DZIŚ JEST:   25   MARCA   2019 r.

Zwiastowanie Pańskie
Św. Prokopa
 
 
 
 

Dobry zwyczaj, od MFW nie pożyczaj

Dobry zwyczaj, od MFW nie pożyczaj
fot. pam

Wszyscy przyzwyczaili się już, że Węgry są w Unii Europejskiej „niepokornym chłopcem”, który nie pozwala deptać swojej suwerenności. Tym razem Międzynarodowy Fundusz Walutowy ma wyjątkowo twardy orzech do zgryzienia. Węgry zapowiedziały bowiem, że chcą nie tylko szybciej spłacić zaciągniętą w MFW pożyczkę, ale i zamknąć jego przedstawicielstwo w Budapeszcie.

 

Prezes węgierskiego banku centralnego  Gyorgy Matolcsy poinformował, że Węgry rozważają szybszą spłatę pożyczki, jaką zaciągnęły w MFW. W liście skierowanym do szefowej MFW Christine Lagarde podziękował jej za udzieloną pomoc, informując zarazem, że Węgry najprawdopodobniej spłacą ostatnią ratę pożyczki  w wysokości około 2,2 mld euro przed końcem tego roku, choć termin upływa z końcem marca 2014 r. To jednak nie wszystko. Po spłacie pożyczki dalsze istnienie przedstawicielstwa MFW w Budapeszcie prezes banku centralnego Węgier uważa za niepotrzebne.

 

Największe wsparcie Węgry otrzymały od MFW w 2008 r., gdy stały na krawędzi bankructwa. Rządzącym wówczas socjalistom z Węgierskiej Partii socjalistycznej MFW, Bank Światowy i instytucje unijne udzieliły kredytu w wysokości 20 mld euro. Jednakże w 2010 r. premier Viktor Orbán zdecydował o nieodnawianiu porozumienia z kierowaną obecnie przez Lagarde instytucją. Orbán wielokrotnie krytykował MFW za metody walki z kryzysem. We wrześniu 2012 r. stwierdził: Lista żądań MFW jest długa i nie jest zgodna z interesami naszego narodu. Nie zamierzamy przeprowadzać głębokich cięć budżetowych, zwłaszcza w szkolnictwie, opiece zdrowotnej i transporcie publicznym. Nie będziemy zmniejszać zasiłków rodzinnych, podwyższać podatku dochodowego i podatku od nieruchomości, zmniejszać emerytur, zwiększać wieku emerytalnego. Nikt nie będzie nam dyktował, co i kiedy mamy prywatyzować. Dodał też, że przyjęcie kolejnych pożyczek od MFW „uderzałoby w węgierskie społeczeństwo”.

 

Węgry znalazły się na celowniku Brukseli także z innych, niż finansowe, powodów. Na początku lipca bieżącego roku w Parlamencie Europejskim odbyło się głosowanie nad raportem Komisji Europejskiej, krytykującym nowe rozwiązania konstytucyjne na Węgrzech. W raporcie znalazło się 40 wskazówek dla węgierskich władz, jak mają postępować. W raporcie poddano krytyce niektóre rozwiązania konstytucyjne, w tym tzw. czwartą poprawkę, wprowadzoną w tym roku, wezwano do ograniczenia reform konstytucji oraz do regulowania takich dziedzin, jak rodzina, sprawy socjalne, fiskalne i budżetowe zwykłymi ustawami (ergo  nad którymi łatwiej przejść do porządku dziennego). Przeciw raportowi głosowała większość polskich europosłów, z wyjątkiem, rzecz jasna, SLD, które w reformach na Węgrzech widzi „zagrożenie dla demokracji”. Europosłowie z innych ugrupowań krytykowali raport za podwójne standardy, nieprawdziwość zarzutów, nieobiektywność, a także „lewicową histerię”.

 

Unijna komisarz sprawiedliwości Viviane Reding oskarża Węgry o szereg naruszeń unijnych przepisów, w tym zasad demokracji i państwa prawa. Tzw. czwarta poprawka, wprowadzona do węgierskiej konstytucji w marcu tego roku, jest głównym obiektem pretensji ze strony UE. Przewiduje m.in. prawo parlamentu do decydowania, które organizacje wyznaniowe zostaną przez państwo węgierskie uznane jako Kościoły oraz ogranicza kompetencje Sądu Konstytucyjnego. Ponadto poprawka zakazuje prowadzenia kampanii przedwyborczej w mediach komercyjnych, a także umożliwia władzom lokalnym karanie mandatami albo aresztowanie osób bezdomnych przebywających w miejscach publicznych. Poprzedni spór Węgier z UE w zeszłym roku dotyczył ograniczenia niezależności urzędu ds. ochrony danych osobowych i banku centralnego oraz obniżenia obowiązkowego wieku emerytalnego sędziów z 70 do 62 lat.

 

Węgierski rząd z premierem Orbánem na czele podejmował w niedalekiej przeszłości szereg demonstracyjnych kroków, mających na celu zamanifestowanie wobec władz UE samodzielności Węgier w podejmowaniu dotyczących ich decyzji. Nie inaczej postrzegać należy obecną deklarację prezesa węgierskiego banku centralnego. Nie posiada ona bowiem finansowego, czy też gospodarczego znaczenia, ponieważ pożyczka zostanie przez Węgry spłacona najwyżej pół roku przed przewidzianym terminem. Pociągnęła jednak za sobą, wraz z możliwością zamknięcia przedstawicielstwa MFW, bardzo poważny wydźwięk dyplomatyczny. Oznacza brak zgody na próby globalnego narzucania warunków finansowych i budżetowych, na swoiste centralne planowanie, które próbuje realizować MFW, w myśl tego, co stwierdził w swej książce historyk Uniwersytetu Georgetown, profesor Carroll Quigley: „Elity kapitału finansowego posiadają długoterminowy plan realizacji ostatecznego celu, którym jest kontrola nad światem poprzez ustanowienie jednego systemu finansowego. Ta machina ma być nadzorowana przez małą grupkę, która będzie zdolna rządzić strukturami politycznymi i światową gospodarką (Tragedy & Hope, 1966 r.)”

 

Joseph Stiglitz, były główny ekonomista Banku Światowego w 2000 r. stwierdził: „Mówi się o nadzwyczajnej arogancji Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Powiada się, że MFW nigdy nie próbował nawet wsłuchać się w głos szukających jego pomocy państw rozwijających się; że polityka MFW jest tajna i niedemokratyczna. Mówi się, że stosowana przez Fundusz gospodarcza „metoda leczenia” bardzo często prowadzi do zaostrzenia istniejących problemów: od rozwoju do stagnacji, od stagnacji do recesji. To wszystko prawda”.

 

Z ujawnionych przez Stiglitza dokumentów, a także z wydanej w 2004 r. książki Johna Perkinsa „Confessions of an Economic Hit Man” (wydanie polskie „Hit Man. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty”, Warszawa 2006) wynika, że MFW żądał od państw ubiegających się o pomoc podpisania umowy zawierającej ponad sto artykułów. Należały do nich zobowiązania sprzedaży kluczowych dla państwa aktywów, jak instalacje wody pitnej, linie kolejowe, elektrownie, firmy telekomunikacyjne, itd. W zamierzeniu miał to być prywatyzacja, choć w praktyce często była przeprowadzana podobnie, jak w Polsce dobry transformacji – majątek państwowy sprzedawany był za bezcen lub po bardzo niskich cenach w zamian za wysokie łapówki dla polityków. Efekty „pomocy” ze strony międzynarodowych instytucji finansowych, w tym MFW, w przypadku Rosji były opłakane – gigantyczna korupcja oraz spadek PKB o połowę wciągnął kraj w głęboką recesję. MFW żądał także narzucenia twardych warunków na rozwijające się rynki finansowe, wymuszał podwyżki cen żywności, czy paliwa oraz powodował gigantyczne zadłużenie państw ubiegających się o pomoc. Jego polityka prowadziła do szeregu zamieszek i manifestacji, m.in. w Indonezji, Boliwii, Ekwadorze i Etiopii.

 

Niemal dokładnie rok temu, w lipcu, węgierski premier określił MFW jako „instytucję utrudniającą prowadzenie skutecznej polityki gospodarczej”, która „sprzeciwia się wszystkim nowym węgierskim posunięciom”. Charakterystyczny dla tej instytucji międzynarodowej jest sprzeciw wobec samodzielnego kreowania rzeczywistości finansowej i gospodarczej, odmiennego od warunków, które próbuje ona narzucać. Historia udzielonej przez MFW „pomocy” dobitnie wskazuje, że była to raczej niedźwiedzia przysługa, której należałoby się wystrzegać.

 

Tomasz Tokarski

 

 

 

 


DATA: 2013-07-26 07:25
AUTOR: TOMASZ TOKARSKI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Brawo Orban!Nasi powinny brać przykład z Węgier i zrozumieć, że interes narodu jest najważniejszy!
ponad 5 lat temu / czyt
 
Wygląda na to, że MFW narzucał się Węgrom z nowymi pożyczkami na spłatę starych. Taka droga to równia pochyła do bankructwa. Ciekawa rzecz: aby wypracować środki na spłatę Węgrzy nie próbują ograniczać zdobyczy socjalnych. Coś muszą ograniczyć... Może nie będą budować za państwowe pieniądze stadionów, i innych przybytków rozrywki. Niech to robią prywaciarze.
ponad 5 lat temu / Hospes
 
@jasiek nie pamiętasz zapewne również tego, że kraj stał na skraju załamania przez rządy socjalistów? dzięki czemu węgrzy masowo zagłosowali na fidesz?
ponad 5 lat temu / mucha86
 
Do nicka~JASIEK ^ Swój "syf" jest o wiele lepszy niż zatrute jabłko podsunięte przez tego, kto Ci źle życzy. Oni wyjdą na prostą, ponieważ zastosowali antidotum. I będą radować się z tego, że zachowali wiarę i tożsamość. A kto przy Bogu trwa, temu Bóg błogosławi.
ponad 5 lat temu / Bogdan
 
A kto z państwa komentujących ostatnio odwiedził naszych braci Węgrów? Wiecie jaki tam jest teraz syf?
ponad 5 lat temu / JASIEK
 
Brawa dla Węgrów! My już doświadczyliśmy czym grozi zadłużenie kraju i życie ponad stan. Za te "cudowne lata siedemdziesiąte" zapłaciliśmy w latach osiemdziesiątych. Wówczas walczyliśmy z tym samym wrogiem co zachód wiec zachodni wierzyciele i zbankrutowanie kraju było uzasadnionym celem. Teraz jak ktoś chce żyć ponad stan to zapłaci za to zupełnie bez sensu. Jeśli nie stać nas na wysoki poziom życia kuszący zza zachodniej granicy to musimy zrobić najlepszy użytek z tym co mamy.
ponad 5 lat temu / j23
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.