DZIŚ JEST:   18   STYCZNIA   2021 r.

Św. Małgorzaty Węgierskiej
Bł. Reginy Protmann
 
 
 
 

Fekalia, gluty i przemoc. Jakie zabawki oferuje się naszym dzieciom?

Fekalia, gluty i przemoc. Jakie zabawki oferuje się naszym dzieciom?
Zdjęcie ilustracyjne źródło: pixabay.com
#ZABAWKI    #SZKARADA    #PRZEMOC    #DZIECI    #FEKALIA    #BRZYDOTA

„Czy chciałbym pan, żeby pana dziecko bawiło się ekskrementami?” – to pytanie w trochę mniej parlamentarnych słowach zadał kilka lat temu do prowadzącego program „Tak czy nie” na antenie Polsat News Robert Tekieli. Chodziło o laleczki Monster High, czyli upiorne i obrzydliwe zabawki, które były żeńskimi odpowiednikami wampirów i innych potworów. Ich „zaletą” było to, że na przykład dziecko mogło ułożyć je do snu w… małej trumience dołączonej do zestawu. Dzisiaj groza, brzydota i obrzydliwość wśród zabawek są na porządku dziennym, z tą różnicą, że dzieci mogą dosłownie bawić się rzeczami przypominającymi i stylizowanymi na ekskrementy bądź „produkującymi” tego typu „gadżety”.

 

Dyskusja, która miała miejsce na antenie Polsat News, dotyczyła zagrożeń duchowych. Przyczynkiem do podjęcia takiego tematu była oferta sprzedaży przez jedną z sieci supermarketów sera z koziego mleka za 6,66 zł. Cytowany przez stację egzorcysta ks. Grzegorz Daroszewski podkreślił, że „reklama ta jest prowokacją raczej nieprzypadkową. Nawiązuje do symboliki biblijnej, gdzie liczba 666 jest liczbą bestii, czyli diabła, a kozioł jest symbolem zła i antytezą Jezusa jako Baranka”.

 

W pewnym momencie rozmowa zeszła na temat innych zagrożeń duchowych, takich jak obrzydliwe zabawki. – Czy pan sobie wyobraża, że czteroletnie dziewczynki bawią się truposzami, wilkołakami i układają je do snu w trumienkach? Dziecko na obrzydliwość, na coś zgniłego, martwego zazwyczaj reaguje obrzydzeniem. A tutaj, w przypadku lalek Monster High, dziecko na obrzydliwość reaguje pozytywnie, jak na coś dobrego i atrakcyjnego. Czy pan chciałby, żeby pana dziecko bawiło się ekskrementami? Te lalki czynią dokładnie to samo z duszą dziecka, co z jego rękoma czynią ekskrementy. Dziecko nie zachoruje od razu na ciężką chorobę, ale być może za którymś razem się struje – tłumaczył wówczas Robert Tekieli.

 

Obecnie lalki Monster High nie są tak popularne jak kiedyś. Na rynku pojawiło się jednak wiele innych zabawek, które nie dość, że stanowią zagrożenie duchowe, to w dodatku są wstrętne, paskudne i mogą z miejsca wywoływać odruch wymiotny. Przedstawia się je jednak jako rzecz śmieszną, fajną oraz jako coś, co musi mieć każde dziecko.

 

Jednym z takich przykładów jest zabawka przypominająca różowego ptaka z długą szyją. Powtarza ona po dziecku to, co ono powie, a także tańczy i… wypróżnia się do toalety. Aby to zrobiła, należy zabawkę najpierw nakarmić odpowiednim specyfikiem, który jest w zestawie, a następnie posadzić go na specjalnej ubikacji, aby mógł zrobić, co ma do zrobienia. Żeby tego było mało – zawartość pojemnika, którą chwilę wcześniej wydaliła zabawka, dostępna jest ponownie poprzez przelanie jej przez odpowiednie sitko. Uzyskany w ten sposób „produkt” można znowu dać do „zjedzenia” różowemu ptakowi. „Czy pan chciałby, żeby pana dziecko bawiło się ekskrementami?”. Patrząc na zainteresowanie, jakim cieszy się zabawka można odnieść wrażenie, że wielu rodziców nie ma nic przeciwko.

 

Do niedawna popularnością cieszyły się również inne „fekalne produkty”. Na przykład gra polegająca na „rodzinnym spacerze po macie, na której znajdują się psie kupy”. Przeszkody można było własnoręcznie zainstalować dzięki dołączonym do zestawu substancjom barwy brązowej. Zamysł gry polegał na tym, że wdepnięcie przez któregoś członka rodziny w ekskrementy miał wywoływać „salwy śmiechu”. Zapytajmy ponownie za cytowanym już publicystą: „Czy pan chciałby, żeby pana dziecko bawiło się ekskrementami?”.

 

To jednak nic w porównaniu z innym „fekalnym hitem”, którym była gra polegająca na… łapaniu plastikowej figurki przypominającej stolec. „UWAGA, Złap mnie”, „Naciskaj przepychacz i złap ją przed innymi”, „Sedes w zestawie” – to tylko niektóre z haseł, jakie można przeczytać na opakowaniu produktu. W skrócie: „zabawa” polega na „udrażnianiu toalety”, z której w każdej chwili może „wyskoczyć kupa”. Ten kto ją złapie otrzymuje żeton, a jeśli zrobi to w locie, to nawet dodatkowe punkty. „Czy pan chciałby, żeby pana dziecko bawiło się ekskrementami?”. Patrząc na dość dużą popularność tej „gry” można powiedzieć, że niektórzy rodzice chętnie odpowiedzą twierdząco.

 

„Fekalne zabawki” to nie wszystko. Rodzice mogą zakupić dla dzieci również „lalki”, które są głośniejsze i szczęśliwsze z każdym zadanym im uderzeniem, rzuceniem o ścianę bądź podłogę, bądź lalki, które można wykąpać w misce dla psa… Flamastry, które wydzielają specyficzne zapachy, np. brudnych skarpet bądź wymiocin… Figurki, którym wyciąga się gluty z nosa… Szkaradna kreatywność producentów zdaje się nie mieć granic.

 

Kiedy byłem dzieckiem, to bawiłem się samochodzikami, klockami i maskotkami. Nie zapomnę, jak bardzo się cieszyłem, kiedy dostałem pod choinkę figurki zwierzątek z ZOO lub kiedy rodzice kupili dla mnie i moich braci po wiatraczku na parafialnym odpuście. W porównaniu z tym, co dzisiaj jest reklamowane bądź znajduje się na najlepszych miejscach na sklepowych półkach, na większości dzieci z pewnością nie zrobiłoby to dobrego wrażenia. Dzisiaj w cenie są jak widać sztuczne fekalia, gluty i przemoc.

 

Nieważne, jaki wpływ może to mieć teraz bądź w przyszłości na dziecko. Nieważne, że coś, co powinno być postrzegane jako obrzydlistwo, jest promowane i sprzedawane jako fajna i wesoła zabawa. Najważniejsze, żeby dziecko się cieszyło, a to, że kiedy dorośnie, ekskrementy będą jednym z najczęściej poruszanych przez nie tematów, to sprawa drugorzędna. Liczy się tu i teraz. Wielu rodziców twierdzi zresztą, że od wychowywania jest szkoła. Jeśli więc coś pójdzie nie tak, winni będą  nauczyciele, a nie rodzice, którzy wykorzystują fekalia w kształtowaniu postawy, zachowania i psychiki dziecka.

 

TK


DATA: 2020-12-04 07:14
 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
25
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Przerazajace. Niestety dostep do dzieci jest dzisiaj zbyt latwy,poniewaz wiekszosc z nich zyje w wirtualnym swiecie bez kontaktu i autorytetu rodzicow. Uderza sie dzisiaj w rodzine ostoje narodow. Reszta idzie jak po przyslowiowym masle.
1 miesiąc temu / Henryka
 
Gdy szalała moda na lalki Monster High, kupiłam córce lalkę Stefi w ciąży. W brzuch miała małą laleczkę dzidziusia. Można go było wyjąć. Dzieci oglądały z zainteresowaniem. Każdy był ciekawy, jak ten dzidziuś w brzuchu siedzi.
1 miesiąc temu / Atoja
 
Uczy sie religi w przedszkolu moze zna lepiej od ciebie a na fiszce i lyzwach dobrze jezdzi i tymi paskudami lalkami jakie teraz sprzedaja sie nie interesuje
1 miesiąc temu / ztula
 
Deskorolka wnuczce? Przyzwyczajasz ja do pomylenia plci i lgbt? A na mikolaja zabierz ja do kosciola i opowiedz o tym swietym a nie kupuj pelno pierdolek
1 miesiąc temu / @ztula
 
Tam mam byc mojej Wnuczce a nie wtyczce
1 miesiąc temu / ztula
 
Pamiętam jak byłam w 92 roku na kloniach to w ramach tzw. chrztu kolonijnego jednym z zadań było pocałowanie takiego gumowego przedmiotu, przypominającego zwiniętą, ludzką kupę i do tego dla większego autentyzmu powleczonego prawdziwą czekoladą. To było obrzydliwe ale wszyscy się świetnie bawili i nikt nie zwracał uwagi na jakiś estetyczny kontekst sprawy. Jak widać gów...ne zabawki są na rynku od lat
1 miesiąc temu / Iw
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.