DZIŚ JEST:   23   LISTOPADA   2020 r.


Św. Kolumbana Młodszego
Św. Klemensa I, papieża
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 17  >   CYWILIZACJA

Natalia Dueholm

Długa historia biznesu aborcyjnego


W XIX-wiecznej Ameryce nie istniały organizacje feministyczne walczące o prawo do aborcji. Dlaczego? Była ona wówczas w zasadzie niekaralna, łatwo dostępna i szeroko reklamowana, zaś biznes aborcyjny przeżywał prawdziwy boom, stanowiąc dla wielu źródło utrzymania.
 

Wiek XIX to czasy na pozór odległe, jednak nie zanadto inne od obecnych. A jeśli wierzyć aborcjonistom, nie zmieniło się niemal zupełnie nic! Już wtedy wszak głosili mity, których nie przestali rozpowszechniać do dziś – że antykoncepcja jest skuteczna, a aborcja to prosty i bezbolesny zabieg.

Zacznijmy jednak od wskazania istotnej różnicy. Jak pisze James C. Mohr w pracy zatytułowanej Abortion in America: The Origins and Evolution of National Policy: 1800-1900, dziewiętnastowieczne feministki wcale nie popierały aborcji. Słusznie twierdziły, że jest ona na rękę tym mężczyznom, którzy chętnie unikną odpowiedzialności za swoje seksualne zachowania, organizując i opłacając kobiecy „zabieg”. Uznawały go zresztą za rodzaj gwałtu na kobiecie.

XIX-wieczni aborcjoniści za to przedstawiali tę sprawę inaczej – wręcz jako dobro moralne, usługę potrzebną społecznie. Nie chodziło więc tylko o samą akceptację, ale o społeczne uznanie, którego domagała się wtedy jedna z najbogatszych aborcjonistek – Madame Restell. Nic dziwnego – było to potrzebne do zapewnienia sobie stale napływającej rzeszy klientek.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Naukowcy z amerykańskiej firmy Ouroboros Steaks opracowali metodę „zrób to sam” produkcji mięsa z ludzkich komórek. Póki co, wynalazek jest jedynie protypem, ale planuje się jego komercjalizację.  

 
 

W diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej nie będzie tegorocznej wizyty kolędowej. Wierni będą zapraszani do parafialnych kościołów. W ich intencji będzie sprawowana Msza święta a po niej odbędzie się mniej formalne spotkanie: kolędowanie lub rozmowa. Swoje mieszkania wierni pokropią wodą święconą samodzielnie.

 

W politycznie poprawnej debacie publicznej od lat gości kilka tematów, o których się nie rozmawia. Zwyczajne TABU. A jeśli już porusza się taki temat, to czyni się to tylko w jedynie słusznym kontekście. Tak oto nie wspomina się o niektórych życiorysach, nie można zbyt wiele też powiedzieć o narodzie żydowskim, zgodnie milczy się także o prześladowaniach chrześcijan. W Polsce, do grona tematów zakazanych trafiło pojęcie „POLEXIT”. Tak oto nie jest możliwa nawet merytoryczna debata o alternatywnym scenariuszu dla Polski. Równocześnie dopuszczalne jest straszenie „POLWYRZUTEM”, który to stał się w lewicowych rękach dość skuteczną pałką do bicia politycznej piany.

 

Premier Mateusz Morawiecki zabrał głos w sporze dotyczącym uzależniania środków unijnych od „praworządności”. Szef rządu określił też jaki jest plan Polski względem funkcjonowania w strukturach Unii Europejskiej.

 

Pracujemy nad tym, aby strumień odwiedzających najbliższych w święta Bożego Narodzenia był jak najmniejszy. Może pojawią się pewne zakazy – powiedział w poniedziałek na antenie TVP1 wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.