare: tradycje, wierzenia, obyczaje, kultura, sztuka, muszą w tym społeczeństwie ustąpić nowemu. W miejsce rodziny w tradycyjnej wersji postuluje się bądź to kolektywne społeczeństwo, bądź przynajmniej rozmywa się ideę rodziny. Prawa rodziców do wychowania dzieci ustępują „prawom” „wszechpotężnego” państwa. Istotę komunizmu stanowi również zniszczenie własności prywatnej, a przecież wraz z własnością zniszczona zostaje ludzka osobowość, wolność i indywidualność.

 

Co z prześladowanymi za wiarę?

Nobilitacja Korei Północnej budzi także oburzenie z powodu trwającego w niej łamania podstawowych praw obywatelskich. Chodzi między innymi o prześladowania chrześcijan. Zgodnie z raportem organizacji Open Doors kraj ten od 2002 roku, gdy powstał Światowy Indeks Prześladowań prowadzony przez tę organizację, zajmuje pierwsze miejsce w rankingu.

 

Jak ponadto czytamy na stronie organizacji [opendoors.pl] „chrześcijanie w Korei Północnej zmagają się z ekstremalnymi prześladowaniami we wszystkich dziedzinach życia, połączonymi w dodatku z bardzo wysokim poziomem stosowanej wobec nich przemocy. Nagły wzrost aktywności dyplomatycznej kraju (począwszy od Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu w Korei Południowej w lutym 2018 r.) nie zmienił sytuacji chrześcijan. Przeciwnie, podobno wzrosła liczba ataków, których celem była identyfikacja i zwalczanie obywateli mających poglądy odmienne od powszechnie przyjętych”.

 

Wygląda zatem na to, że możni tego świata zupełnie ignorują prześladowania chrześcijan czynione w Korei Północnej. A przecież nobilitacja tego kraju oznacza między innymi przymykanie oka na to oburzające wszak zjawisko. Xi Jingping i Donald Trump spotykając się z Kim Dzong Unem, pokazują światu, że można być totalitarystą, łamać wszelkie cywilizowane standardy, utrzymywać system skrajnie wrogi wolności – pod warunkiem, że posiada się broń atomową. Jej posiadacz wchodzi do elitarnego klubu i każdy musi się z nim liczyć.

 

Marcin Jendrzejczak


DATA: 2019-07-05 12:55
AUTOR: MARCIN JENDRZEJCZAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Jednak małej Korei północnej nie mogli nawet próbować zabronić posiadania bomby atomowej.
1 miesiąc temu / Ryś
 
Zaryzykowałbym tezę, że UE szybko goni Koreę Pł. jeśli chodzi o standardy poprawności politycznej.
1 miesiąc temu / fensys
 
gra Pan w szachy :,ja troszkę tak w dawnych czasach nawet dość dobrze.Grajacy ze mną tłukli mi zawsze moje "koniki". I mieli rację,umiejętnie użyty "skoczek" wchodzi w polityce wolne nie atakowane znikąd pole.I szachując króla a jednocześnie dowolną na politycznej szachownicy figurę hetman,wierz,czasem za friko gońca :.Mając takich "skoczków" w politycznej drużynie ba w rodzinie małe państewko burzy wszelkie na bliskim wschodzie porozumienia. Dyktuje całemu światu,o swojej nie dość zadość zadość uczynionej tragedii mając większość banków,polityków,fundacji z państwowymi dotacjami,dyktuje światu co chce - i co im zrobisz?
1 miesiąc temu / skoczek
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.