DZIŚ JEST:   08   SIERPNIA   2020 r.

Św. Dominika Guzmana
Św. Emiliana, biskupa
Św. Zefiryna z Malii
 
 
 
 

Dotacje dla partii, czyli nie tylko 1 maja „dniem dziecka” dla lewicy

Dotacje dla partii, czyli nie tylko 1 maja „dniem dziecka” dla lewicy
fot. Schoening / Arco Images

1 maja to dla normalnych Polaków dodatkowa okazja do odpoczynku po pracy, spędzenia czasu z rodziną, czy zajęcia się czymś, na co trudno znaleźć wolną chwilę w zabieganym życiu. Tymczasem istniejące gdzieś na obrzeżach życia społecznego grupki różnej maści lewicowców obchodzą tego dnia swoje święto, próbując odświeżyć starą, socjalistyczną retorykę. I robią to za nasze pieniądze.

Finansowanie partii politycznych z budżetu państwa wzbudzało i wzbudza liczne kontrowersje. W roku 2015 przeciw pozostawieniu w obecnej formie zasiłków dla formacji politycznych głosowało w referendum ponad 82 proc. Polaków. Mimo tego sytuacja nie uległa zmianie. Dlatego też przez całą kadencję sejmu partie, a właściwie ich kierownictwa, będą otrzymały sowite wsparcie finansowe swojej działalności. Dotyczy to również niereprezentowanych w Sejmie RP lewicowych formacji: Razem oraz Zjednoczonej Lewicy.

Razem to młode pokolenie działaczy lewackich, którzy odgrzewają stare lewicowe frazesy,  zgrywając przy tym zupełnie nową jakość na polskiej scenie politycznej. Formacja promuje socjalizm „bez tłumika”, zarówno na płaszczyźnie gospodarczej jak i moralnej. Jej początkową sferą zainteresowania była jednak głównie tematyka ekonomiczno-społeczna, co odróżniało ją od Ruchu Palikota czy SLD, mocno skompromitowanych obsesyjną walką z Kościołem czy promowaniem degeneratów różnej maści. Zandberg i spółka woleli mówić raczej o umowach cywilno-prawnych – tzw. śmieciówki nie są wszak przez Polaków darzone wielką estymą. Początkowe dystansowanie się od spraw światopoglądowych działało na ich korzyść. W dniu wyborów, odpowiednio wcześniej wypromowana w liberalnych mediach, formacja uzyskała wynik zapewniający uzyskanie finansowania z budżetu. Wraz z tym skończyło się zgrywanie obrońców ludzi pracy, wolnych od światopoglądowej walki.

Dzisiaj partia Razem pokazuje swoje inne oblicze, próbując kreować się na jedną z istotnych sił w sporze o Trybunał Konstytucyjny, mimo że nie ma żadnej siły politycznej, żadnego posła, senatora czy radnego. Lewaccy politycy mają natomiast nasze pieniądze, dzięki którym możliwe stają się pomysłowe acz kosztowne happeningi domagające się wydrukowania tzw. orzeczenia TK.

Zasilana milionami złotych grupka młodzieży przesiąkniętej neomarksizmem oraz sloganami nowej lewicy bryluje również na proaborcyjnych zbiegowiskach. Domagają się oni, by Polska, wbrew woli konserwatywnej większości wyborców, szła w kierunku obranym przez awangardę światowego postępu – dzieciobójcze kraje Europy Zachodniej.

Nieco inne oblicze ma, sowicie finansowana przez podatników, koalicja starszych partii, startujących tym razem pod szyldem Zjednoczonej Lewicy. Dwa główne ciała tego nowego tworu na polskiej scenie politycznej są już markami dawno przebrzmiałymi, a i sam ZLew raczej nie przetrwa próby czasu. Mimo tego mechanizm finansowania partii politycznych w Polsce pozwoli starym towarzyszom przyzwyczaić się do nowej, pozaparlamentarnej egzystencji. Miękkie lądowanie jest zawsze lepsze, niż twarde.

W skład Zjednoczonej Lewicy wszedł m.in. Sojusz Lewicy Demokratycznej, postkomunistyczna formacja, latami żerująca na narodzie polskim, dająca dawnej komunistycznej nomenklaturze okazję do istnienia w nowej rzeczywistości społeczno-politycznej. Co więcej, wataha byłych prominentnych funkcjonariuszy PZPR, jeszcze niedawno deklarujących wierność do zamordystycznej wersji komunizmu, zasiadła w ławach poselskich sejmu III RP, stając się po 1989 roku niemal z dnia na dzień demokratami. Kilkakrotnie wyborcy oddawali tym ludziom rządy nad naszą Ojczyzną, ale dziś już ich nie chcą.


Dzisiaj wyborcy nie życzą sobie takich polityków, ale pieniądze na ich utrzymanie z budżetu państwa płyną nieprzerwanym, szerokim strumieniem. Nie inaczej jest z działaczami antyklerykalnego Ruchu Palikota, który przyjął też nazwę Twój Ruch. Wulgarna i obsesyjna antykościelna histeria posłów tego ugrupowania oburzała nawet część polskich ateistów i przeszła do niechlubnej historii polityki III RP. Wprowadzeni do Sejmu przez biznesmena z Biłgoraja ludzie nie spełniali żadnych moralnych wymagań, jakich oczekuje się od reprezentantów narodu. Jeden przed uzyskaniem mandatu szył opaski ze swastykami, inny zmienił płeć, stając się na czas kadencji kobietą, kolejny jako ważny temat debaty publicznej proponował dyskusję nad legalizacją… kazirodztwa.

Tacy ludzie będą przez najbliższe lata wspierani finansowo przez Rzeczpospolitą, mimo iż wyborcy zdecydowali w październiku 2015 roku, że nie chcą w Sejmie neomarksistów, czerwonej nomenklatury, ani cyrku dewiantów. Stąd też w Parlamencie nie znalazła się żadna formacja wprost określająca się jako lewica, choć opozycja parlamentarna – PO i Nowoczesna – stara się usilnie pełnić jej rolę.


Niestety, system finansowania partii powoduje, że lewica ma przysłowiowy „dzień dziecka” codziennie, nie tylko 1 maja, gdy na ulice polskich miast wylegają monstra poprzedniego systemu oraz orędownicy jego restytucji.

 


Michał Wałach

 

 




DATA: 2016-05-03 07:00
AUTOR: MICHAŁ WAŁACH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@Kamil Subwencji nie otrzymuje się jednorazowo, tylko na podstawie rozliczeń wydatków partii. Więc jak najbardziej robią to wszystko za publiczne pieniądze.
ponad 4 lata temu / Robert
 
@racjonał No tak, bo finansowane z budżetu partie są całkowicie odporne na "superbogatych" i służą tylko społeczeństwu. Superbogaci płacą Panu za pisanie takich głupot?
ponad 4 lata temu / Robert
 
masa przekłamań w artykule, przede wszystkim do dnia 1.05 partia Razem nie otrzymała jeszcze subwencji, więc twierdzenie, że organizuje akcje za publiczne pieniądze jest kompletną bzdurą
ponad 4 lata temu / Kamil
 
Wstęp do artykułu jest uniwersalny. Np.: Okres przesilenia zimowego to dla normalnych Polaków dodatkowa okazja do odpoczynku po pracy, spędzenia czasu z rodziną, czy zajęcia się czymś, na co trudno znaleźć wolną chwilę w zabieganym życiu. Tymczasem istniejące gdzieś na obrzeżach życia społecznego grupki różnej maści wyznawców bliskowschodnich wierzeń obchodzą w tym czasie swoje święto, próbując odświeżyć starożytną retorykę. I robią to za nasze pieniądze.
ponad 4 lata temu / tylda
 
Do racjonal: nic prostszego,zakazac prywatnego sponsoringu pod kary rozwiazania partii. Partie maja sie utrzymywac wylacznie z dobrowolnych skladek czlonkow do wys. powiedzmy 100 PLN na rok. Niezaleznosc uratowana, "swieta demokracja" tez (wiecej czlonkow i poparcia, wieksza kwota, zreszta podobnie jak teraz tylko ze od ludzi ktorzy sami chca to poprzec).
ponad 4 lata temu / Anglia
 
"Finansowanie partii politycznych z budżetu państwa wzbudzało i wzbudza liczne kontrowersje. ... sytuacja nie uległa zmianie. Dlatego też przez całą kadencję sejmu partie, a właściwie ich kierownictwa, będą otrzymały sowite wsparcie ... Dzisiaj wyborcy nie życzą sobie takich polityków, ale pieniądze na ich utrzymanie z budżetu państwa płyną nieprzerwanym, szerokim strumieniem." --- Gdyby tak autor zadał sobie choć odrobinę trudu pomyślenia nad problemem utrzymywania partii politycznych, to by czegoś takiego nie napisał. Utrzymywanie partii z budżetu jest jedynym sposobem na minimum demokracji. W innym przypadku partie będą utrzymywane przez superbogatych i w interesie suerboagatych. A wiadomo, co oni popierają: gender, homoseksualizm, aborcję, antykoncepcję - tak jest na całym świecie. Więc największe szanse na dofinansowanie miałby Ruch Palikota.
ponad 4 lata temu / racjonał
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.