DZIŚ JEST:   20   KWIETNIA   2019 r.

Wielka Sobota

Św. Agnieszki z Montepulciano
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 28  >   FELIETONY

Grzegorz Kucharczyk

Dmowski jako sługus Rosji?


Roman Dmowski nie ma dobrej prasy w III RP. Jak wiadomo, dla lewicy – zarówno starej jak i nowej – jest uosobieniem całego zła: „katonacjonalizmu”, szczęśliwie zamrożonego w okresie komunizmu, jednak po roku 1989 w szybkim tempie odtajającego. Co ciekawe, myśl polityczna współautora polskiej niepodległości nie cieszy się estymą także u komentatorów politycznych identyfikujących się z szeroko rozumianą prawicą. Nader często bowiem przeczytać można w prasie nielewicowej, że na przykład realizowana przez obecny rząd RP tzw. polityka wschodnia jest polityką Dmowskiego, przez co należy rozumieć bojaźliwość wobec wschodniego sąsiada i wyrzeczenie się aktywnej polityki w naszym regionie Europy.

Wykładając niejeden semestr na różnych uczelniach dzieje polskiej myśli politycznej, wiele wysiłku wkładałem w walkę ze stereotypem „prorosyjskości Dmowskiego”, podkreślając, że owa rzekoma prorosyjskość przywódcy ruchu narodowego była funkcją jego antyniemieckości, tzn. przekonania, że najpoważniejszym wrogiem polskości u progu XX wieku jest nie Rosja, ale Niemcy. Pisał o tym Dmowski w roku 1908 na kartach swej bodaj najbłyskotliwszej analizy politycznej Niemcy, Rosja i kwestia polska, formułując i uzasadniając swą antyniemiecką orientację polityczną.

Praca Niemcy, Rosja i kwestia polska stanowiła odpowiedź na pytanie: z kim Polakom trzeba iść w przyszłej ogólnoeuropejskiej wojnie (wszak na Starym Kontynencie mocno już wtedy pachniało prochem). Dmowski odpowiadał: z Ententą. A dlaczego? Bo tam nie ma Niemiec. A Ententa w naszym regionie Europy to Rosja. Sprawy polskiej na pewno – przekonywał Dmowski – nie podejmie Francja, uznająca (zwłaszcza od lat dziewięćdziesiątych XIX wieku, czyli od momentu zawarcia sojuszu polityczno‑wojskowego z Rosją) naszą sprawę za wewnętrzną sprawę Rosji. Tym bardziej nie uczyni tego Wielka Brytania.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Wikariusz apostolski w stolicy Kambodży, Michel Marie Schmitthausler poinformował, że 294 mieszkańców tego kraju w Wigilię Paschalną przyjmie Chrzest Święty. W samym Phnom Penh będą to 154 osoby, pozostałe zaś w dwóch mniejszych miastach – Battambang i Kampomg Cham.

 
 

Ideowi poprzednicy Macrona zdążyli rozprawić się z katolicyzmem. Poza tym w samym Kościele w XX wieku – nie tylko we Francji – dały o sobie znać samobójcze tendencje redukujące chrześcijaństwo do dobroczynności i pacyfizmu. A duchowni, którzy przymykają oczy na polityczną poprawność i moralną degrengoladę Zachodu, to wymarzeni partnerzy gospodarza Pałacu Elizejskiego – pisze Filip Memches na łamach Tygodnika TVP.

 

Wielki pożar, który zniszczył katedrę, mógł uszkodzić jej ściany i naruszyć stabilność konstrukcji świątyni – uważa były główny architekt zabytków, Benjamin Mouton, który z racji swej funkcji opiekował się świątynią Notre-Dame w latach 2000-2013. Jego zdaniem, zapewnienia ministra kultury, Francka Reistera, że struktura gmachu została uratowana, są na wyrost i tak naprawdę nie wiadomo jeszcze, w jakim stanie jest obecnie budowla.

 

Zakończyło się wstępne dochodzenie w sprawie bluźnierczej profanacji neapolitańskiego kościoła pod wezwaniem świętego Januarego (San Gennaro all'Olmo). Prywatna fundacja wynajmująca świątynię od miejscowej archidiecezji „na cele kulturalne” urządziła tam w pseudo-święto Halloween imprezę, której uczestnicy (niektórzy w diabelskich przebraniach) tańczyli, pili alkohol, a na ołtarzu parodiowali Msze świętą.

 

Obowiązkowy celibat księży jest wspaniałym znakiem wskazującym na życie wieczne. Słów Jezusa Chrystusa o życiu bezżennym nie można po prostu zignorować – pisze kardynał Paul Josef Cordes.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.