DZIŚ JEST:   20   KWIETNIA   2019 r.

Wielka Sobota

Św. Agnieszki z Montepulciano
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 9  >   Edytorial

Sławomir Skiba

Dręczące pytania


Po dwudziestu latach od rozpoczęcia tzw. transformacji ustrojowej lub – jeśli kto woli wierzyć – upadku komunizmu, tak hucznie fetowanego ostatnio w mediach, trzeba w obliczu żywych stale upiorów marksizmu zadać pytanie o determinację i stanowczość w walce z największą zarazą XX wieku, której skutków stale doświadczamy. Ciągle przecież nie nastąpiło wyraźne rozliczenie zarówno z barbarzyństwem ideologii, jak i systemem, który ma na swoim koncie większe spustoszenia niż jego młodszy brat – nazizm.

Ten ostatni doczekał się wyraźnego napiętnowania i ukarania wielu jego propagatorów i zbrodniarzy, a wszelkie doń odniesienia mogące budzić choćby najmniejsze z nim skojarzenie, są oficjalnie zwalczane przez media i europejski establishment. Tymczasem komunizm – odpowiadający za nieporównywalnie większe zbrodnie – jest wciąż obecny na salonach. Najbardziej prestiżowe uczelnie na całym świecie szczycą się wręcz programami, profesorami i wykładanymi przez nich „szkołami myślenia” nawiązującymi do marksizmu. Nauczyciele, dziennikarze i uniwersyteccy wykładowcy potrafią – także w Polsce – podczas prowadzonych przez siebie lekcji, szkoleń i wykładów, bez cienia zażenowania zachwalać dialektykę marksistowską.

Tzw. kultura masowa z reklamą na czele, poprzez żart i zabawę, bombarduje nas komunistyczną symboliką. Wielu nie rażą hasła takie jak „październikowa rewolucja cenowa”, spoty reklamowe nawiązujące do wydarzeń z tego krwawego okresu, kawiarnie, kluby i restauracje od Paryża po Pragę i Warszawę, Kraków i Wrocław, przyozdobione symbolami sierpa i młota, czerwonej gwiazdy oraz portretami komunistycznych zbrodniarzy. Jakby tego było mało, młodzi bezmyślni ludzie, których dziadkowie i rodzice w czasach komunizmu być może tracili życie, zdrowie, a z pewnością godność, dumnie paradują dziś po ulicach w T-shirtach z gębą zbrodniarza Che Guevary, a w kinach prezentuje się filmy o jego „bohaterskich czynach”.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Wielkanoc to niezwykły czas dla każdego katolika, co w niedościgniony sposób przedstawia liturgia. Jednak nasi przodkowie nie zamykali wielkanocnego nastroju w murach kościoła. Przepajał on całe ich życie. W efekcie wszystkie obyczaje – od poważnych modlitw rodzinnych – po śmigus-dyngus i szukanie zajączka przypominały o wyjątkowości wielkanocnego czasu. Niektóre z nich  trwają po dziś dzień, inne zostały zapomniane. Tym bardziej zatem warto je poznać – i odnowić.

 
 

 Jezus Chrystus po męce i śmierci zstąpił do piekieł – jak głosi piąty artykuł apostolskiego wyznania wiary. Wydarzenie owo teologia chrześcijańska od najdawniejszych czasów uznaje za jeden z kluczowych elementów historii zbawienia. Mesjasz bowiem przyszedł otworzyć bramy Raju, zamknięte przez grzech Adama i Ewy, nie tylko dla swoich wyznawców, ale również dla tych, którzy od tysięcy lat oczekiwali wyzwolenia z okowów śmierci

 

W Wielką Sobotę my, kapłani, duszpasterze stajemy w obliczu wielkiego dylematu. Nasze kościoły zapełniają się wiernymi i rytualistami. Przychodzą ludzie wierzący i ludzie, którzy traktują życie magicznie, wykazując niezwykły jak na ten etap cywilizacji prymitywizm myślenia. Ludzie wierzący w zajączka, w święconkę, w rytuał, obrzędowość... To bardzo przejmujący i bolesny widok. Dodatkowo bolesny, że nie uświadamiany sobie przez tych rytualistów – mówi w rozmowie z PCh24.pl ks. Paweł Bortkiewicz, profesor nauk teologicznych.

 

Dzięki swojemu Zmartwychwstaniu Pan Jezus dał nam nadzieję na wieczne życie, a naszą doczesność wypełnił szczęściem i radością. W szczególny sposób dzielimy się nimi z naszymi najbliższymi w trakcie uroczystego Śniadania Wielkanocnego spożywanego po Rezurekcji. Jako że jest ono silnie wpisane w nasza wiarę, należy się przed nim pomodlić, dziękując Chrystusowi za Jego zbawczą mękę. Jak to robić?

 

Artykuł Benedykta XVI o kryzysie nadużyć w Kościele katolickim ma olbrzymią wagę. Papież-emeryt wskazał, że gdy w naszym życiu brakuje wiary w realną obecność Boga, do głosu dochodzi subiektywizm. Wiara traci wówczas swoją istotę, którą jest gotowość do męczeństwa – pisze bp Stefan Oster, biskup niemieckiej Pasawy.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.