DZIŚ JEST:   20   KWIETNIA   2019 r.

Wielka Sobota

Św. Agnieszki z Montepulciano
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 39  >   CYWILIZACJA

Krzysztof Gędłek

Femifaszyzm


Nie dajmy się nabrać feministce straszącej świat pełzającym „prawicowym” faszyzmem,  gdyż – całkowicie odwrotnie – to ideologia feministyczna czerpie garściami z wymysłów swej starszej koleżanki w postępowości: ideologii faszystowskiej.

Krzysztof Gędłek


Korzeniem ruchu feministycznego jest – w łagodnej wersji – oświeceniowy liberalizm ufundowany na ściętych przez robespierystów głowach lub – w wersji bardziej radykalnej – zbudowany na tych samych podstawach marksizm postulujący kolejny etap rewolucji.

Nie miejmy złudzeń – liberalne feministki wyginęły niczym dinozaury. W XX wieku prym wiodły przede wszystkim marksistki, które ostatecznie wymyśliły karkołomny termin płci kulturowej (gender).

Metody na przeprowadzanie takich właśnie – niemal laboratoryjnych – eksperymentów na społeczeństwach dostarcza feministkom ideologia faszystowska. To ona pozwala im na pełne zdominowanie człowieka, bezwzględne podporządkowanie go „wyższym” interesom kolektywu (tym interesem w opinii feministek zawsze będzie postęp) i – w końcu – modelowanie go na modłę własnych, chorych pomysłów. Nie dajmy się więc nabrać żadnej feministce straszącej nas faszyzmem. Jej wołanie ma nas zmylić. Gdy krzyczy o brunatnym niebezpieczeństwie to znak, że właśnie podpaliła dom, chcąc zająć naszą uwagę jego gaszeniem, podczas gdy ona sama – wraz ze zorganizowaną grupą koleżanek – szykuje się do podpalenia świata.

Aby właściwie zrozumieć, w jaki sposób faszystowskie reguły służą feministkom, warto odwrócić nieco perspektywę i postawić pytanie: cóż takiego cennego pozostawił opętanym równościowymi miazmatami kobietom twórca faszyzmu – Benito Amilcare Andrea Mussolini?

Złote dziecko bolszewizmu

Benita Mussoliniego nie należy postrzegać jako tępego troglodyty zaślepionego ideologią i żądzą władzy. Wręcz przeciwnie – był człowiekiem wybitnie inteligentnym i niezwykle oczytanym. Swój sposób widzenia świata budował na postępowych ideach, które w istotny sposób przyczyniły się do wybuchu rewolucji francuskiej, z kolei miłość do komunizmu zaszczepił w nim ojciec – niemal fanatyczny socjalista skłaniający się w stronę anarchizmu. Młody Mussolini połykał więc klasyków lewicy: Marksa, Engelsa, Schopenhauera, Kanta, Sorela – jeszcze po wielu latach będzie potrafił cytować ich z pamięci…

W roku 1902, uciekłszy z rodzinnych Włoch do Szwajcarii, ścigany za długi i w obawie przed poborem do wojska, Mussolini wyznał w liście przyjacielowi, że jedyny cenny przedmiot, jaki posiada, to medal z wizerunkiem Karola Marksa. Na emigracji trafił wprost do środowiska komunistów‑bolszewików. Niektórzy twierdzą nawet, że spotkał się tam z Leninem. W każdym razie nie zasypiał gruszek w popiele: zgłębiał postępowych klasyków, pisał lewicowe teksty.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe     
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Wielkanoc to niezwykły czas dla każdego katolika, co w niedościgniony sposób przedstawia liturgia. Jednak nasi przodkowie nie zamykali wielkanocnego nastroju w murach kościoła. Przepajał on całe ich życie. W efekcie wszystkie obyczaje – od poważnych modlitw rodzinnych – po śmigus-dyngus i szukanie zajączka przypominały o wyjątkowości wielkanocnego czasu. Niektóre z nich  trwają po dziś dzień, inne zostały zapomniane. Tym bardziej zatem warto je poznać – i odnowić.

 
 

 Jezus Chrystus po męce i śmierci zstąpił do piekieł – jak głosi piąty artykuł apostolskiego wyznania wiary. Wydarzenie owo teologia chrześcijańska od najdawniejszych czasów uznaje za jeden z kluczowych elementów historii zbawienia. Mesjasz bowiem przyszedł otworzyć bramy Raju, zamknięte przez grzech Adama i Ewy, nie tylko dla swoich wyznawców, ale również dla tych, którzy od tysięcy lat oczekiwali wyzwolenia z okowów śmierci

 

W Wielką Sobotę my, kapłani, duszpasterze stajemy w obliczu wielkiego dylematu. Nasze kościoły zapełniają się wiernymi i rytualistami. Przychodzą ludzie wierzący i ludzie, którzy traktują życie magicznie, wykazując niezwykły jak na ten etap cywilizacji prymitywizm myślenia. Ludzie wierzący w zajączka, w święconkę, w rytuał, obrzędowość... To bardzo przejmujący i bolesny widok. Dodatkowo bolesny, że nie uświadamiany sobie przez tych rytualistów – mówi w rozmowie z PCh24.pl ks. Paweł Bortkiewicz, profesor nauk teologicznych.

 

Dzięki swojemu Zmartwychwstaniu Pan Jezus dał nam nadzieję na wieczne życie, a naszą doczesność wypełnił szczęściem i radością. W szczególny sposób dzielimy się nimi z naszymi najbliższymi w trakcie uroczystego Śniadania Wielkanocnego spożywanego po Rezurekcji. Jako że jest ono silnie wpisane w nasza wiarę, należy się przed nim pomodlić, dziękując Chrystusowi za Jego zbawczą mękę. Jak to robić?

 

Artykuł Benedykta XVI o kryzysie nadużyć w Kościele katolickim ma olbrzymią wagę. Papież-emeryt wskazał, że gdy w naszym życiu brakuje wiary w realną obecność Boga, do głosu dochodzi subiektywizm. Wiara traci wówczas swoją istotę, którą jest gotowość do męczeństwa – pisze bp Stefan Oster, biskup niemieckiej Pasawy.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.