DZIŚ JEST:   25   SIERPNIA   2019 r.

XXI Niedziela zwykła
Św. Ludwika IX, króla
Św. Józefa Kalasancjusza
 
 
 
 

Dlaczego wspominamy Wiedeń?

Dlaczego wspominamy Wiedeń?

Wrzesień w powszechnej świadomości Polaków kojarzy się niewesoło, bo przede wszystkim z tragedią klęski z rąk nazistowsko-bolszewickiego sojuszu w roku 1939. Można jednak – i trzeba – rozproszyć smutny nastrój wrześniowy, sięgając głębiej do ojczystych dziejów po ewidentny powód do radości i chwały: znakomitą wiktorię wiedeńską Jana III Sobieskiego.

 


12 września 1683 władca Rzeczypospolitej wezwany na odsiecz zagrożonego Cesarstwa spojrzał z górującego nad Wiedniem Kahlenbergu, wydał kilka rozkazów i wkrótce mógł ze spokojem napisać do Marysieńki: Przybyliśmy, zobaczyliśmy, Bóg zwyciężył.

 

Świetne zwycięstwo antytureckiej koalicji pod wodzą polskiego monarchy miało przełomowe znaczenie nie tylko dla Rzeczypospolitej Obojga Narodów, ale całej Europy. To przecież dzięki Rzeczypospolitej trzymającej straż na wschodniej rubieży Europy mógł Zachód przez całe stulecia żyć spokojnie z dala od realnych zagrożeń płynących ze Wschodu: najpierw ze strony walczącego islamu, później zaś – zbrodniczego komunizmu. Antemurale christianitatis – takie miejsce przeznaczone było naszej Ojczyźnie. Polska stanowiła przedmurze chrześcijańskiego świata nie szczędząc krwi i kosztów dla powstrzymania azjatyckiego parcia na zachód. A trzeba pamiętać, że z nie byle jakim przeciwnikiem mieliśmy do czynienia. W XIII wieku był nim Batu Chan, później (w latach 1499-1686) tureccy sułtani, w dwudziestym stuleciu – Lenin.


Szaniec Europy

 

Dawna Europa zdawała sobie sprawę ze śmiertelnie niebezpiecznego sąsiedztwa Imperium Osmańskiego, które krok po kroku, na kształt piekielnego smoka pożerało chrześcijańskie kraje: Grecję, Bułgarię, Serbię, Bośnię, Albanię, Mołdawię, Wołoszczyznę, Węgry…

 

W źródłach zachodnich znajdziemy mnóstwo dowodów na istnienie tej świadomości – przytoczmy chociażby inskrypcję wyrytą na łuku triumfalnym wzniesionym w Paryżu w roku 1573 dla upamiętnienia elekcji Henryka Walezego na tron polski. Głosi ona: Poloniae, totius Europae adversus barbarorum nationum firmissimo propugnaculo (Polsce, najsilniejszej fortecy całej Europy przeciwko ludom barbarzyńskim). Warto też wspomnieć, iż żyjący na przełomie XVI i XVII stulecia marszałek Francji, bliski doradca Henryka IV i Ludwika XIII, książę Maximilien de Béthune de Sully zwykł był określać Polskę mianem boulevart et rempart czyli wału obronnego i szańca Europy. W podobnym duchu wyraził się w roku 1678 papież Innocenty XI pisząc: Polonia praevalidum ac illustre Christianae Republicae propugnaculum (Polska potężną i znamienitą obroną świata chrześcijańskiego).

 

Najdobitniej zaś w tym kontekście brzmią słowa współczesnej Sobieskiemu królowej szwedzkiej Krystyny, która tak doń pisała zaraz po wiedeńskim zwycięstwie: Ocaliłeś wszystkie państwa i narody! Tobie należy się panowanie nad światem! Tyś pierwszy, któryś we mnie zazdrość obudził! Zazdroszczę ci, że jesteś oswobodzicielem chrześcijaństwa. Entuzjazm Szwedki jest jednak niczym w porównaniu z reakcją ocalonych wiedeńczyków, euforycznie witających SWEGO dzielnego króla.


Gdyby nie Polacy…

 

Wiek później angielski historyk, Edward Gibbon zanotował: Gdyby Karol Młot nie zahamował podbojów saraceńskich w bitwie pod Tours, to niewątpliwie w uczelniach Oxfordu wykładano by dziś Koran, a studenci staraliby się udowadniać świętość i prawdę objawień Mahometa

 

Gdyby Polacy własnymi piersiami nie powstrzymywali naporu ze Wschodu (a pamiętajmy, że w ciągu tysiąca lat swego istnienia Polska odparła ponad dziewięćdziesiąt mniejszych lub większych inwazji azjatyckich na Zachód) i w końcu pod Wiedniem nie zadali Imperium Osmańskiemu decydującego ciosu, profil nauczania zachodnioeuropejskich uniwersytetów kształtowałby się w sposób opisany przez Gibbona, z wież dawnych kościołów głos muezzina stojącego w cieniu półksiężyca zwoływałby wszystkich na modlitwę, a bazylika Świętego Piotra stałaby się – zgodnie z zapowiedzią wezyra Kara Mustafy – stajnią dla jego koni. Nie były to bynajmniej czcze przechwałki – wygrana bitwa wiedeńska otworzyłaby Turkom drogę w głąb Europy: zarówno do Włoch jak i Niemiec oraz Polski, ku Morzu Północnemu i Bałtykowi. Ekspansja islamu, której nikt już nie byłby w stanie powstrzymać, uczyniłaby olbrzymi krok naprzód, zupełnie zmieniając bieg dziejów – można wręcz zaryzykować twierdzenie, że islamizacja Północnej Ameryki, pozbawionej oparcia w Starym Świecie, stałaby się tylko kwestią czasu. Zwycięstwo Sobieskiego przetrąciło tej ekspansji kręgosłup.

 

Nie przesadził zatem Edgar Vincent lord D’Abernon notując, iż bitwa pod Wiedniem była jednym z tych wydarzeń, w których Polska wywalczyła bezpieczeństwo całej Europie. Już pod Chocimiem w 1672 roku, wojska polskie odniosły wielkie zwycięstwo nad azjatyckimi napastnikami, lecz pod murami Wiednia niebezpieczeństwo było stokroć groźniejsze, a Jan Sobieski w pełni zasłużył sobie na wdzięczność tych wszystkich, którzy pragną utrzymania cywilizacji europejskiej


Obudzić narodową dumę

 

Dlatego właśnie wspominamy rok 1683 i postać Jana III Sobieskiego – aby uświadomić sobie, że nasze narodowe dzieje obejmują tysiąc lat, z czego co najmniej sześć wieków blasku potęgi i chwały, kiedy to  Rzeczpospolita zajmowała pozycję niekwestionowanego mocarstwa, roztaczającego protektorat nad sąsiadami. O polskie względy walczyły bałkańskie państewka, elektor pruski na klęczkach składał hołd lenny polskiemu królowi, elity moskiewskie mówiły po polsku, a na Kremlu stacjonował polski garnizon. A na wyciągające się po nasze ziemie drapieżne łapska Stambułu raz po raz spadała ostra szabla.

 

Tego wszystkiego nie wolno beztrosko między bajki wkładać. Nie wolno odcinać własnych korzeni tylko dlatego, że nie pasują do koncepcji architektów „Nowego Wspaniałego Świata”. W ich Europie nie ma miejsca dla Polski takiej, jakiej ostatni przebłysk ujrzał świat właśnie pod Wiedniem: silnej, bogatej, realizującej polską rację stanu i polski interes narodowy – katolickiej – i z tejże perspektywy stanowiącej o samej sobie i aktywnie współdecydującej o losach świata. Bo taki świat z definicji byłby diametralnym zaprzeczeniem funkcjonującego dziś eurokołchozu.

 

Demiurgowie nowoczesności w najmniejszym stopniu nie życzą sobie, by w polskich umysłach zrodziły się choćby zalążki podobnej refleksji. Dlatego robią wszystko, by z głów polskiej młodzieży wytrzebić pamięć o naszej mocarstwowej przeszłości, bo a nuż odezwie się w niej tęsknota za wielkością.

 

Dlatego właśnie we wrześniu przypominamy Sobieskiego i Wiedeń – nie ku pokrzepieniu serc, ale ku obudzeniu umysłów do szukania w ojczystych dziejach oczywistych odpowiedzi na wiele nurtujących nas dziś pytań. I ku przebudzeniu słusznej narodowej dumy, która prostuje kark i otwiera oczy, a dłonie zaciska w pięści. Bo duma nie znosi dziadostwa, bylejakości, plugastwa…

 

Jerzy Wolak



DATA: 2012-09-13 09:16
AUTOR: JERZY WOLAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Świetny tekst. Dziękuję Autorowi i życzę takich następnych.
ponad 6 lat temu / Jurek
 
Dlaczego nas w szkole nie uczą takiej pięknej historii? Nie zrozumcie mnie źle, oczywiście o Wiedniu na lekcjach coś tam było. Ale nikt tak ciekawie o tym nie opowiadał. Być może to wina tego, że trzeba było przerobić całość materiału w ciągu 3 lat... Wszystko było robione byle jak, a na historię najnowszą w ogóle brakowało czasu. Tak było w podstawówce, gimnazjum liceum. Uważam, że reforma w nauczaniu historii którą teraz wprowadzono jest krokiem w dobrym kierunku. Zazdroszczę tym, którzy mogą z tego skorzystać. Miejmy nadzieję, że oni też to docenią ;) Ja w tym roku zaczynam studia, mam podobno średnie wykształcenie... Jakoś tego nie czuję. Wiem, że mam ogromne braki, ale nie z własnej winy... Bardzo dziękuję za ten artykuł. Trafiłam na tę stronę przez przypadek, ale na pewno będą ją często odwiedzać ;)
ponad 6 lat temu / Kaśq
 
Zabawna sprawa, ale w wyniku przesiąknięcia koncepcjami Cywilizacji Polskiej i sporami wokół nich, linkowany wyżej artykuł czytało mi się jakoś... dziwnie. Z jakiego punktu widzenia jest on napisany? Cywilizacji polskiej? Katolickiej? "Cywilizacji Europejskiej" - bo i takie miano w tekście się pojawia? No i, last but not least, ten efekt uczuciowo-emocjonalny lektury. Piersi z łopotem husarskim lecą na wał i przedmurze, ale rozum... jakoś zostaje z tyłu. Więcej o idei i przyszłości Cywilizacji Polskiej tu: http://Polacy.eu.org Pozdrawiam Polaków!
ponad 6 lat temu / Mufti Turbanator
 
Brawo panie Jerzy Świetny tekst.
ponad 6 lat temu / WIT
 
Pamiętać o Wiedniu w Unii? Przecież "pamięć" to sprawa oszolomskiej prawicy, to nie wypada Prawdziwym Politykom i Prawdziwym Europejczykom. Tylko, że konsekwencje decyzji "prawdziwków" poniosą ich (i nasze) dzieci.
ponad 6 lat temu / L.
 
Świetny artykuł. Ludzie, którzy pracują w Rządzie dla naszego Kraju, powinni znać na pamięć tego typu fakty historyczne. Nie na kolanach iść do Moskwy, Brukseli i różnych pseudo mocarstw, tylko z podniesioną głową.Z poczuciem własnej wartości i godności. Jeszcze nie jest za późno, by nasza Ojczyzna obroniła czystość duchową, moralną. Mamy jeszcze szansę jako Polska zostać cudowną perełką wśród krajów, które coraz bardziej toczy rak dewiacji seksualnych,narkomania i swoboda zabijania dzieci w łonach matek.
ponad 6 lat temu / marekb54
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.