DZIŚ JEST:   23   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Jana Kapistrana
Św. Józefa Bilczewskiego
 
 
 
 

Dlaczego Ukraina nie jest jeszcze w NATO? Wyjaśnia były zastępca sekretarza generalnego NATO

Dlaczego Ukraina nie jest jeszcze w NATO? Wyjaśnia były zastępca sekretarza generalnego NATO
Zdjęcie ilustracyjne. Arno Mikkor (EU2017EE)/commons.wikimedia.org

Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) nie chciała pozwolić Ukrainie i Gruzji stać się członkami sojuszu ze względu na ich skrajnie konfrontacyjne relacje z Rosją – mówił w wywiadzie dla gazety „Siewodnia” były zastępca sekretarza generalnego NATO Alexander Vershbow.

 

Sojusz wielokrotnie podkreślał, że te kraje mogłyby teoretycznie zostać członkami. Jednak w praktyce byłoby to problematyczne, ponieważ sprawa jest polityczna i dotyczy bezpieczeństwa także innych państw. „Gdy NATO zaprasza nowych członków, musi mieć odpowiedź na pytania: czy ma strategię obrony tych krajów, czy mogłoby zastosować artykuł 5 Karty NATO w sprawie obrony zbiorowej, gdyby Gruzja lub Ukraina zostały zaatakowane? Wierzę, że istnieją takie rozwiązania, ale teraz NATO nie jest na etapie, by je omawiać” – mówił Amerykanin.

 

Vershbow uważa również, że obecnie ze względu na stosunki Ukrainy i Gruzji z Rosją, większość państw członkowskich NATO wolałaby „odroczyć problem”. Ponadto Ukraina nie jest jeszcze gotowa do członkostwa, ponieważ nie spełnia „standardów” sojuszu. „Nadal trzeba przeprowadzać reformy w kraju, które podobnie jak reformy w sektorze obronnym, są niezbędnymi warunkami przystąpienia do NATO” – stwierdził.

 

Były zastępca szefa NATO uważa, że ​​Ukraina będzie gotowa na członkostwo wcześniej niż sojusz, dlatego należałoby poszukać rozwiązania tego problemu. Co ciekawe, były ukraiński minister obrony Anatolij Hrycenko zauważył, że jeśli jedynym warunkiem przystąpienia do NATO byłaby kondycja armii, to Ukraina mogłaby zostać członkiem sojuszu już 15 lat temu.

 

W tym roku Sojusz Północnoatlantycki obchodzi 70. rocznicę powstania. W grudniu w Londynie odbędzie się jubileuszowy szczyt. Alexander Vershbow podsumowując działania NATO akcentował gotowość sojuszu do adaptacji. Przypomniał, że gdy tylko skończyła się zimna wojna, utworzono partnerstwo dla 14 krajów, które stały się członkami NATO. „Próbowaliśmy również ustanowić strategiczne partnerstwo z Rosją, ponieważ chcieliśmy rozwiązać kryzysy światowe, jak na przykład w byłej Jugosławii. Dlatego szybkość adaptacji jest jedną z cech charakterystycznych w historii NATO” – tłumaczył. 

 

W przekonaniu Amerykanina, wskutek aneksji Krymu przez Rosjan i inwazji wojskowej w Donbasie, Moskwa zniszczyła ideę strategicznego partnerstwa. NATO demonstrowało Rosjanom, że atak nawet na niewielką skalę na kraje bałtyckie lub Polskę nie ujdzie im na sucho. Jednak do tej pory sojusz zrobił za mało, by pomóc Ukrainie i Gruzji zwiększyć ich zdolność do obrony w celu zmniejszenia ryzyka w sytuacji, gdy Rosja chce odzyskać swoją dominację w dawnej, sowieckiej sferze wpływów.

 

Vershbow ocenia, że podczas kadencji prezydenckiej Donalda Trumpa NATO wzmacnia się. Były szef Pentagonu gen. Mattis propagował wdrożenie rozwiązań modernizacyjnych. Podczas zeszłorocznego szczytu w Brukseli zatwierdzono nową inicjatywę przewidującą, że do 2020 r. sojusz będzie dysponować 30 zmechanizowanymi batalionami, 30 eskadrami powietrznymi i 30 statkami bojowymi gotowymi do użycia w mniej niż 30 dni.

 

Sam Trump co prawda uważa, że „NATO jest złym interesem dla Ameryki,” ale jak tłumaczy Vershbow, nie zna on i nie rozumie historii sojuszu. Po odejściu gen. Mattisa nie ma też kogoś, kto odgrywałby wiodącą rolę. W Waszyngtonie jest obecnie wiele wolnych stanowisk, a Europa pod nieobecność amerykańskiego przywództwa, dryfuje. „NATO jest w rzeczywistości dobrym układem. Ogólnie jednak rzecz ujmując przywództwo musi pochodzić również z Europy, a nie tylko ze Stanów Zjednoczonych” – zaznaczył.

 

Były zastępca Sekretarza Generalnego NATO zwrócił również uwagę na wyzwania chińskie. Wskazał na niebezpieczeństwo ze strony chińskiej technologii 5G, jak również zagrożenia w szerszym kontekście i to nie tylko na Morzu Południowym czy w Azji Północno-Wschodniej. Wyzwania te mają bardziej globalną skalę: chodzi o obecność Chin w Afryce i Nowy Jedwabny Szlak, który nie ogranicza się do Azji, ale może dotrzeć do Włoch czy Chorwacji. „Oznacza to, że musimy zastanowić się nad konsekwencjami i tym, co możemy zrobić, aby wzmocnić nasze stosunki z mieszkańcami Azji Środkowej lub Afrykanami, zanim Chiny staną się monopolistami” – dodaje.

 

Warto podkreślić, że członkostwo Ukrainy w NATO konsekwentnie blokuje rząd węgierski z powodu przyjęcia przez Kijów ustawy ograniczającej używanie języków mniejszości. Ustawa z 25 kwietnia ub. roku wymaga obowiązkowego używania języka ukraińskiego przez wszystkich obywateli z wyjątkiem prywatnych rozmów i ceremonii religijnych. Prawo dotyczy między innymi wszystkich urzędników publicznych, w tym pracowników służby zdrowia i edukacji.

 

Zgodnie z nim państwo organizuje kursy języka ukraińskiego dla dorosłych i ustanawia komisję nadzorującą używanie języka państwowego w oficjalnych okolicznościach.

 

„Przyjęcie projektu ustawy o zapewnieniu funkcjonowania języka ukraińskiego jest historyczną decyzją” – mówił w ub. roku ustępujący prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Prezydent elekt Wołodymyr Zełenski obiecał zbadać nowe prawo, ale zastrzegł, że język ukraiński pozostanie jedynym językiem oficjalnym w kraju.

 

Węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó uważa, że Poroszenko prowadził politykę wyjątkowo wrogą wobec mniejszości węgierskiej. Wyraził nadzieję na współpracę z prezydentem elektem po objęciu przez niego urzędu w czerwcu br. Póki co zapowiedział, że Budapeszt nadal będzie blokował rozmowy w sprawie członkostwa Ukrainy w NATO.

 

Ukraiński minister spraw zagranicznych Pavlo Klimkin ze złością zareagował na oświadczenie Szijjártó. „Wierzę, że nasi węgierscy partnerzy celowo wybrali stanowisko konfrontacyjne” – powiedział dodając, że omówi tę kwestię z Szijjártó podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego w maju. Liczbę etnicznych Węgrów na Ukrainie, z których większość mieszka w regionie Zakarpacia, szacuje się na 140 tys. osób.

 

 

Źródło: uawire.org, sefgodnya.ua, emerging-europe.com

AS

WMa

 


DATA: 2019-05-01 13:50
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
4
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Słowacja przystąpiła do NATO 5 lat później niż Czechy. Podobno po rozpadzie Czechosłowacji Rosja próbowała przejąć Słowację do swojej strefy wpływów. Może ktoś ma inne wytłumaczenie.
5 miesięcy temu / chinaski
 
Bo teraz USA podchodzi do granic Rosji przez Polskę i Ukraina jest im już nie potrzebna
5 miesięcy temu / No
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.