DZIŚ JEST:   16   LISTOPADA   2018 r.

NMP Ostrobramskiej
Św. Gertrudy Wielkiej
Św. Małgorzaty Szkockiej
 
 
 
 

Francja po Nicei. „Na krawędzi wojny domowej”

Francja po Nicei. „Na krawędzi wojny domowej”
FOT.REUTERS/Philippe Wojazer/FORUM

Zamach w Nicei to jedynie ciąg dalszy wojny terrorystów z Francją, która trwa już od dłuższego czasu. Poza aktami terroru, które pochłonęły dziesiątki ofiar i przedostały się do światowych mediów, mieliśmy nie tak dawno zabójstwo pary policjantów w ich własnym domu w Magnaville i 16 innych zamachów udaremnionych przez francuskie służby bezpieczeństwa. Euro upłynęło spokojnie, ale kolejne próby zamachów to kwestia dni, tygodni, a najwyżej miesięcy. Pomimo trwającego i przedłużanego stanu wyjątkowego, państwo jest tu właściwie bezsilne.

 

Terroryści nie są przysłani z zewnątrz, ale wywodzą się z rodzimej społeczności islamskiej, nie tworzą zorganizowanych siatek, a postać sprawcy krwawego rajdu ciężarówką po promenadzie w Nicei, pokazuje, że nawet nie muszą mieć kontaktów z radykalnymi środowiskami. We Francji istnieje duża grupa muzułmanów, którzy chociaż mieszkają w tym kraju, z nim się nie identyfikują, a nawet mają poczucie krzywdy i bycia obywatelami II kategorii. Już od dawna, za sprawą emigrantów i ich skupisk, nad Sekwanę przenoszone są konflikty zewnętrzne z Bliskiego Wschodu, Syrii, a nawet Turcji (Kurdowie). Konflikty w Palestynie powodowały stawianie posterunków przed synagogami, itd. Powstanie państwa islamskiego zradykalizowało wielu tutejszych muzułmanów, na co nakłada się też nie najlepsza kondycja ekonomiczna kraju (pauperyzacja wielu przedmieść), osłabienie rodzimych wartości europejskich, postępująca gettoizacja, przebudzenie islamskie (nawet w drugim pokoleniu emigrantów), czy czynnik demograficzny wzmacniający ich obecność i rewindykacje idące w kierunku niektórych przepisów szariatu.

 

W regionie Alpes Maritimes, którego stolicą jest Nicea, naliczono oficjalnie 515 radykałów islamskich. Mniej oficjalnie mówi się, że takich ludzi jest od 2 do 3 tysięcy i region ten, obok podparyskiego Seine-Saint-Denis, to największa wylęgarnia radykałów.

 

Zamachowiec z Nicei Mohamed Lahouaiej Bouhel nie był jednak znany służbie bezpieczeństwa. Miał na koncie wyrok 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu za bójkę z innym kierowcą - pobił kierowcę, który poprosił go przeparkowanie ciężarówki. Policja po zamachu zatrzymała i przesłuchiwała jego byłą żonę i czterech znajomych, ale nic nie wskazuje na to, by stanowili oni jakąś siatkę terrorystyczną. Problem polega na tym, że kandydatów do dżihadu nie trzeba nawet werbować. Chęć zemsty na Francji za rzeczywiste i wyimaginowane „krzywdy” w połączeniu z eschatologicznymi obietnicami raju dla islamskich „męczenników” tworzą wybuchową mieszankę i zachęcają do działania. W przypadku indywidualnych terrorystów („samotne wilki”) żadna prewencja praktycznie nie istnieje.

 

Państwo popełnia tu z pewnością wiele błędów. Dla przykładu pobłażliwość wymiaru sprawiedliwości pod rządami socjalistów okazuje się zgubna. Bouhel powinien w końcu spędzać pół roku w więzieniu. Podobnie jak zabójca małżeństwa policjantów Larossi Abballa, któremu wymiar sprawiedliwości pozwolił opuścić więzienie przed końcem 2,5-letniego wyroku, chociaż zdawano sobie sprawę, że jego reedukacja nie przyniosła żadnego wyniku. Z drugiej strony, pobyt w więzieniu oznacza często nie tyle „republikańską reedukację”, co islamską radykalizację, zakłady karne są bowiem od lat miejscem nawracania na islam i wylęgarnią potencjalnych terrorystów.

 

Po Mszy żałobnej za ofiary zamachu w Nicei b. prezydent Nicolas Sarkozy stwierdził, że trzeba przestać gadać, zacząć działania. Sarkozy walczący o powrót do Pałacu Prezydenckiego w sprawie walki z terroryzmem islamskim zabierał głos i wcześniej. Jego zdaniem Francja „ jest w stanie wojny”, zarówno zewnętrznej, gdzie wrogiem jest Państwo Islamskie i Al-Kaida, jak i wewnętrznej z „rodakami – adeptami radykalnego islamu”. Jako receptę na ten stan, Sarkozy przedstawił cztery środki. Pierwszy to całkowite odizolowanie przebywających w więzieniach radykałów od reszty skazanych, by uniknąć zjawiska „nawracania”. Po drugie, apelował o powołanie służby wywiadu, która będzie pracowała także w zakładach karnych i nie tylko podsłuchiwała np. cele, ale i miejsca kultu oraz spotkania i kontakty radykałów. Zdaniem b. prezydenta strażnicy więzienni powinni podlegać nie ministerstwu sprawiedliwości, ale MSW. Sarkozy proponował także wyrzucanie z Francji wszystkich podejrzewanych o radykalizm obcokrajowców oraz tych, którzy posiadają podwójne obywatelstwa. Jego zdaniem, państwo nie ma środków pilnowania przez 24 godziny na dobę 11,5 tys. osób, które są wpisane do kartotek potencjalnych terrorystów. Ci, którzy pozostaną, powinni zaś trafić do więzień. Plan dość radykalny, ale przed przyklaśnięciem b. prezydentowi trochę wstrzymuje data przyszłorocznych wyborów i propagandowa walka o reelekcję. Lepsze to jednak, niż wylewanie morza słów przez socjalistów, interministerialne narady, marsze żałoby i podświetlanie barwami republiki parlamentu czy wieży Eiffela.

 

O różnego typu zagrożeniach dla państwa wypowiadał się też jeszcze przed zamachem w Nicei szef bezpieczeństwa wewnętrznego (DGSI) Patryk Calvar, który stwierdził, że kraj „jest na krawędzi wojny domowej”. Nie miał zresztą na myśli tylko zagrożenia terroryzmem islamskim, ale też lokalne walki band osiedlowych z użyciem broni, przenoszone do Francji waśnie z Bliskiego Wschodu (np. Żydzi praktycznie w całości wyprowadzili się z kilku miejscowości w departamencie Sein-Saint-Denis, gdzie dominuje mniejszość arabska, a emigracja do Izraela w 2015 roku zwiększyła się czterokrotnie). We Francji mamy też niekontrolowaną „walkę klasową” (związkowcy demolujący w czasie swojej manifestacji dziecięcy szpital Neckera w Paryżu), używające przemocy ruchy protestów ekologów (np. przeciw budowie lotniska Notre-Dame-des-Landes), obawy o odwet wobec islamu ze strony grup „radykalnej prawicy” (na razie było to tylko kilka świńskich głów podrzuconych przed meczetami), itd.

 

Zamach w Nicei podważył przy okazji zaufanie do państwowych służb. Z dużym opóźnieniem zadziałał np. system ostrzegania ludności sms-ami. Alarmowa aplikacja rozesłała w Nicei pierwsze komunikaty dopiero 2,5 godziny po zamachu. Późno pojawiły się karetki, a pomimo stanu wyjątkowego, reakcja policji też nie nadążała za wydarzeniami. Warto tu przypomnieć, że porządku we Francji strzeże w ramach stanu wyjątkowego 10 tys. żołnierzy i jest to większa mobilizacja sił porządkowych w metropolii , niż podczas… wojny domowej w Algierii w latach 60-tych. Terrorystów to jednak nie powstrzyma, a każdy kolejny udany akt terroru pobudza do planowania i działania następnych adeptów radykalnego islamu. Pomysłów na ataki zapewne nie zabraknie. Ciekawostką jest, że po zamachu w Nicei ściągano z murów plakaty zapowiadające premierę filmu fabularnego „Bastille Day”. Film opowiada o młodej terrorystce, która, ścigana przez agenta CIA, planuje zamach we Francji w dniu jej święta narodowego... 14 lipca. Zamachowiec Bouhel filmu zapewne obejrzeć nie zdążył, a i żadnego agenta CIA też akurat na miejscu nie było… 

 


Bogdan Dobosz




    


DATA: 2016-07-20 15:23
AUTOR: BOGDAN DOBOSZ
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Calkowicie sie zgadzam, dokladnie jest tak jak w artykule. Francja powinna byc bezwzgledna wobec radykalow.
ponad 2 lata temu / Zgodnie
 
To samo było z Ukraińcami - nacjonalistami w II RP, i znowu się zdarzy, jeśli wreszcie nie zostanie zatrzymany napływ milionów Ukraińców, zbanderyzowanych
ponad 2 lata temu / Ola
 
Problemy Francji to pokłosie rewolucji francuskiej i odrzucenia Boga
ponad 2 lata temu / panda
 
Sarkozy to to samo plemię co Hollande.Ta zmiana nic nie da.Trzeba wywalić cały bolszewicko-masoński układ rządzący Francją od lat.
ponad 2 lata temu / kowalski
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.