DZIŚ JEST:   16   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Cypriana, męczennika
Św. Korneliusza, papieża
 
 
 
 

Edukacja seksualna dzieci albo więzienie dla rodziców! Niemiecki scenariusz grozi także Polsce

Edukacja seksualna dzieci albo więzienie dla rodziców! Niemiecki scenariusz grozi także Polsce
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com

Irene i Heinrich Wiens z nadreńskiego Salzkotten poznali na własnej skórze, czym jest więzienie. Wszystko dlatego, że nie chcą posyłać swoich dzieci na lekcje edukacji seksualnej. Zajęcia są w Niemczech obowiązkowe – i kropka. Dla państwa nie ma znaczenia, że informowanie małych dzieci o seksualności jest sprzeczne z wiarą obywateli. Liczba chrześcijan prześladowanych z tego powodu rośnie zarówno w Niemczech, jak i w innych krajach Europy Zachodniej.

 

Edukacja seksualna jest w Niemczech obowiązkowa od roku 1968. Przymus dotyczy również szkół wyznaniowych. Dlatego też państwo Wiens mają problemy, mimo że ich dzieci chodzą do katolickiej szkoły. Sprawę opisuje dziennik „Rzeczpospolita”.

 

Kłopoty małżeństwa baptystów z Salzkotten zaczęły się w roku 2006. Wtedy też nie pozwolili oni uczestniczyć swoim dwojgu dzieciom w seksedukacji. W ramach „sztuki teatralnej” dzieci miały zdobyć wiedzę teoretycznie przydatną w obronie przed pedofilami. Problem w tym, że poprzez „dobrą zabawę” kilkuletnie dzieci miały dowiedzieć się, kiedy dotyk obcej osoby jest „przyjemny”, a kiedy nie.

 

Nie podzielamy ateistycznej ideologii tego projektu. Chcemy nauczyć nasze dzieci moralności seksualnej opartej na Biblii. Nauczyciele wmawiają dzieciom, że kiedy seks jest przyjemny, nawet z dorosłym, to nie ma w tym niczego złego – powiedziała cytowana przez rp.pl Irene Wiens.

 

Odpowiedzą dyrekcji szkoły na stanowisko rodziców z nadreńskiego miasteczka było… złożenie skargi do sądu. Małżeństwo zostało ukarane grzywną w wysokości 80 euro, jednak uznało za stosowne jej nie płacić. W końcu suma urosła, a Irene Wiens znalazła się w więzieniu. Matka czwórki dzieci spędziła tam 43 dni. Wcześniej – od sierpnia do października ubiegłego roku – „za kratami” znajdował się jej mąż. Ukaranie małżeństwa Wiens nie kończy sprawy. Jeśli bowiem nie zdecydują się na zapłacenie grzywny, mogą ponownie trafić do więzienia.

 

Problem dotyczy zresztą nie tylko państwa Wiens, a silnym ośrodkiem oporu wobec przymusowej edukacji seksualnej dzieci jest właśnie nadreńskie miasteczko Salzkotten. Żyje tam wielu baptystów – w znacznej mierze przesiedleńców z Rosji. Społeczność pozostaje silnie przywiązana do wiary, dba o wychowanie dzieci w duchu chrześcijańskim i sprzeciwia się ingerencji państwa w edukację moralną najmłodszych.

 

„Jeden z mężczyzn ze łzami w oczach opowiadał, jak jego ojciec w latach 70. w Związku Sowieckim siedział w więzieniu za to, że wychowywał swoje dzieci zgodnie z wiarą chrześcijańską”, podaje portal dziennika „Rzeczpospolita”. – Teraz ja przeżywam to samo w demokratycznym kraju – mówi.

 

W ciągu zaledwie pięciu ostatnich lat aż 12 baptystów z Salzkotten poznało czym jest więzienie. Dane dla całych Niemiec od roku 2006 są jeszcze bardziej wstrząsające. W tym okresie do aresztu trafiło aż 36 rodziców, którzy nie zapłacili grzywny. Mimo tego szkoły pozostają nieugięte, a kary dla większości rodziców urosły do ponad 15 tys. euro!

 

Władze placówek powołują się na wyrok niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że wiara rodziców nie stanowi powodu dla zwolnienia dzieci z zajęć edukacji seksualnej. Rodzice i ich przedstawiciele zwracają jednak uwagę, że stoi to w sprzeczności z Europejską Konwencją Praw Człowieka. Stanowi ona, że rodzice mają prawo wychowywać dzieci w zgodzie ze swoją wiarą. Zdaniem reprezentującego Wiensów prawnika z organizacji Alliance Defence Fund Republika Federalna Niemiec nie wciela tego założenia w życie. Uważa on też, że chrześcijanie mają szansę na wygraną, jeśli Trybunał w Strasburgu odniesie się do zapisów prawa, a nie kwestii politycznych. Inne nadzieje – jak chociażby petycja do prezydenta Niemiec – zawiodły. Christian Wulff nie odpowiedział.

 

„Rzeczpospolita” odnotowuje, że edukacja seksualna jest obowiązkowa również w innych krajach Europy Zachodniej. Do tego haniebnego grona należy Holandia, Szwecja, Finlandia, Francja i Szkocja. „Na Wyspach Brytyjskich o seksie uczą się już pięciolatki. W 2009 roku rodzice trafili na ławę oskarżonych, bo nie pozwolili dzieciom uczestniczyć w zajęciach o związkach homoseksualnych” – podaje dziennik.

 

Edukację seksualną dzieci chce wprowadzić w Polsce „tęczowa” lewica i jej sojusznicy. Środowiska liberalne często mówią o walce z tzw. wykluczeniem i dyskryminacją, a postępowej narracji towarzyszą zapewnienia o „naukowości” tego typu zajęć. Niestety przykład krajów zachodnich pokazuje, że nauczanie na temat „różnorodności” może doprowadzić do znanego z państw totalitarnych zamykania chrześcijan w więzieniach. Pomysł karania więzieniem za „homofobię” poparł niedawno jeden z „tęczowych” polityków polskiej lewicy.

 

 

Źródło: rp.pl

MWł

 

 

„Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy” (Mt 10, 17-23).


DATA: 2019-04-04 10:13
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
14
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Jezeli stwierdzi sie, ze w domu dziecko jest zle zywione, bo rodzice nie potrafia gotowac, to powinno sie organizowac kursy dla rodzicow, a nie stolowkę. Czyli-dac wedkę, bo to zaowocuje w nastepnych pokoleniach. To samo dotyczy tej kwestii-kursy dla rodzicow, oczywiscie zgodne z wiarą, w ktorej zyją.
9 dni temu / wanda
 
Pamiętam, że w szkole średniej mieliśmy zajęcia z ?przysposobienie do życia w rodzinie? i tam pani wprowadzała takie pojęcia jak prezerwatywa ale także kalendarzyk małżeński oraz pigułki antykoncepcyjne. Nie sądzę, że to spowodowało odejście kogoś od wiary lub było źródłem obrazy uczuć religijnych. Wysłuchałem tych zajęć i jestem nadal mimo wieku i doświadczeń człowiekiem wierzącym.
5 miesięcy temu / Janusz (3)
 
Jednak Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł już, że Konwencja nie chroni ?homeschoolerów?. W 2006 r. Trybunał stanął po stronie niemieckiego rządu przeciwko rodzinie uczącej się w domu, orzekając, że ?rodzice nie mogą odmówić prawa do edukacji dziecku na podstawie swoich przekonań?. Dodał, że prawo do edukacji ?z samej swojej natury wzywa do regulacji przez państwo?. Określona wiedza, także z zakresu seksualności, jest częścią programów nauczania i nie ma nic wspólnego z przymusem jej stosowania w życiu. To, że na lekcji dziecko dowie się co to jest zły dotyk to tylko ułatwi ochronę bezbronnych przed zwyrodnialcami. Gdy nauczyciel pokaże jak stosować prezerwatywę nakładając ją na banana to nie znaczy, że od tej chwili młodzież zostaje zmuszana do jej stosowania.
5 miesięcy temu / Janusz (2)
 
Zajęcia te były w formie teatru- przedstawienia, którego celem było nauczenie dziecka rozróżnienia dobrego i złego dotyku. Tym samym widzę to jako skuteczną broń przeciwko przestępcom różnych maści zwanych pedofilami. W moim przekonaniu rodzice ci wyrządzają wielką krzywdę swoim dzieciom, no chyba, że uważają, że są wyjątkowymi specjalistami w tej kwestii i potrafią sami wyedukować dzieci. Jak to się kończy to widać po aferach pedofilskich m.in. w Irlandii, USA a ostatnio i w Polsce. A teraz kilka słów co do decyzji sądów w Niemczech. W prawie niemieckim nie ma czegoś takiego jak możliwość tzw. ?homeschooling? możliwość nauczania dzieci w domu ze względu na swoje przekonania, który np. jest dopuszczalny w Kanadzie. Pierwszy protokół Europejskiej Konwencji Praw Człowieka mówi, że: ?państwo szanuje prawo rodziców do zapewnienia takiego wychowania i nauczania zgodnie z ich własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi?.
5 miesięcy temu / Janusz (1)
 
@ Janka. Obrażasz dziecięcą inteligencję. Natury nie trzeba edukować. "Edukacja" w tej dziedzinie tylko i wyłącznie deprawuje lub przygotowuje łatwy "towar" dla pedofilstwa - tzw. "elyt jewropejskich". O tym kiedy, jak i na ile bezpośrednio wyjaśnić dziecku te sprawy mają prawo decydować wyłącznie rodzice, nikt więcej. A już na pewno nie jakieś sfrustrowane matołki z dyplomem stręczyciela lewactwa.
5 miesięcy temu / agricola
 
Co, już zaczęli remont Buchenwaldu dla krnąbrnych "pacjentów"?
5 miesięcy temu / agricola
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.