DZIŚ JEST:   24   KWIETNIA   2019 r.

Oktawa Wielkanocy
Św. Jerzego
Bł. Mariana z Ratyzbony
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 22  >   CYWILIZACJA

Aleksander Smolarski

Długa historia wrażliwości ekologicznej w Niemczech


Niemcy to jedyny z krajów Unii Europejskiej, a nawet całego tzw. rozwiniętego Zachodu, w którym poważną siłę polityczną (jeżeli przez powagę rozumieć udział w koalicjach rządowych, zarówno na szczeblu ogólnoniemieckim, jak i lokalnym) stanowi partia powstała na fali wzbudzanej pod koniec XX wieku obawy o stan światowej ekologii.
 

Szczególna – nazwijmy to – „wrażliwość ekologiczna” Niemców ma dość długą historię, zaczyna się bowiem wraz z epoką romantyzmu. W przypadku państw niemieckich romantyzm ściśle wiązał się z kwestią narodową: najpierw z wezwaniem do walki przeciw francuskiemu okupantowi (tzw. wojny wyzwoleńcze przeciw Napoleonowi w latach 1813-1814), a następnie – już po klęsce korsykańskiego tyrana – z domaganiem się utworzenia jednego państwa niemieckiego.

 
„Niemieckie lasy” romantyków i nacjonalistów

Tak rozumiany niemiecki nacjonalizm, wyrosły w epoce romantyzmu, przejął odeń również fascynację przyrodą. Nie tylko estetyzował jej nieokiełznanie i dzikość, ale w swoisty sposób starał się ją „nacjonalizować”.

Za jeden z najwcześniejszych przykładów myślenia ekologicznego w Niemczech uznaje się twórczość Ernsta Moritza Arndta, jednego z głównych – obok Fichtego czy Jahna – autorów niemieckiego przebudzenia narodowego po upokarzającej klęsce Prus w starciu z Napoleonem. W opublikowanym w roku 1815 traktacie pt. O trosce i zachowaniu lasów Arndt stwierdzał między innymi: Gdy spogląda się na przyrodę w koniecznej łączności i współzależności, wtedy wszystkie rzeczy są równie ważne – krzak, robak, roślina, człowiek, kamień. Nic nie jest pierwsze ani ostatnie, lecz wszystko tworzy jedność.

Co charakterystyczne, tak rozumiana wrażliwość ekologiczna (albo jak kto woli: poglądy biocentryczne) u Arndta i wśród podobnych mu pisarzy politycznych wiązała się ze zdecydowanym nacjonalizmem – w pierwszej połowie XIX wieku powoli tworzy się „mit krwi i ziemi”. Tak charakterystyczna – przyznajmy, nie tylko dla niemieckich romantyków – fascynacja dzikością przyrody uwidacznia się w sztuce (czego przykładu dostarczają obrazy Caspara Friedricha) i poezji (jak choćby u Schillera), ale i w traktatach równie mocno podkreślających dzikość przyrody, co jej niemieckość. Pod tym względem zupełnie nadzwyczajną rolę odgrywają lasy. Na przykład, dla niemieckich romantycznych nacjonalistów, a za ich pośrednictwem dla kolejnych pokoleń nacjonalistów nad Renem, dąb (rzecz jasna, „dąb niemiecki”) stanowił symbol siły i trwałości niemieckiego narodu.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

W ubiegłym roku na świecie zginęło co najmniej 4 305 chrześcijan a ponad 1,8 tysiąca świątyń zostało zniszczonych lub przynajmniej zaatakowanych. Dane powyższe przedstawił w rozmowie z madryckim dziennikiem „ABC” Jaime Menéndez Ros, dyrektor krajowego oddziału papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKwP).

 
 

Dziesięć osób nie żyje, a trzydzieści zostało rannych po tym, jak mężczyzna z premedytacją wjechał w dziecięcą procesję wielkanocną w Gombe na terenie północno-wschodniej Nigerii. Wśród zabitych jest ośmioro dzieci oraz sprawca i jego kolega, których wstrząśnięty zbrodnią tłum zlinczował na miejscu.

 

Już dziesięć lat trwa batalia prawna rodziców w sprawie zachowania życia ich syna Vincenta Lamberta, który przebywa w stanie śpiączki. Najpierw dyrekcja francuskiego szpitala postanowiła odłączyć go od aparatury podtrzymującej funkcje organizmu. Później zakazała podawania choremu pokarmów i postanowiła zagłodzić. Tego typu wyroki śmierci szefostwo placówki podejmowało już czterokrotnie. Za każdym razem rodzicom wspieranym przez obrońców życia udawało się syna ratować.

 

W środę czasu lokalnego północnokoreański przywódca Kim Dzong Un wsiadł do pociągu pancernego i udał się do Rosji na swój pierwszy szczyt z prezydentem Władimirem Putinem. O co będzie zabiegał?

 

Promotorzy tak zwanej sprawiedliwości środowiskowej i „postępowi” prawnicy, dążący do ustanowienia sprawnego, ponadnarodowego systemu zarządzania zabiegają o to, by jeszcze w tym roku przyjąć wstępnie kolejne porozumienie międzynarodowe – Globalny pakt na rzecz środowiska. Miałby on ujednolicić prawo międzynarodowe w tej dziedzinie i ułatwić kancelariom prawnym pozywanie rządów, przedsiębiorców czy nawet osób prywatnych za działania rzekomo przyczyniające się do ocieplenia klimatu.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.