DZIŚ JEST:   12   SIERPNIA   2020 r.

Św. Joanny Franciszki Frémyot de Chantal
Św. Euzebiusza, biskupa
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 42  >   NASZE DZIEDZICTWO

Krzysztof Warecki

Duma Węgier i strażniczka Świętej Prawicy


Ze szczytu Góry Gellerta na prawym brzegu Dunaju rozciąga się wspaniały widok na lewobrzeżną część stolicy Węgier. Patrząc w kierunku północno-wschodnim, od razu dostrzegamy wyróżniające się w panoramie tej części Budapesztu imponujące sylwetki gmachu parlamentu oraz największego i najbardziej olśniewającego kościoła tej najpiękniejszej obok Wiednia naddunajskiej metropolii – bazyliki Świętego Stefana.

 

Upalne czerwcowe popołudnie. W zalanej słońcem węgierskiej stolicy uliczne termometry pokazują 41 stopni Celsjusza. Na Deák Ferenc tér – plac, gdzie przecinają się wszystkie linie budapeszteńskiego metra – wylewają się setki turystów, którzy dotarli tutaj gnani pragnieniem obejrzenia najbardziej reprezentacyjnej części miasta. Kierunek nurtu tej ludzkiej rzeki wskazuje, że dla większości głównym celem jest monumentalny neogotycki gmach parlamentu. Niektórzy pewnie nawet nie przypuszczają, że na ich drodze stanie równie imponująca budowla, w której mogliby nie tylko ukryć się przed letnim skwarem, ale także zaspokoić najbardziej wyrafinowane potrzeby estetyczne i duchowe.

Gdy wychodzimy z metra bądź wysiadamy z tramwaju linii 47 lub 49, w pierwszej chwili naszą uwagę przyciąga ładna secesyjna kamienica (chociaż bogato zdobiona fasada nie jest w najlepszej kondycji, warto przez chwilę pocieszyć oczy girlandami zdobiącymi jej monumentalny balkon), dopiero po chwili, wchodząc już na ulicę Bajcsy Zsilinszkyego dostrzegamy imponującą sylwetkę największego kościoła Budapesztu, który na próżno usiłuje ukrywać zwarta zabudowa śródmieścia. Widoczna już z oddali galeria posągowych postaci oraz piękne detale architektoniczne jednoznacznie sugerują, że patrzymy na jedną z największych atrakcji turystycznych węgierskiej stolicy. Elegancka w formie bryła świątyni, która intrygowała wyobraźnię widziana z Góry Gellerta, teraz prezentuje się w pełnej okazałości.

 

Wielkie ambicje i liczne przeciwności


Początkowo nic nie zapowiadało, że sięgająca swoją genezą XVIII wieku budowla stanie się jednym z najpiękniejszych obiektów sakralnych Europy. Przeciwnie, skala trudności, jakie niemal od początku towarzyszyły budowie bazyliki, zwiastowała wielką porażkę. Pierwsze plany poczyniono już w roku 1796, jednak dopiero ćwierć wieku później lokalne władze ogłosiły publiczną kwestę, z której niewiele wyszło i pomysł czekał kolejne ćwierć wieku, kiedy to w roku 1845 zlecono Józsefowi Hildowi przygotowanie projektu reprezentacyjnej świątyni, której kopuła mogłaby konkurować z kopułą watykańskiej Bazyliki Świętego Piotra. Trudno powiedzieć, czy to czasem nie owa zuchwałość stała się przyczyną licznych przeciwności i komplikacji, jakie od początku towarzyszyły budowie budapeszteńskiej bazyliki.

Zanim bowiem prace ruszyły na dobre, przerwał je wybuch Wiosny Ludów (1848–1849). Ostatecznie więc budowę rozpoczęto 4 października 1851 roku z przewidywaniem jej ukończenia w ciągu ośmiu lat. Z powodu braku płynności finansowej prace przeciągały się, aczkolwiek z wolna zmierzały do kresu, kiedy 22 stycznia 1868 roku z powodu modyfikacji planów i zastosowania niskiej jakości materiałów budowlanych runęła kopuła wraz z całym sklepieniem. Ta kompromitująca katastrofa, której bezskutecznie próbował zapobiec Miklós Ybl, zatrudniony w miejsce zmarłego na początku 1867 roku Józsefa Hilda, paradoksalnie jednak wpłynęła pozytywnie na przyśpieszenie budowy. Skończyły się problemy finansowe i prace kontynuowano już bez przeszkód, nie szczędząc środków na najlepsze materiały i fachową siłę roboczą. Umierając 22 stycznia 1891 roku, Miklós Ybl pozostawił kościół wykończony od zewnątrz...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

1099 – w bitwie pod Askalonem, rozegranej podczas I krucjaty, wojska krzyżowców pokonały armię Fatymidów. Egipcjanie wysłali poselstwo do Gotfryda de Bouillon z żądaniem natychmiastowego opuszczenia przez krzyżowców Palestyny. W odpowiedzi chrześcijanie zebrali swoje wojska i uderzyli na obóz fatymidzki, zdobywając go.

 
 

Kolumbijscy biskupi z prowincji kościelnej Tunja skrytykowali nałożony na prezydenta Ivana Duque sądowy nakaz usunięcia z Twittera wpisu o Matce Bożej z Chiquinquirá. Zdaniem sądu odwoływanie się do Maryi przez szefa państwa narusza wolność religijną.

 

Tęczowa profanacja obraża katolików! Politycy lewicy, aktywiści LGBT+, którzy uważają inaczej są w swych deklaracjach niewiarygodni, bo reprezentują inny światopogląd. Symbole środowisk LGBT jawnie sprzeciwiają się nauce Kościoła, więc umieszczanie ich w obszarach kultu religijnego obraża uczucia religijne. O tęczowych profanacjach z Martą Kowalczyk z Instytutu Ordo Iuris rozmawia Paweł Chmielewski PCh24 TV.

 

Premier Mateusz Morawiecki przedstawił we wtorek propozycję zmian w prawie, które umożliwią członkom opozycji antykomunistycznej otrzymanie specjalnego świadczenia. – Wreszcie możemy zacząć spłacać dług, jaki wobec nich mamy. Dług, którego jednak nie sposób spłacić do końca – powiedział szef polskiego rządu.

 

Poseł Lewicy Małgorzata Prokop-Paczkowska podczas jednej z tzw. demonstracji wsparcia dla osób LGBT w Polsce porównała ich obecną sytuację do mordów na Żydach.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.