DZIŚ JEST:   22   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Salome
Św. Jana Pawła II
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 52  >   ŚWIAT

Krzysztof Warecki

Erdogan rzuca wyzwanie

Erdogan rzuca wyzwanie
#GRANICE    #IMIGRANCI    #EUROPA    #TURCJA    #ERDOGAN

Światowe Dni Młodzieży oraz seria zamachów, jaka w lipcu przetoczyła się przez Francję i Niemcy, niemal całkowicie przesłoniły wydarzenia w Turcji po nieudanej próbie puczu wojskowego w nocy z 15 na 16 lipca. Tymczasem cała Europa powinna z baczną uwagą przyglądać się rozwojowi sytuacji nad Bosforem, ponieważ dzieją się tam rzeczy, które mogą znacząco przemodelować sytuację geopolityczną.


 

W nocy z 15 na 16 lipca część tureckiej armii podjęła zastanawiająco nieudolną próbę odsunięcia od władzy obecnego prezydenta kraju Recepa Tayyipa Erdoğana oraz rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP). Plany przewrotu zostały stosunkowo wcześnie odkryte przez wierne rządowi służby, wskutek czego załamał się on, zanim się na dobre rozpoczął. Już po kilku godzinach próba sił zakończyła się kompletnym fiaskiem puczystów, dając początek bezprecedensowej fali represji w armii, administracji państwowej, wymiarze sprawiedliwości, oświacie i mediach. Co ciekawe, odbywają się one za pełnym przyzwoleniem społeczeństwa, które murem stanęło za prezydentem i kierowaną przezeń partią rządzącą. Rzucająca się w oczy wyjątkowa nieudolność wojskowych puczystów oraz wielka skala podjętej czystki, także wobec przeciwników politycznych, u wielu obserwatorów wzbudziły podejrzenie, że w Turcji rzeczywiście dokonano puczu, i to w pełni udanego, a jego autorem jest prezydent Erdoğan.

Na podstawie dostępnych informacji trudno ocenić, czy Recep Erdoğan rzeczywiście sprowokował przewrót, aby uzyskać pretekst do rozprawy z opozycją. Chociaż rzymska zasada w podobnych sytuacjach mówi: is fecit cui prodest (ten uczynił, któremu przyniosło to korzyść), w tym wypadku wcale nie musi ona znaleźć zastosowania. Aczkolwiek nie można wykluczyć, że pucz był dla tureckiego prezydenta – jak sam to określił – darem od Boga. Niemniej ogromna skala i szybkość przeprowadzanych czystek wskazuje, że takiego „daru” już od dawna się spodziewał.


 

Rękawica w twarz finansjery

Aby lepiej zrozumieć, co się obecnie dzieje w Turcji i dokąd zmierza ten kraj, musimy się cofnąć do roku 2013. Doszło wówczas do istotnych i bardzo wiele mówiących wydarzeń. Pierwszym z nich był zjazd delegatów rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju, podczas którego (7 maja 2013) Recep Erdoğan wygłosił przemówienie, w którym nakreślił niezwykle śmiałe plany rozwoju kraju w perspektywie kilkudziesięciu lat:

Mamy wiele wielkich celów do osiągnięcia do roku 2023 i jeszcze większe cele do roku 2071 – mówił prezydent Turcji.

Pracujemy już, aby je osiągnąć. Do naszych kamieni milowych dodaliśmy także rok 2053, kiedy będziemy obchodzić sześćsetlecie zdobycia Konstantynopola. Rozpoczęliśmy już prace nad osiągnięciem tych celów. Miejmy nadzieję, że do tego czasu Turcja będzie najpotężniejszym krajem na świecie.

Recep Erdoğan informował zebranych, że jednym z głównych środków do osiągnięcia tego celu będzie prowadzenie całkowicie suwerennej polityki gospodarczej, ukierunkowanej między innymi na rozwój małych przedsiębiorstw i rolnictwa. Przy tej okazji, nie pozostawiając suchej nitki na słabej opozycji, pośrednio skrytykował międzynarodowe instytucje finansowe, dokonując analizy sytuacji dwóch banków, które za rządów poprzedniej ekipy stały na skraju bankructwa, a po przejęciu władzy przez Partię Sprawiedliwości i Rozwoju w roku 2002 stały się graczami na rynkach finansowych na skalę europejską. Erdoğan nie omieszkał wówczas podkreślić, że było to możliwe dzięki uwolnieniu się spod dyktatu Międzynarodowego Funduszu Walutowego.




Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

1948 – zmarł prymas Polski kard. August Hlond. W 1925 roku został biskupem katowickim, a rok później arcybiskupem gnieźnieńsko-poznańskim i prymasem Polski. Skutecznie sprzeciwiał się planom przyjęcia przez II RP prawa małżeńskiego, które wprowadzałoby w całej Polsce świeckie małżeństwa cywilne i rozwody.

 
 

Stanowisko papieża wyraźnie przeczy temu, co od dawna naucza Kościół na temat związków osób tej samej płci – napisał w środę Thomas Tobin, biskup amerykańskiej diecezji Providence.

 

„Jasne stanowisko prawa jest nieodzowne, aby mógł dokonywać się również gruntowny proces nawrócenia. Trudno bowiem o właściwą działalność wychowawczą czy duszpasterską, gdy prawo temu przeszkadza. To, co legalne, zostaje niestety bardzo łatwo przyjęte jako moralnie dozwolone – mówił Jan Paweł II w Warszawie 9 czerwca 1991 roku, dziękując za inicjatywy parlamentarne, zmierzające do zabezpieczenia życia ludzkiego od chwili poczęcia w łonie matki. Czy dziś Papież byłby dumny ze swoich Rodaków?

 

Wiele światowych mediów powiela informację jakoby obecny papież twierdził, że osoby homoseksualne mają prawo do uznania ich związków w przepisach cywilnych. Franciszek miałby także zachęcać takie osoby, by prowadziły swe dzieci do parafii i wyrażać się o sodomickich pseudo-rodzinach z aprobatą.

 

Codziennie szafuje się liczbami dotyczącymi zakażeń i zgonów spowodowanych przez koronawirusa, zasiewając tym samym przerażenie w społeczeństwie. A my tymczasem nie potrzebujemy przerażenia, lecz zwyczajnej ostrożności i zdrowego rozsądku, by rzeczywiście stawić czoła problemom – ostrzega arcybiskup Michel Aupetit, metropolita Paryża.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.