DZIŚ JEST:   21   SIERPNIA   2018 r.

Św. Piusa X, papieża
Św. Apolinariusza
 
 
 
 

Dramatyczna sytuacja w Syrii. Spodziewana eskalacja działań wojennych

Dramatyczna sytuacja w Syrii. Spodziewana eskalacja działań wojennych
fot. REUTERS / FORUM

Chociaż Państwo Islamskie (IS) jest bliskie poniesienia klęski, Syrii grozi konfrontacja między głównymi potęgami regionalnymi i światowymi. Oliwy do ognia dolewa Izrael,  który zapowiedział, że nie pozwoli na otwarcie irańskich baz w Syrii i dozbrajanie libańskiego Hezbollahu. Tel Awiw wraz z Waszyngtonem i wojskami sojuszniczymi, a także wojska tureckie prowadzą ogromne operacje na terytorium syryjskiego państwa. Jednocześnie wielką ofensywę przeciw dżihadystom wszczęli Egipcjanie na Półwyspie Synajskim.

 

Waszyngton i Moskwa mogłyby podjąć – w ramach Rady Bezpieczeństwa ONZ  - negocjacje, by rozpocząć proces pokojowy w Syrii i Libanie, a także na terytorium palestyńskim.

 

Dzisiejsza sytuacja jest krytyczna. Wojnę proxy (zastępczą) prowadzą siły amerykańskie, rosyjskie, tureckie, irańskie i izraelskie, które są obecnie aktywnymi stronami konfliktu.

 

W ubiegłym miesiącu Turcja przeciwstawiła się amerykańskim wezwaniom do zahamowania działań wojennych w Afrin i zagroziła atakiem na Manbij.  Kurdyjskie jednostki YPG stanowią rdzeń Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), głównego partnera USA w Syrii. 7 lutego siły koalicji kierowane przez USA poparły atak odwetowy SDF przeciwko syryjskiej armii.

 

Cztery dni wcześniej, 3 lutego rosyjski Su-25 został zestrzelony nad Idlibem, a jego pilot zginął. Siły rosyjskie podjęły działania odwetowe przeciwko zbrojnym grupom w regionie, zabijając około 30 bojowników. Moskwa rozważa ponownie zwiększenie zaangażowania wojskowego i wzmocnienie wojsk syryjskiego przywódcy Baszara al-Asada. Kreml zamierza też być mniej elastyczny politycznie.

 

10 lutego – jak twierdzi Tel Awiw – izraelskie wojsko zestrzeliło irański dron nad izraelską przestrzenią powietrzną. Po tym incydencie nastąpiły zmasowane naloty na cele irańskie i syryjskie w Syrii. Izraelskie samoloty bojowe zapędziły się aż pod Damaszek, atakując m.in. baterie przeciwlotnicze. W odwecie Syryjczycy zestrzelili izraelski F-16 (pierwszy od 1982 r.).

 

Ciężkie bombardowania w Syrii przyniosły śmierć kilkuset cywilom. Wojna trwająca siedem lat jest niezwykle brutalna dla mieszkańców Syrii i uciążliwa także dla Libanu oraz innych regionalnych państw, które przyjmują uchodźców.

 

Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Zeid Ra’ad Al Hussein stwierdził 10 lutego, że „prowadzenie i zarządzanie tą wojną było od początku wstydliwe, a niepowodzenie w jej zakończeniu oznacza epicką porażkę globalnej dyplomacji”.

 

Pierwsze kroki w kierunku nowego podejścia do Syrii – zdaniem wielu analityków - powinny rozpocząć się w Waszyngtonie i Moskwie, ponieważ lokalne i regionalne strony nie mogą same zawrzeć pokoju, i nie są nim za bardzo zainteresowane.

 

Wciąż na terenie Syrii są mocne różne organizacje militarne. Międzynarodowy i regionalny konsensus jest konieczny, by zapobiec powrotowi dżihadystów.

 

Kluczowe – wg analityków – jest podjęcie rozmów z Iranem w sprawie Hezbollahu, organizacji, która pomogła Asadowi odwrócić niekorzystny dla niego przebieg wojny. W tych rozmowach mieliby pośredniczyć Rosjanie, którzy nie chcą dopuścić do większego konfliktu izraelsko-irańskiego, utrzymując ścisłe związki z Syrią i Iranem, a także prowadząc  regularne konsultacje z Izraelem.

 

Jeśli nie zostaną podjęte zdecydowane działania na rzecz zakończenia konfliktu, który mógłby przynieść pokój regionowi, Syrii i całemu Bliskiemu Wschodowi grozi eskalacja działań wojennych i napływ nowych dżihadystów.

 

Warto pamiętać, że 12 grudnia USA i Izrael podpisały nowe  tajne porozumienie w sprawie zwalczania zagrożenia nuklearnego i rakietowego Iranu.

 

Dokument asygnowano w Białym Domu po zakończeniu intensywnych negocjacji między przedstawicielami izraelskich i amerykańskich służb wywiadowczych oraz liderów resortów obrony i doradców bezpieczeństwa narodowego: amerykańskiego generała HR McMastera i izraelskiego Meir Ben-Szabata.

 

Umowa zakłada podjęcie ściśle określonych „kroków w terenie”, o których wspominał w swojej nowej strategii odnośnie Iranu prezydent Donald Trump w przemówieniu z 13 października ub. r.

 

Utrzymujące się konflikty pogarszają sytuację ekonomiczną wielu państw Bliskiego Wschodu, które odnotowują coraz większy deficyt budżetowy.  Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde w sobotę wezwała kraje arabskie do cięcia płac i dotacji do paliwa w celu zrównoważenia budżetu.

 

Przemawiając podczas  jednodniowego forum arabskiego poświęconego fiskalizmowi w Dubaju, Lagarde nalegała na podjęcie zdecydowanych działań w walce z problemami gospodarczymi i społecznymi. Niskie ceny ropy naftowej mają wpływ na finanse arabskich eksporterów, podczas gdy importerzy walczą z rosnącym długiem, bezrobociem, konfliktami, terroryzmem i napływem uchodźców – zauważyła dyrektor zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

 

Niemal wszystkie kraje arabskie odnotowały deficyt budżetowy w ciągu ostatnich kilku lat. Arabskie gospodarki wzrosły w ubiegłym roku o 1,9 procent, czyli o połowę globalnej stopy.  Jednak wydatki publiczne państw arabskich pozostają bardzo wysokie, szczególnie w krajach Zatoki Perskiej, gdzie przekraczają 55 procent produktu krajowego brutto.

 

Zdaniem MFW, reformy wydatków publicznych powinny skupiać się na ograniczaniu kosztownych dotacji i płac w sektorze publicznym, jednocześnie zwiększając efektywność w dziedzinach takich jak zdrowie, edukacja i inwestycje publiczne. 

 

- Naprawdę nie ma usprawiedliwienia dla dalszego korzystania z dopłat do energii – przekonywała Lagarde. - Są niezwykle kosztowne - średnio 4,5 procent PKB wśród eksporterów ropy i 3 procent PKB wśród importerów ropy – wyjaśniła.

 

Prezes AMF, Abdulrahman al-Hamidy stwierdził, że wartość arabskich subsydiów do energii spadła z 117 miliardów dolarów w 2015 roku do 98 miliardów dolarów w zeszłym roku. Lagarde ostrzegła, że ​​potrzebny jest wyższy wzrost i rygorystyczne reformy, aby stworzyć miejsca pracy dla młodych Arabów. - Bezrobocie wśród młodzieży jest najwyższe na świecie - średnio 25 procent, a w dziewięciu krajach wynosi ponad 30 procent. Co więcej, ponad 27 milionów młodych ma wejść na rynek w ciągu najbliższych pięciu lat – stwierdziła szefowa MFW.

 

Wg Hamidy, arabskie gospodarki muszą rosnąć w tempie 5-6 procent rocznie, aby stworzyć niezbędne miejsca pracy. Połowa arabskiego świata liczy około 400 milionów ludności w wieku poniżej 25 lat.

 

 

Źródło: al-monitor.com

AS


DATA: 2018-02-13 08:27
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Podziękować amerykanom za ich wkład "szerzeniu demokracji".Gdyby nie wspierali bojówek antyassadowskich i różnych frakcji zwalczających "rezim" ta wojna dawno by się skonczyła.Teraz na terytorium Syrii wjeżdża każdy kto chce .A jedynie tylko władze syryjskie powinny mieć swobodne działanie na terytorium swojego kraju.I ci którzy te legalne władze poprosza o pomoc.Reszta powinna wycofać swoje wojska,oddziały i td.To USA sa winne "rozróby" na Bliskim Wschodzie-Irak,Libia teraz Syria.
6 miesięcy temu / lolas
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.