DZIŚ JEST:   23   STYCZNIA   2021 r.

Św. Ildefonsa, biskupa
Bł. Wincentego Lewoniuka
 
 
 
 

Generał zwycięzca o swoim życiu

Generał zwycięzca o swoim życiu
Zaprzysiężenie Straży Ludowej w Poznaniu, 23 lutego 1919 r. Sztandar wręcza gen. Dowbor-Muśnicki. Fot. powstaniewielkopolskie.pev.pl

Generał Józef Dowbor-Muśnicki to postać nietuzinkowa, choć dziś niestety nieco zapomniana. Ten niezwykle inteligentny wojskowy był jednym z głównych twórców zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. Historię jego życia możemy poznać dzięki opublikowanej przez Wydawnictwo Zysk i S-ka autobiografii generała zatytułowanej „Moje wspomnienia”.


Urodzony w 1867 r. w majątku rodzinnym Garbów na Sandomierszczyźnie wychowywał się w atmosferze powstania styczniowego. Był jedynakiem. Dużą rolę w jego młodości odegrała matka, która nauczyła miłości do Ojczyzny oraz rycerskości, a także wpajała wiarę w odrodzenie Polski.


Już jako młody uczeń radomskiego gimnazjum miał problemy ze względu na narodowość i swoje przywiązanie do Ojczyzny. Na kartach swojej autobiografii wspomina nauczycieli, którzy w sposób szczególny próbowali mu obrzydzić wartości patriotyczne. Spośród nich wyróżniał się niejaki Strietienskij, w ordynarny sposób bagatelizujący i wyśmiewający historię Polski, która według niego nigdy nie istniała, a Polacy są jedynie szczepem słowiańskim korzystającym z wysokiej kultury rosyjskiej. Prawdziwą historię Polski poznawał w rodzinnym domu oraz na stancji, gdzie wraz z rówieśnikami przyrzekał, że w przyszłości odzyska dla Narodu utraconą wolność i niepodległość.


W wieku 14 lat wstąpił do Korpusu Kadetów, który ukończył w 1886 r. ze stopniem podoficerskim. W międzyczasie zdecydował, że wojsko jest jego jedyną przyszłością, dlatego też następnym krokiem w jego edukacji była Konstantynowska Szkoła Wojskowa w Petersburgu. Ukończenie kolejnego etapu zaowocowało awansem do stopnia podporucznika.


Z tego okresu pochodzą również obserwacje kulturowych różnic między Polakami a Rosjanami. Młody wojskowy zauważa, że rosyjscy urzędnicy w znaczącej większości byli ludźmi głupimi, bez wykształcenia, pochodzącymi z ciemnej i poniżonej klasy. Jedynymi warunkami, które musieli spełniać kandydaci na urzędników było prawosławne wyznanie i nienawiść do wszystkiego co polskie i katolickie. Dowbor-Muśnicki zwraca również uwagę na powszechną korupcję oraz skłonność do nadużywania alkoholu. „Upijano się z byle błahego powodu i tym częściej, im niżej stała kulturalnie dana warstwa społeczeństwa” – pisze autor, który wspomina również o braku zrównoważenia Rosjan, niestałości w przekonaniach i opiniach oraz o ich nieskrywanej sympatii do Niemców.


Na kolejnych stronach autobiografii przyszły generał opowiada o swojej edukacji w Akademii Sztabu Generalnego, o codziennym życiu, a także o swej wojskowej praktyce. Czytając kolejne strony „Wspomnień” możemy zauważyć jak kształtował się charakter młodego oficera, który aspirował do najwyższych pozycji wojskowych. Książka pełna jest osobistych opinii i analiz. Wśród nich autor przedstawia m.in. polskie wady narodowe, ogromne różnice kulturowe między Polakami a Rosjanami, a także kreuje swoją wizję sprawnego wojska. Opisując konflikty zbrojne, w których brał udział, jak choćby wojna japońska, z niezwykłą starannością przedstawia sceny batalistyczne, a także ruchy taktyczne dowodzonych przez niego pułków. Komentuje również błędy innych rosyjskich dowódców, a także nie pozostawia „suchej nitki” na politykach, którzy według Dowbor-Muśnickiego odpowiadają za niepowodzenia na Dalekim Wschodzie.


„Moje wspomnienia” zawierają również rozmyślenia nad przyczynami wybuchu I wojny światowej, których autor upatruje m.in. w odbudowie i polepszeniu jakości armii rosyjskiej, a także w słabości Niemiec, którym „zabrakło Bismarcka i Moltkego”.


Dowbor-Muśnicki z pieczołowitością opisuje skomplikowaną walkę o Warszawę. Autor poświęca temu wydarzeniu cały rozdział, w którym przytacza wszelkie, nawet najdrobniejsze szczegóły. Opowiada o taktyce, założeniach obronnych i koncepcjach zaczepnych. Barwna kompozycja językowa sprawia, że czytając fragmenty opowiadające o walkach czujemy się jak ich uczestnicy. Autor zwraca również uwagę na przyczyny zakończenia I wojny światowej i ogromny spadek morale wojskowego - wynikiem defetyzmu i leninowskiej propagandy.


Kolejna część wspomnień Dowbor-Muśnickiego poświęcona jest Rewolucji Rosyjskiej oraz losom Polski, która po wielu długich latach odzyskuje niepodległość. Autor przedstawia również kulisy tworzenia I Polskiego Korpusu, zamachu majowego z 1926 r., który określał mianem „najprzykrzejszych chwil swego życia” oraz dowództwa Armią Wielkopolską, mężnie walczącej w obronie polskich terytoriów.


Niezwykle interesującą częścią dzieła gen. Dowbor-Muśnickiego jest ponad dwieście załączników, wśród których znajdziemy m.in. artykuły oraz korespondencje wojskowe z gen. Józefem Hallerem, generałem Francuskiej Misji Wojskowej czy też ministrami Rządu Polskiego.


„Moje wspomnienia” gen. Dowbor-Muśnickiego są autentycznymi zapiskami wydanymi po raz pierwszy w 1935 r., co pozwala poczuć klimat trudnych czasów przełomu XIX i XX w. Wertując poszczególne rozdziały osobistych przemyśleń przywódcy Powstania Wielkopolskiego odkrywamy postać  wielkiego Polaka, odważnego i rycerskiego mężczyzny, któremu przyświecał jeden cel – odzyskanie przez Ojczyznę niepodległości. Wielokrotnie można zauważyć jego głęboki szacunek do hierarchii i Kościoła oraz miłość do Polski. Nienawidził kłamstwa i oszustwa. Bardzo krytycznie odnosił się wobec socjalizmu i jego wyznawców, wśród których zauważał ogromną część półinteligentów i marzycieli. „Nie ma nigdzie tyle wypadków ohydnego szpiegostwa, donosicielstwa, przekupstwa i zdrady swoich, jak właśnie wśród socjalistów” – pisze autor. Jako największą nagrodę w swoim życiu uznawał odzyskanie przez Polskę niepodległości oraz możliwość pośmiertnego pochowania w ziemi ojczystej.


Dzieło gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego ma ogromny walor historyczny, ukazuje też autoportret niezłomnego, szlachetnego bohatera. Wartkość akcji i bardzo przystępny literacki styl powodują, że czytelnik nie potrafi oderwać się od książki. Obok tych wspomnień nie można przejść obojętnie.

 

Paweł Ozdoba

 

Gen. Józef Dowbor-Muśnicki, Moje wspomnienia, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2013, s. 868



DATA: 2014-10-03 09:44
AUTOR: PAWEŁ OZDOBA
 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Jego córki także walczyły. Jedna z nich, jako jedyna kobieta (porucznik lotnictwa), została zamordowana w Katyniu a druga zginęła chyba w Warszawie.
ponad 6 lat temu / chłopzewsi
 
Niesamowita postać. Szacunek.
ponad 6 lat temu / nikita
 
Nie ma nigdzie tyle wypadków ohydnego szpiegostwa, donosicielstwa, przekupstwa i zdrady swoich, jak właśnie wśród socjalistów
ponad 6 lat temu / vivat
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.