DZIŚ JEST:   20   STYCZNIA   2019 r.

II Niedziela zwykła
Św. Sebastiana, męczennika
Św. Fabiana, papieża, męczennika
 
 
 
 

Dziwna śmierć Maurcie’a Stronga, twórcy ruchu ekologicznego i programu „zrównoważonego rozwoju”

Dziwna śmierć Maurcie’a Stronga, twórcy ruchu ekologicznego i programu „zrównoważonego rozwoju”
Maurice Strong w roku 2004. Fot. REUTERS/Wilson Chu/FORUM

W minioną sobotę zmarł Maurice Strong, powszechnie uważany za twórcę światowego ruchu ekologicznego i programu kontroli populacji. Jego śmierć – tuż przed rozpoczęciem się szczytu klimatycznego w Paryżu – ma symboliczny charakter.

 

Wieloletni zabiegi lobbingowe Maurice’a Stronga doprowadziły do przygotowania projektu międzynarodowego traktatu ekologicznego. Jego celem miałaby być walka z rzekomymi zmianami klimatu, powodowanymi działalnością człowieka. Nad tym w Paryżu debatują obecnie negocjatorzy z całego świata. Dyrektor wykonawczy agendy ONZ ds. środowiska Achim Steiner w oświadczeniu wydanym po śmierci lobbysty napisał, że „zawsze będziemy pamiętali o wprowadzeniu na arenę międzynarodową i rozwijaniu przez Stronga debaty na temat konieczności ochrony środowiska”.

 

Była gubernator generalna Kanady Adrienne Clarkson zażartowała przy okazji 85 urodzin Maurice’a Stronga, że „wynalazł środowisko”, a „Globe and Mail” 30 listopada br. opisywał go jako „św. Pawła ruchu ekologicznego”. Jednak – jak zaznaczył szef Kampanii na rzecz Życia, Jim Hughes – Strong jest przede wszystkim twórcą ruchu ekologicznego, zmierzającego do drastycznego ograniczenia liczby ludności na świecie.

 

Maurice Strong w 1960 roku – pełniąc funkcję wiceministra w rządzie kanadyjskim – wywołał burzę sugerując, że być może nadszedł już czas, by wydawać zezwolenia na posiadanie dzieci. „To było niezwykle kontrowersyjne stwierdzenie i często wykorzystywane przeciwko mnie” – zwierzył się brytyjskiej gazecie „The Guardian” w 2012 roku. „Z biegiem lat zauważyłem, że wywołanie kontrowersji jest jednym ze sposobów na przykucie czyjejś uwagi” – dodawał. Jak sam przyznawał, trudne warunki, w jakich się wychowywał w dzieciństwie w Manitobie i ogromny wpływ, jaki mieli na niego socjalistyczni nauczyciele, sprawiły, że stał się bardzo radykalny, a kwestia radzenia sobie z ubóstwem była tematem, którym zajmował się przez całe życie.

 

Oficjalne biogramy podają, że Maurice Fryderyk Strong był kanadyjskim biznesmenem, zajmującym się handlem ropą i minerałami. Był także dyplomatą i wicesekretarzem generalnym Organizacji Narodów Zjednoczonych. Przedstawia się go jako niezwykle zdolnego przedsiębiorcę. Nic nie wiadomo jednak o jego wykształceniu, a przynajmniej nie wspomina się o nim w oficjalnych biogramach.

 

Przez 35 lat Strong był prezesem spółki energetycznej w Kanadzie - Power Corporation of Canada. W 1970 r. został sekretarzem generalnym Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. środowiska, a następnie stał się pierwszym dyrektorem wykonawczym nowo powołanego oenzetowskiego programu ochrony środowiska. W 1976 r. został szefem zarządu spółki państwowej Petro-Canada. Był też prezesem największego północno-amerykańskiego koncernu energetycznego – Ontario Hydro, a także przewodniczącym Komitetu Światowego Sojuszu YMCAs. Pełnił funkcję komisarza Światowej Komisji Środowiska i Rozwoju w 1986 roku i został uznany przez Międzynarodową Unię Ochrony Środowiska za lidera międzynarodowego ruchu ekologicznego.

 

Był przewodniczącym Rady Uniwersytetu dla Pokoju, profesorem honorowym na Uniwersytecie Pekińskim i honorowym przewodniczącym swojej Fundacji Ochrony Środowiska. Doradzał Instytutowi Badań and Bezpieczeństwem i Zrównoważonym Rozwojem w Azji Północno-Wschodniej. Strong był ściśle związany z rządem innego „sławnego” polityka (rzekomego katolika) – Pierre’a Trudeau – który zmienił kanadyjskie społeczeństwo promując wszelkie aberracje moralne. Obecnie stanowisko premiera pełni syn Pierre’a Trudeau – Justin.

 

Za czasów Trudeau Strong nadzorował prace Kanadyjskiej Agencji Rozwoju Międzynarodowego (Canadian International Development Agency). Za jej pośrednictwem zorganizował pierwszą oenzetowską konferencję poświęconą ochronie środowiska w Sztokholmie w 1972 roku, gdzie w przemówieniu otwierającym napomknął o potrzebie krajowych polityk kontroli urodzin. W tym samym roku został mianowany szefem nowo utworzonego Programu Ochrony Środowiska Narodów Zjednoczonych (UNEP), z siedzibą w Nairobi. W 1976 premier Trudeau – ojciec obecnego premiera Kanady – zlecił mu nadzorowanie nowo powstałej spółki państwowej Petro-Canada.

 

W 1984 r. Strong powrócił do ONZ i do czasu zorganizowania Szczytu Ziemi, konferencji ONZ nt. środowiska i rozwoju w 1992 w Rio de Janeiro, był niekwestionowanym „liderem w kreowaniu złożonej sieci porozumień międzynarodowych na rzecz ochrony środowiska”. Jak zauważył Raulston Saula, Strong „jako jedyny w owym czasie był w stanie wyjaśnić, co oznacza pojęcie zrównoważonego rozwoju”. Pojęcie to jest niesłychanie pojemne i zawiera wszelkie rzekomo „konieczne środki w celu ograniczenia wzrostu populacji dla dobra środowiska”.

 

Komisja Brundtland ONZ, której Strong był członkiem, wydała w 1987 r. raport promujący „zrównoważony rozwój”. Twierdzono w nim, że utrzymanie wolnorynkowej gospodarki nie jest już możliwe. Pojęcie „zrównoważonego rozwoju” było stale obecne na Szczycie Ziemi w Rio, gdzie „swoje pięć minut” mieli zwolennicy teorii ograniczenia liczby ludności na świecie. W raporcie końcowym szczytu z Rio stwierdzono, że główną przyczyną pogorszenia się stanu środowiska jest wzrost liczby ludności na świecie. Rzekomo Ziemia nie jest w stanie wyżywić tylu miliardów ludzi. Twórcy raportu wezwali do podjęcia niezbędnych „środków w celu doprowadzenia do transformacji demograficznej”.

 

Strong zawsze wspierał wszelkie radykalne ruchy feministyczne, aborcyjne, ekologiczne, starając się o specjalne fundusze dla nich i umożliwienie im udziału w konferencjach ONZ. Kanadyjczyk wskazywał na „strategiczne znaczenie radykalnego feminizmu”. To dzięki niemu w szczycie w Rio wzięła udział radykalna feministka Bella Abzug i jej organizacja. Raport ze szczytu był przepełniony odniesieniami do „równouprawnienia kobiet” i „zdrowia reprodukcyjnego”, co oznaczało konieczność upowszechnienia antykoncepcji, aborcji i edukacji seksualnej.

 

Strong – pełniąc funkcję asystenta Sekretarza Generalnego ONZ – w agresywny sposób narzucił realizację Agendy 21 ponad tysiącu pięciuset miastom na całym świecie. Agenda 21 (program „zrównoważonego rozwoju”, przyjęty na szczycie w Rio) wzywała także do ustanowienia globalnego zarządzania. Makiawelistę Stronga zawsze irytowało to, że wiele porozumień międzynarodowych nie można było wyegzekwować. Stąd postulował stworzenie czegoś na wzór rządu światowego, który konsekwentnie narzucałby państwom narodowym zasady, wypracowane odgórnie przez „fachowców”.

 

W 1978 r. – wraz z drugą „żoną” Hanne – Strong kupił w Kolorado działkę o powierzchni 200 tys. akrów. Stworzył tam New Age Manitou Centre, które stało się mekką wielbicieli ideologii New Age, mającą – zgodnie z zamierzeniami jego twórców – jednoczyć ludzi wszystkich religii w Ameryce Północnej. Projekt (jak podkreśliła jego druga „żona”) ma łączyć ludzki duch, świadomość i zrównoważony rozwój.

 

W 2000 r. Strong wraz z byłym prezydentem ZSRR Michaiłem Gorbaczowem zainicjował projekt „Karta Ziemi”. Zawierała ona zasady i wartości religijne, etyczne „przydatne” w budowaniu „sprawiedliwego, zrównoważonego i pokojowego globalnego społeczeństwa XXI wieku”. Karta wzywała do „zrównoważonej reprodukcji” i „zdrowia seksualnego”, co w praktyce oznaczało dostęp do aborcji, antykoncepcji i edukacji seksualnej.

 

Strong po spotkaniu w Rio został członkiem zarządu Klubu Rzymskiego, think-tanku skupiającego polityków, biznesmenów i naukowców. W 1972 r. Klub ostrzegł, że nie jest możliwe utrzymanie tak dużej liczby ludności na świecie. Chyba, że wprowadzi się „drastyczne środki w zakresie ochrony środowiska”. W swojej książce z 2001 r. „Where on Earth are we going?” Strong powtórzył, że gdyby do 2031 r. wymarły dwie trzecie populacji, to byłoby to szansą na regenerację naszego gatunku.

 

Klub Rzymski promował również ideę „globalnego zarządzania”. W raporcie z 1991 r. pt. „Pierwsza Globalna Rewolucja” podkreślono konieczność wzmocnienia ONZ i innych systemów krajowych, aby radzić sobie z nadchodzącym kryzysami: środowiska i rzekomego przeludnienia. Strong, gdy był Sekretarzem Generalnym Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska i Rozwoju, powtarzał wielokrotnie, że „obecny styl życia i wzory konsumpcji zamożnej klasy średniej, obejmujące wysokie spożycie mięsa, korzystanie z paliw kopalnych, sprzętu gospodarstwa domowego, klimatyzacji w domach i miejscach pracy, nie jest zrównoważony”. Przekonywał, że konieczna jest „transformacja”, a żeby ona mogła być zrealizowana, „konieczne jest ogromne wzmocnienie systemu międzynarodowego zarządzania, w tym ONZ”.

 

Strong w 1995 r. w raporcie pt. „Nasze globalne sąsiedztwo” wzywał do wprowadzenia podatku węglowego, który miałby być wykorzystany do finansowania działań ONZ. Postulował także pozbawienie prawa weta pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. Raport stanowił podstawę do zaproponowanego przez Stronga w 1997 r. projektu restrukturyzacji ONZ, promowanego – bezskutecznie – przez ówczesnego Sekretarza Generalnego Kofiego Annana.

 

Strong przekonywał, że suwerenne państwa narodowe stoją na przeszkodzie realizacji międzynarodowego programu ochrony środowiska, który musi być wprowadzony w celu zapewnienia bezpieczeństwa na świecie. Miliarder opowiadał się więc za stworzeniem silnej struktury ponadnarodowej, która mogłaby nakładać podatki, posiadłaby stałą armię i własny wymiar sprawiedliwości.

 

Swoje tezy Strong powtórzył w 2009 r. w artykule pt. „Facing Down Armagedon”, sugerując „modyfikację demokracji”, by powstały silne struktury zdolne do podejmowania trudnych decyzji, szczególnie w zakresie globalnej ochrony środowiska. Strong jako socjalista widział w ruchu ekologicznym potencjał, dzięki któremu udałoby się zwalczyć kapitalizm i wprowadzić system globalnego zarządzania, który kontrolowałby wszystkie działania ludzkie. Stąd postulował „nowe podejście do spółdzielczego zarządzanie całym spektrum różnych kwestii”. „Teraz wszyscy jesteśmy bogami” – pisał.

 

Twórca ruchu ekologicznego nie raz zaprzeczał, jakoby był zwolennikiem rządu światowego. Mówił, że stworzenie takiej struktury nie jest nawet możliwe. Dodawał jednak, że „silna współpraca międzynarodowa w tym zakresie musi istnieć, bo za dużo jest ludzi na świecie i za bardzo wzrósł konsumpcjonizm”. Jednocześnie ubolewał z powodu słabości instytucji międzynarodowych, które nie są w stanie wyegzekwować prawa.

 

Po trzydziestoparoletniej karierze w ONZ, z powodu skandalu z 2005 r. związanego z łapówkarstwem (chodzi o Program Oil-for food), Strong zrezygnował z funkcji w ONZ i udał się do … Pekinu. Miał tam swój apartament. Został też wykładowcą na uniwersytecie w Pekinie. Podziwiał Chiny za brutalną „politykę jednego dziecka”, która polegała na wykonywaniu przymusowych aborcji. Jego zdaniem „Chiny były jednym z najlepiej zarządzanych krajów w dzisiejszym świecie”. Strong w wywiadzie dla lewicowej brytyjskiej gazety „The Guardian” podkreślił, że „kraj ten wykonał niezwykłą pracę w celu zwiększenia dobrobytu jednej z największych populacji na świecie, a to wcale nie jest łatwe”.

 

Jeszcze trzy lata Kanadyjczyk podkreślał, że pozostaje bardzo aktywny i utrzymuje bliskie relacje z ONZ. Tuż po ogłoszeniu jego śmierci – której przyczyn nie podano – w przeddzień szczytu w Paryżu, premier Kanady Justin Trudeau stwierdził, że Strong „wykorzystał swoje nadzwyczajne kompetencje biznesowe, umiejętności organizacyjne i swój humanizm, aby uczynić świat lepszym miejscem”. Ekolodzy Felix Dodd i Michael Strauss napisali w „The Guardian”, że „nie można byłoby lepiej uczcić pamięci Maurice’a Stronga jak przez zawarcie w Paryżu porozumień w sprawie zmian klimatycznych”.

 

Źródło: lifesitenews.com, guardian.co.uk.

Agnieszka Stelmach




DATA: 2015-12-03 16:25
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Wczytując się dokładnie w treść tej wiadomości można dojść do wniosku, że umarł jeden z największych (jak nie największy) zbrodniarz na Ziemi; zbrodniarz o tyle cwany, że mordował w białym kołnierzyku i białych rękawiczkach; efekt - pieją peany na jego cześć, zamiast jak najszybciej zakopać jego truchło w ziemi i zapomnieć o nim i jego dziele, i to jak najszbciej; człowiek ten, o ile można mówić o nim "człowiek", obrócił o 180st. kolejność ważności znaczeń - zamiast kolejności: człowiek, zwierzę, roślina, rzecz, propagował to w odwrotnej kolejności; ... ; chyba jednak trzeba zakończyć to po bożemu: "niech spoczywa w spokoju" - przynajmniej do tego momentu, kiedy wszyscy staniemy na Sądzie Ostatecznym (a dotyczyć to będzie wszystkich, niezależnie od wyznawanej wiary, koloru skóry itd., itp.);
ponad 3 lata temu / JARO
 
Płakać po nim chyba nie będziemy?
ponad 3 lata temu / bolo
 
Wydaje się, że pan Strong swoje zdolności wykorzystywał raczej w służbie diabła. Ciekawe co teraz o tym sądzi.
ponad 3 lata temu / abc
 
Jest coś, czym sięten człowiek nie zhańbił
ponad 3 lata temu / Venatrix
 
Poparł partię czynem - umarł przed terminem. Kolejny świecki święty totalniak
ponad 3 lata temu / Leaf427
 
Mason aż miło! Pewno spotkał się już ze swoim ojcem " niosącym światło"
ponad 3 lata temu / Anna
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.