DZIŚ JEST:   19   LISTOPADA   2019 r.

Św. Mechtyldy z Helfty
Bł. Salomei, księżnej
 
 
 
 

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


Ze ankietowani maja dobra pracę i układ z partnerem w domu z opieka nad dziecmi. Co grupa ankietowanych to inna odpowiedz. Ale gdzie w tym tekście nawolywanie do siedzenia w domu? Poza tym tam sie nie da siedzieć.
ponad 1 rok temu / gosc
 
Niestety ale nie każda kobieta może sobie pozwolić na takie życie nawet jakby chciała. Skądś trzeba brać pieniądze. Może warto byłoby tak jak pisze Karol, aby praca gospodyń domowych była płatna. W Niemczech tak jest. W końcu ta pani de facto robi za przedszkole i opiekę społeczną dla dziecka. Praca niesie ze sobą niepewność, konieczność posłuszeństwa i podległości przełożonym, a nawet upokorzenia. Takie rzeczy to i w domu się dzieją. Dla części kobiet praca jest miejscem odpoczynku od domu. Osobiście nie mam nic do kobiet które chcą siedzieć w domu i nim się zajmować zamiast pracą. Niestety nie każda może sobie na to pozwolić. A co powiecie na to ,że tylko 19% ankietowanych Polaków odpowiedziało, że zajęłoby się domem gdyby tylko pensja męża/żony wystarczała do utrzymania?
ponad 1 rok temu / trooper
 
P.S. Jestem pewien, że w odpowiednim czasie owa kobieta wypytała o wszystko swego męża, a on jej wszystko dokładnie wyjaśnił. P.S. @Magda: Mój świat bez Ciebie byłby inny a ten który jest, jest wspaniały. Jestem z Tobą szczęśliwy.
ponad 1 rok temu / Głowa rodziny
 
Z dzisiejszej Ewangelii: Facet który kapitalnie rozeznaje wolę bożą bez dyskusji zawija swoją rodzinę chroniąc życie swojego dziecka i idzie w nieznane. Kobieta tak ufa swemu facetowi, że słowem się nie odzywa. Głowa rodziny o cholerna odpowiedzialność. Czego życzę sobie i innym mężczyznom.
ponad 1 rok temu / Głowa rodziny
 
A to właśnie kobiety będące w domu muszą społecznie udowadniać swoje istnienie czy wartość bo im się wciska,że są darmozjadami lub że marnują czas. Zmęczenie jest wszędzie a frustracje rodzą się kiedy człowiek zapomina i o swoich potrzebach. Warto zadbać o czas dla siebie,tego nikt nie kwestionuje. A randka małżeńska w restauracji? Da się nawet z jednej pensji. Choć nie zawsze żeby było nastrojowo trzeba gdzieś wyjść. To luksus mieć wybór pozostania w domu, wspierać trzeba głównie te kobiety które go nie miały. Zarówno będące w domu jak i pracujące i zmęczone.
ponad 1 rok temu / Magda
 
Po prostu trzeba mieć dobrego męża i lęku nie będzie. Męża który jednocześnie określając siebie głową rodziny i przyjmując wszelkie obowiązki z tym związane potrafi przewinąć pieluchę,pogadać z nastolatkiem czy umyć podłogi. Artykuł nie krytykuje kobiet pracujących,nie umniejsza też roli męża w budowaniu domowego ogniska. Nie traktuje też o pracy w domu jako zawodzie. Przedstawia tylko jej wartość.
ponad 1 rok temu / Magda
 
do kobiet piszacych do mnie:) wierzę, że jestescie szczęsliwe i życzę Wam tego, aby tak było zawsze. Ale w życiu różnie bywa, moje koleżanki wybierały tak jak Wy, ale każda z czasem usłyszała od męża, że jest darmozjadem, obecnie już pracuja zawodowo i bardzo to sobie chwalą. Wspólnie wyznawane wartości, z czasem okazują się nie zawsze wspólnymi wartościami - niektórzy moi znajomi, wcześniej we wspólnocie religijnej, obecnie mają juz nowe partnerki.Więc trudno się dziwić, ze większosć kobiet czuje się bezpieczniej mając własny dochód, i absolutnie nie oznacza to, że ich rodziny są dla nich mniej ważne.
ponad 1 rok temu / monika
 
Ja od kilku lat zajmuje się domem i dziećmi i niestety często czuję się bardziej zmęczona niż w pracy na etacie. Jest to codzienna praca po 12 godzin,nawet posiłki jem w biegu. Małe dzieci wymagają nieustannej uwagi i zaspokajanie ich potrzeb
ponad 1 rok temu / Julia
 
"Dom to powołanie" - ale czyje? Tylko kobiety? "Nie da się zaprzeczyć roli kobiety w przekazywaniu wartości - tradycji, języka, religii" - no ok, ale jeśli wyruguje się z tego powołania mężczyzn, staje się ono utopią. Domowe ognisko tworzy cała rodzina i nie dla wszystkich idealnym rozwiązaniem jest model "ojciec w pracy, matka w domu". Nie ma uniwersalnej recepty na szczęście. "Każde zajęcie jest służbą ? niezależnie od tego, czy podajemy do stołu, czy zarządzamy wielkim przedsiębiorstwem." ? zgoda, więc niech każdy wykonuje to, co potrafi i jak najlepiej. Niezależenie, czy to będzie poświęcenie się wyłącznie obowiązkom domowym czy szefowanie korporacji.
ponad 1 rok temu / margeritta
 
Jeżeli w kobiecie, która nie pracuje zawodowo, jakiekolwiek związane z tym sytuacje czy komentarze rodzą frustrację, znaczy, że nie do końca jest szczęśliwa w swojej roli. Jeżeli by tak było, nie przejmowałaby się powyższym. Jej wybór, jej sprawa. I nie ruszałoby jej czyjeś "?przekonanie, że kobieta w pracy zawodowej spełni się bardziej niż pracując w domu." Jedna kobieta spełni się pracując wyłącznie w domu, inna nie. Współzawodnictwo z mężczyznami? W pracy zawodowej niemal zawsze mamy do czynienia ze współzawodnictwem, ale nie jest to zależne od płci. ?Ta rywalizacja ?? ? no coś pięknego. Nie wiem, co autorka rozumie poprzez ?męskie standardy?, ale, jak rozumiem, mężczyzna nie może mieć udziału w domowych obowiązkach i wychowaniu dzieci, bo te umiejętności posiadają tylko kobiety. Mężczyzna, choć jest nie mniej rodzicem niż matka, pełni rolę maszynki do zarabiania pieniędzy ,a w takich okolicznościach rzeczywiście nie ma czasu dla swoich dzieci. CDN
ponad 1 rok temu / margeritta
 
No, popatrzmy: wiele osób ma problem z kobietami, które pracują w domu, łącząc jego prowadzenie z wychowywaniem dzieci - szczerze wątpię. Nikt ich na siłę nie "wyzwala", to ich wybór ? dom albo praca zawodowa. Jeżeli spotykają się z dezaprobatą w rodzinie, to problemem może być ewentualna nieumiejętność obrony swoich racji. prace domowe są pracami niezarobkowymi - owszem. Póki co, nie stać nas na pensje dla niepracującego zawodowo rodzica. konsumpcjonizm stwarza potrzeby, które należy zaspokajać poza domem - no jasne, rodzice, w przypadku gdy jeden nie pracuje, nigdy nie odczuwają potrzeby spędzenia czasu bez dzieci, w restauracji czy wakacji tylko we dwoje. Jeżeli po prostu nie mogą sobie pozwolić na to od czasu do czasu z jednej pensji i był to ich świadomy wybór, no to trudno. Dialog w urzędzie ? a gdzie tu pogarda? Nie istnieje zawód "pani/pan domu?. W urzędach obowiązują określone procedury, koniec, kropka. CDN
ponad 1 rok temu / margeritta
 
Jak facet skomentuje-źle,jak nie komentuje też źle. Aby mieć się do czego przyczepić. To do Moniki. Jestem szczęśliwą żoną jednego z komentujących panow,matką szóstki dzieci,również uczącą ich w domu. Miałam szczęście wybrać czy chcę być z dziećmi w domu,mam przywilej towarzyszyć maluchom w poznawaniu świata,mam czas im go tłumaczyć i cieszyć się nimi. Bez tego całego zabiegania,gonitwy i wyścigi z czasem. I jestem bardzo wdzięczna za to,że mogę być mamą w domu przy małych dzieciach,ktore tego potrzebują.Samorozwój zależy od nas samych. Czasem praca w korpo jest bardziej ograniczającą niż ta w domu.A nadprzyrodzoność naprawdę dodaje i siły i podwójnego sensu-kto doświadczył ten wie-bo w zwyczajności jest nie raz niezwykłość.A małe rzeczy wykonywane z wielką miłością są i szczęściodajne i wartościowe pod względem chrześcijańskim. Trzeba mieć trochę odwagi i chęci żeby wyjść poza stereotyp kobiety uciemiężonej domowo zeby to szczęście odkryć.
ponad 1 rok temu / Magda
 
Monika- myślę, że żona komentującego - "głowy rodziny" może być bardzo szczęśliwa. Ja jestem. Od czterech lat zajmuje się domem, mamy dwójkę dzieci, realizujemy edukacje domową i nie wyobrażam sobie "życia zawodowego". To jest moje powołanie, które przyjęłam i staram się realizować od dnia ślubu. (Jestem magistrem sztuki, z zawodu nauczycielem, wiec nie jest to tez ucieczka od samokształcenia, jak niektórzy uważają)
ponad 1 rok temu / Żona w domu
 
@monika Zapraszam do przeczytania adhortacji JPII pt. Familiaris Consortio, która porządkuje wiele spraw w zakresie życia rodzinnego. Wersję skróconą dla niecierpliwych podała nam Matka Paula Zofia Tajber: Mężczyzna ? jako przyjaciel dozgonny, i po za tym życiem doczesnym dla swej małżonki ma być jej duszy dopełnieniem, a być w rodzinie zastępcą Pana Jezusa jako Arcykapłana ? a więc w rodzinnym życiu, życie tej rodziny jego, której jest on głową, jest pod jego duchową moralną pieczą, gdyż temu życiu w rodzinie on nadaje charakter Boski przez swoją głęboką część dla Boga, głębokie oddanie się Bogu na usługi Jego. ...wszyscy jesteśmy tylko sługami.
ponad 1 rok temu / Karol
 
To bardzo wymowne, że komentujący podpisuje się Głowa rodziny. Myslę, że prawie kazda kobieta intuicyjnie już czuje jak szczesliwa jest jego zona:)
ponad 1 rok temu / monika
 
Bardzo dobry i mądry artykuł który porusza bardzo istotny temat. Za czasów AWS była w Sejmie Pani Poseł która proponowała ustawę uznającą kobiety pracujące w domu jako "zatrudnione" i zakładająca wynagrodzenie jak dla każdego innego zawodu. Należy do tego wrócić ! Jak nas stać na 500+ co jest bardzo dobrym pomysłem to kolejnym krokiem powinno być należyte dowartościowanie pracy domowej. I czas najwyższy uznać pracę na rzecz domu tym czym jest, czyli pracą zawodową na rzecz domu.
ponad 1 rok temu / Karol
 
Mam taki model w domu i moja żona jest szczęśliwa. Mamy edukację domową. Raz jedno dziecko wysłaliśmy do przedszkola (katolickiego) i regres. Kardynał Wyszyński kiedyś napisał list o przedszkolach i kobietach w pracy-polecam.
ponad 1 rok temu / Głowa rodziny
 

Skomentuj ten arytukuł

 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.