DZIŚ JEST:   01   KWIETNIA   2020 r.

Św. Hugona, biskupa
 
 
 
 

Ekologia głęboka a chrześcijaństwo. Dlaczego abp Jędraszewski ma rację

Ekologia głęboka a chrześcijaństwo. Dlaczego abp Jędraszewski ma rację
fot. flickr.com

Ekologizm to dzisiaj pojęcie jeszcze dość enigmatycznie. Aby lepiej zrozumieć wynikające z niego zagrożenia dla chrześcijaństwa, należy zwrócić uwagę na ekologię głęboką ­– podstawę współczesnego ruchu ekologicznego.

 

- Szatan chce zniszczyć więź pomiędzy człowiekiem a Bogiem, a jego pokusy przyjmują rozmaite kształty. Jednym z nich jest ideologia ekologizmu, według której nie ma miejsca na Bożą Opatrzność, a człowiek jest (…) głównym zagrożeniem, wręcz nieszczęściem dla naszej planety – pisał w liście na Wielki Post 2020 arcybiskup Marek Jędraszewski. Krakowski metropolita – jak zapewne chciałaby część nieprzychylnych mu środowisk – wcale nie „doszukuje się na siłę kolejnych wrogów chrześcijaństwa”. Informacji potwierdzających tezę, z której wynika, że stanowiąca podstawę ekologizmu tzw. ekologia głęboka w wielu miejscach jest sprzeczna z biblijnym Objawieniem nie trzeba się bowiem wcale „doszukiwać”.

 

Ograniczenie liczebności populacji

4. punkt tzw. Ośmiu zasad ekologii głębokiej, sformułowany przez prekursorów tego ruchu, George`a Sessionsa i Arne Naessa, brzmi: „Rozwój pozaludzkich form życia wymaga zahamowania wzrostu liczebności populacji ludzkiej. Rozkwit życia i kultury człowieka daje się pogodzić z takim obniżeniem”. I tutaj w zasadzie moglibyśmy zakończyć nasze rozważania, jednak spróbujmy nieco przybliżyć omawiany temat.

 

Konieczność redukcji ludzkiej populacji ze względu na zagrożenie rozwoju innych gatunków nie znajduje swojego potwierdzenia w katolickiej nauce. Co więcej, Magisterium zdecydowanie sprzeciwia się takiemu stawianiu sprawy – może z niej bowiem wynikać odrzucenie błogosławieństwa, które Bóg Ojciec zawarł w słowach: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną” (Rdz 1, 28). Dodatkowo, deklaracja ta zakłada niewiarę w Bożą Opatrzność i Jego plan dla człowieka. A przecież potomstwo – dzieci są w tej obietnicy błogosławieństwem, nie przekleństwem.

 

A jakie sposoby „zahamowania wzrostu liczebności populacji ludzkiej” mają na myśli ekozofowie, mówiąc o możliwości pogodzenia ich z „rozkwitem życia i kultury człowieka”? Bynajmniej nie wojny, choroby czy fizyczną eksterminację. Chodzi oczywiście o „humanitarne” rozwiązania – aborcję, antykoncepcję czy (jeszcze w większości) dobrowolną sterylizację. O sprzeciwie Kościoła wobec powyższych nawet nie trzeba wspominać (np. KKK 2366 – 2372, KKK 2270 – 2275).

Na marginesie – zdumiewające, że propagatorzy życia w zgodzie z naturą, aby osiągnąć zamierzone cele postulują rozwiązania zakładające sztuczną ingerencję w jak najbardziej naturalne metody prokreacji. Kiedy w grę wchodzi troska o planetę, nie przeszkadzają pigułki antykoncepcyjne, wazektomia czy aborcja hormonalna lub chirurgiczna.

 

Ograniczenie ingerencji na rzecz bioróżnorodności

Sprzeczne z nauką Kościoła są także punkty 1-3 omawianych Ośmiu zasad…. Nie do zaakceptowania są „pomyślność oraz rozwój ludzkiego i pozaludzkiego życia na Ziemi” przedstawiane jako „wartości same w sobie”. Podmiotowe traktowanie wszelkich form życia na ziemi prowadzi ekologicznych ideologów do stwierdzenia, iż „ludzie nie mają prawa ograniczania (…) bogactwa i różnorodności, chyba że chodzi o zaspokojenie ich żywotnych, istotnych potrzeb”.

 

Odpowiedź przychodzi wprost z Pisma Świętego. W drugim rozdziale Księgi Rodzaju, człowiek nadając imiona wszelkiemu Stworzeniu jednocześnie bierze je w posiadanie (w kulturze semickiej nazwanie czegoś oznacza roztoczenie władzy). Ks. prof. Paweł Bortkiewicz, komentując ten fragment stwierdza: „mężczyzna i kobieta są jedynymi podmiotami pośród przedmiotów. Skoro jest podmiotem, może pozostałe przedmioty instrumentalizować, czyli używać. Oczywiście nie w sposób dowolny, ponieważ Pan Bóg osadzając człowieka w ogrodzie Eden określił pewien zakres praw, porządku i ładu moralnego, w którym człowiek ma się odnajdywać”.

 

Jan Paweł II określał ten tekst jako prapoczątek refleksji naukowej i wszelkiej wiedzy poznawczej człowieka. Wyznacza on też chrześcijański paradygmat antropocentryczny i właściwą mu hierarchię bytów we wszechświecie. Dlatego też, rozwój pozaludzkich form życia oraz związane z nim bogactwo różnorodności nigdy nie może stanowić celu „samego w sobie” i ograniczać ingerencji człowieka w środowisko naturalne jedynie do „zaspokojenia żywotnych i istotnych potrzeb”.

 

„Samorealizacja”, „biocentryzm” i nowe drogi do ekozbawienia

Czołowy przedstawiciel ekologii głębokiej, Arne Noess, sformułował konieczność osiągnięcia pewnego poziomu świadomości, umożliwiającego doświadczenie „samorealizacji”. Jest to ekologiczny odpowiednik „zbawienia”. W miejsce nawrócenia polegającego na powrocie do Komunii z Bogiem, ekologia głęboka prezentuje pogłębianie „relacji z samym sobą” oraz „wszystkimi istotami oplatającymi ziemię” umożliwiające rzekome „uzyskanie pełni własnego człowieczeństwa”.

 

Osiągnięcie samorealizacji staje się możliwe dzięki utożsamieniu z coraz szerszymi kręgami bytów, aż po utożsamienie ze wszechświatem. Noess nie wskazuje jednak, do czego to prowadzi; nie wiadomo czy jej ostatecznym celem jest wieczna szczęśliwość, utrata istnienia, czy może ostateczne zlanie z Naturą.

 

Na uwagę zasługuje także koncepcja „biocentryzmu”. Jest to pogląd, który utrzymuje, że wszystkie byty są sobie równe. Nie ma zatem, żadnych istotowych różnic między człowiekiem a innymi częściami natury, np. świniami. Odpowiedzią na wynikające z tego konflikty jest panteizm, gdzie wszystko jest połączone siecią wzajemnych powiązań, stanowiących część jednego wszechogarniającego Boga-Natury. Powyższa idea uderza w chrześcijańskie koncepcje hierarchii bytów oraz Boga-istoty osobowej  i transcendentnej w stosunku do Stworzenia. Stworzenie w żadnej mierze nie może być utożsamione ze swoim Stwórcą i dlatego wszelkie tego typu pomysły są sprzeczne z wizją chrześcijańską.

 

Ekologia głęboka to zagadnienie bardzo szerokie i wymagające obfitego opracowania. Przytoczone tutaj jej główne zagadnienia w dostateczny sposób potwierdzają, że nie ma ona wiele wspólnego z chrześcijaństwem. Wraz z innymi składowymi ekologizmu – New Age, trybalizmem, zielonym neomarksizmem czy ekozofią – stanowią dla wierzącego zagrożenie, uderzające w samą istotę jego człowieczeństwa.

 

Bardzo często zdarza się, że prawdziwe postulaty omawianych ruchów chowają się za maską naturalnych potrzeb i szlachetnych postulatów; chęci życia w zdrowiu, oddychania wolnym od zanieczyszczeń powietrzem, dostępnością czystej wody, czy powstrzymaniem się przed zadawaniem zbędnego cierpienia. Dlatego tak ważne jest, by w końcu zacząć przed tym przestrzegać.

 

Piotr Relich

 


DATA: 2020-03-06 09:36
AUTOR: PIOTR RELICH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
19
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Nie byłoby problemów z ekologizmem, gdyby kwestia ochrony środowiska i przyrody nie została w którymś momencie zmarginalizowana przez środowiska konserwatywne. Prawica uznała, że rozwój przemysłu i idąca za tym mamona są ważniejsze od zachowania jako takiej równowagi między człowiekiem a środowiskiem. A przecież jeszcze 100 lat temu to właśnie konserwatyści zakładali parki narodowe, mówili o ochronie zagrożonych gatunków i konieczności dbania o czystość.
19 dni temu / NN
 
św. Franciszek!
23 dni temu / PI Grembowicz
 
Najlepiej rozwalić ziemię i przejeść wszystko, tylko ciekawe co potem?
25 dni temu / xx
 
to akurat fakt bez pszczół 5 lat i klęska głosu ,pracują co prawda nad sztucznym zapylaniem pól i sadów ale z marnym skutkiem ,chcesz się podjąć tego zadania ??
25 dni temu / do archIKAR
 
A wiecie, że pszczoły zapewniające nam gros pożywienia zapylanie, jak wyginą na dobre, a na to się zapowiada, m9gą być przyczyną zagłady ludzkości? Co za bzdury. Umiar w rozmnażaniu się na przeludnionej niebawem planecie niezgodny z przykazaniami sprzed tysięcy lat...
25 dni temu / archIKAR
 
sp - może porozmawiamy o stworzeniach typu pasożyty? Mi daje do myślenia przypowieść o zbożu i kąkolu który został rozsiany przez wrogą jednostkę. "24 Inną przypowieść im przedłożył: ?Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. 25 Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. 26 A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. 27 Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: "Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?" 28 Odpowiedział im: "Nieprzyjazny człowiek to sprawił"...
26 dni temu / Jot
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.