DZIŚ JEST:   20   LUTY   2019 r.

Św. Franciszka i Hiacynty Marto
Św. Zenobiusza
 
 
 
 

Dr Marcin Olszówka, Ordo Iuris: Państwo ma chronić małżeństwo, czyli związek mężczyzny i kobiety

Dr Marcin Olszówka, Ordo Iuris: Państwo ma chronić małżeństwo, czyli związek mężczyzny i kobiety
Fot. theswedish / freeimages.com

Zarejestrowanie jako małżeństwa układu dwóch osób tej samej płci jest sprzeczne z treścią polskiego prawa, a zwłaszcza z ustawą zasadniczą, i to niezależnie od wyroków sądu – mówi w rozmowie z PCh24.pl dr Marcin Olszówka, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uczelni Łazarskiego, ekspert Instytutu Ordo Iuris.

 

„Zdaniem Sądu zgodzić można się ze Skarżącymi, iż z powyższej zasady konstytucyjnej wynika nie tyle konstytucyjne rozumienie instytucji małżeństwa, co gwarancja objęcia szczególną ochroną i opieką państwa instytucji małżeństwa, ale tylko w założeniu, że chodzi o związek mężczyzny i kobiety. Z tego względu treść art. 18 Konstytucji nie mogłaby stanowić samoistnej przeszkody do dokonania transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, gdyby w porządku krajowym instytucja małżeństwa jako związku osób tej samej płci była przewidziana. Powyższy przepis nie zabrania przy tym ustawodawcy, by ten mocą ustaw zwykłych zinstytucjonalizował status związków jednopłciowych lub też różnopłciowych, które z sobie wiadomych przyczyn nie chcą zawrzeć małżeństwa w jego tradycyjnym rozumieniu” – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Wobec tego uzasadnienia pozwolę sobie zapytać: kto stanowi w Polsce prawo?

 

W świetle polskiej konstytucji prawo stanowią organy do tego uprawnione, czyli przede wszystkim parlament oraz enumeratywnie wyliczone organy, które mają kompetencje do wydawania rozporządzeń.

 

Nie ulega wątpliwości, że sądy nie mają w Polsce kompetencji do stanowienia prawa, ale niestety w praktyce bywa inaczej. Sądy dokonując interpretacji obowiązujących przepisów przekraczają dopuszczalne granice wykładni i nadają im – na przykład Konstytucji – znaczenie przeciwne lub odmienne do ich brzmienia. Taka reinterpretacja jest oczywiście niedopuszczalna. To naruszenie zasady podziału władzy.

 

Warto też wspomnieć, że sama sentencja wyroku, czyli to co jest najistotniejsze w orzeczeniu sądu, jest poprawne. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił bowiem zarejestrowania w Polsce jako małżeństwo układu dwóch mężczyzn, zawartego za granicą, a konkretnie w Portugalii. Niepokojące, błędne i przede wszystkim sprzeczne z artykułem 18. Konstytucji RP z 1997 r. jest jednak kilka zdań zawartych w uzasadnieniu komentowanego wyroku.

 

WSA w Warszawie stwierdził, zupełnie niepotrzebnie, że instytucjonalizacja w Polsce związków partnerskich czy też uznanie układów osób tej samej płci za małżeństwo jest czymś dopuszczalnym i zależy tylko od decyzji ustawodawcy.

 

Tymczasem artykuł 18. Konstytucji RP nakazuje państwu chronić i otoczyć opieką małżeństwo, jako związek kobiety i mężczyzny. Taka jest treść jednej z zasad ustrojowych. Twórcy ustawy zasadniczej chcieli w ten sposób podkreślić, że wolą ustrojodawcy jest traktowanie małżeństwa jako związku unikatowego – ze względu na rolę społeczną, wychowawczą, stabilizacyjną – i dlatego też zasługującego na specjalne uprawnienia, przywileje oraz status prawny, który wiąże się także ze szczególnymi obowiązkami małżonków.

 

Niestety, od pewnego czasu pojawiają się w Polsce różni reinterpretatorzy, którzy twierdzą, że czarne wcale nie jest czarne, tylko szarawe, a miejscami nawet białe i tak właśnie zachował się warszawski sąd.

 

Warto zastrzec, że póki co mamy do czynienia jedynie z poglądem sądu, iż związki partnerskie są w Polsce dopuszczalne, a tożsamość małżeństwa może być podważona na mocy zwykłej ustawy, co jest ewidentnym zaprzeczeniem Konstytucji.

 

Może więc powinniśmy wymusić na władzy zmianę Konstytucji RP, aby jeszcze bardziej wzmocnić prawną ochronę małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny? Może to zakończyłoby wszelkie dyskusje i interpretacje w tej sprawie?

Artykuł 18 Konstytucji można oczywiście doprecyzować, żeby jeszcze bardziej jednoznacznie i wyraźnie bronił tożsamości małżeństwa. Obawiam się jednak, że niezależnie od tego jak bardzo jednoznaczny byłby ten przepis, to zawsze znajdzie się jakiś reinterpretator, który w drodze postępowej i postmodernistycznej wykładni prawa dokona dekonstrukcji tego, co jest napisane w ustawie zasadniczej i w ten sposób będzie starał się podważyć to, co stanowi konstytucja.

 

To co na pewno trzeba zrobić, i gdzie Instytut Ordo Iuris dostrzega niebezpieczeństwa dużo większe niż „odkrycie” zawarte w uzasadnieniu WSA, to naprawić przepisy na poziomie ustawowym, które nadają różnego rodzaju uprawnienia osobom, które pozostają we „wspólnym pożyciu”, czyli w konkubinatach.

 

W Polsce obowiązuje kilkadziesiąt ustaw nadających pewne uprawnienia konkubinatom i tym samym zbliżających ich status do pozycji małżeństwa, która w świetle Konstytucji musi pozostać unikatowa i niepowtarzalna. Chodzi m.in. o wejście w najem lokalu po śmierci konkubenta czy też traktowanie konkubenta tak samo jak małżonka w procedurze karnej.

 

Te niezgodne z Konstytucją przepisy ustawowe należy zmienić jak najszybciej, o co Instytut Ordo Iuris apeluje od dawna.

 

Co możemy zrobić, żeby powstrzymać tego typu interpretacyjne szaleństwa w polskich sądach?

Przede wszystkim prawo powinno być bardziej precyzyjne i wewnętrznie spójne. W tym kontekście ważne jest, aby w parlamencie zasiadały osoby zdeterminowane bronić polskiego porządku prawnego.

 

Należałoby również zastanowić się nad metodami kształcenia prawników, a także stworzeniem jakiegoś nadzwyczajnego instrumentu prawnego, który umożliwiłby weryfikowanie tego rodzaju orzeczeń sądowych. Trzeba również korzystać z tych instrumentów, którymi już dysponujemy.

 

Proszę pamiętać, że w przypadku, o którym rozmawiamy, mamy do czynienia z wyrokiem sądu pierwszej instancji. Ci, którzy wnieśli skargę, zapowiadają skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Trzeba mieć nadzieję, że NSA podtrzyma wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i że wytknie błąd w interpretacji art. 18 Konstytucji zawarty w uzasadnieniu WSA.

 

Mieć nadzieję? Czy to znaczy, że NSA również może sobie wyinterpretować to, co będzie mu pasować?

W świetle obowiązującego prawa nie jest dopuszczalne, żeby do czegoś takiego doszło...

 

Jednak może być inaczej. Mamy bowiem w pamięci wyrok NSA związany z transkrypcją zagranicznego aktu urodzenia. Orzeczono wówczas, że w rubryce „Imię Ojca” ma zostać wpisane imię „drugiej matki”, która była w związku jednopłciowym z biologiczną matką dziecka.

To prawda – sąd jest niezależny, a sędzia niezawisły – choć na chwilę obecną wyrok sprzeczny z art. 18 Konstytucji, przynajmniej w tym zakresie, jest bardzo mało prawdopodobny. Hipotetycznie wszystko może się jednak zdarzyć, niemniej zarejestrowanie jako małżeństwa układu dwóch osób tej samej płci jest sprzeczne z treścią polskiego prawa, a zwłaszcza z ustawą zasadniczą, i to niezależnie od wyroków sądu.

 

Najgorsze jest jednak to, że uzasadnienie WSA to kolejny przykład wypowiedzi, choć pozbawionej skuteczności prawnej, która tworzy klimat reinterpretacji art. 18 Konstytucji RP. Najpierw były odosobnione wypowiedzi profesorów prawa, artykuły naukowe. Teraz zapadło pierwsze orzeczenie powielające tę kuriozalną interpretację, które przez środowiska LGBT będzie wielokrotnie cytowane, a kilkadziesiąt wcześniejszych wyroków mówiących zupełnie co innego, w tym Trybunału Konstytucyjnego, będzie skrzętnie przemilczane. My jako Instytut Ordo Iuris – i ja osobiście jako nauczyciel akademicki – będziemy się tym próbom stanowczo przeciwdziałać i w trosce o polską kulturę prawną nieustannie przypominać, jaka jest treść art. 18 Konstytucji.

 

 

Rozmawiał Tomasz Kolanek.

 

 

 


DATA: 2019-02-12 05:13
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
6
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@Izydor Oracz:)w bardzo wielu krajach jest taki podatek ,,bykowe,, W Polsce był do 1972:) dodatkowa kasa na sieroty, szkoły i różne takie dla dzieci, czy złe? czy może być? Tyle że w Polsce armia urzędasów i tak rozkradnie:(
7 dni temu / szpulas11
 
Art 18 Konstytucji powinien być zmieniony. Oprócz doprecyzowania małżeństwa "tylko i wyłącznego związku jednego mężczyzny z jedną kobietą" powinien pojawić się zapis o obowiązku rodzicielskim. Na podstawie takie wpisu, każdy obywatel kończący 25 lat i nie będący duchownym, a nie posiadający małżonka - powinien być poddany leczeniu lub resocjalizacji.
7 dni temu / Izydor Oracz
 
zawsze istniał dysonans między deklaracjami o ich realizacją;RP niewiele się różni od prl pod tym względem.Mimo konstytucyjnych gwarancji wolności dla małżeństw i rodziny,akty niższego rzedu jak ustawy gwałacą je na całego;dowodem ustawa o przemocy w rodzinie,która z małżeństwa/rodziny ex lege uczyniła organizację przestepczą,która państwo ma obowiązek nieustannie ścigać;
7 dni temu / marek
 
Prawda Prawa dane konkubentom sprawiają iż małżeństwo staje się zbędne i co za tym idzie dzieci też. Pomimo całej tej nowoczesności w takich związkach dzieci nie bywają za często z prostej przyczyny podświadomego przekonania, iż dzieci to część małżeństwa Taki związek sprawia świadomość, że partner-ka w każdej chwili bez problemu może iść w siną dal, a dzieci są nieślubne czyli bękartami, co nawet w dzisiejszym nowoczesnym świecie pomimo zaprzeczeń nie jest chlubą. Odkłada się posiadanie dziecka na kiedyś tam, albo odwrotnie gdy dzieci pojawią się ale małżeństwo odkłada się, gdyż wciąż nie wiedzą czy trzeba, ponieważ jako samotny rodzic ma większą pomoc finansową - tutaj już nie ma obowiązku wspólnego konkubentów, taka ciekawostka Państwo doi się a i może są nieformalne poligamie konkubinatu (raj dla muzułmanów). prawa konkubentów to prawna dyskryminacja reszty nie żyjących na zasadach konkubinatu. To dyskryminacja w świetle prawa tych pozostałych
7 dni temu / banita
 
:) mnie się podoba takie pisanie, najlepsze jest chyba to: ,,...i ja osobiście jako nauczyciel akademicki...,, co brzmi jak część roty przysięgi.Oby:)
8 dni temu / szpulas11
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.