DZIŚ JEST:   20   CZERWCA   2018 r.

Bł. Benigny z Trzebnicy
 
 
 
 

Dzieci wciąż giną, a posłowie kluczą. Co z zakazem aborcji?

Dzieci wciąż giną, a posłowie kluczą. Co z zakazem aborcji?
Fot. Michal Dyjuk / FORUM

Wrzesień, październik…, a może po kolejnych wyborach? Dla polityków nigdy nie będzie „dobrego czasu” na przyjęcie zmian w prawie zakazujących mordowania dzieci w łonach matek za podejrzenie u nich ciężkiej choroby. Niestety, wiele wskazuje na to, że projekt #ZatrzymajAborcję nieszybko trafi ponownie na salę plenarną Sejmu. Bo polityka rządzi się swoimi prawami. I jak się okazuje, czasem interes partii może być nawet cenniejszy niż ludzkie życie. A każdego dnia w polskich szpitalach, w majestacie prawa zabijana jest trójka dzieci.

 

Fundacja Życie i Rodzina 30 listopada 2017 roku złożyła w Sejmie wraz z 830 tys. podpisów obywatelski projekt ustawy #ZatrzymajAborcję. Z początkiem stycznia 2018 roku Sejm zdecydował o dalszych pracach nad projektem i skierował go do sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, która skutecznie go… zablokowała. Najpierw tłumaczono, że półroczny plan pracy komisji był przyjmowany zanim projekt trafił do komisji, więc nie został on ujęty. Potem doszło do zmiany przewodniczącej, a na komisji padł wniosek o włączenie #ZatrzymajAborcję do prac komisji. Bezskutecznie.

 

Jak ustaliliśmy, na forum komisji dalsze boje o projekt prowadzone nie będą, ale pewne działania mają być podejmowane. Chodzi tu przede wszystkim o doprowadzenie do rozpatrzenia przesłanki eugenicznej przez Trybunał Konstytucyjny. - Gdyby udało się w miarę szybko sprawę postawić na Trybunale, byłoby lepsze dla sprawy. W przypadku gdyby Trybunał nakazał Sejmowi zreperować obowiązujące prawo, to byłby on do tego zobligowany, a następne ekipy nie miałyby argumentów do wycofania się ze zmian – wyjaśnił nam poseł Jan Klawiter (niezrzeszony).

 

Drugim kierunkiem działań jest kontynuowanie prac w komisji sejmowej, ale „nie w pośpiechu”. Jak wyjaśnił nam poseł Klawiter, wycofał on swój wniosek o włączenie na najbliższym posiedzeniu do prac komisji projektu #ZatrzymajAborcję. Za to wraz z nową przewodniczącą zostanie dokonana analiza obecnej sytuacji wokół projektu (m.in. ocena wymaganych dokumentów, opinii na jego temat). – Trzeba dać szansę nowej przewodniczącej i będę od niej oczekiwał, by wskazała co musi być spełnione, by komisja mogła procedować – wyjaśnił.

 

Terminy kreślone przez posła obrońców życia raczej nie ucieszą. Mowa bowiem o… wrześniu, bądź październiku 2018 roku. - Jestem przekonany, że ten termin jest do utrzymania. Jestem dobrej myśli, tym bardziej, że i PiS widzi, że niewywiązanie się z tego zadania będzie go drogo kosztowało – dodał.

 

Nie uspokajają też zapewnienia byłej premier Beaty Szydło, iż ma nadzieję, że projekt zostanie „wkrótce” skierowany do dalszych prac, jak i jej słowa, że ma on ogromne znaczenie dla zmiany postrzegania „kwestii związanych z wychowaniem i opieką nad dziećmi niepełnosprawnymi”. Za to obawy budzą słowa byłej premier o tym, że politycy kalkulują co się im opłaca, a co nie – bo „taka jest polityka”. - Czasem trzeba impulsu i odwagi, by podjąć decyzję, która wydaje się być trudna, a potem okazuje się decyzją przełomową – powiedziała Beata Szydło w programie „Warto rozmawiać”, pozostawiając widzów z zapewnieniem o sympatii do niepełnosprawnych dzieci i tkwiącym w nich potencjale miłości, ale i sporą niewiedzą na temat tego kiedy PiS da takim dzieciom ochronę ich kruchego życia w okresie prenatalnym.

 

To wyraźnie znaki, że przed zbliżającymi się wyborami politycy PiS dokonają oceny tego czy zmiana tzw. kompromisu aborcyjnego będzie opłacalna z punktu widzenia wyniku wyborów i to będzie głównym wyznacznikiem dla kolejnych działań. W ten oto sposób może okazać się, że oszukanie katolickiego elektoratu jest bardziej opłacalne (i tak nie mając alternatywy większość poprze PiS), niż zniechęcenie do siebie liberalnych środowisk, których przejęcie (kosztem PO czy Nowoczesnej) wydaje się być kuszące.

 

Czas to życie lub śmierć

Jak przypomniała Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina, kiedy projekt #ZatrzymajAborcję został złożony w Sejmie, zaskoczeniem było to, że stosunkowo szybko trafił do pierwszego czytania. Teraz zaś – kiedy mija już więcej czasu niż od złożenia projektu w Sejmie do pierwszego czytania – temat obrony życia jest jakby wyciszany, spychany na boczny tor – bez merytorycznego czy proceduralnego uzasadnienia.

 

- Nie trzeba weryfikować podpisów, ani dopełniać formalności związanych z samym projektem, a sprawa ugrzęzła. Jesteśmy tym zaskoczeni. Cały czas przypominamy, że nie jest to ustawa, z którą można czekać. Każdy dzień, to kolejne trzy ofiary i jest kwestią kluczową to czy krwawy proceder zatrzymamy w tej chwili, czy na przykład za dwa tygodnie lub za dwa miesiące. To naprawdę jest zasadnicza kwestia dla ludzi, którzy w tym czasie zostaną zabici lub uratowani – powiedziała nam Kaja Godek.

 

Być może zwłoka ma związek ze skierowaniem zapisów ustawy dotyczących przesłanki eugenicznej do Trybunału Konstytucyjnego, ale też jak przypomniała Kaja Godek, w Hiszpanii na orzeczenie Trybunału obrońcy życia czekają… siódmy rok! W Polsce też nie ma wyznaczonych terminów, w jakich trybunał miałby obowiązek zająć się wnioskiem. Zatem takie rozwiązanie wydaje się być kiepską alternatywą.

 

- Byłam wielką zwolenniczką składania wniosku do TK na jesieni 2017 roku i po cichu liczyłam na to, że wyda on orzeczenie jeszcze przez pierwszym czytaniem projektu #ZatrzymajAborcję w Sejmie. Orzeczenia nie było, proces legislacyjny wobec #ZatrzymajAborcję się rozpoczął i nie widzę uzasadnienia, by go wstrzymywać – dodała.

 

Warto przypomnieć, że Trybunał stwierdza zgodność zaskarżonego przepisu z Konstytucją, a pod wnioskiem związanym ze zbadaniem zapisów dopuszczających w Polsce tzw. aborcję eugeniczną podpisali się głównie posłowie rządzącej większości parlamentarnej.

 

- Sytuacja wydaje się być jasna. Większość parlamentarna uważa, że istnieje w Polsce przepis, który nie jest zgodny z Konstytucją. Ta większość ma narzędzia do zmiany przepisu bez potrzeby pytania o zdanie TK. Chodzi o przegłosowanie stosownej nowelizacji ustawy. A stosowny projekt leży w Sejmie i jest to projekt obywatelski – powiedziała Kaja Godek.

 

Jak oceniła, nie ulega wątpliwości, że zaproponowane w obywatelskim projekcie zapisy przede wszystkim spowodują zmianę prawa na zgodne z Konstytucją, a po wtóre ich przyjęcie będzie odpowiedzią na głos elektoratu. Tymczasem nad #ZatrzymajAborcję zapanowała cisza. Niby w kuluarach sejmowych słychać, że projekt będzie procedowany „bez zbędnej zwłoki”, ale co innego każą myśleć np. doświadczenia z komisji, na której – wbrew procedurom – nawet nie poddano pod głosowanie wniosku formalnego o włączenie projektu do prac.

 

- Nie o to chodzi, by #ZatrzymajAborcję wpisać do planu prac komisji, tylko o to, by rozpatrzeć go na najbliższym posiedzeniu. Mamy tu do czynienia z prostą zmianą – wykreśleniem z obowiązującej ustawy jednego zapisu. Nie trzeba spierać się o definicje, nie trzeba krok po kroku rozpatrywać wielu punktów projektu. Chodzi o odpowiedź na proste pytanie: czy możliwość zabijania dzieci może być elementem polityki społecznej państwa polskiego – zaznaczyła Kaja Godek.

 

Niestety, dotychczasowe doświadczenia obrońców życia z politykami najlepsze nie są. Praktyka pokazuje bowiem, że o ile zawsze jest „dobry czas” na składanie obietnic, to nigdy nie ma „dobrego czasu”, by je wypełnić. Wybory – a taką trzyletnią serię mamy przed sobą – nie wiedzieć czemu zawsze „nie sprzyjają” projektom pro life. Politycy Zjednoczonej Prawicy już nie raz pokazali, że potrafią przeprowadzić przez Sejm i Senat pewne ustawy w ekspresowym tempie. Zatem potrzebna jest tu tylko wola polityczna.

 

Tylko czy w Sejmie – wśród decydentów – bo pośród szeregowych posłów z pewnością ich znajdziemy – są obrońcy życia? Czy przypomną sobie, że dla wielu ludzkich istnień rządzący są swoistymi „panami życia i śmierci”? Każdego dnia – według statystyk – ginie w polskich szpitalach trójka dzieci. Są mordowane w majestacie prawa, ponieważ lekarskie badania wskazują, że istnieje szansa iż dzieci te urodzą się chore. A w tym samym czasie PiS urządza obławę na hodowców zwierząt futerkowych, pochylając się z troską nad cierpieniem lisów i norek…

 

Marcin Austyn


DATA: 2018-03-12 09:50
AUTOR: MARCIN AUSTYN
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
13
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Akcja Różaniec pod Sejmem za zatrzymaniem mordowania dzieci? Do momentu, jak katolicy nie pokażą, że mają swoje wymagania PiS nie ruszy palcem w bucie.
3 miesiące temu / Norbert
 
czas zagłosować na osobę kotrej wszyscy się obawiają ktrej nikt nie daje szansy - Grzegorz Braun , aborcja jeszcze w tym samy dniu jak go wybirą zostanie zakazana , Tak nie darują mu tego i będą chcieli go zamordować ale nie ma innego wyboru nie ma mniejszego lub wiekszego zła !!! PiS i PO to patrie obce Polsce !
3 miesiące temu / Adam
 
Ważne że Pan Jarek lubi zwierzaki. Dzieci nie ma, więc może olewać.
3 miesiące temu / Hanys Górnośląski
 
Do biskupów polskich !Zabroniliscie krytykować biskupa Rzymu, Franciszka ,ktory rewolucje przeprowadza w Kosciele katolickim ,nawet list kazaliscie odczytac w Czestochowie . A nie piszecie listów i nie dopytujecie się co sie stalo z naszymi podpisami w sprawie zakazu aborcji .Wasz głos zostałby usłyszany . Dlaczego tego nie robicie? Myslicie ,ze ludzie nie wiedza ,ze biskup Rzymu zaprasza aborcjonistkę ,która jest wrogiem Kosciola katolickiego.Chcecie cicho siedzieć ,to sobie siedzcie ,ale innych nie pouczajcie .Biskup Rzymu mowi nam o ocieleniu klimatu ,itp. Dlaczego nie mowi Niech Bedzie Pochwalony Jezus Chrystus ?
3 miesiące temu / maria
 
Nie łudźcie się! Kaczyńskiemu bardziej zależy na zwierzątkach futerkowych niż na nienarodzonych dzieciach. Ileż to już było takich głosowań kiedy PiS się zachowuje jakby nie wiedział o co chodzi. Trzeba cofnąć się do roku 2007, kiedy to były trzy głosowania w sprawie ochrony życia. Tylko ówczesna LPR była na każdym głosowaniu i w każdym głosowała 100% za ochroną życia. Można to sprawdzić w archiwach sejmowych. Czy biskupi naprawdę tego nie dostrzegają ?! PiS to sanacja. Przypominam wszystkim, że to sanacja wprowadziła najbardziej liberalne po ZSRR przepisy aborcyjne w Europie i zgodnie z ich "idolem" postępują tak samo.
3 miesiące temu / PrPr
 
Kaczyński gdybyś założył Kancelarię Prawniczą zarabiałbyś godne pieniądze i zył spokojnie. Od czasów sumeryjskich rządy służace ludowi trwały najkrócej (Twój brat tego doświadczył). Zbierasz ciężkie razy jakbyś był sam odpowiedzialny za wszystko a przed i po wszyscy byli wspaniali. To dramat..
3 miesiące temu / ABC
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.