DZIŚ JEST:   15   WRZEŚNIA   2019 r.

NMP Bolesnej
XXIV Niedziela zwykła
Św. Katarzyny Genueńskiej
Św. Emila z Kordoby
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 27  >   TEMAT NUMERU: INWAZJA NOWYCH BARBARZYŃCÓW

Dyktatura nagości?

Dyktatura nagości?
źródło: pixabay.com

Nagość narzędziem rewolucji? Na pierwszy rzut oka brzmi to nieprawdopodobnie, jednak uważne przyjrzenie się nudyzmowi, naturyzmowi i innym ideologiom propagującym nieczystość rodzi wnioski zgoła odmienne.

 

Nudyzm to radykalna równość. Brak ubrań oznacza brak wskazówek co do statusu danej osoby. Nie można odróżnić bankiera od bezrobotnego, księdza od świeckiego, policjanta od zwykłego obywatela – wiele osób zapewne zdziwią takie słowa (litościwym milczeniem pomińmy fakt, iż opublikowano je na internetowej stronie organizacji promującej tolerancję religijną), zazwyczaj bowiem nudyzmu nie kojarzy się z równością, ale z seksualnością. Uznaje się, że sprzeczność między nim a religią wynika stąd, iż stanowi on problem moralny, nie społeczno‑polityczny. Jednakże sami nudyści widzą siebie inaczej.

 

Wolna myśl jest dla każdego naturysty fundamentem, podobnie jak wolność, równość i prawo do poszukiwania szczęścia – stwierdza prezes hiszpańskiego stowarzyszenia naturystów, dokonując ponadto rozróżnienia między nudystą, który chce po prostu być nagi, opalać się i czuć się wolnym, a naturystą posiadającym całą doktrynę usprawiedliwiającą jego nagość.

 

Pozbycie się ubrania zdecydowanie prowadzi ku równości – twierdzi również prezes przedsiębiorstwa turystycznego dla homoseksualistów, którzy stali się ważnym czynnikiem rozwoju branży turystyki naturystycznej.

 

W latach osiemdziesiątych francuska partia socjalistyczna podczas kampanii wyborczej do parlamentu posługiwała się wizerunkami osób bez ubrań, zasłoniętych napisem: Nadzy wszyscy jesteśmy równi.

 

Ponadto, istnieje korelacja między nudyzmem a wegetarianizmem. W roku 1953 naturyzm żywnościowy uznano za jeden z czterech prądów ideologicznych stanowiących fundament ruchu naturystycznego.

 

Zmysłowość motorem rewolucji

Jak wyjaśnić tę ideologiczną mieszankę nudyzmu, egalitaryzmu, socjalizmu, homoseksualizmu, tolerancji religijnej i wegetarianizmu? Jaki jest wzajemny stosunek tych wszystkich składników?

Plinio Corrêa de Oliveira na kartach opublikowanej w roku 1959 Rewolucji i Kontrrewolucji jako główny obok pychy motor Rewolucji wskazuje zmysłowość. Nieuporządkowana zmysłowość nie uznaje żadnych barier, a jej nigdy niezaspokojone żądze rodzą żądze jeszcze żarliwsze.

 

Nieuporządkowana zmysłowość żąda wolności bez hamulców. Nietrudno zatem zrozumieć wspieranie nudyzmu nie tylko jako środka sprzyjającego nieczystości, ale również jako narzędzia budowy egalitarnego społeczeństwa anarchistycznego.

 

Rewolucjoniści zresztą wcale tego nie kryją. Oto, co pisze anarchista Emile Armand w eseju Nudyzm rewolucyjny, opublikowanym w roku 1934 w Encyklopedii Anarchistycznej: Dla nas nudyzm jest postulatem rewolucyjnym. Rewolucją w sensie potrójnym: afirmacji, protestu i wyzwolenia. Afirmacji, głosi bowiem obojętność wobec konwenansów, zasad moralnych, przykazań religijnych i praw społecznych (…) postulat nudyzmu jest jedną z najgłębszych i najbardziej świadomych manifestacji wolności indywidualnej. Protestu, ponieważ żądanie i praktykowanie wolności bycia nagim stanowi de facto kontestację wszelkiego dogmatu, prawa czy zwyczaju, które ustalałyby hierarchię między częściami ciała. (…) Uwolnienie od jednego z podstawowych pojęć, na którym bazują wyobrażenia o tym, co jest dozwolone, a co zabronione, co dobre, a co złe. Uwolnienie od kokieterii , od kompromisu ze sztucznym standardem pozorów powodującym utrzymywanie różnic klasowych. Wyobraźmy sobie w ogóle generała, biskupa, ambasadora, wykładowcę, strażnika więziennego czy stróża – wszystkich nagich. Co pozostałoby z ich prestiżu, władzy, jaką im dano? Świetnie o tym wiedzą i nie jest to bynajmniej najmniej istotny motyw ich wrogości wobec nudyzmu.

 

Początek stulecia golizny

Pokazanie drogi, jaką przebyły od schyłku wieków średnich nieuporządkowane tendencje zmysłowości stanowiące pożywkę doktryn, które to z kolei wywołały konkretne przewroty wspierające niemoralność, przekroczyłoby rozmiary tego artykułu. Zauważmy więc tylko, że od wyrzeźbienia w roku 1430 przez Donatella podobizny Dawida – pierwszego od czasów pogańskiej starożytności posągu ukazującego zupełnie nagie ciało ludzkie – do dzisiejszych plaż nudystów wiedzie droga wprawdzie bardzo długa, ale zaskakująco prosta.

 

Na początku XX wieku nieuporządkowane tendencje w dziedzinie zmysłowości były już niezwykle silne. Błogosławiona Hiacynta, wizjonerka z Fatimy mówi wyraźnie: Najwięcej dusz do piekła prowadzą grzechy cielesne. O ile wciąż jeszcze ubierano się skromnie, zwłaszcza w porównaniu do mód, które nastały później, łatwo było znaleźć nagość na obrazach czy wśród rzeźb, nawet na cmentarnych nagrobkach. Sztuka uniezależniła się od moralności i nie musiała już bronić prawdy, stanowiła wyraz dowolnej interpretacji twórcy.

 

Nagość bezceremonialnie wkroczyła do sfery publicznej. Czy mogło to pozostać bez wpływu na mentalność ludzi wciąż jeszcze zasadniczo dobrze ubranych? W roku 1905 Freud publikuje Trzy eseje o teorii seksualności, w których seksualność wywodzi z okresu wczesnodziecięcego, w roku 1913 wydaje Totem i tabu, traktujące o kazirodztwie.

 

Rok 1908 przynosi satyryczną powieść Anatole’a France’a zatytułowaną Wyspa pingwinów, ukazującą życie pingwiniej społeczności, której część została ochrzczona, wskutek czego ochrzczeni muszą się ubierać, aby przestrzegać Bożych nakazów. Zjawisko ubierania się rodzi w pingwiniej społeczności hipokryzję, która pociąga za sobą konsekwencje w postaci własności, bogactwa, pojawienia się klas społecznych i wojen. Jak widać, jeszcze przed pierwszą wojną światową swobodnie rozpowszechniano doktryny nakierowane na demonizowanie używania ubrań. A w ślad za doktrynami szły konkretne fakty: już w roku 1903 stworzono pierwszy klub dla nudystów – Freilichtpark, w okolicach Hamburga.

 

Nagość zideologizowana

Wielka Wojna wniosła do obrazu świata ogromne zmiany, między innymi to, że moda, pod pozorem oszczędzania materiału, by tak powiedzieć, „skurczyła się.” Spódnice uniosły się od kostki do niewiele poniżej kolan, wiele kobiecych ubrań pozbawiono rękawów.

 

Jednocześnie pojawiło się pierwsze państwo oficjalnie wspierające „wolną miłość”, aborcję, a nawet tolerujące homoseksualizm: Rosja sowiecka. To samo państwo postanowiło odrzucić burżuazyjną koncepcję rodziny jako przyrodzonej władzy rodziców nad dziećmi. Zaraz potem imponującą popularność zdobyło kino, by już w roku 1929 pokazać pierwszy film (Glorifying the American Girl), w którym występują osoby częściowo nagie i posługujące się wulgarnym językiem (jakże często wulgarność idzie w parze ze zmysłowością!). Kilka lat później powstanie pierwszy film pokazujący całkowicie nagą osobę (czeski obraz Ekstaza z roku 1933). Okaże się on tak szokujący, że sam papież Pius XI wyda specjalny dokument potępiający to zwyrodnienie.

 

Niedługo potem naziści rozpoczną organizowanie na stadionach „historycznych” defilad, w których powszechnie wystąpią kobiety mające odkrytą górną część ciała. Na szeroką skalę rozpowszechnią też niemoralne publikacje w rodzaju tygodnika „Der Stürmer”, regularnie publikującego fotografie nagich kobiet pod pozorem ilustrowania ideału kobiety aryjskiej. Na równie szeroką skalę będą w hitlerowskich Niemczech funkcjonowały kluby dla nudystów.

Po zakończeniu wojny demoralizacja wciąż się posuwa, czy to w sferze idei, czy w sferze praktyki. W roku 1955 uczeń Freuda, Herbert Marcuse, w swojej książce Eros i cywilizacja broni zasady przyjemności, interpretując Freuda w takim tonie, że cywilizacja na miarę ludzką winna odrzucić wszelkiego rodzaju stłumienie, włącznie z tym, które dotyczy seksualności.

 

Apogeum rewolucji

Lata sześćdziesiąte stały się świadkiem ogromnego przyspieszenia zmysłowości we wszystkich sferach nowoczesnego życia. Bestsellerami stawały się książki kilka lat wcześniej zupełnie nie do pomyślenia, jak na przykład przeznaczony dla młodych kobiet poradnik zatytułowany Sex and the single girl promujący karierę, niezależność finansową i odrzucenie zasad moralnych. Niezwykle skutecznym narzędziem demoralizacji okazała się również telewizja, w której zaczęto poruszać tematy wcześniej uważane za tabu. Najpopularniejszym w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych amerykańskim serialem był All in the Family, ukazujący takie zjawiska, jak homoseksualizm, wyzwolenie kobiet, przemoc, antykoncepcję, choroby weneryczne i tym podobne.

W okresie rewolucji Maja ’68 w Paryżu rozpoczęły działalność publiczną ruchy sprzeciwu, których postulaty dziś uważane za normalne, wówczas jawiły się jako niezwykle bezczelne, jak na przykład Ruch Wyzwolenia Kobiet, którego założycielkami były członkinie niewielkiej grupki maoistów, czy kilka ruchów domagających się praw dla homoseksualistów, z których najważniejszy nosił nazwę Homoseksualnego Frontu Akcji Rewolucyjnej.

 

Ale dopiero w latach siedemdziesiątych dały się w pełni odczuć skutki doktryn rozpowszechnianych w poprzedniej dekadzie, przy jednoczesnym zaniku głoszenia doktryny katolickiej w sferze moralności, co było owocem wstrząsów wewnętrznych w Kościele, jakie nastąpiły w wyniku Soboru Watykańskiego II.

 

W zachodnich społeczeństwach rozpowszechniła się „wolna miłość”. Zniknęły przepisy zakazujące cudzołóstwa, a w wielu krajach zaakceptowano rozwody. Na przykład, w Australii odsetek rozwodów, który w roku 1940 wynosił 14 procent, pod koniec lat siedemdziesiątych wzrósł do 50 procent. Jednocześnie we wszystkich krajach Zachodu proporcjonalnie wzrósł odsetek dzieci z nieprawego łoża, przy całkowitym zaniknięciu piętnowania tego zjawiska. Ponadto zniesiono przepisy dokonujące rozróżnienia praw dzieci ślubnych i nieślubnych.

 

Niewesoła perspektywa

Dziś – w XXI stuleciu – rewolucji nudystycznej nie widzi tylko ten, kto nie chce jej widzieć. Nie tylko istnieje olbrzymia ilość klubów, plaż i innych miejsc, w których przebywa się nago, ale wręcz organizuje się imprezy typu jeżdżenie nago na rowerze w centralnych punktach miast (na przykład po Zócalo, czyli głównym placu miasta Meksyk) czy pozowanie do zdjęć Spencera Tunicka, na których tysiące uczestników rozbierają się w centrach miast lub znanych miejscach od Santiago de Chile po wybrzeże Morza Martwego.

 

Nie trzeba być geniuszem, by przewidzieć, co przyniesie nam przyszłość: oto wkrótce powszechne oburzenie wzbudzać będzie już nie sprzeciw wobec publicznej nagości, ale wręcz chodzenie w ubraniu.

 

Nudyści, którzy dziś twierdzą, że bronią wolności, zmienią się bowiem w najbezczelniejszych dyktatorów, którzy zanegują prawo do ubierania się, a mówienie, że istnieją nakazujące to reguły moralne uznają za zbrodnię. Pokażą wówczas swoją prawdziwą twarz: nie zwolenników danej opcji, ale prawdziwych rewolucjonistów fanatycznie walczących o ustalenie porządku rzeczy przeciwnego prawom Bożym.

 

Valdis Grinsteins

 

Tekst pochodzi z 27 nr. magazynu "Polonia Christiana"

 

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
8
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

A freski w Watykanie- tam jest wiele nagości!
3 miesiące temu / Pedro
 
Chciałem tylko powiedzieć, że im chodzi o to byśmy wrócili do stanu naturalnego, oni tak to widzą, znaczy się świata bez wytworów kultury - mamy być jak zwierzęta, kopulować, jeść i spać - tak na okrągło, byle nie myśleć. A elita luminarzy już tam sobie będzie "jako bogowie" zarządzać tą masą - docelowo social credit nam dadzą jak w Chinach już testują to na ludziach, chipy i będziemy na nich robi, bo oni są tacy arcymądrzy, filozofów się naczytali, no i kabałę mają, no po prostu ich oświeciło (gnoza). Czyli OSOBOWE ZŁO tu działa, a nie li tylko jakaś tam zmysłowość. Pamiętajmy, Luter, Hegel, Engels, Darwin - oni nienawidzą BOGA.
ponad 1 rok temu / PK
 
Niedługo będzie nas czekac dyktatura szariatu i wymysłów typu burkini. Wahadło zostało wprawione w ruch i nieco nami potrzęsie, zanim wróci do normalnej pozycji.
ponad 1 rok temu / aaa
 
"dość dyktatury kobiet!"
ponad 1 rok temu / Konrad Turzyński
 
Niektórzy tu celebryci są nieźle "wyedukowani? Ale ja o czym innym. Poasoborowie doprowadziło do nagości w miejscach kultu i nabożeństw. I ci postępowi "funkcjonariusze" ( trudno niewierzących księży i biskupów nazwać inaczej) nie widzą nic zdrożnego. "Wiosna Kościoła" we władaniu pokolenia JP II trwa w najlepsze. A dzisiejsza hucpa na polach lednickich, to czym jest? Jakiś sabat?
ponad 1 rok temu / katopol
 
Dyktatura nagości gości w kościele podczas Eucharystii, na której ja, zdrowy mężczyzna, muszę odwracać wzok, bo mam soft/hard erotic przed oczami. Nie wspominając o celebransów.
ponad 1 rok temu / Em.
 
 

Monopolista na rynku mediów społecznościowych kolejny raz wykorzystał swoją pozycję do narzucania społeczeństwu własnych przekonań światopoglądowych. Tym razem na celowniku facebookowej cenzury znalazła się strona „Bramy piekielne Go nie przemogą”.

 
 

14 września, w dniu Podwyższenia Krzyża Świętego, na lotnisku w Kruszynie odbyła się akcja Polska pod Krzyżem, która zgromadziła około 60 tys. osób. Dodatkowo wielu katolików uczestniczyło w nabożeństwach w swoich diecezjach – w parafiach i domostwach – zaś z okazji przypadającego w sobotę święta o znaczeniu Krzyża przypominali polscy biskupi.

 

W kanadyjskim Quebecu eutanazja – nazywana niewinnie „pomocą medyczną w umieraniu” – będzie teraz dostępna dla osób, których śmierci nie da się przewidzieć w krótkim okresie. Tak postanowiła sędzia Sądu Najwyższego Quebecu.

 

„Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską, a Polak Polakiem” – te, błędnie przypisywane Adamowi Mickiewiczowi, słowa poety Karola Balińskiego są dziś aktualne jak mało kiedy. Niektórzy chcą bowiem, aby Polska nie była ani katolicka, ani polska. Na szczęście jednak Polacy nie pozostają bierni w obliczu ataków, a w sobotni wieczór tłumnie stanęli pod Krzyżem. To jednak nie koniec cywilizacyjno-duchowej batalii.

 

W sobotę po godzinie 20:00 na lotnisku w Kruszynie rozpoczęła się Droga Krzyżowa – kolejny punkt akcji „Polska pod Krzyżem”. Jej niezwykłość polegała nie tylko na tym, że odprawiona została w plenerze – na lotnisku, pośród morza świateł świec trzymanych w dłoniach wiernych, ale także dlatego, że oprócz słów Pisma Świętego zebrani wysłuchali świadectw osób świeckich i duchownych, o ich doświadczeniu krzyża.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.