DZIŚ JEST:   17   LIPCA   2018 r.

Św. Aleksego Bożego
Św. Leona IV, papieża
 
 
 
 

Dozwolone nie znaczy godne, czyli pochówki „z duchem czasu”

Dozwolone nie znaczy godne, czyli pochówki „z duchem czasu”
Fot. Lukasz Dejnarowicz / FORUM

Zwyczaje pogrzebowe ewoluują. Pojawiły się nawet postulaty, by w polskim prawie uregulować iście pogańskie praktyki wymykające się dziś obowiązującym przepisom prawa. Dyskusja nie toczy się już wokół problemu: kremacja „tak” czy „nie”. Zalegalizowane bowiem mogą zostać „ogrody pamięci”, służące do rozsypywania prochów, a nawet pochówki morskie. A Kościół takie praktyki ocenia jednoznacznie.

 

Instrukcja Ad resurgendum cum Christo – dotycząca pochówku ciał zmarłych oraz przechowywania prochów w przypadku kremacji – nie pozostawia wątpliwości, że tradycyjny pochówek jest dla katolika najbardziej odpowiednią formą wyrażenia wiary i nadziei w zmartwychwstanie ciała. Dokument Kongregacji Nauki Wiary powstał, by wyjaśnić kontrowersje związane z kremacją ciał. Warto do niego powrócić, bo spopielanie zwłok – nie zabronione jako takie – ma niestety dalsze konsekwencje, jak tworzenie „ogrodów pamięci”, czy organizowanie „pochówków morskich”. To już spotykane dziś w Polsce praktyki, choć skrajnie dalekie od chrześcijańskiej tradycji. A niewykluczone, że w przyszłości zostaną one ujęte w ramy prawne.

 

„Umarłych pogrzebać”

Jak przypomina instrukcja Ad resurgendum cum Christo, aby zmartwychwstać z Chrystusem, należy umrzeć z Chrystusem. Dlatego należy dochowywać zwyczaju grzebania ciał wiernych zmarłych, choć sama w sobie kremacja nie jest „sprzeczna z religią chrześcijańską”. Jest jednak pewien warunek: wybór ten nie może być dyktowany chęcią odrzucenia chrześcijańskich dogmatów lub czyniony w duchu sekciarskim czy pod „wpływem nienawiści do religii katolickiej i Kościoła”.

 

Niestety, wraz z rozpowszechnieniem kremacji, na popularności zyskały idee sprzeczne z wiarą katolicką. To dlatego Kongregacja Nauki Wiary zdecydowała się na opracowanie wspomnianej tu instrukcji i wydanie norm dotyczących przechowywania prochów w przypadku kremacji.

Instrukcja przypomina, że z chwilą śmierci „dusza zostaje oddzielona od ciała, ale w zmartwychwstaniu Bóg przywróci niezniszczalne życie naszemu przekształconemu ciału, jednocząc je ponownie z naszą duszą”. Zatem idąc „za starodawną tradycją chrześcijańską, Kościół usilnie zaleca, by ciała zmarłych chowane były na cmentarzu lub w miejscu świętym”. Jak czytamy, „we wspomnieniu śmierci, pogrzebania i zmartwychwstania Pana, tajemnicy w świetle której objawia się chrześcijański sens śmierci, pochówek jest przede wszystkim najbardziej odpowiednią formą wyrażenia wiary i nadziei w zmartwychwstanie ciała”.

 

Stąd Kościół nie może pozwolić na obrzędy, które błędnie przedstawiają śmierć – czy to jako ostateczne unicestwienie osoby, czy jako fuzję z matką naturą, wszechświatem, albo jako etap w procesie reinkarnacji, czy też ostateczne wyzwolenie z „więzienia” ciała.

 

Instrukcja przypomina też, że tylko pochówek na cmentarzach lub w innych miejscach świętych „właściwie odpowiada współczuciu i szacunkowi, jakie należą się ciałom zmarłych wiernych, które przez chrzest stały się świątynią Ducha Świętego”. Taka praktyka sprzyja więc „pamięci i modlitwie za zmarłych ze strony rodziny i całej wspólnoty chrześcijańskiej” oraz czczeniu męczenników i świętych.

 

Kościół – tam, gdzie przemawiają za tym przyczyny typu higienicznego, ekonomicznego lub społecznego – przyzwala na kremację ciał zmarłych, ale wybór ten nie może być sprzeczny z jasno wyrażoną wolą zmarłego. „Kościół nie dostrzega przyczyn doktrynalnych, by zakazać takiej praktyki, jako że kremacja zwłok nie dotyka duszy i nie uniemożliwia boskiej wszechmocy wskrzeszenia ciała, a więc nie zawiera obiektywnego zaprzeczenia doktryny chrześcijańskiej na temat nieśmiertelności duszy i zmartwychwstania ciała”. Zatem kremacja nie jest zakazana, chyba, że została wybrana z powodów sprzecznych z nauką chrześcijańską. Niemniej Kościół „nadal preferuje pochówek ciał, jako że w ten sposób okazuje się większy szacunek zmarłym”.

 

Instrukcja przypomina też, że w przypadku kremacji, prochy „muszą być przechowywane z zasady w miejscu świętym, czyli na cmentarzu, lub jeśli trzeba w kościele albo na terenie przeznaczonym na ten cel przez odpowiednie władze kościelne”. Przechowywanie prochów w miejscu zamieszkania nie jest dozwolone. Odstępstwo od tej zasady może zatwierdzić tylko Ordynariusz, w porozumieniu z Konferencją Episkopatu i tylko w ważnych i uzasadnionych sytuacjach.

 

Co istotne, instrukcja wyraźnie mówi, że „aby uniknąć wszelkiego rodzaju dwuznaczności o charakterze panteistycznym, naturalistycznym czy nihilistycznym, nie należy zezwalać na rozrzucanie prochów w powietrzu, na ziemi lub w wodzie albo w inny sposób, ani też przerabianie kremowanych prochów na pamiątki, biżuterię czy inne przedmioty, pamiętając, że w stosunku do tego typu postępowania nie można brać pod uwagę przyczyn higienicznych, społecznych czy ekonomicznych, które mogą prowadzić do wyboru kremacji”. Swoją drogą to przerażające, że niektórym osobom takie wykorzystanie prochów zmarłych w ogóle przychodzi do głowy!

 

Kościół podkreśla też, że w przypadku gdy „zmarły notorycznie żądał kremacji i rozrzucenia własnych prochów w naturze z powodów sprzecznych z wiarą chrześcijańską, należy, zgodnie z prawem, odmówić przeprowadzenia uroczystości pogrzebowych”! Akceptacja dla kremacji ma więc także granice.

 

Prawo w służbie „postępu”?

W Polsce kwestię funkcjonowania cmentarzy i chowania zmarłych reguluje ustawa sięgająca swym rodowodem do 1959 roku. Od czasu jej uchwalenia wiele się zmieniło: nastąpiły zmiany społeczne, techniczne, ewoluowało prawo międzynarodowe związane chociażby z transportem zwłok… Innymi słowy – przyszedł czas na nowelizację. I takie zamiany nadchodzą.

 

Jak czytamy w projekcie ustawy (jest on na etapie wewnętrznych uzgodnień, a pracami kieruje Ministerstwo Zdrowia), nowe zapisy mają uwzględnić istniejące już, niekatolickie praktyki pogrzebowe. „Należy bowiem zauważyć, że liczne formy pogrzebu, takie jak kolumbaria, łąki pamięci, czy też pogrzeby morskie z wyboru są praktykowane wbrew obowiązującym przepisom, powodując erozję autorytetu prawa” – podkreślono w uzasadnieniu.

 

Po oburzeniu jakie wywołały informacje o planach legislacyjnych, resort zdrowia wyjaśnił, że proponowane przez Główny Inspektorat Sanitarny przepisy nie są stanowiskiem ani rządu, ani Ministerstwa Zdrowia, a projekt w czasie prac legislacyjnych może ulec jeszcze istotnym zmianom. „Ministerstwo Zdrowia nie popiera zmian, które mogłyby dopuszczać funkcjonowanie tzw. ogrodów pamięci czy rozsypywanie prochów nad morzem” – podkreślono.

 

Takie zapisy w projekcie jednak istnieją. „Łąka pamięci” definiowana jest tam jako „wydzielone i oznaczone miejsce niezabudowane, usytuowane na terenie powierzchni grzebalnej, przeznaczone wyłącznie do rozsypywania popiołów ludzkich”. Projekt ustawy wśród miejsc pochowania wymienia: grób, łąkę pamięci, a w przypadku pogrzebu morskiego z wyboru – miejsce rozsypania lub zatopienia w morzu popiołów ludzkich.

 

Ponadto projektodawcy proponują, by w sytuacji, gdy doszło do martwego urodzenia i nie ustalono płci dziecka (obowiązek dokonania pochówku spoczywa wówczas na gminie, o ile nie uczynią tego bliscy zmarłego), możliwe było dokonanie zbiorowej kremacji i rozsypanie popiołów na „łące pamięci” lub pochowanie w grobie ziemnym zbiorowym.

 

Projekt sankcjonuje też kwestie dotykające pogrzebu morskiego, którego można dokonać z konieczności lub z wyboru. W tym drugim przypadku osoba zmarła musi wyrazić taką wolę na piśmie. Wówczas dokonuje się go poprzez „rozsypanie nad wyznaczonym akwenem morza terytorialnego popiołów ludzkich lub przez zatopienie w wyznaczonym akwenie morza terytorialnego rozpuszczalnej urny z popiołami ludzkimi”. Pierwsza opcja realizowana jest zaś poprzez zatopienie w morzu zwłok osób zmarłych na jednostkach pływających, o ile nie ma możliwości przekazania zwłok na ląd w ciągu 48 godzin od zgonu, a jednostka nie posiada odpowiednich urządzeń do przechowywania zwłok.

 

Analiza padających w projekcie propozycji, skłania do refleksji nad celem wytyczanych kierunków. Trudno bowiem pogodzić się z tezą, że złe praktyki, stające się niestety i w Polsce rzeczywistością, należy zalegalizować, bo powodują „erozję autorytetu prawa”.

 

Dotychczasowe stanowisko resortu zdrowia na temat zaproponowanych rozwiązań daje nadzieję, że najdalej idące pomysły na legalizację form „pochówku” nie znajdą potwierdzenia w projekcie ustawy, jaki trafi pod obrady Sejmu.

 

Bo jest inna droga. Nie zawsze „z duchem czasu” oznacza „dobrze” i „godnie”. I o tym od zawsze przypomina Kościół.

 

Marcin Austyn

 

 

 


DATA: 2017-11-03 07:43
AUTOR: MARCIN AUSTYN
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
16
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Tak dla ogólności, każdy ma prawo robić co chce - konsekwencje są nieuniknione! - i tak: kto dał pomysł z grzebaniem ciał, a kto ich "spopielaniem"?! Ten, który oddał życie za nas - spoczął w grobie w całości swego człowieczeństwa! A któż nam wspaniałości płomieni rozgłasza?! - płomień pali się tylko w piekle i każdy. kto płomienie zaprasza. . . w płomieniach na wieczność zapłonie! Gdzież tu jest jakiś problem? - każdy idzie do swego "głosu", bo kto z naszego ducha, tego i głos mój przywołuje, reszta to pył nas brukający, otrzepmy go i idźmy dalej - Krzyż nam drogą i nadzieją i Życiem Wiecznym w prawdzie.
5 miesięcy temu / Andrzej BR
 
Ja jestem za chowaniem ciała w całości, nie tylko ze względu na wiarę katolicką ale też ze względu na nadzieję - kto wie, może kiedyś kogoś z Polaków uznają za świętego i będą wyjmować jego ciało, aby zobaczyć czy ma na sobie znak zmartwychwstania. Potem będą pielgrzymki do świętego Polaka, którego ciało nie rozłożyło się po śmierci...Poza tym jak się kogoś kocha, to nie chce się spalać jego ciała - bo spalenie oznacza zniszczenie. Jak ktoś kocha, to nie chce niszczyć ciała swojego ukochanego, nawet po śmierci. Pan Jezus też jest człowiekiem, nie tylko Bogiem, może dlatego sprawia taki szczególny znak swojej miłości wobec świętych, gdy zachowuje ich ciała od zniszczenia.
5 miesięcy temu / kwiatek77
 
Każdy ma inny wyznacznik godności ;) Łatwiej przygotować ceremonię w przypadku kremacji bo angażuje mniej osób z zakładu pogrzebowego i jest krótszy termin oczekiwania. Również nie każdego stać na odprawienie tradycyjnego pochówku... Przyjaciółka z Białej Podlaskiej korzystała ostatnio z krematorium zakładu Hades gdzie żegnała swojego męża...
5 miesięcy temu / patrycjakol
 
A jakich należy użyć słow zamiast - z prochu powstałeś i w PROCH SIĘ OBRóCISZ- te słowa po nowoczesnemu wypowiadane są nie nad zwłokami tylko popiołem. Jaki ten Pn jest łaskawy dla nas grzeszników.
5 miesięcy temu / zainteresowana
 
Cóż, dla niektórych osób pochówek inny niż tradycyjny jest zły, ale dla mnie jest obrzydliwy. Dlaczego mam gnić i być jedzony przez robactwo jeśli możliwe jest spopielenie, i co więcej, praktykowane jest od dawien dawna. Nie widzę tu żadnej sprzeczności z religią. Co więcej, idealnie wpisuje się w słowa "z prochu powstałeś i w proch się obrócisz". Obrona tradycyjnej formy pochówku jest dla mnie niezrozumiała, to tylko po to by postawić na swoim. Każdy niech sam sobie wybierze formę pochowania. Również rozsypywanie prochów jest dla mnie w porządku, nawet przerabianie na biżuterię. Widzę w tym coś ujmującego a nie profanowanie ciała.
5 miesięcy temu / Dud
 
Przepraszam bardzo, a czy pogrzeb katolicki jest obowiązkiem dla wszystkich? Wręcz przeciwnie, to przywilej tylko dla katolików. Tak więc bez obaw, jeśli nie chcesz po śmierci do Pana Jezusa, to z Nim na pewno nie będziesz. Lucyfer już się cieszy.
5 miesięcy temu / do ertyu
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.