DZIŚ JEST:   19   MAJA   2019 r.

V Niedziela Wielkanocy
Św. Celestyna V, papieża
Św. Urbana I, papieża
 
 
 
 

Duchy Amazonii – groźna zabawa na poważnie, cz. 2

Duchy Amazonii – groźna zabawa na poważnie, cz. 2
Fot. Autor
#PODRÓŻE    #CZARY    #MAGIA    #AMAZONIA    #SZAMAN    #SZAMANIZM

(…) W izdebce nie ma podłogi. Stoję na ubitej, twardej ziemi. Wszystkie przedmioty umorusane warstwą piachu. Szum przesuwanej kotary. Szaman jest z powrotem. Już przebrany. Z nagim torsem. Dopiero teraz dostrzegam biały kieł, wiszący na jego szyi. Na głowie czerwony pióropusz.

 

 

–      To co? Może jednak się skusisz? – pyta mnie ponownie.

–      Oj, wiesz… Raczej nie… - odpowiadam wewnętrznie wściekły na siebie, że nie potrafię odpowiedzieć wprost i zdecydowanie.

–      Ale wytłumacz mi raz jeszcze, w czym rzecz, hmmm?

–      Długa historia. Obawiam się, że nie zrozumiesz – mówię najgrzeczniej, jak tylko potrafię. Byle nie urazić jego profesji, wierzeń. A także, by obchodzić szerokim łukiem słowo „okultyzm” (choć o nie właśnie mi chodzi), którego szaman i tak by nie zrozumiał. W jego filozofii takie sformułowanie nie miałoby  najmniejszego sensu. To przecież istota jego codzienności.

 

Nastaje kolejny moment próby. Moje prywatne rekolekcje. W wolności. Z pełną możliwością wyboru. „Spróbuj. Kiedy nadarzy ci się kolejna taka okazja? Wrócisz, napiszesz o tym książkę. Będziesz miał tyle opowiadań. A może coś zobaczysz w trakcie tych widzeń?” – słyszę w głowie. Nie muszę się długo zastanawiać, kto to mówi. Kto podpowiada. Ale, o zgrozo, ta świadomość wcale nie pomaga mi podjąć ostatecznej decyzji na „nie”. Wewnętrznie, mimowolnie przyznaję rację tym argumentom. Bo faktycznie kto wie, kiedy się nadarzy kolejna okazja. W dodatku po tych wszystkich lekturach ludzi-drogi, wędrowców, podróżników także i we mnie stworzyła się swego rodzaju tęsknota. Za tym, co egzotyczne. Co inne. Co kuszące…

 

Dlaczego o tym piszę? Po co właściwie komuś lektura wewnętrznych rozterek jakiegoś Czernieckiego? No, po co? Chodzi  właśnie o to, że śmiem twierdzić, iż może komuś… Może dla kogoś… Może… Wydaje mi się, że przed podobnego rodzaju dylematami, wyborami staje dziś dziennie setka ludzi. Może więcej? Tysiące. Wybór drogi po tragedii rodzinnej. Po zaginięciu córki. Po kłopotach finansowych. Po czyjejś śmierci. Wystarczy przecież przejść się ulicą, by na przydrożnej latarni znaleźć zawieszone ogłoszenie: Doświadczona wróżka, tarot, horoskop, sennik, rytuały, numerologia, medytacje. Masz problemy finansowe? Coś cię gnębi? Nie wiesz, co się dzieje z twym zmarłym mężem? Zadzwoń! Pokusa. Wielka pokusa. Ale i wielkie zagrożenie.

 

Podobna walka, jak ta wyżej opisana, odbywająca się podczas czytania ogłoszeń na słupach wielkiego miasta, ma miejsce także i teraz, tutaj. Z dala od cywilizacji. W ciemnym lesie amazońskiej dżungli. W tajemniczej lepiance. Bitwa trwa. Także teraz, gdy widzę tego szamana. Zaraz pojawią się zarzuty, że to „zabawa dla białych turystów”. Że „prawdziwy szaman nie pokaże pełni swojej mocy dla byle jakiego gringo, który kilka dni przedzierał się w górę Orinoko”. I pełna racja! Pełni mocy nie pokaże. Nam bowiem wystarczy jej namiastka. I to i tak będzie za wiele.

 

Są i tacy, którzy nie ufają w kontakty z astralnymi bytami szamanów. „Bo niby, skąd możesz być tego pewien?” – zapytają. A dowodów jest aż nadto. Choćby związany z historią pewnego szamana z plemienia Piaroa. Żyjącego w wenezuelskim dorzeczu Orinoko na początku XX wieku. Stary, posiwiały mędrzec, który wielu napotykanym opowiadał o jeziorze ulokowanym wewnątrz wierzchołka mitycznego tepui Autana. Tego samego, na którym pierwszą ludzką stopę postawiono dopiero w… 2002 r. (wejścia dokonał zespół wspinaczy w składzie: John Arran, Anne Arran, Timmy O'Neill i José Pereyra). Autana to bowiem gigantyczny skalny ostaniec, ulokowany pośród nieprzejednanej dżungli. Z każdej strony na szczyt prowadzą strome ściany. Do czasu stworzenia ścieżki nie było możliwości wejścia do środka tepui. Ekipa wytyczyła trasę w ścianie, którą nazwała symbolicznie: No Way. Tłumacząc na nasze: „Nie ma mowy”. Czy po prostu: „Brak drogi”.

 

Nazwę tę łatwiej będzie nam odczytać, gdy uświadomimy sobie, jaką rolę odgrywa przepiękne tepui Autana w społeczności lokalnych Indian. Masyw ten jest bowiem czczony przez mieszkańców okolicznej puszczy jako miejsce święte. Alpiniści otrzymali pozwolenie na wejście dopiero po wzięciu udziału w specjalnej ceremonii z udziałem miejscowego… no, właśnie… szamana.

 

Wróćmy jednak do starego, poczciwego mędrca, który wspominał o jeziorze wewnątrz tepui. O istnieniu tego oczka może i wiedziano przed wyprawą wspinaczy (od czego są samoloty, zdjęcia satelitarne, etc…), ale to także przecież nie wcześniej niż w drugiej połowie XX wieku! A ten Indianin żył dużo, dużo wcześniej. Zapytany przez jednego z podróżników, skąd jego pewność do istnienia tego jeziora, odpowiedział prosto, dwoma zdaniami: „Bo tam mieszkają duchy. Wracają tam każdej nocy.”

 

Tego typu historie można mnożyć i mnożyć. Faktem jest, że szamanizm to dla nas zagadka. Wielka i nieodgadniona i… niech tak pozostanie. Nie warto w to wchodzić. Nie warto się w to bawić. Tylko jak to teraz wytłumaczyć sympatycznie uśmiechającemu się w naszą stronę szamanowi, który pyta, dlaczego nie chcę uczestniczyć w jego obrzędach? Nawet jeśli to tylko teatr.

 

Siłą woli wychodzę z izdebki. Wielka ulga. Serce zaczyna bić spokojniej. Jeszcze sobie utniemy niejedną pogawędkę. Jeszcze przyjdzie czas. Ale to już po jego inicjacjach. Po tym wszystkim. A ja sobie w międzyczasie poczekam. O, może tutaj? Na tej nadrzecznej skarpie? Wyjmę nieco pokiereszowaną w plecaku Biblię i podziękuję. Że raz jeszcze się udało. (c.d.n.)

 

Stefan Czerniecki

 

 

Czytaj także: http://www.pch24.pl/duchy-amazonii---grozna-zabawa-na-powaznie-cz-1,5711,i.html

 


DATA: 2012-10-25 11:22
AUTOR: STEFAN CZERNIECKI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

szamanizm=pogaństwo=satanizm. Satanizm zawsze stoi na końcu tej kolejki, gdyż na całym tym świecie nie ma innych złych duchów niż diabły z piekła rodem. A kto twierdzi inaczej, ten się oszukuje.
ponad 6 lat temu / gorzki
 
ubita ziemia w mieszkaniu nazywa się "klepisko". no, takie rzeczy dziennikarz musi wiedzieć.
ponad 6 lat temu / edek
 
Szamanizm = pogaństwo. Dopóty świat będzie istniał, dopóki i we wszystkie te tereny nie dotrze Ewangelia. Biada jednak jeśli pogaństwo dociera tam, gdzie Ewangelia i Święty Kościół Katolicki są znane. Lepiej byłoby tym miejscom nigdy nie usłyszeć Ewangelii w Dniu Sądu
ponad 6 lat temu / some1
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(4) "6900"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.