DZIŚ JEST:   13   SIERPNIA   2020 r.

NMP Kalwaryjskiej
IV Objawienie w Fatimie
Św. Hipolita, męczennika
Św. Jana Berchmansa
 
 
 
 

Filip Furman (Ordo Iuris): brytyjskie podejście do epidemii budzi wątpliwości etyczne

Filip Furman (Ordo Iuris): brytyjskie podejście do epidemii budzi wątpliwości etyczne
Boris Johnson. Ben Shread [OGL 3 (http://www.nationalarchives.gov.uk/doc/open-government-licence/version/3)]

Pojawiały się pogłoski, że za zaniechaniem działań stoi chęć wytworzenia w brytyjskim społeczeństwie odporności zbiorowej w sposób naturalny, czyli po prostu poprzez „przechorowanie”. Podejście takie, jeśli jest prawdziwe, budzi wątpliwości nie tylko natury epidemiologicznej, ale i etycznej – mówi w rozmowie z PCh24.pl Filip Furman, dyrektor Centrum Bioetyki Instytutu Ordo Iuris.

 

Podczas gdy wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym Polska zamykają granice i wprowadzają strategię izolacji oraz tzw. „social distancingu”, Wielka Brytania zdaje się podążać zupełnie inną drogą. Granice pozostają otwarte, podobnie jak szkoły, restauracje i galerie handlowe. Część imprez masowych nadal się odbywa. Jakie motywacje stoją za takimi działaniami?

Najpierw powiedzmy sobie czym te koronawirusy są. Szacuje się, że od 15 do 30 proc. tzw. sezonowych „przeziębień”, to tak naprawdę infekcje koronawirusowe, które jednak mają przebieg lekki. SARS-CoV-2 to nie taki sam wirus jak te, z którymi co roku się spotykamy. Możliwości ochrony przed tym wirusem nie są też analogiczne do np. wirusa grypy - nie istnieje szczepionka i nie wydaje się, aby w obecnym sezonie owa się pojawiła. Należało by się zastanowić, jaka taktyka stoi za działaniami brytyjskiego rządu. Pojawiały się pogłoski, że za zaniechaniem działań stoi chęć wytworzenia w brytyjskim społeczeństwie odporności zbiorowej w sposób naturalny, czyli po prostu poprzez „przechorowanie”. Podejście takie, jeśli jest prawdziwe, budzi wątpliwości nie tylko natury epidemiologicznej, ale i etycznej.

 

Jakie są to wątpliwości?

Po pierwsze nie wiemy – bo to jest nowy wirus – na jak długo jego przechorowanie daje odporność. Nie wiemy czy, tak jak w przypadku wirusa grypy, nie będą się pojawiać nowe szczepy wirusa, tak że przechorowanie wirusa w jednym sezonie nie da nam odporności na jego kolejne fale. Drugie pytanie dotyczy długoletnich skutków takiego zachorowania. W przypadku ciężkiego zapalenia płuc, które może rozwinąć się w wyniku infekcji tym wirusem, u niektórych ludzi, którzy zostali wyleczeni, zmiany pozapalne zwłóknieją, a to może mieć charakter postępujący, czyli rodzić długotrwałe konsekwencje zdrowotne. Oprócz oczywistych pytań etycznych, do których zaraz przejdę, pojawiają się też pytania natury praktycznej - nawet gdyby wirus nie był aż tak groźny, ze względu na jego skalę kluczowe jest pytanie o wydolność systemu ochrony zdrowia.

 

Z poufnego dokumentu, do którego dotarł The Guardian wynika, że w szczytowym okresie epidemii hospitalizacji może wymagać nawet 7,9 mln Brytyjczyków, z czego zakłada się śmierć od 277 tyś. do nawet 500 tyś. z nich.

Znam ten dokument, zawarte w nim dane są zaskakujące. Nie chodzi o pytanie czy brytyjska służba zdrowia czuje się gotowa na taką epidemię, bo epidemie to są stany z definicji anormalne, na które nigdy nie będziemy w pełni gotowi. Utrzymywanie stałej gotowości na tak duże epidemie mogłoby przekraczać możliwości nawet najbogatszych krajów. Dlatego tak ważne jest niedopuszczenie do wystąpienia sytuacji opisanej we wspomnianym raporcie.

 

Nie wiadomo czy system jakiegokolwiek państwa byłby podczas zarysowanej sytuacji wydolny. W tym kontekście decyzje podjęte przez nasz rząd wydają się słuszne, zareagowaliśmy dosyć szybko, wiadomo, że zarażonych w naszym kraju będzie przybywać, jednak chodzi o to, żeby krzywa przyrostu zakażeń była możliwie wypłaszczona. Doświadczenie krajów, które podjęły dostatecznie wcześnie odpowiednie kroki pokazuje, że jest to możliwe.

 

Z najnowszych informacji wynika, że Wielka Brytania postanowiła jednak coś z tym zrobić – zamknięto puby i restauracje, zaleca się stosowanie kilkutygodniowej kwarantanny dla osób starszych, ale nadal nie zamknięto szkół a prośby władzy nie mają charakteru administracyjnego. Nie wprowadzono też żadnego stanu wyjątkowego.

Dobrze, że chociaż pojawiają się zalecenia. Jednak takie zalecenia, zwłaszcza że nie obejmują one zamknięcia szkół – które są przecież bardzo dużymi skupiskami ludzkimi i dzieci łatwo mogą stać się nosicielami wirusa – trudno traktować inaczej niż nie tylko zaniedbanie. Warto zapytać, jakie inne motywacje mogą stać za tego typu decyzjami. Jak już wcześniej powiedziałem trudno to uzasadnić epidemiologicznie, być może chodzi o uzasadnienie ekonomiczne – może Brytyjczycy chcą oszczędzić sobie kosztów związanych z ewentualnym wyhamowaniem gospodarki, ale trudno mi uwierzyć w tę motywację, gdyż moim zdaniem tak dalece posunięty – nie bójmy się tego słowa użyć – cyniczny utylitaryzm, byłby z punktu widzenia etycznego co najmniej niezrozumiały.

 

Wydawać by się mogło, że na ten brak działań Brytyjczycy mogą sobie pozwolić ze względu na relatywnie dobrze funkcjonujący system ochrony zdrowia; na pierwszy rzut oka śmiertelność na COVID-19 nie wydaje się wielka – ale pierwsze wrażenie jest w tym wypadku mylne. W grupie najstarszych – oczywiście to są dane szacunkowe, dokładniejsze będziemy mieć dopiero po jakimś czasie – śmiertelność wynosi nawet ponad 20 proc., czyli dla co piątej osoby w wieku 80+, która zachoruje, ta infekcja może okazać się śmiertelna. Zagrożone są również osoby chore przewlekle np. na choroby sercowo-naczyniowe – szacuje się, że śmiertelność w tej grupie może wynosić ponad 10 proc. Wysoka śmiertelność jest także wśród cukrzyków, a w Polsce to grubo ponad 2 miliony osób, być może nawet 3, jeśli weźmiemy pod uwagę, że niektórzy nie mają jej jeszcze wykrytej. Chociaż choroba wywołana wirusem u młodych przebiega z reguły łagodnie, to nie trzeba być niezwykle schorowanym, by ten przebieg okazał się inny. Obecne do tej pory w Wielkiej Brytanii zaniechanie działań prewencyjnych to położenie na szali dużej części swojego społeczeństwa – czy względy ekonomiczne są równoważne?

 

Jeśli takie jest założenie, to przyznam się, że widoczny jest tu obcy mi system wartości. Pytanie czy brytyjskie społeczeństwo to akceptuje? Czytając komentarze w internecie, śledząc brytyjskie i w ogóle anglojęzyczne fora, często czyta się je z niedowierzaniem i niepokojem. Po przeczytaniu kilkuset postów widzę, że rozpowszechniony jest dyskurs mizantropijny, w którym każde nieszczęście, które przydarza się ludzkości jest traktowane pozytywnie. Nie sposób nie dostrzec też, wspomnianego wcześniej, podejścia skrajnie utylitarnego, wedle którego wirus niejako „nakierowany” na osoby starsze, miałby ograniczyć koszty utrzymania systemu emerytalnego.

 

Jeśli takie głosy pojawiają się w publicznym dyskursie, to pytanie na ile jest to tzw. internetowy trolling, a na ile jest to podejście poważne. Jeśli takie poglądy naprawdę są rozpowszechnione w brytyjskim społeczeństwie, to być może po prostu akceptuje ono konsekwencje swojego niedziałania.

 

Czy można zatem pokusić się o postawienie takiej tezy, że działania rządu wynikają poniekąd z poglądów jakie prezentuje społeczeństwo? Albo odwróćmy pytanie; rząd brytyjski nie zdecydowałby się na takie działania, gdyby przewidywał, że nie otrzyma na nie społecznego przyzwolenia?

Tak podpowiada mi moja intuicja badawcza. Oczywiście, stwierdzenie tego na pewno wymagałoby pogłębionych badań. Za taką tezą przemawia jednak szeroka obecność podczas imprez masowych – wszelkiego rodzaju koncertów. Brytyjczycy mają doskonale funkcjonujące media, są świadomi zagrożenia, a mimo to zachowują się tak, jak się zachowują. A może po prostu społeczeństwo bez otrzymania jasnego komunikatu, potwierdzonego zarządzeniami administracyjnymi, zagrożenie co najmniej bagatelizuje?

 

Zobaczymy co będzie dalej, ponieważ w odpowiedzi na krytykę innych krajów władze brytyjskie być może podejmą inne działania. Czas pokaże.

 

A jak na tle Wielkiej Brytanii dotychczas wypada Polska?

Niektóre społeczeństwa zagrożenie lekceważą. Polskie natomiast raczej traktuje to poważnie. Nasz rząd i nasz obywatel nie chce ryzykować powtórki z Włoch, czyli de facto załamania się systemu ochrony zdrowia. W tym kontekście możemy oceniać się pozytywnie. Co więcej, jest to tym większy powód do zadowolenia, że przecież jako Polacy jesteśmy znani z oporu, non-konformizmu czy „ułańskiej fantazji”. Kiedy dziś wyjrzymy za okno widzimy jednak, że ulice są puste, nie zaczęliśmy – wzorem Włochów – „dodatkowych wakacji”. Znając nasz charakter i widząc taką reakcję można więc stwierdzić, że  nasze społeczeństwo rozumie co się dzieje. Tak więc, jako że Polacy – jak widać – są społeczeństwem mądrym, mamy większą szansę być także społeczeństwem zdrowym.

 

Bardzo dziękuję za rozmowę  

Rozmawiał Piotr Relich

 

 

Polecamy także nasz e-tygodnik.

Aby go pobrać wystarczy kliknąć TUTAJ.



Czytaj także:




DATA: 2020-03-18 15:21
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
4
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@AK cd - oczywiście można sobie argumentować udając racjonalnego i może nawet bym 'łyknął' tę narrację o medialnym wirusie i 'chorobach współistniejących' gdybym na własne oczy nie widział sąsiadki, której przedwczoraj zmarły dwie osoby z rodziny a jedna z nich była wedle jej słów zdrowa jak tur - przyklejono jej chorobę współistniejącą bo lekko wykroczyła poza BMI, który jest jednym z głupszych wskaźników miary odpowiedniej wagi - szczególnie dla barczystego faceta. Podany przez Pana temat - to jest właśnie wyciąganie wniosków 'od czapy' przez fanów teorii spiskowej. Per analogiam - teraz mało osób jada fastfoody, co odbije się pewnie pozytywnie na ich zdrowiu? I co, myśli Pan, że w imię tej poprawy rządy pozamykają fastfoody? Albo, że ja to postuluje? Albo co gorsza, że tu jest analogia między ratowaniem życia przed nieznaną epidemią a ograniczanie możliwości normalnego korzystania z gorszego jedzenia, bo niektórzy tego nie potrafią? Zabawne.
4 miesiące temu / Akwin
 
@AK - nie dostaję rzeczowych argumentów tylko błędne analogie, które już podważyłem na drodze logicznej, statystyki interpretowane pod tezę i takie same modele. Nie podał Pan żadnego dokumentu Kościoła, który mówiłby o tym, że Komunia duchowa nie zastępuje w wyjątkowych momentach Komunii podczas Mszy - nie poda ich Pan, bo to nieprawda. Nigdzie bezkrytycznie nie przyjmowałem argumentów tych osób - po prostu wiem, że metodologia nakazuje dyskutowanie racji a nie autorytetów. Pan natomiast ignoruje warsztat dyskusji wypracowany przez cywilizację łacińską i uderza w tony teorii spiskowych. Do tego manipuluje Pan, bo wprost powiedziałem co należy krytykować - w tym proaborcyjną postawę, a Pan mi wyjeżdża właśnie z bzdurnym zarzutem mojego rzekomego przyjmowania ich argumentów. To już po prostu jest brak ogłady. Co do mutacji - owszem, mutują. Ale jedne mutacje nie sprawiają problemów a drugie tak. cdn.
4 miesiące temu / Akwin
 
A odnośnie P. Fauci'ego, to akurat zastanawiająca jest ta liczba 200 000, mniej więcej tyle osób umiera rocznie w USA na niewydolność dolnych dróg oddechowych. Jeśli zestawi się to z różnymi informacjami, mówiącymi, że zarażonych zostanie 70 do blisko 100% światowej populacji, to faktycznie spośród zmarłych z powodu trudności z oddychaniem u niemal wszystkich będzie można wykryć medialnego wirusa. Proszę sobie wyguglować i przeczytać jeszcze taki temat: "Koronawirus ?uratuje? życie milionom ludzi? Jakim cudem?". Jeśli za parę miesięcy te przypuszczenia potwierdzą się, to w imię ratowania ludzkiego życia naprawdę powinniśmy pozamykać świat już na zawsze?
4 miesiące temu / [email protected]
 
Wie Pan, trudno dyskutuje się z osobą, która dostaje rzeczowe argumenty, a mimo to nadal o nie prosi; która wbrew logice choć ciągle się na nią powołuje twierdzi, że kłamię odnośnie stanowiska Kościoła w sprawie fizycznego udziału we Mszy Św.; która bezkrytycznie przyjmuje stanowisko osób pracujących dla organizacji promujących i/lub zarabiających długie lata na mordowaniu najsłabszych, i to wbrew konstrukcyjnej krytyce innych światowych ekspertów, oprócz tych, których wymieniłem wcześniej są także m. in. prof. Karin Mölling, prof. Sucharit Bhakdi, dr Wolfgang Wodarg - zasiadał jako przewodniczący podkomisji ds. zdrowia w Radzie Europejskiej. Wirusy ciągle są nowe, bo ciągle mutują, również te z grupy korona. Czy w związku z tym należy zamknąć świat już na zawsze? Proszę sobie przeczytać artukuł na PCH24 - Niemcy: eksperci kontestują informacje na temat pandemii. Ich zdaniem to fałszywa narracja.
4 miesiące temu / [email protected]
 
@AK - cd. Gatesa należy krytykować za proaborcyjną postawę i inne, ale część związana ze szczepieniami tymi, które już się stosuje od lat i są sprawdzone nie jest czymś, co należy krytykować. No chyba, że rozmawiam z antyszczepionkowcem, to w takim razie od razu zakończmy dyskusję. Ciągle podaje Pan statystyki, które niczego nie dowodzą i ochoczo opiera się Pan na modelach pod swoją tezę ignorując inne. Dlaczego w takim razie skoro w USA na grypę umiera 22 tysiące rocznie to ignoruje Pan model Fauci'ego, który mówił o przedziale 100-200 tysięcy zgonów przy obecnym kształcie izolacji, natomiast bez niej, ta liczba może wynieść nawet 2 miliony? Dlaczego ignoruje Pan fakt, że już teraz w USA zmarło 7400 osób a sytuacja trwa tam raptem miesiąc i nie mamy jeszcze szczytu epidemii? Może czas przestać umniejszać problem sofistyką i uderzać w tony teorii spiskowych tylko ogarnąć, że naszym obowiązkiem jest minimalizowanie liczby ofiar.
4 miesiące temu / Akwin
 
@AK - proszę o dowody na absurdalność tej metodyki. Bo póki co nie daje Pan dowodów tylko znów gdybologię poszczególnych osób, które tworzą modele bez pokrycia. Do tego przypominam, że "choroby współistniejące" są tak dziwnie zdefiniowane, że pozwalają na poczucie bezpieczeństwa, a wystarczy lekkie odstępstwo od BMI, z którym żyje się długie lata żeby w razie zgonu być zaklasyfikowanym z chorobą współistniejącą. Ma to na celu właśnie raczej uspokojenie a nie sianie paniki. Porównywanie covid do grypy jest kuriozalne - to są zupełnie różne wirusy - jeden znamy, drugiego nie. Nie znamy covid, jego powikłań długofalowych etc. więc nie mamy prawa eksperymentować na ludziach. Co do Ryana - dyskutuje się racje a nie autorytety. Pana 'wiara w intencje' nie ma znaczenia - znaczenie mają fakty, które Ryan podał. cdn.
4 miesiące temu / Akwin
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.