DZIŚ JEST:   21   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Urszuli i Towarzyszek
Bł. Jakuba Strzemię
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 66  >   CYWILIZACJA

Feministka odkrywa antykoncpecję hormonalną

Feministka odkrywa antykoncpecję hormonalną

Kto jest przeciw antykoncepcji hormonalnej? Wydawałoby się, że tylko katoliccy fundamentaliści − i to ze względów czysto moralnych. Bo to przecież wyzwolenie kobiet, a do tego zwalcza trądzik…

 

 

Ostatnio z zaciekawieniem sięgnęłam po książkę Sweetening the Pill: How We Got Hooked on Hormonal Birth Control (Słodzenie pigułki, czyli jak nas złapano na haczyk antykoncepcji hormonalnej) pióra Holly Grigg‑Spall. O samej autorce niewiele wiadomo – w książce przedstawia się jako zwolenniczka wyzwolenia seksualnego kobiet i feministka. Chwali seks pozamałżeński, aborcję uznaje za etycznie akceptowalną metodę regulacji poczęć. Tym ciekawsze są jej przemyślenia. Książka jest pełna konkretnych przykładów wpływu sztucznych hormonów zarówno na ciało, jak i na psychikę kobiety.

 

Holly Grigg‑Spall pokazuje problem zmieniający drastycznie relacje społeczne – spłaszczenie afektu. Otaczają nas tłumy kobiet, u których nie występuje bogactwo nastrojów związanych z kolejnymi etapami cyklu. Jeszcze pół biedy, gdyby polegało to na wytłumieniu emocji i otaczałyby nas istoty smutne, ale spokojne. Jednak z reguły emocje stabilizują się na poziomie nieustannego poirytowania lub ogólnego złego samopoczucia. A dodajmy, że podstawowym skutkiem ubocznym antykoncepcji hormonalnej jest obniżenie libido, czyli brak ochoty na współżycie seksualne, i oto mamy współczesny ideał kobiety: poirytowana, zmęczona i bez specjalnego entuzjazmu wobec perspektywy intymności, za to dostępna seksualnie na zawołanie i z idealną cerą.

 

Kobiety odkobiecone

 

Przerażające są konsekwencje spopularyzowania antykoncepcji hormonalnej. Holly pisze o kobietach, które nigdy nie doświadczyły prawdziwej kobiecości. W momencie rozpoczęcia menstruacji zaprowadzone za rączkę przez mamusie do ginekologa potulnie przez resztę życia codziennie połykają pigułki. Nastolatki cieszą się, że błyskawicznie znikają problemy z trądzikiem. Ufają dorosłym – mamie, lekarzowi. W rezultacie nigdy nie doświadczają ani naturalnego podwyższenia zdolności intelektualnych i twórczych towarzyszącego początkowi cyklu, ani podwyższonej atrakcyjności okołoowulacyjnej, ani też okresu tkliwej czułości trzeciej fazy cyklu. Ich afekt stabilizuje się na poziomie ogólnego złego samopoczucia. Nieustanne złe samopoczucie i irytację uznają za normalny element życia kobiety. Książkę przepełniają świadectwa kobiet, które zdolność do cieszenia się życiem odkryły dopiero po rezygnacji z antykoncepcji hormonalnej.

 

Oczywiście koncerny farmaceutyczne bronią się. Kobiety takie jak Holly Grigg‑Spall przedstawiane się jako niestabilnie emocjonalnie histeryczki, reagujące na sztuczne hormony w sposób wyjątkowy na tle całej populacji kobiet, które przecież nie zgłaszają żadnych zastrzeżeń. Gdy odzywają się kolejne głosy – przypina się im tę samą łatkę i zmusza do starannego podkreślania, że to tylko ich indywidualne doświadczenie. A dlaczego większość kobiet potulnie zgadza się na fatalne samopoczucie? Tu też autorka stawia jasną diagnozę – z lęku. To lęk przed niechcianą ciążą w niepewnym związku sprawia, że większość kobiet chowa głowę w piasek, zaciska zęby i wybiera poczucie bezpieczeństwa.

 

Holly Grigg‑Spall opisuje własne doświadczenia z odchodzeniem od pigułki. Pisze o totalnym braku zaufania do siebie (mimo obserwacji cyklu), o panice i truciu się pigułką „dzień po” wskutek ataków lęku (mimo świadomości, jak to wpływa na jej organizm). Nazywa to wprost – uzależnieniem. Dlatego nawet kobietom, które świadomie chcą zrezygnować z antykoncepcji hormonalnej, tak niezmiernie trudno wprowadzić to postanowienie w życie.

 

Nawiasem mówiąc, z książki dowiedziałam się, że wiele kobiet uważa, iż cykl zaczyna się w chwili ustania krwawienia. Prawdopodobnie dlatego, że w listkach z antykoncepcją hormonalną pigułki placebo (czyli pozbawione hormonów, zażywane, by nie wypaść z nawyku codziennego zażywania tabletek), których łykaniu towarzyszy krwawienie z odstawienia, znajdują się na końcu listka.

 

Wydaje się więc logiczne, że początek listka – to początek cyklu. W rezultacie kobiety nie potrafią określić momentu owulacji i wpadają w panikę, a jedynym rozsądnym rozwiązaniem wydaje się powrót do poczucia bezpieczeństwa, jakie daje pigułka.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
13
 
 
 

 

1805 – w bitwie morskiej pod Trafalgarem eskadra angielska pod dowództwem admirała Horacjusza Nelsona odniosła zwycięstwo nad połączonymi siłami morskimi francusko-hiszpańskimi. W walkach poległ admirał Nelson.

 
 

„Święci na czas pandemii” to hasło, które towarzyszy tegorocznym obchodom Nocy Świętych, zaplanowanych w wielu parafiach diecezji kieleckiej w wigilię uroczystości Wszystkich Świętych.

 

 

Kierownictwo Wikipedii – wolnej, ogólnodostępnej internetowej encyklopedii powszechnej – zabroniło tworzącym ją redaktorom wyrażania poparcia dla tradycyjnego rozumienia małżeństwa i rodziny oraz okazywania niechęci do związków jednopłciowych. Według portalu christianpost.com wolontariusze i ochotnicy, którzy piszą i redagują artykuły w Wikipedii, nie mogą już włączać do swych profili tzw. "userboxa", czyli znaczka, wskazującego, iż "użytkownik ten uważa, że małżeństwo zawiera jeden mężczyzna z jedną kobietą".

 

Czy w Kościele katolickim może dojść do schizmy? Coraz więcej niepokoju wśród kardynałów, biskupów i świeckich budzi niemiecka Droga Synodalna. O rozwój spraw za Odrą obawia się też papież Franciszek. Niedawno jeden z niemieckich kardynałów powiedział, że i on obawia się schizmy.

 

 

Aktywista LGBT Michał Sz. pseudonim Margot wraz z Natalią Broniarczyk i Karoliną Więckiewicz, które odpowiadają za nielegalną dystrybucję pigułek poronnych i namawianie Polek do aborcji, zablokował furgonetkę Fundacji Pro-Prawo do życia na środku ulicy Marszałkowskiej w Warszawie, informuje sama Fundacja Pro. Na agresywną i niebezpieczną sytuację przez ponad 40 minut nie reagowała policja. 

 


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.