DZIŚ JEST:   27   WRZEŚNIA   2020 r.

XXVI Niedziela zwykła
Św. Wincentego a Paulo
Św. Elzeara de Sobran
 
 
 
 

Długi łykend

Długi łykend
Fot. Krystian Maj/Forum

Długi łykend minął bardzo burzliwie. 80 procent Polaków odpaliło grilla, czekoladowy orzeł rozłożył skrzydła, a premier Tusk biegał po ulicach Warszawy. Atrakcji więc moc – dla każdego coś dobrego.

 

Długi łykend jest po prostu długim łykendem. Dla tych, którzy każdego wolnego dnia urywają się z czeluści zimnych marmurów nowoczesnych budynków korpo do Zakopca lub nad morze, coś takiego jak Święto Matki Bożej Królowej Polski czy Dzień Flagi mówią niewiele lub zgoła nic. Duże miasto, wykształcenie i ułuda społecznej pozycji (hurra, jestem w korpo!) powoduje zadziwiającą niechęć do uświadamiania bądź choćby przypominania sobie, że jednak coś więcej za łykendem się kryje.

 

Bo jeśli klasyczny łykendowicz wie, że coś się kryje za majowym wolnym w środku tygodnia to na pewno to coś, co uchwalono 3 maja, a o czym skwapliwie przypomną w telewizji. Było nie było, jest kilka luźnych wieczorów by upiec kiełbasę i walnąć piwko.

 

Naprawdę nie w tym rzecz, by kogoś obrażać. Ale do kogoś muszą być skierowane te wszystkie wypociny i dziwaczne twory łykendowe całego szeregu mass mediów i politycznych macherów. Skoro jeden z portali dla „młodych, wykształconych, z wielkich miast…” publikuje badania na temat tego, ilu Polaków zje kiełbasę z grilla w długi łykend (ciekawskim podpowiem, że ponoć 80 procent) to można się złapać za głowę. Po coś się to publikuje i ktoś to musi czytać. Ktoś kto regularnie i z pasją ów portal odwiedza. Szkoda, że w badaniu nie znalazła się informacja, jaki odsetek Polaków zje kiełbasę z musztardą, a jaki z keczupem. Portal przegapił idealną okazję na wylansowanie trendu.

 

Kolejna łykendowa bzdura to akcja „Orzeł może”. Wpadły na nią „Gazeta Wyborcza” i Program Trzeci Polskiego Radia. To pierwsze medium słynie z wielu genialnych pomysłów, jak na przykład rozdawanie gwizdków warszawiakom 11 listopada, by wygwizdali faszyzm na ulicach (faszyzm jest przecież wszędzie i na każdej ulicy, a zwłaszcza w polskie Święto Niepodległości), zaś to drugie podjęło się akcji w ramach realizowania apolityczności swojej szefowej - Magdaleny Jethon. Wcześniej bowiem za „polityczność” ze stołka szefa stacji spadli Krzysztof Skowroński i Jacek Sobala. A „Orzeł może” jest przecież apolityczny, jakże mogłoby być inaczej.

 

Że patronat nad imprezą objął prezydent Bronisław Komorowski, który skorzystał z okazji do lansu przemawiając i prezentując imponujący zegarek z białym orłem? Że na akcję państwowe Narodowe Centrum Kultury przeznaczyło 100 tys. zł? Nie, w tym wszystkim nie ma nic politycznego. Komorowski jest przecież prezydentem wszystkich i bezwzględnie wszystkich Polaków, a państwowe wcale nie oznacza, że platformersko-peeselowskie.

 

Poza tym, podczas akcji „Orzeł może” było mnóstwo radości i dumy z Polski. A wspomniany już człowiek kultury Magdalena Jethon postawiła nam za wzór Bhutan – kraj gdzie szczęście jest ważniejsze niż PKB. Czy było to przypadkowe, czy też pani Jethon wyrwało się o dwa słowa za dużo? Bo prognozy Komisji Europejskiej dla polskiego PKB na rok 2013 są mniej optymistyczne niż zakładał minister finansów Jacek Rostowski.

 

Ale co tam! Bądźmy szczęśliwi. Szczególnie, że 100 tysięcy z państwowej kasy z pewnością wspomogło budowę wielkiego, czekoladowego Orła. Ktoś go musiał zjeść, a więc kolejna „zupka” gratis. Kuroniówka to, michnikówka czy jethonówka – mało istotne. Całość była doprawdy wspaniałą inwestycją. Taką typowo łykendową.

 

Na koniec jeszcze pojawił się łykendowy premier Tusk, który 3 maja wybrał się pobiegać po ulicach Warszawy. Oczywiście, nie o sport poszło, ale o tzw. matki pierwszego kwartału (te, których miał nie obejmować roczny superurlop macierzyński). Jak bowiem podała premierowa kancelaria, to właśnie te mamusie zaprosiły premiera na bieganie. A Tusk, przemoknięty, w podkoszulku, dostał szansę by powiedzieć kilka okrągłych komunałów. Skoro spadł deszcz i pojawił się problem z łykendowym grillem, to przynajmniej łykendowy premier w telewizji coś powiedział do swoich obywateli – ku pokrzepieniu serc.

 

A tak przy okazji, skoro już grille ostygły i łykend dobiegł końca. 2 maja, w samym środku długiego łykendu dostaliśmy rdzawym nożem w plecy. Oto Komisja Europejska nakazała nam wpłacić blisko 80 milionów euro kary za błędy proceduralne przy wykorzystywaniu funduszy w ramach Wspólnej Polityki Rolnej. Coś słabo się to przebiło do publicznej debaty. I słusznie, można by się jeszcze kiełbasą udławić. Łykendową, oczywiście.

 

Krzysztof Gędłek


DATA: 2013-05-07 10:13
AUTOR: KRZYSZTOF GĘDŁEK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Słusznie PK
ponad 7 lat temu / TheModern
 
PK a te zacofane procesje to dlatego, że wolno się przemieszczają? Poza tym o kim mówisz jako my? Kogo reprezentujesz? A co do klękania, każdemu się kolana ugną nawet tym " postępowym" :D
ponad 7 lat temu / mataleo
 
ars: to był sarkazm ;)
ponad 7 lat temu / PK
 
Do PK A tak u ciebie wszyscy zdrowi ?
ponad 7 lat temu / ars
 
A co, że niby mieliby wziąć udział w odpuście św. Wojciecha (23 IV), Maryji Królowej (3 V) czy św. Stanisława (8 V). I może jeszcze klękać? Mając do wyboru przyjemne łykendy vs. zacofane procesje? Ledwośmy się króla i ziemiaństwa pozbyli, a kler deprecjonujemy jak się tylko da. Niech się cieszą, że podatków nie płacą tyle co reszta.
ponad 7 lat temu / PK
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.