DZIŚ JEST:   29   MAJA   2020 r.

Św. Urszuli Ledóchowskiej
Św. Andrzeja z Chio
 
 
 
 

Ekoreligia już wie. Koronawirus karą, ale nie Bożą, tylko „Matki Ziemi”

Ekoreligia już wie. Koronawirus karą, ale nie Bożą, tylko „Matki Ziemi”
fot. AARON GEKOSKI / CATERS NEWS/forum

Koronawirus to odpowiedź „Matki Ziemi” na kryzys ekologiczny? Podobne twierdzenia podziela nie tylko coraz więcej szeregowych „zjadaczy chleba”, ale cała masa celebrytów, pisarzy, noblistów, szefów organizacji międzynarodowych, przedstawicieli świata nauki, biznesu, a nawet kościelnych hierarchów. A skoro Ziemia ostrzega, to trzeba coś z tym zrobić, nieprawdaż?

 

Wezwanie do ekologicznego przebudzenia przekazała uchodząca - od czasu zdobycia literackiej nagrody Nobla - za „eksperta od wszystkiego” i moralny autorytet, Olga Tokarczuk. Jej zdaniem pandemia koronawirusa została spowodowana takimi zjawiskami jak „okrutne traktowanie zwierząt”, konsumeryzm i turyzm, który Tokarczuk określa jako „przekleństwo Ziemi”.

 

W nieco bardziej mistycznym tonie wypowiadał się wybitny tenisista, Novak Djokovic. „Dzisiaj musimy wejść w siebie głębiej, i zregenerować się na każdym poziomie naszego istnienia. Tylko wtedy będziemy mogli podnieść nasze własne wibracje i pomóc Matce Ziemi się uleczyć. Wszyscy jesteśmy JEDNYM. Wszyscy żyjemy w tym samym świecie” – pisał na swoim Instagramie w odniesieniu do obecnej sytuacji.

 

Na odzwierzęcy problem wirusa wskazują także autorytety świata Zachodu. Jane Godall, światowej sławy naukowiec zajmująca się małpami człekokształtnymi nie ma wątpliwości, że obecna pandemia to efekt „lekceważenia” okazywanego naturze i „pogardy dla gatunków, z którymi powinniśmy dzielić ziemię”. Jej zdaniem poprzez rozwój cywilizacji, doprowadziliśmy do zepchnięcia zwierząt na niewielkie niezagospodarowane tereny, gdzie „gniotą się” miliony gatunków i z łatwością przenoszą choroby na siebie i człowieka.

 

ONZ też wierzy w „Matkę Ziemię”. I w globalizację

Ale podobne, nadające naturze niemal osobowe cechy wypowiedzi słyszymy od osób – w mniejszym lub większym stopniu – decydujących o życiu każdego z nas. Inger Andersen, szef programu klimatycznego Organizacji Narodów Zjednoczonych mówiła, że pożary australijskich lasów, rekordy temperatur, obecna plaga szarańczy w Kenii czy pandemia koronawirusa to „wiadomość od Matki Ziemi dla nas”. Wtórował jej założyciel Światowego Forum Ekonomiczngo, Klaus Schwab. Jego zdaniem, nowy koronawirus to „sygnał ostrzegawczy od natury” mający zmusić nas do zbudowania zrównoważonego, bardziej inkluzywnego i globalnego systemu ekonomicznego. A więc odpowiedzią na dotychczasowy proces globalizacji, ma być jak widać… więcej globalizacji.

 

Thomas L. Friedman, publicysta New York Timesa nie ma wątpliwości, że „Matka Natura” to „najpotężniejsza siła na świecie” i Donald Trump wycofując się z porozumienia klimatycznego nadepnął jej na odcisk. Dzisiaj owa „najpotężniejsza siła”, poprzez sytuację z wirusem SARS-CoV-2 przypomina prezydentowi USA „kto tu rządzi”. Co więcej, ostatnie lata to jego zdaniem jedna wielka „wojna Trumpa z naturą”.

 

„Nie możesz jej udobruchać. Nie możesz jej odwrócić. Nie możesz jej zmanipulować. A już na pewno nie możesz jej powiedzieć Matko Naturo, proszę nie rujnuj mojej pięknej giełdy (…) Matka Natura to chemia, biologia i fizyka. Tylko tyle i aż tyle” – pisze w swoim felietonie.

 

Ludzie Kościoła też?

Co najgorsze, w podobnych tonach wypowiadają się też kościelni hierarchowie. Swoimi „rewelacjami” zasłynął jakiś czas temu biskup Werony, Giuseppe Zenti: „[Wirus – red.] to skutek działania natury traktującej nas jak macocha. Bóg stawia czoła temu zjawisku razem z nami i prawdopodobnie pozwoli nam zrozumieć, że ludzkość stanowi jedną wioskę” – mówił.

 

Ekologiści będą chcieli zapewne wykorzystać również słowa papieża Franciszka, który w wywiadzie dla „The Tablet” stwierdził, że nie wie czy COVID-19 to „zemsta matki natury”, jednak według niego jest to „z pewnością jedna z jej odpowiedzi”.

 

Dodajmy przy tym, że w Kościele w ostatnich miesiącach bardzo wiele mówi się o… niemożliwości istnienia kary Bożej, bo przecież Bóg jest miłosierny… Jak widać z „Matką Naturą” może być inaczej.

 

Fejk-zachwyt z powodu izolacji społeczeństw

Słynne w całej Azji markety z egzotyczną zwierzyną najpewniej rzeczywiście mogą stanowić biologiczną bombę z opóźnionym zapłonem. Jednak zrzucanie winy tylko na ten aspekt, pomijając kwestie laboratoryjne oraz nie mając pewności co do pochodzenia koronawirusa wydaje się lekką przesadą.

 

Niezwykle pięknie wyglądają zdjęcia Himalajów, które na skutek obniżenia poziomu zanieczyszczeń mogą podziwiać mieszkańcy Pendżabu, filmiki z pływającymi we włoskich portach delfinami, rybkami w weneckich kanałach, dzikami i sarnami na ulicach amerykańskich miast. Część z tych zdjęć okazała się oczywiście fałszywa, jednak kolportowana na potęgę by udowodnić, że człowiek to rak tego świata.

 

Enwironmentaliści wpadli w zachwyt, chwilowo zapominając, że obserwowane przez nich na fotografiach piękno (zarówno to faktyczne jak i szeroko rozpowszechnione eko-fake-newsy) dokonuje się w związku z utratą pracy milionów ludzi. Strofują ich nawet przestrzegający przed hurraoptymizmem klimatolodzy, obawiający się, że po powrocie do normalności, chcąc nadrobić straty, kraje jeszcze bardziej zanieczyszczą środowisko…

 

Jak pisał Grzegorz Górny, chyba nigdy ekognoza nie miała się tak dobrze jak dzisiaj. Zemsta matki natury? Średniowieczni Europejczycy musieli być strasznie przeciwko „Matce Naturze”, skoro tak bardzo ich pokarała zsyłając co i rusz jakieś zarazy, z Czarną Śmiercią włącznie.

 

 

Piotr Relich

Czytaj także:




DATA: 2020-04-23 15:24
AUTOR: PIOTR RELICH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
18
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Quos Deus vult perdere prius dementat. Kogo Pan Bóg chce ukarać, najpierw odbiera mu rozum. Nazwanie odmiany grypy zarazą jest taką demencją, która pociągnęła i pociągnie opłakane skutki
1 miesiąc temu / Kara
 
Dokończenie: Czyli Bóg jest tylko Stwórcą, nie jest Opatrznością, nie jest Wszechmocny. Nie tylko nie ma chęci, ale także możliwości nakładania kar doczesnych "dla obrony świętości porządku moralnego i dla przywrócenia chwale Bożej pełnego jej blasku" - Paweł VI, Indulgentiarum Doctrina". Jednocześnie widzimy upersonifikowanie natury, więc można się pytać, czy wedle neomodernistów posiada substancję boską, skoro jest nazywana Matką Ziemią i widzi się celowość "jej" działania, przy jednoczesnym propagowaniu fałszywego nauczania o wszechobecności Boga bez potępienia panteizmu oraz odrzuceniu możliwości posługiwania się naturą przez Pana Boga? Czy Matka Ziemia jest odpowiednikiem surowego i karzącego boga z wizji Marcjona, który stoi na pieczy wyłącznie przyrody? Skoro współcześni hierarchowie dokonują afirmacji pogaństwa Indian, jest to pytanie zasadne. Musimy się obudzić i dostrzec to demoniczne usuwanie albo przeinaczanie kawałek po kawałku katolickiej doktryny.
1 miesiąc temu / M.
 
Pochodna marcjonizmu i naturalizmu. Neomoderniści odrzucają nauczanie Kościoła, które Paweł VI zawarł w "Indulgentiarum Doctrina", 2, o tym, że "następstwem grzechów są kary, nałożone przez boską świętość i sprawiedliwość. Muszą one być poniesione albo na tym świecie przez cierpienia, nędze i utrapienia tego życia, a zwłaszcza przez śmierć, albo też w przyszłym życiu przez ogień i męki, czyli kary czyśćcowe". Mogą wyznawać heretycki pogląd, że sprawiedliwość Boża rozpływa się w Jego miłosierdziu i dobroci i w efekcie Bóg nie może karać. Tym sposobem zbliżają się do wizji Marcjona o właściwym, altruistycznym, dobrym Bogu Ewangelii, którego odróżniał od boga surowego i karzącego Starego Testamentu z pod którego władzy Chrystus wykupił ludzi. Inne tropy to zanegowanie Boga jako Pierwszej Przyczyny wszystkich rzeczy i zdarzeń, bez względu na fakt istnienia przyczyn wtórnych, którymi może się posługiwać lub odrzucenie możliwości Jego ingerencji w porządek naturalny.
1 miesiąc temu / M.
 
Pandemia to gra komputerowa tylko w realu. Mega komputery i sztuczna inteligencja może to robić.
1 miesiąc temu / Pr
 
Wybuch pandemii koronawirusa jest jedną z reakcji natury na ignorowanie zmian klimatu - taką opinię w wywiadzie dla magazynów "The Tablet" i "Commonwealth" wyraził papież Franciszek.
1 miesiąc temu / TYlko EKO
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.