DZIŚ JEST:   16   STYCZNIA   2021 r.

Św. Marcelego I, papieża
Św. Honorata, biskupa
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 77  >   TEMAT NUMERU: Stulecie mordowania nienarodzonych

Gdyby nie było aborcji…

Gdyby nie było aborcji…

W wyniku aborcyjnej hekatomby na przestrzeni jednego tylko (dwudziestego) stulecia unicestwiono co najmniej miliard istnień ludzkich. Jak wyglądałby świat, gdyby oszczędzono życie poczętych dzieci? Zupełnie inaczej.

 

Aborcja co roku zbiera krwawe żniwo. Dziennie ginie około 125 tysięcy istnień ludzkich. Licznik na stronie Worldometer, opierającej się na statystykach Światowej Organizacji Zdrowia dotyczących aborcji na całym świecie, zmienia się w ułamkach sekund. Z każdą chwilą przybywa liczba uśmierconych dzieci. 30 września 2020 roku było ich ponad 32 miliony.

 

Według Światowej Organizacji Zdrowia, każdego roku dochodzi do około 40–50 milionów aborcji. Tylko w USA, gdzie prawie połowa ciąż – jak sugerują analitycy – jest niezamierzona, cztery na dziesięć kończy się uśmierceniem dziecka poczętego.

 

Na całym świecie w latach 1921–2018 – jak sugerują statystyki ze strony Johnston’s Archive, opierające się na oficjalnych danych – w wyniku aborcji zabito aż 1 miliard 52 miliony 572 tysiące 155 dzieci poczętych. W samej tylko Azji wymordowano ich ponad pół miliarda, na terenie byłego ZSRR – niemal 350 milionów, w Europie – blisko 100 milionów, w Ameryce Północnej – ponad 72,5 miliona, w Australii i Oceanii – trzy i pół miliona, w Afryce – prawie trzy miliony, w Ameryce Południowej – około 400 tysięcy.

 

Powyższe liczby wynikają z danych rejestrowanych przez rządy od końca lat sześćdziesiątych do roku 2017, jednak organizacje pro-life twierdzą, iż rzeczywistych przypadków aborcji jest nieporównanie więcej. Na przykład Life Institute podaje, że na świecie tylko w ciągu ostatnich pięćdziesięciu (nie stu) lat uśmiercono półtora miliarda dzieci.

 

Sześć milionów Polaków

Polska straciła w analogicznym okresie blisko sześć milionów trzysta tysięcy obywateli. Liczba aborcji w naszym kraju rosła w zastraszającym tempie od połowy lat pięćdziesiątych, poczynając od 1400 „zabiegów”, by już w roku 1960 przekroczyć 200 tysięcy. Apogeum przypada na lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte. W latach osiemdziesiątych liczba aborcji zaczęła się stopniowo zmniejszać, ale wciąż uśmiercano ponad sto tysięcy dzieci rocznie, przy czym rok 1981 był szczególny – brutalnie przerwano wówczas życie 230 tysiącom nienarodzonych. Po roku 1989 liczba ta spadła poniżej 100 tysięcy, by w roku 1992 osiągnąć poziom 11 640 „zabiegów aborcyjnych.”

 

Po przyjęciu w roku 1993 ustawy ograniczającej dostęp do aborcji (tak zwany kompromis aborcyjny dopuszczający uśmiercanie dzieci poczętych, gdy ciąża zagraża życiu i zdrowiu matki, gdy jest wynikiem czynu zabronionego albo badania prenatalne czy inne przesłanki mogą wskazywać na ciężkie, nieodwracalne zmiany płodu) liczby te zmalały, osiągając poziom poniżej tysiąca rocznie. W roku 1997 można zaobserwować skok – 3 176 aborcji, ale od roku 1998 do 2008 – rocznie dokonywano od 300 do 500 aborcji. Po roku 2008 liczba zabijanych dzieci znowu zaczęła rosnąć i wyraźny skok obserwujemy od roku 2014, w którym uśmiercono 977 dzieci.

 

Niestety, od roku 2015 rokrocznie odmawia się prawa do narodzin ponad tysiącu dzieci. W roku 2019 uśmiercono ich 1100. Szacuje się, że ponad 90 procent tak zwanych „zabiegów aborcyjnych” przeprowadza się w związku z obawą o urodzenie dziecka niepełnosprawnego, w tym z zespołem Downa.

 

Jak podaje Guttmacher Institute, w większości krajów aborcji najczęściej dokonują kobiety w wieku 20–24 lat. Ten haniebny proceder najbardziej szerzy się tam, gdzie obowiązuje najbardziej liberalne prawo. Co więcej, na forum międzynarodowym nie od dziś podejmuje się działania, by aborcja była dostępna jako zwykła procedura medyczna w ramach powszechnej opieki zdrowotnej i by mógł ją przeprowadzać mniej wykwalifikowany personel.

 

Jak wiele straciliśmy

Demografia od zarania dziejów decydowała o tożsamości, dobrobycie i bezpieczeństwie mieszkańców każdego państwa. Gdyby nie aborcja, sterylizacja i powszechne stosowanie środków antykoncepcyjnych, dzisiejszy świat z pewnością wyglądałby inaczej. Nigdy się nie dowiemy, ile wspaniałych talentów straciła ludzkość, ile dobra można byłoby osiągnąć. W inny sposób mógłby się rozwinąć rozkład sił między państwami; mogłyby zaistnieć inne mocarstwa; mogłyby się pojawić nowe, przełomowe wynalazki i wspaniałe dzieła kultury.

 

Każde jedno życie jest na wagę złota. Coraz boleśniej przekonują się o tym państwa, które wskutek błędnej polityki demograficznej doprowadziły do radykalnej zmiany struktury ludnościowej, co z kolei przekłada się na ich spójność społeczną.

 

Swoich przyszłych obywateli pozbyły się zarówno kraje rozwinięte, jak i rozwijające się. Niegdyś ludna Europa szybko się starzeje i z konieczności sprowadza imigrantów, którzy zmieniają jej oblicze. Przewidywany spadek populacji Chin może zniweczyć ambicje przywódców tego państwa, by stało się ono supermocarstwem. Starzejący się Japończycy eksperymentują z budową robotów, które mają pomóc starszym ludziom w radzeniu sobie z samotnością oraz w opiece nad nimi. Europa Wschodnia wchodzi w najpoważniejszą recesję demograficzną na świecie. Za trzy dekady liczba jej mieszkańców zmniejszy się o blisko dwadzieścia procent i będzie się kurczyć szybciej niż w jakimkolwiek innym regionie na świecie. Spowoduje to ogromne obciążenie systemów emerytalnych i poważne konflikty społeczne.

 

Czynnik demograficzny jest jednym z ważniejszych wskaźników określających sytuację geopolityczną państwa. Obywatele napędzają rozwój społeczno-gospodarczy i technologiczny. Stanowią także o sile militarno-strategicznej. Kraje ludne zyskują status ważnego gracza na arenie międzynarodowej. Wrogowie obawiają się je atakować. Demografia decyduje o integralności i spójności państwa.

Oprócz liczby ludności także jej „jakość” ma istotne znacznie. Wysoka śmiertelność nienaturalna spowodowana spożywaniem alkoholu i narkotyków, wysokie wskaźniki samobójstw i chorób umysłowych, wysoka liczba rozwodów, aborcji i dzieci wychowujących się w związkach pozamałżeńskich, poziom religijności i przywiązania do wartości patriotycznych – wiele mówią o społeczeństwie, o jego witalności i ogólnym potencjale, co jest uwzględniane w długoletnich planach obronnych.

 

Ludzie to największy kapitał

Obecnie lansuje się przekonanie, że ludzi na świecie jest zbyt wielu, więc nie uda się zapewnić dobrobytu wszystkim. Ale to nieprawda. Ekonomista Julian L. Simon, dzięki któremu tak ożywił się ruch pro-life w Stanach Zjednoczonych, walczył z twierdzeniami kolegów po fachu straszących bombą populacyjną.

 

W słynnym artykule z listopada 1993 roku zatytułowanym: Wzrost populacji nie jest zły dla ludzkości dowodził on, że polityka antynatalistyczna jest niebezpieczna i nieludzka. Wyjaśniał, że błędne przekonanie o grożącej światu eksplozji ludnościowej zaowocowało polityczną decyzją o legalizacji aborcji w USA.

 

Julian Simon udowadniał, że tymczasowe niedobory – czy to wywołane wzrostem populacji, czy też dochodów bądź innymi przyczynami – de facto pozostawiają nas w lepszej kondycji niż gdyby tych niedoborów nie było. Trudne sytuacje bowiem wyzwalają ludzką kreatywność, która pozwala skutecznie stawiać czoła nowym wyzwaniom.

 

Agnieszka Stelmach

 

ARTYKUŁ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY W 77. NR MAGAZYNU POLONIA CHRISTIANA

 



Read more: http://www.pch24.pl/mord-jak-zdrowotna-salatka,79719,pch.html#ixzz6eDqrwltK

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
11
 
 
 

Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Przeludnienie planety=zniszczenie. Aborcja jest złem, ale świadomość seksualna już na pewno nie. Warto jedną godzinę religii zastąpić nauką o seksualności w życiu człowieka. Powinno się zatrudniać seksuologów, ginekologów, położne, czyli fachowców. Młodzież tego oczekuje.
27 dni temu / ewenement
 
@Piotr Zauważ jeszcze demograficzne prawo przełomu. Po wydarzeniach takich jak wielkie wojny, epidemie itp. zawsze rośnie liczba ludzi. Polaków po I wojnie światowej też przybyło. Co do wzrostu liczby ludności. Może to powodować niepokoje społeczne. I tak w XIX wieku jak była eksplozja demograficzna to był kiepski los robotników w fabrykach, bo był nadmiar rąk do pracy i można było nie szanować człowieka. W Rumunii po dekrecie o zakazie antykoncepcji i aborcji liczba obywateli wzrosła ale też wzrosła bieda, liczba dzieci w domach dziecka, które potem były upośledzone intelektualnie. Ludzie ci w 1989 mieli po 2x lat i brak perspektyw. W efekcie Ceausescu dostał kulkę w głowę. Nie widzę problemu z demografią. Na początku XIX wieku było 1 mld a teraz jest 7 mld. Gdzie ta depopulacja? Oczywiście zwolennikiem aborcji nie jestem.
1 miesiąc temu / trooper
 
raczej to tak nie działa,kobiety,które,jak to piszesz,nie są w stałych związkach i nadużywają kontaktów seksualnych zazwyczaj stosują skuteczną antykoncepcję,lub zwyczajnie poddały się sterylizacji,,,na powrót do tradycyjnej moralności seksualnej raczej nie ma szans,nie te czasy,dzisiaj kobiety kontrolują swoje ciała,swoją płodność,faceci raczej już nie wiele w tej materii mają do powiedzenia,kościół też,,,skąd te strajki-dobre pytanie,sama w nich nie uczestnicze,zresztą covid bezobjawowy zamknął mnie w domu
1 miesiąc temu / @JUdyt
 
@Piotr jakieś statystyki albo badania, przy czym rodzina wielodzietna to 3+. Nie, nie wierzę w argumenty z życia wziętych i doświadczenie. Czyste badania. Mój ojciec miał 2 rodzeństwa, był niepełnosprawny, rodzice byli klasą średnią, wiesz ile dzieci poszło na studia? 1 dziecko, reszta była zmuszana do pracy, nie mogli się zbytnio rozwijać ani zawodowo ani intelektualnie, a tak szczerze mówiąc byli zdolni i osiągnęli by więcej
1 miesiąc temu / Anonimm
 
@Piotr: Boom demograficzny zaraz po wojnie wynikał również, jak mi się zdaje, z trochę innych przyczyn. Raz to brak jakichkolwiek alternatyw w spędzaniu wolnego czasu. Dwa, wobec zniszczenia państwa, jego katastrofalnej kondycji dzieci były pewniejszą polisą na przyszłość niż ewentualna państwowa emerytura. Te dwa czynniki również miały duży wpływ na zwiększoną ilość rodzących się dzieci.
1 miesiąc temu / Akwamaryn
 
I jeszcze jedno. Warunki mieszkaniowe, pieniądze itd. nie maja większego znaczenia dla liczby dzieci. Kiedy w Polsce rodziło sie najwięcej dzieci w stosunku do liczby mieszkańców? Tuż po wojnie i w latach 50tych, które mogą sie kojarzyć ze wszystkim, ale nie z dobrobytem. Liczyło sie nastawienie ludzi do posiadania dziaci oraz brak aborcji, antykoncepcji, upadek religijności- tego wszystkiego co JPII nazywał cywilizacją śmierci.
1 miesiąc temu / Piotr
 
 

Prezydent Argentyny Alberto Fernández podpisał przyjętą w grudniu ub.r. przez parlament ustawę o aborcji. Zezwala ona na legalne, swobodne i bezpłatne zabicie nienarodzonego dziecka do 14. tygodnia ciąży.

 
 

Portal PCh24.pl spytał urzędy reprezentujące najwyższe polskie władze o to, czy i w jaki sposób próbują pomóc panu Robertowi, naszemu rodakowi skazanemu na śmierć głodową przez dyrekcję szpitala w Plymouth, brytyjski Sąd Opiekuńczy oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka. Niestety, na razie otrzymaliśmy jedynie ogólnikowe i niewiele mówiące odpowiedzi.

 

 

 

Wyjeżdżając na rodzinny urlop – tym razem spędzany na Dolnym Śląsku – Wojciech nie przypuszczał, że sprawy przybiorą taki obrót.

 

Zablokowanie Donalda Trumpa w mediach społecznościowych to wydarzenie większej wagi niż rewolucja październikowa. Kraje, w tym także Polska, powinny poważnie zastanowić się nad dalszymi kierunkami rozwoju cyfrowego – wynika ze słów Miłosza Lodowskiego, który był gościem PCh24TV.

 

Komisja Europejska nie ustaje w próbach wprowadzenia ideologii gender do unijnego prawa. Na wypadek niepowodzenia planu ratyfikacji kontrowersyjnej Konwencji stambulskiej, zapowiedziała podjęcie działań w celu przyjęcia nowego wiążącego prawa opierającego się na tych samych genderowych założeniach, co Konwencja


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.