DZIŚ JEST:   19   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Jana de Brébeufa
Św. Pawła od Krzyża
Bł. Jerzego Popiełuszki
 
 
 
 

Facebook, Twitter, Google w Kongresie. Tłumaczą jak walczą z „internetowym ekstremizmem”

Facebook, Twitter, Google w Kongresie. Tłumaczą jak walczą z „internetowym ekstremizmem”
źródło: pixabay.com

18 września przed jedną z komisji kongresowych Monika Bickert, dyrektor ds. polityki publicznej Facebooka, Nick Pickles, dyrektor ds. informacji Tweetera, Derek Slater, dyrektor ds. polityki informacyjnej Google i starszy wiceprezes Ligi Przeciwko Zniesławieniu George Selim zeznawali na temat działań podjętych w celu zwalczania „ekstremizmu” i „bigoterii” w sieci. 

 

Przedstawiciele gigantów internetowych przekonywali członków senackiej komisji handlu, nauki i transportu, że ich firmy poczyniły już znaczne postępy w ograniczeniu „bigoterii” i „ekstremistycznych treści” na swoich platformach. Senatorowie zasugerowali jednak, że firmy te mogłyby zrobić znacznie więcej w ramach „cyfrowej odpowiedzialności”, by uniemożliwić „terrorystom i ekstremistom korzystanie z Internetu w celu zachęcania do przemocy”. - Bez względu na to, jak wielkie korzyści dla społeczeństwa zapewniają te platformy, ważne jest, aby zastanowić się, w jaki sposób można je wykorzystać do walki ze złem w kraju i za granicą – mówił senator Roger Wicker, Republikanin z Missisipi w mowie, otwierającej posiedzenie, Przywołał przypadki wykorzystywania mediów społecznościowych przez „białych nacjonalistów” i „sympatyków Państwa Islamskiego” do radykalizacji i publikowania swoich zbrodni.

 

Kwestia roli, jaką odgrywają media społecznościowe, jest szczególnie podnoszona w ciągu ostatnich miesięcy w następstwie różnorodnych masowych strzelanin, które były publikowane online. Po strzelaninie w centrum handlowym Walmart w El Paso, w Teksasie, w wyniku której zginęły 22 osoby, policja doniosła, że ​​podejrzany opublikował manifest antyimigrancki na stronie internetowej 8chan zaledwie 27 minut przed strzelaniną. W oddzielnym incydencie z marca w Christchurch w Nowej Zelandii radykalny ekologista, którego jednak w mediach przedstawia się jako „białego supremacistę”, otworzył ogień do muzułmanów znajdujących się w dwóch meczetach, zabijając 51 osób. Ataki transmitował na Facebooku.

 

Przedstawiciele trzech gigantów technologicznych zapewniali senatorów, że pracują nad szybszym usuwaniem ekstremistycznych treści ze swoich platform, kontynuując rozwój swoich zdolności sztucznej inteligencji i doskonaląc umiejętności moderowania. Jednocześnie zaznaczyli, że współpracują ze sobą i budują partnerstwa z innymi firmami, społeczeństwem obywatelskim oraz rządami. - Zawsze jest miejsce na ulepszenia, jednak co roku już usuwamy miliony treści, większość z nich, zanim zgłosi to jakikolwiek użytkownik – przyznała się do stosowania cenzury prewencyjnej Monika Bickert, szefowa działu Global Policy Management Facebooka. Bickert zaznaczyła, że ​jej firma jest w stanie skrócić średni czas potrzebny systemom wykrywania ekstremistycznych treści w transmisji wideo na żywo do 12 sekund. Firma zatrudniła też tysiące osób do przeglądu treści, w tym zespół 350 specjalistów, których głównym zadaniem jest zajmowanie się terrorystami i innymi niebezpiecznymi organizacjami.

 

Facebook, który spotkał się z krytyką prawodawcy, wielokrotnie reklamował zmiany, jakie wprowadził w ostatnich miesiącach w swoich zasadach dotyczących niepożądanych treści. Tworzy także nową Radę, która dokona przeglądu decyzji dotyczących egzekwowania prawa. Firma zasugerowała również, że rząd powinien być bardziej proaktywny w ustalaniu oczekiwań dotyczących szkodliwych treści zamieszczanych w mediach społecznościowych. - Jedną z rzeczy, jakiej szukamy w naszym dialogu z rządami, jest przejrzystość działań, jakie rządy chcą, byśmy podjęli – mówiła Bickert podczas środowego przesłuchania. - Mamy więc zestaw zasad, które bardzo jasno określają sposób definiowania rzeczy, ale nie robimy tego w próżni. Robimy to przy dużym wkładzie ze strony organizacji społeczeństwa obywatelskiego i naukowców na całym świecie. Lubimy też słuchać opinii rządów, by mieć pewność, że zwracamy uwagę na różne perspektywy bezpieczeństwa – dodała.

 

Ale jedną z trudności dla Doliny Krzemowej jest to, że przemysł znajduje się w środku konfliktu w związku z oskarżeniami demokratów, że za mało robią, by zwalczać „biały nacjonalistyczny ekstremizm” i zarzutami republikanów dotyczącymi cenzurowania konserwatywnych stron. Pomimo obietnic poprawy usuwania treści o wyraźnie brutalnym charakterze, technologiczni giganci są pod ciągłą presją, by robić więcej.

 

Przed rozprawą koalicja organizacji działających na rzecz praw obywatelskich skierowała list do każdej z firm, zmuszając je do zajęcia twardego stanowiska przeciwko „rasistowskiemu ekstremizmowi” na ich platformach. „Każda z masakr wyjaśnia, że ​​chociaż każda z tych firm podjęła pewne kroki w celu rozwiązania problemu białego nacjonalizmu i białej supremacji w Internecie, kroki te nie są wystarczające” - czytamy w liście. „Ostra odpowiedź Kongresu dotycząca uchwalenia zdroworozsądkowych przepisów odnoszących się do kontroli broni, nie zwalnia korporacji od czynienia wszystkiego, co w ich mocy, aby zapobiec masowej przemocy” – czytamy dalej.

 

Przedstawiciel Twittera mówił senatorom, że firma podjęła „drastyczne działania” przeciwko treściom związanym z terroryzmem, w szczególności przeciwko propagandzie Państwa Islamskiego.  Nick Pickles, dyrektor ds. polityki publicznej Twittera zapewnił senatorów, że jego firma „zdziesiątkowała” propagandę IS na swojej platformie i zawiesiła między sierpniem a grudniem 2018 r. ponad 1,5 miliona kont promujących terroryzm. - Prowadzimy politykę zerowej tolerancji i podejmujemy szybkie działania w celu unikania banerów i innych form zachowań wykorzystywanych przez podmioty terrorystyczne oraz podmioty z nimi stowarzyszone. W większości przypadków podejmujemy działania na etapie tworzenia konta - zanim konto nawet tweetuje – wyjaśnił Pickles.

 

Zauważył, że korporacja od czasu wprowadzenia polityki wobec „brutalnych ekstremistów” w grudniu 2017 r., podjęła działania przeciwko 186 organizacjom i na stałe zawiesiła 2217 unikatowych kont, z których wiele dotyczyło „ekstremistycznej ideologii białej supremacji”.

 

Google wskazał, że w serwisie YouTube służącym do udostępniania filmów, nadal stosuje się tak zwaną „metodę przekierowania”, która wykorzystuje ukierunkowaną technologię reklamową w celu zakłócenia radykalizacji w Internecie poprzez wysyłanie wiadomości antyterrorystycznych i ekstremistycznych do osób, które szukają takich treści. Dyrektor ds. polityki informacyjnej Google, Derek Slater podkreślił, że jego firma wydaje setki milionów dolarów rocznie na walkę z „ekstremizmem” i zatrudniła ponad 10 tys. osób do cenzurowania treści, które mogą naruszać zasady korporacji, w tym te promujące przemoc i terroryzm.

 

Uznając poczynione postępy, prawodawcy amerykańscy naciskali główne firmy technologiczne, by opracowały sposoby wykrywania przemocy w szybszym tempie. Republikański senator Deb Fischer z Nebraski powiedział, że istnieje „napięcie” między tym, jak algorytmy Facebooka zwiększają zawartość, podczas gdy nadal istnieją luki w wykrywaniu treści ekstremizmu na czas. - Myślę, że musimy zdać sobie sprawę z tego, że platformy mediów społecznościowych nie blokują na czas treści ekstremistycznych w Internecie. Treści te nie tylko wymykają się spod kontroli. Są one rozpowszechniane wśród szerszej publiczności. Widzieliśmy tego efekty podczas zamachu w Christchurch. Nowozelandzki terrorysta transmitował na Facebooku atak.  Transmisja trwała godzinę, zanim została usunięta ... i zyskała tysiące wyświetleń w tym czasie - mówił Fischer.

 

Przedstawiciel największej i najstarszej organizacji żydowskiej w USA – Ligii Przeciw Zniesławieniom (The Anti-Defamation League), walczącej z antysemityzmem stwierdził, że korporacje muszą również stać się bardziej przejrzyste, udostępniając swoje dane innym podmiotom. George Selim, starszy wiceprezes ds. programów ADL uważa, że platformy internetowe muszą zapewnić wgląd w dane, które powinny być weryfikowane przez „zaufane strony trzecie” w celu oceny problemu „nienawiści i ekstremizmu” na platformach społecznościowych. - Znacząca transparentność pozwoli interesariuszom odpowiedzieć na pytania takie jak: jak znaczący jest problem białej supremacji na tej platformie? Czy ta platforma jest bezpieczna dla osób należących do mojej społeczności? Czy działania podjęte przez tę firmę w celu rozwiązania problemu nienawiści i ekstremizmu na ich platformie miały pożądany skutek? – mówił.

 

Dodał, że „dopóki platformy technologiczne nie podejmą wspólnych działań - aby dojść do porozumienia z podmiotami zewnętrznymi i w sposób znaczący odpowiedzieć na tego rodzaju pytania poprzez działania na rzecz przejrzystości - zdolność do zrozumienia zakresu problemu nienawiści i ekstremizmu w Internecie czy tego, jak w sposób znaczący i systematyczny rozwiązać go, będzie bardzo ograniczona”. Selim zachęcał do uchwalenia przepisów dotyczących walki z „białą supremacją i terroryzmu wewnętrznego”.

 

Senator Roger Wicker podkreślił, że w dzisiejszym społeczeństwie połączonym z Internetem „dezinformacja, fałszywe wiadomości, poważne fałszerstwa i szerzące się teorie spiskowe, stały się normą” i należy z nimi podjąć zdecydowaną walkę. Senatorowie nie byli zadowoleni z działań podjętych przez platformy internetowe. Tymczasem, jak przyznał przedstawiciel Google, „ponad 87 procent z 9 milionów filmów, które zostały usunięte [z YouTube] w drugim kwartale 2019 r., zostało po raz pierwszy oznaczonych przez zautomatyzowane systemy”. - Ponad 80 procent tych automatycznie oflagowanych filmów zostało usuniętych, zanim ktokolwiek je ujrzał. Ogólnie rzecz biorąc, filmy naruszające nasze zasady, generują ułamek procentowej liczby wyświetleń w YouTube – twierdził Slater. - Cieszę się, że robicie więcej i staracie się robić to lepiej – komentował senator Richard Blumenthal (D-Conn.). - Sugerowałbym jednak, że należy zrobić jeszcze więcej – dodał.

 

Źródło: voanews.com, thehill.com

AS


DATA: 2019-09-19 13:24
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
3
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

To może także powinni zrobić "porządek " z "patostreamerami" co zamieszczają klipy , w których agresywni osobnicy okładają się pięściami po twarzach ,a później niektórym zakładają jakieś pasy np. z napisem WBO :-
29 dni temu / gość
 
Koniecznie muszą udostępinć tę "bleeding edge tech" genderowym periodykom , bo jednak zdefiniować i wykryć plagiat jest dużo dużo łatwiej niż takie trudno uchwytne pojęcia jak przemoc/nienawiść itd. A wpadka z opublikowaną przeróbką fragmentu "Mein Kampf" Adolfa Hitlera na feministyczną modłę jest trochę kompromitująca dla biologicznych mózgów recenzentów tam zatrudnionych ... :-
1 miesiąc temu / gość
 
No ale tak to bywa ,gdy ta "sztuczna" inteligentniejsza od "osobistej" :-
1 miesiąc temu / gość
 
Musi być "straszne mundra" ta sztuczna inteligencja jak tak bez pudła rozróżnia inskruktaż od naśladowców . "Connana Barbarzyńcę" od A. Brevika. Chyba "sdiełano w USA" ... :-
1 miesiąc temu / gość
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.