DZIŚ JEST:   21   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Urszuli i Towarzyszek
Bł. Jakuba Strzemię
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 39  >   PRAWDA, DOBRO, PIĘKNO

Jerzy Wolak

Duch legionu tebańskiego nad Sekwaną


Paryski Luwr gościł właśnie ekspozycję absolutnie niezwykłą, w swej wymowie – rzec by można – wręcz egzotyczną. Oto bowiem szwajcarskie opactwo Saint-Maurice d’Agaune w kantonie Valais w ramach swoistego preludium do jubileuszu tysiącpięćsetlecia swego powstania, na kilka miesięcy udostępniło szerokiej publiczności część klasztornego skarbca: dwadzieścia bezcennych pereł sztuki średniowiecznej, głównie merowińskiej i karolińskiej, o niezrównanej wartości zarówno materialnej, jak i historycznej (nie wspominając nawet o oczywistej wartości duchowej – niektóre z nich nieprzerwanie do dziś pełnią funkcję liturgiczną). Wystawa była ze wszech miar wyjątkowa – przedmioty eksponowane w Pawilonie Richelieu opuściły opactwo po raz pierwszy od setek lat swego istnienia.

Jerzy Wolak


Opactwo Świętego Maurycego z Agaunum to najstarszy istniejący nieprzerwanie do dnia dzisiejszego klasztor na Zachodzie. Powstał w roku 515 na miejscu kaźni słynnego legionu tebańskiego – pierwszego w całości chrześcijańskiego oddziału armii rzymskiej, który ściągnięty z Tebaidy na Zachód do walki z barbarzyńcami dzielnie stawał przeciwko dzikim Frankom, skończył jednak zmasakrowany.

Legion tebański został zdziesiątkowany w roku 286, wszakże nie przez wroga, lecz na rozkaz cesarza Maksymina za odmowę oddania mu hołdu boskiego oraz zbrojnego wykorzeniania chrześcijaństwa przenikającego powoli do Galii. Kara decymacji, czyli ścięcia co dziesiątego losowo wybranego żołnierza, nie przyniosła jednak spodziewanego rezultatu – nieulękli w boju wiarusi równie nieulękle trwali w uporczywej odmowie (choć trudno o przykrzejszą śmierć niż z ręki towarzyszy broni), dodatkowo umacniani w takiej postawie przez swego dowódcę – centuriona Mauritiusa. Sytuacji nie zmieniła ponowna decymacja „krnąbrnego” oddziału, wskutek czego wściekły cezar wydał rozkaz stracenia wszystkich legionistów z Tebaidy. Zginęło sześć tysięcy sześciuset doborowych wojowników wraz z dowódcą i najwyższymi oficerami: Eksuperiuszem i Kandydem.

Wiek później szczątki męczenników odnalazł Teodor, biskup Octudurum (obecnie Martigny), który natychmiast wzniósł bazylikę ku ich czci. Minęło kolejne stulecie z okładem i zafascynowany historią bohaterskich legionistów król Burgundii Zygmunt Święty rozkazał (jako się już rzekło, w roku 515) założyć przy niej klasztor, w którym przez czterysta lat, aż do początków IX wieku, trwała nieustanna modlitwa wspólnotowa (laus perennis).

Kult świętych żołnierzy wywarł znaczący wpływ na formowanie się duchowości wczesnego średniowiecza, zwłaszcza ówczesnego etosu wojskowego – święty Maurycy patronuje rycerzom, ponadto za swego patrona uznawały go domy panujące Królestwa Burgundii i Królestwa Longobardów, a także Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego (włócznia świętego Maurycego, czyli Święta i Niosąca Krzyż Lanca Cesarska przez wiele wieków pełniła funkcję jego głównego regalium).

Opactwo Świętego Maurycego z Agaunum zaś rosło i nabierało znaczenia. A leżąc na szlaku łączącym stolicę cesarzy ze stolicą papieży, wkrótce stało się celem pielgrzymek przemierzających licznie ów szlak dostojników cesarskich i papieskich. Czyż można więc się dziwić, iż cieszyło się licznymi przywilejami duchowymi na równi z sympatią i opieką wielu możnych tego świata, a klasztorny skarbiec pęczniał od bogatych darów?

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe     
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

„W zeszłym roku wydałem pozwolenie upoważniające kobiety do przewodzenia ceremoniom pogrzebowym” – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Christoph Schönborn. Austriacki hierarcha będący zwolennikiem kobiecego diakonatu został wyznaczony przez papieża Franciszka do opracowania końcowego dokumentu synodu amazońskiego.

 
 

Uczestnicy Synodu Biskupów dla Amazonii odnowili tzw. „Pakt z katakumb” dla ubogiego Kościoła. W taki sposób zaktualizowali gest uczestników II Soboru Watykańskiego, którzy w 1965 roku sygnowali dokument, w którym zobowiązali się do umieszczenia ubogich w centrum ich posługi. Odnowienie paktu odbyło się w miejscu, gdzie pierwotnie został on podpisany, czyli w rzymskich Katakumbach św. Domitylli. Jednak nowy dokument nie mówi tylko o ubóstwie. Znalazły się w nim bowiem odwołania do m.in. ekologii czy ekumenizmu.

 

„Granica między człowiekiem i zwierzęciem jest postawiona w sztuczny sposób. Żyjemy w czasach, które te granice przesuwają (…) za 50 lat będziemy wstydzili się, że jedliśmy mięso” – mówiła na spotkaniu z fanami, pisarka Olga Tokarczuk. W wypowiedzi noblistki dostrzegamy niepokojące tendencje polegające na zrównaniu zwierząt z ludźmi. A jakie niebezpieczeństwa niosą tego typu idee, wyjaśniamy w najnowszym filmie pt. „Mięsożerca. Wróg numer jeden”.

 

Kampania Przeciw Homofobii, pomysłodawca „Tęczowego piątku”, poprzez dyskrecję chce ułatwić organizację wydarzenia w szkołach. W tym roku jego organizacji nie trzeba zgłaszać do KPH. W ten sposób organizacja nie będzie miała listy uczestników i nikt nie będzie wymagał od niej informacji o zasięgu akcji – informuje rp.pl.

 

 

„Taka impreza jak Tęczowy piątek łamie prawo, które funkcjonuje w Polsce i dlatego nie może ona mieć miejsca. Nie może być bowiem tak, że ktoś wchodzi z obcą ideologią do polskich szkół i psuje polskie dzieci. Wobec każdego nauczyciela i dyrektora, którzy nie zapewnią dzieciom bezpieczeństwa zostaną wyciągnięte konsekwencje”, mówi w rozmowie z PCh24 TV małopolska kurator oświaty Barbara Nowak.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.