DZIŚ JEST:   28   STYCZNIA   2020 r.

Św. Tomasza z Akwinu,
Doktora Kościoła
Bł. Juliana Maunoir
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 66  >   CYWILIZACJA

Feministka odkrywa antykoncpecję hormonalną

Feministka odkrywa antykoncpecję hormonalną

Kto jest przeciw antykoncepcji hormonalnej? Wydawałoby się, że tylko katoliccy fundamentaliści − i to ze względów czysto moralnych. Bo to przecież wyzwolenie kobiet, a do tego zwalcza trądzik…

 

 

Ostatnio z zaciekawieniem sięgnęłam po książkę Sweetening the Pill: How We Got Hooked on Hormonal Birth Control (Słodzenie pigułki, czyli jak nas złapano na haczyk antykoncepcji hormonalnej) pióra Holly Grigg‑Spall. O samej autorce niewiele wiadomo – w książce przedstawia się jako zwolenniczka wyzwolenia seksualnego kobiet i feministka. Chwali seks pozamałżeński, aborcję uznaje za etycznie akceptowalną metodę regulacji poczęć. Tym ciekawsze są jej przemyślenia. Książka jest pełna konkretnych przykładów wpływu sztucznych hormonów zarówno na ciało, jak i na psychikę kobiety.

 

Holly Grigg‑Spall pokazuje problem zmieniający drastycznie relacje społeczne – spłaszczenie afektu. Otaczają nas tłumy kobiet, u których nie występuje bogactwo nastrojów związanych z kolejnymi etapami cyklu. Jeszcze pół biedy, gdyby polegało to na wytłumieniu emocji i otaczałyby nas istoty smutne, ale spokojne. Jednak z reguły emocje stabilizują się na poziomie nieustannego poirytowania lub ogólnego złego samopoczucia. A dodajmy, że podstawowym skutkiem ubocznym antykoncepcji hormonalnej jest obniżenie libido, czyli brak ochoty na współżycie seksualne, i oto mamy współczesny ideał kobiety: poirytowana, zmęczona i bez specjalnego entuzjazmu wobec perspektywy intymności, za to dostępna seksualnie na zawołanie i z idealną cerą.

 

Kobiety odkobiecone

 

Przerażające są konsekwencje spopularyzowania antykoncepcji hormonalnej. Holly pisze o kobietach, które nigdy nie doświadczyły prawdziwej kobiecości. W momencie rozpoczęcia menstruacji zaprowadzone za rączkę przez mamusie do ginekologa potulnie przez resztę życia codziennie połykają pigułki. Nastolatki cieszą się, że błyskawicznie znikają problemy z trądzikiem. Ufają dorosłym – mamie, lekarzowi. W rezultacie nigdy nie doświadczają ani naturalnego podwyższenia zdolności intelektualnych i twórczych towarzyszącego początkowi cyklu, ani podwyższonej atrakcyjności okołoowulacyjnej, ani też okresu tkliwej czułości trzeciej fazy cyklu. Ich afekt stabilizuje się na poziomie ogólnego złego samopoczucia. Nieustanne złe samopoczucie i irytację uznają za normalny element życia kobiety. Książkę przepełniają świadectwa kobiet, które zdolność do cieszenia się życiem odkryły dopiero po rezygnacji z antykoncepcji hormonalnej.

 

Oczywiście koncerny farmaceutyczne bronią się. Kobiety takie jak Holly Grigg‑Spall przedstawiane się jako niestabilnie emocjonalnie histeryczki, reagujące na sztuczne hormony w sposób wyjątkowy na tle całej populacji kobiet, które przecież nie zgłaszają żadnych zastrzeżeń. Gdy odzywają się kolejne głosy – przypina się im tę samą łatkę i zmusza do starannego podkreślania, że to tylko ich indywidualne doświadczenie. A dlaczego większość kobiet potulnie zgadza się na fatalne samopoczucie? Tu też autorka stawia jasną diagnozę – z lęku. To lęk przed niechcianą ciążą w niepewnym związku sprawia, że większość kobiet chowa głowę w piasek, zaciska zęby i wybiera poczucie bezpieczeństwa.

 

Holly Grigg‑Spall opisuje własne doświadczenia z odchodzeniem od pigułki. Pisze o totalnym braku zaufania do siebie (mimo obserwacji cyklu), o panice i truciu się pigułką „dzień po” wskutek ataków lęku (mimo świadomości, jak to wpływa na jej organizm). Nazywa to wprost – uzależnieniem. Dlatego nawet kobietom, które świadomie chcą zrezygnować z antykoncepcji hormonalnej, tak niezmiernie trudno wprowadzić to postanowienie w życie.

 

Nawiasem mówiąc, z książki dowiedziałam się, że wiele kobiet uważa, iż cykl zaczyna się w chwili ustania krwawienia. Prawdopodobnie dlatego, że w listkach z antykoncepcją hormonalną pigułki placebo (czyli pozbawione hormonów, zażywane, by nie wypaść z nawyku codziennego zażywania tabletek), których łykaniu towarzyszy krwawienie z odstawienia, znajdują się na końcu listka.

 

Wydaje się więc logiczne, że początek listka – to początek cyklu. W rezultacie kobiety nie potrafią określić momentu owulacji i wpadają w panikę, a jedynym rozsądnym rozwiązaniem wydaje się powrót do poczucia bezpieczeństwa, jakie daje pigułka.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
13
 
 
 

 

W liście do Ministra Edukacji Narodowej Rzecznik Praw Obywatelskich wielokrotnie podkreśla obowiązkowy status zajęć edukacji antydyskryminacyjnej, z czego wywodzi nieskuteczność sprzeciwu rodziców wyrażanego za pomocą „oświadczeń wychowawczych”. Tymczasem ani ustawa, ani rozporządzenie nie przewidują obowiązku prowadzenia w szkole zajęć z tzw. „edukacji antydyskryminacyjnej”. Ponadto, opinia RPO została zredagowana w ten sposób, aby przeciętny odbiorca odniósł wrażenie, że rodzice nie mają prawa sprzeciwu wobec treści odnoszących się do rozwoju psychoseksualnego dzieci – w ten sposób do ostatnich działań Adama Bodnara na rzecz promocji edukacji seksualnej odniosło się Ordo Iuris.

 
 

- Źle oceniamy stan reformy sądownictwa w Polsce – podsumowała przyjęty przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy krytyczny raport o stanie praworządności w Polsce poseł-sprawozdawca, Azadeh Rojhan Gustafsson.

 

- Kapłan jest zaślubiony Kościołowi. Jest „Ipse Christus” czyli samym Chrystusem. Dlatego nie może związać się z kobietą. On jest cały oddany Chrystusowi – powiedział kard. Robert Sarah w rozmowie z „Il Foglio”, odnosząc się do swojej nowej książki „Z głębi naszych Serc” napisanej we współpracy z Benedyktem XVI.

 

Miliarder George Soros ogłosił w Davos podczas Światowego Forum Ekonomicznego, że tworzy międzynarodową sieć instytucji edukacyjnych, która będzie promować lewicowe „wartości” i walczyć z „nacjonalizmem”. Spekulant, który od dawna finansuje liczne organizacje pozarządowe walczące z Kościołem i Jego nauczaniem, chce zmieść ze sceny politycznej „rzeczywistych lub niedoszłych dyktatorów”.

 

Świeccy katolicy związani z inicjatywą „Acies Ordinata” po raz trzeci zorganizowali protest przeciwko niepokojącym działaniom katolickich hierarchów zmieniających odwieczne nauczanie Kościoła. Tym razem ponad stu wiernym ustawionym w szeregu i modlącym się w milczeniu na placu przed jednym z monachijskich kościołów towarzyszył m.in. były nuncjusz abp. Carlo Maria Vigano.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.