DZIŚ JEST:   26   MAJA   2019 r.

VI Niedziela Wielkanocy
Św. Filipa Neri
 
 
 
 

Feministyczny szowinizm w akcji

Feministyczny szowinizm w akcji

Kampania Amnesty International miała zachęcić do poparcia Konwencji Rady Europy o przemocy wobec kobiet. Obraźliwe w stosunku do mężczyzn przesłanie przyniosło jednak odwrotny skutek. Wywołało  niemal powszechną falę krytyki – od zwykłych internautów nawet po znaną z czynnego wspierania rewolucyjnych projektów eksminister Agnieszkę Kozłowską-Rajewicz. Akcja okazała się marketingową i merytoryczną klapą. Pokazała marksistowskie oblicze radykalnego feminizmu postrzegającego życie rodzinne jako arenę walki klas.


Elegancko ubrany mężczyzna trzymający zakrwawioną miotłę i czyszczący kuchenną podłogę ze śladów krwi swoich ofiar-domowników. W tle napis: „To nieprawda, że mężczyźni nie robią nic w domu”. Tak wygląda sugestywny plakat z nowej kampanii Amnesty International, umieszczony przez organizację na jej facebookowym profilu. Pod nim widnieje napisany mniejszymi literami tekst: "Przemoc domowa jest nadal powszechna, prawie 90% ofiar to kobiety i dzieci. Złóż swój podpis, aby to zmienić. Wezwij polskie władze do ratyfikacji Konwencji Rady Europy o zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej". W ten sposób Amnesty International zachęca do ratyfikacji mocno zideologizowanej Konwencji Rady Europy, w której realny, choć znacznie wyolbrzymiony problem społeczny staje się pretekstem do brutalnego ataku państwa na autonomię rodziny. Przekaz plakatu jest jasny: przemoc to zjawisko wszechobecne, domena mężczyzn, często popełniana w białych rękawiczkach.  


Jeśli kampania miała wzbudzić kontrowersje, to cel został osiągnięty. O ile jednak jej inicjatorzy chcieli zachęcić odbiorców do poparcia feministycznych postulatów, efekt okazał się odwrotny do zamierzonego. Świadczą o tym komentarze na facebokowym profilu organizacji - zdecydowanie przeważały sądy negatywne. Komentujący zarzucali AI podstawowe błędy marketingowe, spłycanie tematu, zniechęcanie do walki z rzeczywistą przemocą, a także... szowinizm i seksizm. Pod wpływem zmasowanych komentarzy Amnesty International opublikowała na facebook.com krótkie przeprosiny skierowane do tych, którzy poczuli się urażeni. Za usprawiedliwienie posłużyć miała konieczność "niezwłocznej reakcji" i wyrazistej kampanii. Jednak także to tłumaczenie nie spotkało się ze zrozumieniem użytkowników. Zwracali oni uwagę na to, że wyrazistość a obraźliwy charakter to dwie różne rzeczy.  


Co ciekawe, wśród krytyków akcji Amnesty International pojawiła się nawet była pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn, Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. Jej zdaniem, kampania opiera się na fałszywym wzorcu feminizmu, który niepotrzebnie antagonizuje kobiety i mężczyzny. Europosłanka sprzeciwia się przedstawianiu stereotypów na temat roli mężczyzn, zwracając uwagę na ich wyłącznie negatywną rolę. "Prawa kobiet nie są grą o sumie zerowej. Nikt nie musi przegrać, żeby wygrać mógł ktoś. Prawa kobiet nie są wymierzone w mężczyzn. Emancypacja i samodzielność ekonomiczna kobiet nie są zagrożeniem dla rodziny. Mężczyźni to nie jest płeć oprawców. Skończmy z tymi stereotypami!" - napisała europarlamentarzystka na łamach kozlowskarajewicz.natemat.pl.


Braki merytoryczne


Kampanii zarzucano też braki merytoryczne. Wprawdzie reklama rządzi się swoimi prawami, ale błędy dotyczące faktów są niedopuszczalne. Twierdzenie, że „prawie 90 proc. ofiar przemocy to kobiety i dzieci” nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości. Jak podaje na swej internetowej stronie Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, wśród wszystkich ofiar przemocy mężczyźni stanowią 39 procent. Kobiety są w 9 na 10 przypadkach obiektami przemocy seksualnej. Inaczej jednak rzecz się ma w przypadkach agresji fizycznej (mężczyźni są ofiarami w 37 proc. zdarzeń) oraz psychicznej (36 proc.). Jeśli chodzi o sprawców tego typu przestępstw to ogółem mężczyźni odpowiadają za 70 proc. przypadków, w których dochodzi do przemocy – wynika z badań TNS OBOP przeprowadzonych dla resortu polityki społecznej.   


Kampania Amnesty International nie znajduje więc żadnego uzasadnienia, ani marketingowego, ani merytorycznego. Stanowi przykład sztucznego antagonizowania płci. Trudno uniknąć tu analogii z marksizmem, którego przedstawiciele dążyli do przeciwstawienia sobie dwóch klas: kapitalistów i proletariuszy. Tymczasem, choć wyzysk w zakładach pracy niewątpliwie miał i ma nadal miejsce, to zasadniczo poprawne relacje pracodawca - pracownik są korzystne dla obydwu stron. Nie jest prawdą jakoby między nimi z zasady musiała toczyć się walka bądź też jakoby każdy lub niemal każdy pracodawca był wyzyskiwaczem. Nadużycia zaś mają miejsce po obydwu stronach.


Podobnie, owszem, między mężczyznami i kobietami dochodzi niekiedy do sytuacji patologicznych. Jednak zasadniczo obydwie płcie dopełniają się wzajemnie i są sobie nawzajem potrzebne. Normalna rodzinna relacja nie jest więc obszarem stałej walki „klas”, lecz wzajemnej współpracy. Niestety, Amnesty International zdaje się o tym nie wiedzieć. Nic w tym dziwnego, wszak nie od dziś wiadomo, że organizacja ta zamiast rzeczywistej obrony pokrzywdzonych coraz agresywniej zajmuje się promocją rewolucji kulturowej.


Marcin Jendrzejczak

 




DATA: 2014-12-10 07:29
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@ Wprawdzie reklama rządzi się swoimi prawami, ale błędy dotyczące faktów są niedopuszczalne. >JAKA R E K L A M A ?!!!! to jest (miała być) KAMPANIA SPOŁECZNA a nie kampania r.! brak inf. podstawowej -- KOMU zlecono realizacje i KTO JEST AUTOREM!
ponad 4 lata temu / ad
 
Te chore ideologie wytwarzają ludzie, którzy nie potrafią stworzyć normalnej, pełnej miłości rodziny. BOŻE, CHROŃ POLSKĘ.
ponad 4 lata temu / marekb54
 
Amnesty International to organizacja żydowska.
ponad 4 lata temu / Premizlaus
 
Bezcenny artykul. Goraco polecam zapoznanie sie z dorobkiem Erin Pizzey, zalozycielki pierwszego w Wielkiej Brytanii schroniska dla kobiet, ktora musiala uciekac z kraju po opublikowaniu ksiazki, w ktorej przedstawia kobiety nie tylko jako ofiary, ale i instygatorki przemocy w rodzinie. Feministki przesladuja ja i groza smiercia. Prosze sprawdzic chocby youtube video: "Erin Pizzey Speaks at the 2014 Domestic Violence Symposium in Toronto". Radykalowie chca zniszczyc wszelkie normalne wiezi rodzinne wraz z konceptem komplimentarnosci mezczyzny i kobiety. Uzywaja do tego sprefabrykowanych statystyk. Uciekaja sie nawet do grozb przemocy i morderstwa na tych, ktorzy w oparciu o prawde chca niesc pomoc dzieciom i rodzinom dotknietym szalenstwem przemocy.
ponad 4 lata temu / DM
 
"Elegancko ubrany mężczyzna trzymający zakrwawioną miotłę i czyszczący kuchenną podłogę ze śladów krwi swoich ofiar-domowników" - kolejny dowód na to że feministki wywodzą się z patologicznych środowisk. Skoro mają taki obraz mężczyzn, to znaczy że wychowywały się w takim otoczeniu i nie znają normalnego świata - bez przemocy domowej. W sumie można by im wspólczuć, gdyby nie to że one nie chcą współczucia.
ponad 4 lata temu / Rozczarowany
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "32571"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.