DZIŚ JEST:   17   CZERWCA   2019 r.

Św. Alberta Chmielowskiego
Bł. Teresy Portugalskiej
 
 
 
 

Gdy dzikich zwierząt jest zbyt wiele.
O czym nie myślą ekologiści

Gdy dzikich zwierząt jest zbyt wiele.  O czym nie myślą ekologiści
fot. Bartlomiej Busz/FORUM

Wraz z rosnącą z każdym rokiem liczbą dzikich zwierząt też rosną straty w uprawach rolnych, leśnych młodniakach, rośnie też liczba tragicznych wypadków drogowych z udziałem zwierzyny. Jeszcze niedawno najwięcej szkód wyrządzały dziki, jednak wskutek redukcji ich populacji, miano największych szkodników zyskują teraz łosie, bobry, wilki, a w województwie podlaskim również żubry.

 

Szczególnie wiele szkód w gospodarskich uprawach nadal wyrządzają dziki. Odszkodowania za zniszczenia spowodowane przez dziki, mają obowiązek wypłacać koła łowieckie, na których terenie do tego doszło. Na terenie województwa podlaskiego, skalę problemu zaostrzają dziki, które przychodzą żerować na pola podlaskich gospodarzy z Białorusi. Wiele z nich zarażonych jest ASF. Dziki powodują też poważne wypadki drogowe.

 

Przyjęte w ubiegłym roku nowe prawo łowieckie nakazuje dzicze szkody w uprawach zgłaszać do urzędów gmin, które mają obowiązek je oszacować, a następnie wnioskować do kół łowieckich o wypłatę rolnikom odszkodowań. Natomiast za szkody, których dziki dokonały na terenach miast płacą urzędy wojewódzkie. Tereny łowieckie nie obejmują bowiem miast i terenów zabudowanych.

 

Nie tylko dzik, który nie jest pod prawną ochroną szkodzi rolniczym dobrom gospodarzy. Spustoszenie potrafią również siać dzikie zwierzęta chronione. Wśród nich za największego szkodnika rolnicy uważają bobra. Odszkodowania za zniszczenia spowodowane działalnością tych zwierząt wypłaca wojewódzki konserwator przyrody, którego biuro jest częścią urzędu wojewódzkiego. Obecnie najwięcej bobrów jest w północno–wschodniej części Polski. Mają tu one doskonałe warunki do powiększania swoich rodzin – dużo lasów i rzek.

 

- Najwięcej szkód w uprawach rolnych na terenie województwa podlaskiego powodują obecnie bobry, ale zaraz za nimi są żubry, których populacja szybko rośnie. Nie mieszczą się już one w Puszczy Białowieskiej i Knyszyńskiej, więc wychodzą żerować na gospodarskie pola – powiedziała PCh24.pl Beata Bezubik dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku.

 

Ta niszczycielska działalność zwierzyny kosztuje podatników coraz więcej. – W roku 2017 za szkody wyrządzone przez bobry wypłaciliśmy rolnikom 2,2 mln złotych, za żubry 1,2 mln złotych, a za wilki 112 tys. złotych. Natomiast za rok 2018  mamy już podliczone odszkodowania za szkody wyrządzone przez żubry i wynoszą one ponad 1,4 mln złotych. Za straty spowodowane przez bobry i wilki najpewniej sumy odszkodowań będą również większe niż w roku 2017 – dodaje. Wiadomo już, że na terenie województwa warmińsko-mazurskiego bobry wyrządziły szkody rolnicze na niebagatelną sumę 6,1 mln złotych, natomiast działalność na tych terenach wilka będzie kosztowała podatnika aż 330 tys. zł.

 

Nie mniejszych zniszczeń dokonują łosie. – W ostatnich latach największe szkody w uprawach podlaskich rolników wyrządzają łosie. Łosie nie są pod ochroną, jednak od roku 2001 obowiązuje moratorium, które przez cały rok zabrania, pod surową karą, na nie polować. Dlatego obecnie ich populacja jest zbyt duża, co nikomu nie służy – powiedziała PCh24.pl Alicja Anuszkiewicz wicedyrektor Wydziału Rolnictwa i Środowiska Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, zajmującego się wypłatą odszkodowań za szkody poczynione przez niektóre dzikie zwierzęta m.in. łosie. Co gorsza łosie wchodzą na drogi powodując tragiczne wypadki.

 

Głodne łosie, które zimą wychodzą z Biebrzańskiego Parku Narodowego by najeść się w gospodarskich sośniakach, potrafią w tym okresie zniszczyć nawet kilkaset hektarów młodych lasów. Rolnicy – właściciele zniszczonych młodniaków, nie chcą dłużej tolerować tej sytuacji i zasypują sądy pozwami o odszkodowania, które ich zdaniem powinno wypłacać ministerstwo środowiska, gdyż od lat zabrania odstrzału łosia. Pierwszą precedensową taką sprawę wygrał z ministerstwem rolnik ze wsi Downary.

 

Regulacja stanu populacji dzikich zwierząt to zadnie myśliwych, jednak ministerialne ograniczenia i zakazy odstrzałów łosi czy żubrów, ataki ekologów oraz medialna nagonka na myśliwych  powodują, że zadania tego nie da się odpowiednio wypełnić. – Rolą myśliwych jest przede wszystkim  regulacja liczebności stanów poszczególnych gatunków zwierzyny leśnej. Aby nie dochodziło do zniszczeń w przyrodzie, w uprawach i hodowli rolniczej oraz aby przynajmniej ograniczyć liczbę groźnych wypadków drogowych z udziałem dzikich zwierząt   – powiedział dla PCh24.pl Andrzej Łukasiewicz, myśliwy oraz specjalista do spraw łowiectwa w Lasach Państwowych w Hajnówce.  

 

Adam Białous

 

Chcesz wiedzieć więcej czytaj 66. numer magazynu "Polonia Christiana"

 


DATA: 2019-01-15 13:57
AUTOR: ADAM BIAŁOUS
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
6
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@Damian - i kolejny, który się odzywa nie mając pojęcia. Wilków jest za dużo i to do tego stopnia, że pojawiają się już w miejscach, w których od dawna nie były widziane.
4 miesiące temu / Akwin
 
a gdzie mieszkały wcześniej i jaka rzeczkę zasypaliście im śmieciami?
5 miesięcy temu / do maciek
 
Proponuję zostawić naturę w spokoju. Nadal w Polsce mamy za mało wilków co powoduje rozrost populacji zwierząt kopytnych. Proponuję zostawić naturę w spokoju to wszystko w swoim czasie się wyrówna. Tam gdzie człowiek się miesza zawsze zaburza równowagę... A ten cały afrykański pomór świń... sory ale jakoś w to nie wierzę...
5 miesięcy temu / Damian
 
Bależy przestać finansować z budżetu ekologów i tzw. miłośników praw zwierząt a dodatkowo obciążać te organizacje finansowo za szkody które powstały z ich przyczyny. Piekną przyrodę mamy dzięki leśnikom i myśliwym kiedy nie było tych szkodliwych organizacji
5 miesięcy temu / Czesław
 
To dlaczego dokarmiacie te "szkodniki"???? tak wiem, w ubiegłym roku leżało w Poznaniu ok 1.5m śniegu a co dopiero w lasach (to była ironia)To myśliwi dokarmiając odpowiedzialni są za ilość zwierzyny. A teraz "musimy zredukować pogłowie"... cóż za altruizm.
5 miesięcy temu / Aqq
 
Pieniadze to nie wszystko. Ekonomia jest jednym z wielu czynników, który trzeba brać pod uwagę i wcale nie najważniejszym.
5 miesięcy temu / Jagoda
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "65503"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.