DZIŚ JEST:   19   PAŹDZIERNIKA   2018 r.

Św. Jana de Brébeufa
Św. Pawła od Krzyża
Bł. Jerzego Popiełuszki
 
 
 
 

Gdzie te elity? Prawdziwe takie

Gdzie te elity? Prawdziwe takie
Fot. Michal Dyjuk / FORUM
#POLITYKA    #MORALNOŚĆ    #ETYKA    #ZDRADA    #ELITY    #WYBORY    #PRO LIFE    #ABORCJA    #CHRISTIANITAS    #DEMOKRACJA    #SAMORZĄD    #WYBORCY

Wybory… W obowiązującym w Polsce ustroju buńczucznie nazywane są „świętem demokracji”. Oto lud ma wskazać swych wybrańców, którzy godnie i mądrze będą kierowali losami kraju, gminy, miasta, wioski… A jak wybieramy? Kolejne skandale korupcyjne, a ostatnio coraz to nowe skandale obyczajowe każą powiedzieć: źle! Tylko czy problem tkwi w wyborcach czy może też w braku prawdziwych elit?

 

Czy moralność ma różne oblicza? Czy można rozdzielać grubą kreską życie prywatne od zawodowego, a to co czynimy w pracy może nie licować z wyznawanymi zasadami, wartościami z wiarą? Czy w końcu polityka może rządzić się „swoimi prawami”? Odpowiedź jest jasna: nie! Tyle, że w życiu publicznym najwyraźniej ta zasada nie ma zastosowania. A efekty tego są dramatyczne.

 

W ostatnich dniach media z lubością „grillują” prawicowego polityka Stanisława Piętę za jego kontakty z kobietą, dla której ponoć był gotów porzucić swoją rodzinę. Poseł znalazł też grupę obrońców. Usprawiedliwieniem miałoby być np. swego rodzaju operacyjne wręcz „rozpracowanie” polityka. A kiedy to nie przekonało, sięgnięto po argument „życia prywatnego”. „Romans (jeżeli miał miejsce) jest prywatną sprawą każdego człowieka, wraz ze wszystkimi jego konsekwencjami. Chyba że doszło do złamania prawa” – oceniła Dorota Kania, naczelna Telewizji Republika.

 

Zgoła inaczej było, gdy na pozamałżeńskim romansowaniu przyłapany został chociażby Ryszard Petru. „W PO czy w SLD – nie szkodzi swawolność. Niestety, prawicy we wszystkim mniej wolno” – napisał w „Gazecie Polskiej” Marcin Wolski. Ale czy obowiązuje jakaś zasada, iż moralna ocena postepowania zależy od tego, czy jest się politykiem opozycji czy też koalicji rządzącej, prawicy czy lewicy? A gdzie w tym wszystkim podziała się elementarna uczciwość, wierność, prawość, miłość…

 

Niestety, obyczajowe skandale z udziałem polityków określających siebie jako prawicowych (ale przecież nie tylko) nie są rzadkością. Dość wspomnieć przypadki miłosne byłego premiera pierwszego rządu PiS, czy niesmaczne pogaduchy znanego polityka prawicy podczas zakrapianej alkoholem imprezy na Podkarpaciu. Jeśli do tego dodać dość powszechne wśród polityków różnych opcji elementarne problemy z uczciwością czy to w oświadczeniach majątkowych czy też w rozliczaniu podróży służbowych, nie wspominając już o ujawnianych sprawach korupcyjnych, układach czy nepotyzmie… Niestety, tego wszystkiego – za sprawą polskich polityków – byliśmy już i jesteśmy wciąż świadkami.

 

Zmianę jakości każdorazowo mają przenieść wynoszone w demokracji do ragi świętości wybory. I za każdym razem – jak dotąd – okazuje się, że zmienia się niewiele, a na scenie politycznej wciąż moralności jest jak na lekarstwo. Co więcej, poza zgraną talią polityków, do skoku po władzę czają się inni, nowi kandydaci, niestety – w wielu wypadkach okazuje się – warci poprzedników.

 

Czy trzeba zatem pogodzić się z tym, że polityka, to „brudna gra”, której zasadom podda się każdy? Wiemy doskonale, jakie uczynki nie pochodzą od Ducha, ale które rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. (Por. Ga 5, 19-21).

 

Potrzeba nam zatem jakościowej zmiany w życiu politycznym. Potrzeba nam w polityce prawdziwych elit, kierujących się ewangeliczną Prawdą. Inaczej nie dziwmy się, gdy politycy – może i niekiedy z trybun populistycznie odwołujący się do chrześcijańskich korzeni – z niechęcią zajmują się sprawami wymagającymi od nich jednoznacznej moralnej postawy. Wprowadzenie zakazu aborcji jest tego doskonałym przykładem. Jak to bowiem możliwe, że w owym – jak mawiają lewacy – „kato-PiS-owskim” państwie wciąż w świetle prawa można mordować w łonach matek nienarodzone dzieci, a obywatelskie projekty zmiany prawa skazane są na banicję?

 

Podobnie też jesteśmy świadkami jak telewizja publiczna (politycznie przecież uzależniona) – w ramach pełnionej misji – promuje opolski koncert debiutów, na którym zaprezentowana ma być piosenka ideowo zaangażowana po stronie „cywilizacji śmierci” (sic!), obrana przez „czarne marsze” za swój hymn. Jak taka praktyka „klei się” publicznemu nadawcy z chociażby (skądinąd godnym pochwały) propagowaniem nauczania św. Jana Pawła II? To przecież papież z Polski wprowadził pojęcie owej „kultury śmierci” jako postawy destrukcyjnej wobec ludzkiego życia nad którym panowanie ma tylko Bóg. Czyż nie jest to owoc postępującej zgnilizny moralnej, rozmywania wartości i szukania poklasku tego świata?

 

Przed nami maraton wyborczy, a zatem czas rozliczeń polityków z ich obietnic i postaw. Bogaci doświadczeniem ostatnich lat – choć to oczywiście trudne, gdy to partia decyduje o kształcie list i wskazuje kto ma być „elitą” – szukajmy owych „mężów sprawiedliwych”. Od ich postawy zależy bowiem los naszego kraju. Sprawiedliwym Pan Bóg błogosławi. Fałszywi zawiodą nas tylko na manowce. Oczy bowiem Pana na sprawiedliwych [są zwrócone], a Jego uszy na ich prośby; oblicze zaś Pana przeciwko tym, którzy źle czynią (1P 3, 12).

 

Marcin Austyn


DATA: 2018-06-08 14:25
AUTOR: MARCIN AUSTYN
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
6
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Naprawdę nie potrafisz czytać ze zrozumieniem :)
4 miesiące temu / do ale kwik
 
Kalwinizm i rozwód nie są grzechem? Naprawdę? Orban jest mniejszym grzesznikiem niż Biedroń?
4 miesiące temu / ala wilk
 
@etyk:"A kiedy były "te elity" ? A kiedy było "to duchowieństwo". Zawsze i wszędzie są judasze i ci którzy pokusie ulegli." ---- Proporcja Judasza do pozostałych wiernych Bogu apostołów była, jak 1:12. Dzisiaj jest odwrotnie, czyli na 12 judaszów/prymitywów przypada jeden uczciwy/inteligentny .... dlatego jest zasadne pytanie: gdzie te elity (polskie)? Dużo na ten temat mogliby powiedzieć Hitler i Stalin, bo oni szczególnie byli zainteresowani prawdziwą przedwojenną polską inteligencją/duchowieństwem.
4 miesiące temu / Ewa
 
Kalwinizm i rozwody nie są zboczonymi skłonnościami seksualnymi, ale spoko, tego masz prawo nie wiedzieć więc nic dziwnego że bełkoczesz od rzeczy. Krytykujemy komunistyczne Chiny choćby dlatego bo tam mordują niewinne nienarodzone dzieci, a ty na tym forum przyznałaś że popierasz mordowanie niewinnych nienarodzonych dzieci. Czyli opowiadasz się przeciwko katolikom po stronie komunistycznych Chin :)
4 miesiące temu / do ale kwik
 
Gdzie te elity ? A kiedy byly "te elity" ? A kiedy bylo "to duchowienstwo". Zawsze i wszedzie sa judasze i ci ktorzy pokusie ulegli. Choc od nich wymaga sie wiecej zerknac trzeba , a powinno na te osobe z rodziny, z sasiedztwa i nie tylko.... Filozofowanie zostawilbym na pozniej....
4 miesiące temu / etyk
 
A co z Orbanem który trzyma się kalwinizmu? A co z rozwodnikami Trumpem i Putinem? Są lepsi od Biedronia czy gorsi?
4 miesiące temu / ala wilk
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.