DZIŚ JEST:   17   PAŹDZIERNIKA   2018 r.

Św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika
 
 
 
 

Dzieci III RP, czyli myśli .nowoczesnego Polaka

Dzieci III RP, czyli myśli .nowoczesnego Polaka
Fot.Jerzy Dudek/FORUM

Dziesiątki tysięcy młodych Polaków nie wstydzą się publicznie manifestować swego patriotyzmu, religijności i tradycyjnych wartości. Gotowi są przejechać pół Polski, by maszerować 11 listopada w stolicy, angażują się w Marsze dla Życia i Rodziny, wspierają katolickie media. Wielu z nich możemy rozpoznać na ulicy, choćby po ubraniach z wizerunkami polskich bohaterów, husarzy, czy Żołnierzy Wyklętych. Jednak nie wszyscy młodzi Polacy są tacy. Żyje nad Wisłą nie mała grupa dzieci III RP. 4 czerwca, rocznica kontraktowych wyborów, to także ich święto. Radują się wraz ze swoimi ideologicznymi mentorami. I wspólnie ubolewają nad tym, co stało się z ich rówieśnikami, którzy zamiast III RP wybierają… Polskę.

 

Przesiąknięci unijną, prawoczłowieczą, liberalno-demokratyczną i postępową ideologią młodzi ludzie zaangażowani obecnie w życie publiczne weszli w pełnoletniość w czasach przedreferendalnej propagandy Unii Europejskiej, a w czasach rządów PO-PSL zaczynali życie zawodowe. Wtedy, jak każdy młody człowiek, nie chcieli być odrzuceni. Potrzebowali zrozumienia, akceptacji, a nawet swego rodzaju chwały, blasku. Pragnęli przed rówieśnikami wypadać dobrze, być modnymi. Były to czasy, gdy pobożnej babci zabierano dowody, gdyż – demokracja demokracją, ale „sprawiedliwość” (czyli władza) musi być po właściwej stronie. Po stronie salonu.

 

Szeroka grupa .nowoczesnych Polaków sprawiała, że Adamowi Michnikowi było ciepło na sercu. Doczekał się pokolenia realizującego jego ideologiczne przykazania. Wychował ich. Nie mówili o suwerenności, a zamiast tego w każdej sprawie zerkali na potężnych orędowników zza granicy. Nie chcieli rozliczeń z mroczną przeszłością PRL - woleli kontynuację polityki „grubej kreski”. Wszystkie ich przekonania ograniczały się do naczelnej zasady: „Niech sobie źródło wyschnie w górach, Byleby mi płynęła woda w miejskich rurach”. Polityka miłości, polityka pod słupki sondażowe, puste słówka o 25-leciu wolności, najlepszych latach w historii Polski.

 

Dzieci III RP realizowały swoje ambicje w rozmaitych instytucjach europejskich lub na Unię Europejską nastawionych. Kończyli modne kierunki, robili staże w jedynie słusznych think-thankach, zarabiali na promowaniu dialogu, postępu, nowoczesności, otwartości, tolerancji. W końcu przyszedł i czas na kariery polityczne w biurach poselskich, a niekiedy własne elekcje.

 

Każda myśl, każde słowo .nowoczesnych Polaków wypowiedziane na forum publicznym stanowiło syntezę myśli Michnika, Geremka, Kuronia, Bartoszewskiego czy Mazowieckiego. Oczywiście w nieco młodszej oprawie, luźniejszej retoryce, ale z tym samym, pysznym tonem samozwańczego autorytetu. Unia Wolności, chociaż formalnie nie istnieje, przetrwała właśnie w nich.

 

Jedna z symboli tego pokolenia, poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz, po wyborze na urząd posła RP została zapytana przez – a jakże - „Gazetę Wyborczą” o to, co czuła gdy odbierała mandat odpowiedziała:

 

- Że tędy chodził Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek, Jacek Kuroń. Moje autorytety. Zresztą pierwsze posiedzenie naszego klubu mieliśmy właśnie w sali im. profesora Geremka. I poczucie ogromnej odpowiedzialności. Jak temu sprostać?

 

Już ponad dekadę temu swoją twarzą widniejącą na plakatach wyborczych firmowała Unię Wolność. „Polonistka – ateistka – euroentuzjastka” – głosiło hasło Gasiuk-Pihowicz, które niedawno zostało przypomniane. To swoista synteza poglądów dzieci III RP, poglądów postępowych, nowoczesnych, światłych, brukselskich. O swoich korzeniach poseł wybrana z list Ryszarda Petru nie zapomina, mimo iż dzisiaj przyznaje, że jednak jest katoliczką. Wciąż jest to jednak katolicyzm w wersji light, katolicyzm zamknięty w domu, nieobecny w działalności politycznej.

 

Katolicyzm dzieciom III RP nawet nie przeszkadza. Jako folklor jest przez nich akceptowany. Ale żądania wiernych, by prawo opierało się na Dekalogu to już za dużo. Wtedy „katol” zapomina o swoim miejscu w szeregu i trzeba mu o nim przypomnieć. Chociaż dzieci III RP na wszystkie strony świata głoszą, że chamstwem się brzydzą, to jednak zbyt głośni katolicy zasługują w ich oczach na uzasadnione i potrzebne chamstwo, na profanacje, których świadkiem byliśmy podczas „bitwy o krzyż” w 2010 roku przed Pałacem Prezydenckim.

 

Moralność w życiu publicznym owe dzieci salonu widzą bowiem tylko jako obronę trwającego porządku. Gdy rządzą ich starsi koledzy, a oni sami czerpią z tego wymierne korzyści, wtedy jest dobrze, demokratycznie, europejsko. Ich wyznaniem wiary jest kwaśniewska konstytucja i unijne dyrektywy. Okrągły stół jest stworzeniem świata. Autorytetami aktywiści UW, „światła” część neo-Solidarności i ich negocjacyjni partnerzy, stare komuchy w demokratycznym opakowaniu.

 

Symbolem dzieci III RP jest również poseł PO Agnieszka Pomaska, a w zasadzie to co zrobiła z „uchwałą o suwerenności Polski”. Potarganie tego dokumentu obrazuje co o niepodległej Rzeczpospolitej myślą .nowocześni Polacy. Spór polityczny jest w naszym kraju dość ostry, rząd i opozycja spierają się o wszystko, jednak suwerenność zawsze pozostaje suwerennością. Do tego posłankę zobowiązuje tekst przysięgi poselskiej: „Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej”. Pomaska za nic ma jednak to, co przysięgała nieco ponad pół roku temu. Ważniejsze są właśnie owe michnikowe dogmaty o III RP jako czystym dobru.

 

4 czerwca jest w tym roku dniem innym niż poprzednie rocznice wyborów do Sejmu „kontraktowego”. Święto mocno napompowano w latach światłych rządów UWackich towarzyszy (tym razem występujących pod szyldem Platformy Obywatelskiej). Teraz jednak ster władzy jest w rękach tych niedobrych, nieeuropejskich i nienowoczesnych, którzy śmieją podważać nienaruszalność konstytucji Kwaśniewskiego i importowanego z Zachodu stylu myślenia. Wraz z zaostrzaniem się walki politycznej rośnie frustracja dzieci III RP. Co jeszcze potargają?

 



Michał Wałach




 


DATA: 2016-06-08 07:34
AUTOR: MICHAŁ WAŁACH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

czyli prawdziwy katolik nie może być euroentuzjastą? mamy nienawidzić UE ?
ponad 2 lata temu / aga
 
100 tysięcy oficerów SB musiało mieć swoje rodziny i musiało gdzieś się podziać. Ponoć w Polsce współpracuje z mosadem 40 tysięcy nowoczesnych człowieków.
ponad 2 lata temu / Leo
 
Trzeba wreszcie odzyskać Polskę! Jesteśmy u siebie! To my mamy być gospodarzami, a jakieś przybłędy. Każda mniejszość narodowa powinna być traktowana na okrojonych zasadach. Polska albo będzie katolicka albo jej nie będzie wcale!
ponad 2 lata temu / Jacek
 
Typowe dla ciemnoty. Mają problem z tym, że inni myślą inaczej i mają inne poglądy? To ich problem. Nieudacznikom zostaje tylko skomlenie i szukanie winnych :-D
ponad 2 lata temu / Stormer
 
Zaznaczcie na mapach gdzie chodziło żydostwo: Kuronie, Michniki, Geremki i Bartoszewicze - żeby przypadkiem noga moja tam nie stanęła.
ponad 2 lata temu / [email protected]
 
To sa ludzie, ktorzy nie lubia katolicyzmu dla ktorych tradycja, honor to za duzo. Biedni duchowo nowoczesni ludzie . Zmieniajac temat polecam obejrzec Ole Dammegard...zrodlo wielu informacji.
ponad 2 lata temu / Biedni Nowoczesni
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.