DZIŚ JEST:   21   LIPCA   2019 r.

XVI Niedziela zwykła
Św. Wawrzyńca z Brindisi
Św. Apolinarego
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 66  >   TEMAT NUMERU: UTOPIA ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU

Egipskie ciemności nowego oświecenia

Egipskie ciemności nowego oświecenia

Walka z globalnym ociepleniem, redukcja emisji gazów cieplarnianych, zwiększenie lesistości, elektromobilność – te „magiczne” pojęcia używane przez światowe i polskie elity polityczne do definiowania nowej religii zrównoważonego rozwoju (będącej w istocie emanacją starego panteizmu) przeciętnemu Kowalskiemu mogą się w zasadzie kojarzyć z czymś bardzo pozytywnym, wręcz pożądanym. Czy jednak przeciętny Kowalski może spokojnie zaufać piewcom zrównoważonego rozwoju – kapłanom totalnej panreligii?

 

Kto nie chciałby żyć w czystym, zdrowym otoczeniu? Kto nie chciałby ograniczenia lub powstrzymania niepokojących zmian klimatycznych? Kto nie chciałby pooddychać powietrzem nieskażonym dzięki redukcji emisji? Zwłaszcza przy większej lesistości i sprawnej elektromobilności…? Krystalicznie i sterylnie, a w dodatku przy zastosowaniu osiągnięć z najwyższej półki technologicznej. Po prostu sam miód i malina, nieprawdaż? Jednocześnie dla przeciętnego zjadacza chleba temat wydaje się dotyczyć sfer tak odeń dalekich, że niemal astronomicznych – rodem (jak by powiedział premier Morawiecki) z Gwiezdnych Wojen. Tymczasem cała sprawa wkrótce dotknie go bezpośrednio. Szczególnie, iż problem zrównoważonego rozwoju od początku figuruje w Konstytucji Rzeczypospolitej.

 

Niezrównoważeni kapłani zrównoważonego pogaństwa…

 

W ogólnym dyskursie na temat mitycznych już zmian klimatu niewiele miejsca, a w zasadzie prawie wcale poświęca się prawdziwości twierdzenia o rzekomo katastrofalnym i decydującym wpływie człowieka na klimat. Emisja CO2 szkodzi środowisku i basta! Ten świecki dogmat dawno już został ogłoszony gawiedzi przez światowych mędrców różnego stopnia z międzynarodowych organizacji, a niedawno przepchnięty nawet przez niektóre kościelne czynniki…

 

Fakt, że klimat się zmienia, i będzie się zmieniał, nie ulega wątpliwości. Powinien to wiedzieć każdy średnio wykształcony człowiek. Wystarczy zajrzeć do historii choćby ostatnich pięciuset lat – ze średniowiecznym ociepleniem klimatycznym i małą epoką lodowcową w baroku. Nie wspomina się za to, na przykład, o znaczącym wpływie erupcji wulkanów na zmiany klimatyczne.

 

Cała narracja o sądnych dniach naszej planety ze względu na klimat przypomina do złudzenia sytuację z powieści Faraon, kiedy garstka pogańskich kapłanów na czele z Herhorem i Mefresem opierając się na znajomości cyklicznych procesów, między innymi zaćmienia słońca, próbuje szachować lud i władcę, strasząc ich gniewem bogów. Współcześni kapłani nowej religii zrównoważonego rozwoju, powołując się na ocieplenie, którego sprawcą miałby być przede wszystkim człowiek oraz generowany przez niego postęp cywilizacji technicznej, chcą realizacji starej utopii wyzwolenia od cywilizacji.

 

Można odnieść wrażenie, że wszystkie polityczne utopie i rewolucyjne herezje znalazły swoją syntezę w ideologii zrównoważonego rozwoju. Mniej więcej tak samo jak wszystkie stare herezje w modernizmie, który notabene jest nie mniej ważnym czynnikiem wspierającym budowę nowego „ekologicznego” ładu na ziemi.

 

A co to oznacza dla przeciętnego Kowalskiego? Między innymi drakońskie podwyżki cen elektryczności, a co za tym idzie radykalny wzrost kosztów codziennego życia, ponadto trawienie czasu i sił na nieustanną i coraz bardziej drobiazgową selekcję śmieci, wreszcie likwidację wielu osiągnięć cywilizacji technicznej lub poważne ograniczenia w korzystaniu z nich. Niemożliwe? A jednak.

 

Zacznijmy od prądu, którego ceny, radykalnie wzrastając, spowodują lawinowy wzrost cen praktycznie wszystkiego, ponieważ energia elektryczna potrzebna jest dzisiaj w niemal każdej sytuacji życiowej i we wszystkich dziedzinach gospodarki. Ograniczenie czy też zmniejszenie zużycia energii elektrycznej niesie za sobą poważny regres technologiczny i cofnięcie w rozwoju o dziesiątki lat. Ale to nie wszystko. W kolejce już stoi zakaz używania patyczków do czyszczenia uszu, słomek do picia (bo podobno szkodzą żółwiom morskim, sic!), plastikowych sztućców i patyczków do baloników. W tych przypadkach zapowiada się ewentualne wejście na rynek bliżej nieokreślonych zastępników, których skład będzie „ekologiczny”. Nikt przy tym nie pyta: po co w ogóle było upowszechniać te plastiki zamiast pozostać przy drewnie i szkle?

 

Niestety, nie ma się co łudzić powrotem drewna, szkła czy metalu. To se ne vrati! Drewno wiadomo – to niszczenie puszcz i lasów, o które musimy przecież dbać w pierwszej kolejności ze względu na pochłanianie CO2. A na szkło i metal znajdą się inne zapisy…

 

Na tym jednak nie koniec. Zapewne w niedalekiej przyszłości czekają nas jeszcze ograniczenia w gospodarowaniu wodą – w ilości i cenie. Niemożliwe? Są już zwiastuny. Warto zwrócić uwagę na umieszczane w niemal wszystkich hotelowych łazienkach „poruszające” apele o niezbyt częste zmienianie brudnych ręczników, bo to uszczupla światowe zasoby wody…

 

…szykują nam powrót do totalnej dziczy

 

Do czego to wszystko zmierza? Do egipskich ciemności. W imię chorej, totalitarnej ideologii nasza cywilizacja podkłada ostatnie ładunki wybuchowe pod własne fundamenty, by dokonać spektakularnej samozagłady. Po co? Aby ludzkość zredukowaną do jednego miliarda przez aborcję, eutanazję i rozmaite wysiłki eugeniczne doprowadzić do kolejnej fazy Rewolucji – stanu plemiennej komuny dzikusów.

 

Sławomir Skiba

 

Artykuł został opublikowany w 66. numerze magazynu "Polonia Christiana"

 

Aby zamówić, kliknij TUTAJ.
 
Coraz wyższa cena ekoszaleństwa! „Prawy prosty” zna powody
 
zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
13
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Nowa religia zrównoważonego rozwoju cieszy się popularnością głównie wśród niezrównoważonych emocjonalnie osobników płci obojga...(?)
6 miesięcy temu / agricola
 
Panteizm to zmora wiekszości kapłanów z dużych miast. Tamż, na niedzielną mszę świętą chodzi tylko 25-30% mieszkańców. Jak to tłumaczą? Ano tym, że oni doznają kontaktu z Bogiem, podczas np specerów w naturze, poprzez obcowanie z przyrodą. Do czego doprowadzi ów trend? Wizytę duszpasterską w domach przyjmuje tylko 40% wiernych, na wielkomiejskich osiedlach - 20%. Co z tym począć?
6 miesięcy temu / Izydor Oracz
 
Pan Bóg błogosławi bdarzył człowieka rozumem i wolną wolą. Dzisiejszy świat wyniósł na ołtarz wolność, przed którą kkęka, a w ciemny kąt wyrzucił rozum.
6 miesięcy temu / miks
 
Tylko ten zrównoważony rozwój wprowadza się w Europie , a reszta świata robi co chce, w Ameryce Poł. Srod. i Meksyk, całe góry śmieci pływają gdzie się da. Ci idioci chcą abyśmy Europejczycy za to płacili(sprzątanie), zamiast wziąć się za producentów np. Coca Coli.A poza tym w tej ideologi nie chodzi wcale o śmieci, a o coś dużo gorszego.
6 miesięcy temu / Ada
 
@Henry, plastyk to jest nic innego jak inny surowiec, przetworzony, to czysta energia, ktora w pewnych procesach mozna odwrocic i stworzyc cos plynnego co bedzie sluzyc jako paliwo, ale niestety eko-swiry nie chca tego i dlatego jest wyrzucany jako odpad. Kazdy plastik mozna spalic i wytworzyc energie potrzebna dla nas, tylko glupota brukselska to blokuje. I nie mysl , ze bedzie to smierdziec jak po wrzuceniu butelki plastkowej do pieca, bo technologia jest calkiem prosta i funkcjonuje inaczej ,niz jak mysli wiekszosc Polakow.
6 miesięcy temu / adam
 
Nie ulega dyskusji że nie tyle klimat co środowisko, faunę i florę niszczy bezustannie wzrastająca liczba ludności. Zastanawia mnie rozważanie autora który tego nie dostrzega (Indie, Pakistan, Chiny, Afryka itd)...Autoe próbuje prdemycić ideę powstrzymania aborcji? Rozumię, ale jak tak bardzo chce by jego wnuki oglądały zwierzęta na wolności, to niech przemyśli co napisał. To liczba ludzi którą powinno się regulować w krajach szczególnie przeludnionych jest zagrożeniem i de fakto można ją regulować prdez antykoncepcję. Ale...żaden rząd nie przyzna się do tego że ludzi jest za dużo gdyż na każde 100 emerytów potrzebuje 150 byków. Gdy z tych 150 byków zostanie 120 emerytów to bédzie potrzeba 240 nowych byków. I to jest piramida niekonczącego się przyrostu liczby ludzi na ziemi. Ekologia i pseudo zrównoważony rozwój jest potrzebna nie do aborcji ale do biznesu.
6 miesięcy temu / John
 
 

Ilekroć sięgniesz po różę, tylekroć natrafisz na kolce, ilekroć na ziemi sięgniesz po szczęście, tylekroć znajdziesz w nim jakąś domieszkę goryczy, wszędzie spotkasz szczęście cząstkowe, a tęsknisz za pełnym i dlatego niespokojne twoje serce tak długo, dopóki nie spocznie w nieskończonym Bogu.

 
 

Z 20 mln do 100 tys. dol. – żądania, jakie wysunęło Planned Parenthood wobec dziennikarza, który ujawnił łamanie prawa przez proaborcyjną instytucję, zostały radykalnie obniżone przez sędziego na kilka tygodni przed procesem.

 

Ulicami Bratysławy przeszedł marsz Dumna Rodzina. Jego uczestnicy manifestowali swoje przywiązanie do wartości rodzinnych. - To nie jest marsz przeciwko komuś, ale marsz dla rodziny - powiedział Andrej Ralbovsky, przedstawiciel Slovakia Christiana Foundation. 

 

1773 - papież Klemens XIV ulegając presji dworów burbońskich ogłosił w brewe Dominus ac Redemptor kasatę Towarzystwa Jezusowego. W chwili kasaty zakonu liczył on 2341 jezuitów, 56 kolegiów, 20 rezydencji i 65 stacji misyjnych. Dekret kasacyjny nie został jednak ogłoszony na ziemiach wcielonych do Rosji w pierwszym rozbiorze Polski, tam też kontynuował zakon swą działalność do chwili przywrócenia go w 1814 r.

 

Brytyjski minister spraw zagranicznych, Jeremy Hunt jest „bardzo rozczarowany” reakcją irańskiej dyplomacji na wezwanie do szybkiego rozwiązania problemu. Iran nie chce wycofać żołnierzy z pokładu brytyjskiego tankowca Stena Impero. Głos w sprawie zabrało też polskie MSZ.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.