DZIŚ JEST:   24   STYCZNIA   2021 r.

Niedziela Słowa Bożego
Św. Franciszka Salezego, Doktora Kościoła
Św. Felicjana, biskupa
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 31  >   DZIEDZICTWO EUROPY

Jerzy Wolak

Dom orędowniczki w ślepocie


Wysoko w Wogezach dumnie wznosi się ku niebu Góra Świętej Otylii – choć nie najwyższa w paśmie (by zrównać się z Grand Ballon musiałaby urosnąć niemal o całą swą obecną wysokość), dźwiga jednak na swoim szczycie dowód, iż łatwiej przywrócić światło niewidzącym oczom niż uleczyć ślepotę duszy.

W domu alzackiego diuka Adalryka (zwanego też Etichonem) przyszła na świat córka – już samo to nie nastawiło przychylnie do dziecka jej ojca, tymczasem na domiar „złego” okazało się, że dziewczynka jest niewidoma. Dumny magnat, widząc w narodzinach ułomnego potomka hańbę dla książęcego rodu, postanowił w eugenicznym odruchu zlikwidować problem. No cóż, czasy były okrutne – połowa VII stulecia, czyli Ciemne Wieki w rozkwicie – nauka Ewangelii z trudem przebijała się dopiero do zakutych germańskich łbów. Średniowiecze jeszcze się nie zaczęło…

Diuk nakazał żonie pozbyć się noworodka, ta jednak – bo pomimo całego okrucieństwa Ciemnych Wieków kobiety ówczesne nie zabijały dzieci tak łatwo jak w naszych „oświeconych” czasach – ubłagała męża, aby pozwolił małą po prostu oddalić. Dziewczynka trafiła zatem do odległego klasztoru, gdzie żyła przez dwanaście lat, aż pewnego dnia…

Ale przed dokończeniem tej niezwykłej opowieści warto pokusić się o pewną obserwację. Otóż, dawniej, kiedy – jak to pięknie ujął Ojciec Święty Leon XIII – filozofia Ewangelii sterowała państwami, a Boża moc chrześcijańskiej mądrości przenikała ustrój, prawa, instytucje i obyczaje ludów – nie istniał problem dzieci niechcianych. Sieroty zabierali do siebie krewni (bądź też obcy, którzy dzieci mieć nie mogli, a chcieli), by wychowywać je jak swoje, albo zajmowały się nimi powołane do tego celu zakony, do których też trafiały podrzutki. I wszystko odbywało się prosto, naturalnie, organicznie – bez udziału władzy, nie wspominając nawet o biurokracji. Były to bowiem szczęśliwe czasy, w których nikt jeszcze nie słyszał o prawach dziecka, za to większości – jak to w zdrowym społeczeństwie – chodziło o jego dobro. Zupełnie odwrotnie niż dzisiaj, kiedy urzędniczka „pionu dziecięcego” mnoży trudności przed bezpłodnym małżeństwem pragnącym ratować dziecko od koszmaru sierocińca, fanatycznie przekonana o wyższości państwowego domu dziecka, choćby najgorszego, od najlepszej nawet rodziny. No, cóż, czasy drastycznie się zmieniły. Na gorsze…

Jerzy Wolak




Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Poznajcie poruszającą historię św. Agnieszki. Program Kobieta w Kościele.

 
 

Powołując się na zagrożenie zakażeniem, władze Barcelony próbują skłonić pasażerów by zrezygnowali z prowadzenia rozmów w środkach komunikacji publicznej. W ślad za Hiszpanami podążać chcą także Niemcy i Francuzi.

 

24 stycznia przypada Dzień Solidarności z Chorwacją. W polskich kościołach zbierane będą datki na rzecz ofiar trzęsienia ziemi, które 29 grudnia 2020 r. nawiedziło ten kraj. Z prośbą o przeprowadzenie zbiórki zwrócił się do biskupów diecezjalnych abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP.

 

Zdjęcia abortowanych dzieci nie wzbudzając w nas tyle wściekłości co zamknięte w klatkach, zaniedbane zwierzątka. Usprawiedliwiamy zamykanie społeczeństw troską o każde życie, zapominając, że lockdowny również przyczyniają się do śmierci (być może nawet częściej niż sam COVID). Tkwiące w nas pokłady empatii kierujemy tam, gdzie wygodnie, jednocześnie uważając, że daje nam to prawo do oceny moralności innych.

 

W parlamencie Francji miała miejsce debata nad ustawą o „konsolidacji zasad republikańskich”. W rzeczywistości chodzi o „walkę z separatyzmem islamistycznym” i nakładanie w imię laicyzmu kagańca na radykalny islam. Mówi się  tu nawet o stworzeniu łagodnej i kompatybilnej z Republiką wersji „islamu francuskiego”.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.