DZIŚ JEST:   24   KWIETNIA   2019 r.

Oktawa Wielkanocy
Św. Jerzego
Bł. Mariana z Ratyzbony
 
 
 
 

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


Twoje słowa to też tylko słowa a nie argumenty, więc daruj sobie obłudę :)
11 miesięcy temu / do aga
 
"Żeby wyjaśnić świat w oczywisty sposób inteligentnie zaprojektowany, trzeba mieć dużo więcej zdrowego rozsądku i uwierzyć w Boga jako Stwórcę." To tylko słowa, nie argumenty. Też tak potrafię: Trzeba być bardzo inteligentnym żeby nie dać się zwieść pozorom i uznać świat za istot żywych za inteligentnie zaplanowany. Also zdrowy rozsądek jest przereklamowany, To tylko punkt wyjścia nie dojścia, a nauka nie jest służką ani teologii, ani filozofii, ani intuicji, ani zdrowego rozsądku, ani silnego wewnętrznego przekonania.
11 miesięcy temu / aga
 
Kompromitujesz się, bo fanatycznie broniąc swych rojeń prezentujesz wyssany z palca obraz Pana Boga. Ja przynajmniej opieram ten obraz na Biblii, a ty ani nie opierasz go na Biblii, ani nie opierasz go na doktrynie Kościoła Katolickiego. Radzę byś się przeniósł na forum racjominimalistycznych ateistów, tam znajdziesz poklask. I sam nie prezentujesz interpretacji takiej jak Kościół podaje, hipokryto. Co z tego że Kościół Katolicki nie uznaje Księgi Rodzaju za księgę historyczną? To ani nie podważa prawdziwości Księgi Rodzaju, ani nie stanowi usprawiedliwienia dla twoich wierzeń. Gdybyś zrozumiał encyklikę na którą się powołujesz, wykorzystałbyś ją w argumentacji, a nie odsyłał do niej na zasadzie: "sorry, przeczytaj sam, bo ja przeczytałem a nie zrozumiałem". Ale spoko, ośmieszaj się dalej swoim żałosnym bełkotem pozbawionym merytorycznej kontrargumentacji :)
ponad 1 rok temu / do E.K.
 
A dlaczego Bóg stwarzając człowieka na drodze ewolucji miałoby sprawić, że człowiek nie miałby duszy? To naprawdę żałosne pogląd, ograniczony i prymitywny. "Kreacjoniści" kompromitują się, bo w swoich rojeniach prezentują fałszywy obraz Boga, który jawi się jak jakiś Demiurg uczynionego na obraz i podobieństwo człowieka. Doprawdy, żałosne.
ponad 1 rok temu / E.K.
 
Radzę, byś się przeniósł do grupy ewangelikalnych kreacjonistów, bo masz w głowie ich interpretację Księgi Rodzaj, a nie interpretację katolicką. Katolik sam nie interpretuje Pisma Świętego, tylko interpretuje je tak, jak Kościół mu podaje. A Kościół katolicki nie uznaje Księgi Rodzaju za księgę historyczną. Co do psychologicznej niemożności pogodzenia się z ewolucją odsyłam do encykliki Piusa XII Humani generis. Spróbuj przeczytać ja ze zrozumieniem i wiersz po wierszu. To powinno pomóc. I nie ośmieszaj swoimi żałosnymi poglądami katolicyzmu, bo niestety, skuteczni Ci się to udaje.
ponad 1 rok temu / Do tego, który skomentował E.K.
 
Księga Rodzaju jest częścią Biblii, czyli Słowa Bożego. Nie ma podstaw by uważać że Słowo Boże nie opisuje wydarzeń stwórczych w sensie dosłownym. Dla ludzi odróżniających materię żywą od martwej to problem uznać, że "gliną" był jakiś organizm żywy. Musieliby się zdrowo uwstecznić w rozumowaniu, by tak uznać. Tak zwana "teoria ewolucji" jest bajką, a więc czymś mniejszym niż hipoteza. Jest bajką, gdyż jest wymyśloną opowiastką opartą na sprzecznym z obserwacjami otaczającego świata założeniu, że ciąg wielu przypadkowych zdarzeń może wytworzyć lepszą jakość. Trwanie przy poglądach ateistycznych to wielki błąd, niesłużący dobru ateisty, o czym ateiści kiedyś osobiście się przekonają. Ośmieszanie wiary katolickiej tym że nie wierzy się w ateistyczne bajki, lecz wierzy się w opisy NIE sprzeczne z obserwacjami otaczającego świata??? Dobre :)
ponad 1 rok temu / do E.K.
 
1. Księga Rodzaju nie jest księgą historyczną, nie jest zapisem wydarzeń stwórczych w sensie dosłownym. 2. Bóg nie stworzył człowieka ex nihilo, tylko z "ulepił go z gliny", tzn. stworzył go z istniejącej już materii. Co za problem uznać, że tą "gliną" był jakiś gatunek hominidów? 3. Bóg jest Praprzyczyną wszystkiego, co istnieje i posługuje się przyczynami wtórnymi według swojego boskiego zamiaru. 4. Teoria ewolucji jest już czymś więcej niż hipotezą (patrz m.in. encyklika Humani generis). 5. Trwanie katolików przy poglądach fundamentalnych zborów ewangelikanych to obecnie wielki błąd, niesłużący dobru Kościoła i ośmieszający wiarę katolicką. Tyle w temacie.
ponad 1 rok temu / E.K.
 
Skoro nie jesteś wierzący i w swej opowieści umieszczasz Postać w której realne istnienie nie wierzysz, tym samym przyznajesz że opowiadasz bajkę. I o tej bajce piszesz: "ma to sens". Nic więc dziwnego że przy takim podejściu zupełnie nie rozumiesz sposobu rozumowania ludzi logicznie myślących :)
ponad 1 rok temu / do Talerz z Miletu
 
Generalnie nie jestem wierzący, ale nie rozumiem zupełnie sposobu rozumowania niektórych ludzi. Ewolucja wcale nie wyklucza stworzenia świata przez Boga ani istnienia duszy; rzuca raczej cień wątpliwości na założenie, że wszystko zostało zaplanowane wczesniej przez Boga. Jakby się głębiej zastanowić, ma to sens; wszystkie inteligentne organizmy ułatwiają sobie pracę, np. wykorzystując narzędzia, coraz to nowe techniki zwiększające wydajność itd. Dlaczego istota o nieograniczonej wiedzy i intelekcie miałaby nie zrobić tego samego? Na prawdę myślicie, że Alfa i Omega zaplanował gdzie znajdzie się każda pojedyncza komórka, każdą myśl która przemknie przez nasze ograniczone mózgi? Czy raczej zaplanował życie tak, aby się samo regulowało, samo przystosowywało, samo udoskonalało? Dla mnie kreacjonizm w sposób w jaki odbierają go konserwatywni chrześcijanie, mułzumanie itd. jest zwyczajną obrazą mądrości Boga.
ponad 1 rok temu / Talerz z Miletu
 
Jeśli Biblia nie mówi prawdy, pozostajemy z pustką w głowie, gdyż nie znalibyśmy Twórcy człowieka, a absurdem jest możliwość powstania człowieka w drodze procesów czysto przypadkowych. I wtedy tę pustkę wypełniają bajki :)
ponad 1 rok temu / do Rafał Dudek
 
A jeśli Biblia nie mówi prawdy?
ponad 1 rok temu / Rafał Dudek
 
Możesz sobie wymyślać własne bajki i w nie wierzyć, masz prawo. Ale wszystkie bajki podważające wiarygodność Biblii są antychrześcijańskie. Po co więc do nich mieszasz Pana Boga? To już sensowniej robią tzw. ateiści, de facto wierzący w boga-Przypadka.
ponad 1 rok temu / do m
 
Mt10,28: "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą" Nie mogą, bo dusza jest nieśmiertelna, niezniszczalna.
ponad 1 rok temu / do Ezechiela
 
Dla mnie zjawisko ewolucji jest czymś co łatwo przyjąć do zrozumienia . (Czytaj człowiek miał wspólnego przodka z małpą). Trzeba mieć na uwadze, iż ewolucja to nieprzerwany, długotrwały, trwający tysiąclecia proces. Napewno nie mogło mieć miejsca coś takiego, że z dwóch małp urodził się człowiek. Jednak ewolucja to przystosowanie organizmów do środowiska naturalnego, ja nie widzę tutaj żadnego problemu z racją stworzenia świata przez Boga. Pamiętajmy biblia jest pełna metafor, myśli których nie powinniśmi interpretować wprost. Tak może i być z stworzeniem człowieka. Skoro ewolucja wpłynęła na powstanie człowieka poprzez selekcję naturalną, to Bóg w swojej mądrości mógł to przewidzieć, wpłynąć na warunki panujący na ziemi na korzyść rozwoju człowieka i kiedy poprzez schemat ewolucji, ta "małpa" zaczęła coraz bardziej przypomniać człowieka pchnął w nią duszę. Skuteczność ewolucji można łatwo potwierdzić naukowo, np: poprzez skuteczność algorytmów genetyczych.
ponad 1 rok temu / m
 
Dusza stworzenia jest śmiertelna, zniszczalna Mateusza 2:20; 10:28, 28; 26:38 Marka 3:4; 14:34 Łukasza 6:9; 17:33 Jana 12:25 Dzieje 3:23 Rzymian 11:3 Hebrajczyków 10:39 Jakuba 5:20 Objawienie 8:9; 12:11; 16:3
ponad 1 rok temu / (Ezechiela 18:4) Oto wszystkie dusze należą do mnie. Jak dusza ojca, tak i dusza syna należy do mnie
 
Jeśli ktoś twierdzi, że Bóg stworzył świat na drodze ewolucji, to chociaż o tym nie zawsze wie, ale dla ewolucjonistów jest kreacjonistą i nie rozumie darwinizmu. To jest raczej koncepcja Inteligentnego Projektu, która jest przez neodarwinistów odrzucona. Powód jest prosty - ewolucja z definicji jest procesem: BEZKIERUNKOWYM, NIE MA CELU czyli bezcelowym (ale to słowo po polsku brzmi niezbyt dobrze) oraz przypadkowym i NATURALNYM, więc zachodzi bez względu na to czy Bóg istnieje, albo czy tego chce czy nie. Jeśli Bóg ją zapoczątkował to nie byłby proces naturalny, samorzutny, po drugie miałby jakiś CEL oraz KIERUNEK. Tak więc jeśli biolog ateista milczy i nie mówi o tym, kiedy widzi księdza lub świeckiego katolika, którzy uważają się za ewolucjonistów, robi to tylko dlatego, żeby utwierdzać ludzi w teorii ewolucji i w przyszłości łatwiej rozprawić się z wiarą. Rzetelność naukowa wymaga, aby wyjaśnić definicję ewolucji.
ponad 1 rok temu / BBB
 
Pan Bóg mógł się posłużyć ewolucją jako metodą stwarzania człowieka, ale wybrał inną metodę. To wynika z Rdz2,7, o czym pisałem. Oczywiście każdy ma prawo do wymyślenia własnej "teorii" powstania życia na Ziemi i wiary w taką "teorię", jednak chrześcijanie uznają prawdziwość Biblii, a więc nie mogą uznać "teorii" sprzecznych z Biblią. Inaczej: jeśli ktoś wymyśla "teorię" że człowiek powstał z żywego małpoluda, ten ktoś jednocześnie nie uznaje prawdziwości Biblii, czyli nie jest chrześcijaninem. Jego problem.
ponad 1 rok temu / do p
 
A dlaczego Bóg nie mógł posłużyć się ewolucją jako metodą stwarzania człowieka? Teoria ewolucji dla ateisty może być teorią przypadków, ale wierzący zobaczy w niej proces kierowany przez Wyższą Inteligencję - Boga. A już zupełnie nie rozumiem, jak teoria ewolucji miałaby zaprzeczać istnieniu duszy. To prawda, dusza nie może wyewoluować. Ale może zostać dana w darze. Jestem sceptyczna wobec teorii ewolucji z wielu względów (okoliczności postania, pośpiech Darwina, niegdy nieodnalezione brakujące ogniwo między małpą i człowiekiem), ale jestem na nią otwarta i nie uważam, że kłóci się ona z moją wiarą w Boga - Stwórcę człowieka. Od tysiącleci ludzi biorą się z obcowania płciowego, połączenia plemnika i komórki jajowej, i jakoś nikt nie pyta, gdzie tu jest miejsce na duszę i nikt nie kwestionuje ingerencji Boga. To nie ewolucja stworzyła człowieka, tylko zamysł Boży.
ponad 1 rok temu / p
 
Ja przynajmniej zacytowałem werset z Księgi Rodzaju na poparcie tezy, że człowiek nie powstał z małpoluda. Ty w odpowiedzi nie podajesz ani naukowych dowodów, ani przesłanek teologicznych, a przypominam że miałeś podać dokument Kościoła na poparcie twoich słów: "Kościół dopuszcza ewolucję jako metodę stwarzania". Po co Ci wiara w bajeczkę którą i tak nie podliżesz się postępowcom, a przez kwestionowanie prawdziwości Biblii odsuniesz się od chrześcijan? Stajesz w wielkim rozkroku i możesz przez to zrobić sobie krzywdę. Przemyśl czy warto :)
ponad 1 rok temu / do TZ
 
Jaka metodę stwarzania - kreacjonizm, ewolucję czy jakaś kombinacje tych metod - Pan Bóg obrał, to tylko On wie. Obraz Pana lepiacego PIECIOMA PALCYMA człowieka z błota jest trochę, hm, dziwny. Tak to może bawić się człowiek, ale Bóg Wszechmogący ma dużo innych sposobów. Na przykład powie: stan się - i stanie się co On zechce. I tak dalej... Dyskusja robi się zabawna, ale jak widać nie posunie się ani o krok dalej, więc tu stawiam kropkę: .
ponad 1 rok temu / TZ.
 
Nie sądźcie (o przyszłości), abyście... nie ośmieszyli się pychą rozumu ludzkiego, nie popartą dowodami na swoje sądy :)
ponad 1 rok temu / do aaa
 
Tak na marginesie, sądzę, że za 100 lat zarówno z teorii Darwina jak i z kreacjonizmu młodej ziemi bedą się wyśmiewali zarówno ateistyczni naukowcy jak i ortodoksyjni katolicy. KMZ zostanie przytulony przez nieliczne sekty protestanckie, a darwinizm przez post-naukowe sekty panteistów. KMZ i darwinizm to przejawy pychu rozumu ludzkiego, któremu się wydaje, że doskonale wie, co się wydarzyło 4.5mld - 6000lat temu.
ponad 1 rok temu / aaa
 
"Czucie i wiara silniej mowi do mnie niz medrca szkielko i oko"...nie jestesmy cialem,ktore ma dusze,tylko dusza,ktora ma cialo.to tyle.
ponad 1 rok temu / Czyzby
 
@Jagna Darwin był Anglikiem. Teorię wielkiego wybuchu stworzył katolicki ksiądz. Teoria wielkiego wybuchu potwierdza początek Księgi Rodzaju.
ponad 1 rok temu / trooper
 
Nie rozumiesz prostej odpowiedzi? Powtarzam: taka była wola Pana Boga. Jej szczegóły są opisane w Rdz2,7: "wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą". Czyli Pan Bóg utworzył człowieka bezpośrednio z MARTWEJ materii i tchnął w niego życie. A nie: wziął ŻYWEGO małpoluda i przerobił go na żywego człowieka, jak sobie wyssałeś z palca. I co to znaczy "Kościół dopuszcza ewolucję jako metodę stwarzania"? Podaj dokument Kościoła który tak dopuszcza. Zobaczymy czy potrafisz merytorycznie argumentować, czy tylko wyładowywać swe frustracje na katolikach.
ponad 1 rok temu / do TZ
 
Jagno> Skąd ta wiadomość, że Darwin był Żydem?
ponad 1 rok temu / stasiu
 
No tak, Bóg mógł posłużyć się ewolucja, ale nie chciał. Oto argument przeciwników ewolucji. Nie, bo nie - i tyle. Fajnie się dyskutuje z takimi erudytami. Nawet Kościół, który dopuszcza ewolucję jako metodę stwarzania, jest w takiej sytuacji bezradny.
ponad 1 rok temu / TZ.
 
Czy ktokolwiek przy zdrowych zmysłach (o ile nie żyje w jaskini, odcięty od cywilizacji) w roku 2017, po odkryciu i opisaniu DNA jako kodu pisanego za pomocą operacji 4 bitowych, może wierzyć w ewolucję? Znając choćby podstawy o budowie DNA jeśli w szkole, albo w pracy, albo w czasopiśmie ktoś bredzi o ewolucji, przodkach człowieka, o tym że neandertalczyk i człowiek to były odrębne gatunki, to znaczy że ten ktoś jest albo nieukiem, albo świadomie szerzy dezinformację i propagandę.
ponad 1 rok temu / Mariola
 
Fundamentem religii i nauki jest wiara, współczesna nauka dawno odeszła od teorii empirycznie doświadczalnych. Rosnąca liczba spekulacji naukowych, gdzie miano teorii naukowej, zyskuje poprzez popularność. Nauka tak jaki i cały świat, stała się demokratyczna, a przez to jest tylko narzędziem dla ideologi. Uważam,że nie jest możliwe dla człowieka jednocześnie spoglądać na dwie strony medalu. Niech nauka będzie tym czym jest, poznaniem empirycznym, pożywką dla ciała, które jest świątynią Ducha Świętego. Pycha ludzka i głupota zwodzić człowieka do niemożliwego. Uwaga na zwodzi cieli new-age, płasko Ziemców itp. co jest alternatywą dla współczesnego marksizmu. Nie może istnieć wiele prawd, jest tylko jedna, kościół katolicki. Nie trwóżcie się, kościół zawsze był podzielony, taki jak człowiek jest wewnętrznie rozbity, miedzy nauką a religią. Bogu Ojcu siebie i cały świat zawierzam, Amen.
ponad 1 rok temu / Hubert
 
I w czym problem? Słyszałeś o względności czasu?
ponad 1 rok temu / do XYZ
 
Według Biblii świat ma około sześć tysięcy lat.
ponad 1 rok temu / XYZ
 
Nieprawda że "Przeciwnicy ewolucji milkną, gdy zadaje im się pytanie: dlaczego Pan Bóg Wszechmogący NIE MOGŁ posłużyć się ewolucją jako metodą stworzenia świata i człowieka?". Odpowiadam: Pan Bóg mógł posłużyć się ewolucją, ale widocznie nie chciał, gdyż posłużył się inną metodą. Taka była Jego wola.
ponad 1 rok temu / do TZ
 
1. Ewolucjonizm jest postacią historyzmu, a ten króluje w wielu naukach (przykłady: biologia staje się biologią ewolucyjną, kosmologia, a nawet? historia literatury dominuje nad teorią literatury). Taki panuje paradygmat naukowy ? historyzm przed ujęciami strukturalnymi. 2. ?byt, który ewoluuje? to jest wewnętrznie sprzeczne (pewnie heglowskie) rozumienie bytu. Byty nie ewoluują ? każdy byt (samoistny) jest stwarzany, a jeżeli jest zniszczalny to ginie. 3. Ewolucja to umysłowe ujęcie zmienności indywiduów w czasie (dlatego zapewne mówi się o ?teorii ewolucji?) obudowane różnorakimi wyjaśnieniami, hipotezami dotyczącymi jej prawideł. 4. Dobór naturalny to hipoteza mająca wyjaśnić faktyczne przystosowanie organizmów. Trudno przypuszczać, dlaczego Bóg miał by stwarzać (zasadniczo!) byty nieprzystosowane? Skoro każdy byt (substancjalny) jest stwarzany (i dzięki Bożej woli utrzymywany w istnieniu!), dotyczy to także doboru naturalnego, któremu podlegają te byty. 5. Dusza jest albo prze
ponad 1 rok temu / Polibiusz
 
Ja tam widzę swoje pokrewieństwo z małpą, za młodu po drzewach łaziłem ;)
ponad 1 rok temu / Szajbu
 
Jak czytam ten tekst - a także niektóre mu przeciwne komentarze - to o zgrozo widzę wielką i głęboką niewiedzę na temat samej Ewolucji oraz punktu widzenia teologii !!!! Zapraszam wszystkich do lektury Dogmatyki Katolickiej ks. prof. Czesława Stanisława Batrnika oraz dokumenty (tylko ANG) Międzynarodowej Komisji Teologicznej: COMMUNION AND STEWARDSHIP: Human Persons Created in the Image of God. Ale jak czytam zarówno artykuł jak i komentarze ... Ludzie zanim coś napiszecie poczytajcie. Błagam.
ponad 1 rok temu / Shan
 
Co do duszy ludzkiej (pamiętajmy, że zwierzęta też mają duszę!), to sprawę jej "nieśmiertelnego statusu" wyjaśnić można per analogiam do powstania narodu wybranego przez Boga z pokolenia Izaaka (który jeszcze nie był Żydem). Syn Izaaka, Jakub, dał początek narodowi żydowskiemu, w ktorym nastąpić miało Wcielenie Boga. Bog prowadził ten naród przez historię, otaczając go szczególna opieka. Takmogło być z ludźmi i ich szczególną rolą w Bożym planie stworzenia. Któryś z hominidów został wybrany przez Boga na "Adama" i to on dał początek ludziom, a tych obdarzyl Bog duszą nieśmiertelną, czymś co wyróżnia ich spośród świata zwierząt. Kwestia zarówno ewolucji, jak i duszy jest kwestia wiary w Boga - kto naprawdę wierzy, temu nie przeszkadza ewolucja i ten akceptuje istnienie duszy. Kto przykrawa Boga do własnych o Nim wyobrażeń, albo Go odrzuca, ten dopiero ma problem. Katolik na dyskusję o ewolucji lub o duszy powinien wzruszyć ramionami - i tyle.
ponad 1 rok temu / TZ.
 
@Michał Obrębski. Twierdzenie, że nieśmiertelna dusza od pierwszych rodziców, PRZECHODZI na następne pokolenia (drogą naturalnego rodzenia) albo jest nieprecyzyjne, albo... heretyckie. Dusza, a właściwie człowiek jest stwarzany każdorazowo (w części przy udziale wcześniejszych komponentów).
ponad 1 rok temu / Polibiusz
 
Przeciwnicy ewolucji milkną, gdy zadaje im się pytanie: dlaczego Pan Bóg Wszechmogący NIE MOGŁ posłużyć się ewolucją jako metodą stworzenia świata i człowieka? Co najwyżej odwołują się do opisów z Biblii. Ale to nie jest odpowiedź na pytanie, bo ta sama Biblia w wielu miejscach podkreśla wszechmoc Boga. Bóg może wszystko, mógł więc użyć dowolnej metody stwarzania świata, również ewolucji, i mógł w dowolnym momencie ingerować w jej przebieg.
ponad 1 rok temu / TZ.
 
Za żydami i ich durnymi, wydumanymi ?teoriami? nie nadążysz choćbyś chciał. Powszechnie wiadomo, że żydzi to najmniej bystry narodek na świecie. Dowodem na to jest powszechnie znany a przez nikogo nie dostrzegany fakt-dowód, że żydzi przez 2000 lat(!) nie rozpoznali prawdziwego Zbawiciela Jezusa Chrystusa i Maryji matki Bożej, których to rozpoznają nawet małe, niepiśmienne dzieci jak w Fatimie, Lourdes, la Salette czy Gietrzwałdzie. Żydzi są wyjątkowo mało spostrzegawczy i stąd te ich ?błyskotliwe? teorie ewolucji, względności i wielkiego wybuchu! (najlepszy jest oczywiście ?wielki wybuch? ? walnęło coś z niczego i powstał Wszechświat). To są brednie dla jeszcze głupszych od nich szabes-gojów. Nie ma ani jednego dowodu na te brednie mośka Darwina w odróżnieniu od tysięcy dowodów na zaistnienie potopu ok. 4400 lat temu.
ponad 1 rok temu / Jagna
 
Brednie to są stwierdzenia w stylu: "rodzice byli jeszcze zwierzętami, lecz ich dziecko już człowiekiem". I co, dziecko zwracało się do mamy "kocham cię małpeczko, szkoda że ty mnie nie potrafisz kochać, ale cóż, taki jest plan boży"? Jaki jest sens odrzucać prawdziwy Plan Boży, jasno opisany w Księdze Rodzaju, i zastępować go własnymi bajeczkami które NADAL pozostają nienaukowe, tzn. bez jakichkolwiek dowodów? :)
ponad 1 rok temu / do Michał Orębski
 
@Michał Obrębski. Protestancka teoria inteligentnego projektu nie jest zgodna z ortodoksją katolicką, gdyż umniejsza bożą wszechmoc. Bóg nie jest zegarmistrzem. Bóg jest Stwórcą. Bóg jest zarazem immanentnty (ma zupełne władztwo nad stworzeniem) i zarazem transcedentny (jest ponad stworzeniem). Inne poglądy są sprzeczne z Pismem, Tradycją i rozumem ("bóg" zredukowany).
ponad 1 rok temu / Polibiusz
 
@Paweł. 0. Darwinizm był (i jest) instrumentem w krajach protestanckich do walki z religią dosłownie interpretują Stary Testament. 1. Twierdzenie, że po grzechu pierworodnym ustało dzieło stworzenia jest twierdzeniem heretyckim. 2. Są różne rozumienia ewolucjonizmu i ewolucji. 3. Są tacy, którzy uważają, że przystosowanie do siebie elementów świata tego (wśród nich człowiek!) jest dowodem istniania Stwórcy (zasada antropiczna). 4. Nie ma doboru czysto naturalnego - jest stwarzanie zgodnie z także stworzonymi prawami przyrody (bez tego co stworzone nie ma praw przyrody, a zatem stworzenie i stwarzanie jest warunkiem koniecznym ich istnienia i funkcjonowania). 5. "Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię" Prawdziwi chrześcijanie są najbardziej predystynowani, aby posiąść ziemię, tj. wygrać ewulucyjny wyścig (dobór!) dzięki miłości bliźniego (i wymianie dóbr).
ponad 1 rok temu / Polibiusz
 
... tylko że mutacje podobno zubażają pulę genową a nie wzbogacają. Przy zubożeniu zaś nie ma mowy o wzniesieniu się organizmu na wyższy stopień rozwoju. Między człowiekiem zaś a zwierzętami "istnieje różnica nie stopnia lecz rodzaju". Nikt nigdy nie podał zadowalającego opisu, jak miałoby dojść do przekształcenia się genotypu małpy w genotyp ludzki. Cała ta teoria ewolucji to "fantazja na temat". Żadna to teoria naukowa, dedukcji w niej tyle co kot napłakał a i z "brakującymi ogniwami" kruchutko (czyli dowodami). Natomiast fantazji z rodzaju: "Na podstawie kawałka czaszki zrekonstruowano wygląd całego stworzenia" jest tam pełno. Na podstawie czego dokonuje się tamtakich "rekonstrukcji"? Na podstawie tego, że efekt takiej rekonstrukcji ma być taki, jak chce "teoria".
ponad 1 rok temu / Bond (James)
 
Ten artykuł to BREDNIE. Ewolucja zakłada stałe mutacje genów. W pewnym momencie ewolucja, (czytaj Plan Boży) dokonała (dokonał) takiej mutacji, że rodzice byli jeszcze zwierzętami, lecz ich dziecko już człowiekiem. I w tym momencie pojawiła się nieśmiertelna dusza, a wraz z nią zdolność myślenia (woli) i kochania, które przeszły już na wszystkie mastępne pokolenia. Między chrześcijaństwem a ewolucjonizmem sprzeczności nie ma żadnej. Michał Obrębski
ponad 1 rok temu / Michał Obrębski
 
Ewolucja nie mogła mieć miejsca gdyż wymaga doboru naturalnego,tymczasem to grzech sprowadził na świat śmierć a więc najpierw był akt stworzenia a potem dopiero nieposłuszeństwo pierwszych rodziców którego konsekwencją jest między innymi śmierć.
ponad 1 rok temu / Paweł
 
@koparka Hemerof w teorii Orch-OR twierdzi, że pod warstwą neuronową istnieje jeszcze warstwa kwantowa, której to komputacje dokonywane są w mózgu w mikrotubulach (składnikach szkieletu komórek). Momenty świadome występują wtedy, gdy następuje kolaps funkcji falowej superpozycji stanów mikrotubuli (ok. 1/50 sekundy). W 2014 roku udowodniono, że tak długi czas superpozycji (1/50s) jest możliwy do osiągnięcia w tych niesprzyjających superpozycji warunkach. Hamerof uważa, że w momencie śmierci informacja kwantowa nie ulega zniszczeniu (chyba że w "nieowłosionych Czarnych Dziurach"), jednak znikają momenty świadomości wraz z dekompozycją mikrotubuli oraz ochronnych cząsteczek wydłużających superpozycję. Jeśli rzeczywiście świadomość związana jest ze stanami kwantowymi, a mikrotubule są jej materialną facylitacją (zdolną na wpływanie na świat przez efekt Zenona lub na sieć neuronową przez efekt motyla), wtedy mamy dowód na duszę opuszczającą ciało w momencie śmierci.
ponad 1 rok temu / aaa
 
Ewolucjonizm nie jest problemem katolickim. Dotyczy on sekciarstwa dosłownie interpretującego Stary Testament. To problem protestancki (w najszerszym rozumieniu tego słowa). Powtarzam, że dla katolckiej świadomości groźna jest tu niewiedza! Podnoszenie tego larum jest dowodem sprotestantyzowania mentalności katolickiej (niektóre wpisy także to potwierdzają).
ponad 1 rok temu / Polibiusz
 
Jeżeli była ewolucja, to nie było grzechu pierworodnego.
ponad 1 rok temu / some1
 
DAREMNE POSZUKIWANIA Dnia 9 listopada 1949 roku w górach stanu Arizona zaginął bez wieści 70-letni James Kidd, były górnik miedziowy. Kilkanaście lat później, już po oficjalnym uznaniu go za zmarłego, znaleziono jego testament wraz z papierami wartościowymi, opiewającymi na setki tysięcy dolarów. Ostatnią wolą Kidda było, żeby te oszczędności przeznaczyć na sfinansowanie badań, które pozwolą znaleźć ?jakiś naukowy dowód istnienia duszy opuszczającej ciało z chwilą śmierci?.O prawo do tych funduszy wkrótce ubiegało się już przeszło 100 badaczy i naukowców. W trakcie wielomiesięcznego postępowania sądowego padło tysiące zapewnień co do istnienia niewidzialnej duszy. W końcu sędzia przyznał te pieniądze dwom renomowanym instytutom badawczym. I choć od tamtej pory minęło już ponad pół wieku, badacze nie znaleźli żadnego ?naukowego dowodu istnienia duszy opuszczającej ciało z chwilą śmierci?.
ponad 1 rok temu / koparka
 
Ezechiela 18:4 (Bg)  Oto dusze wszystkie moje są, jako dusza ojcowska tak i dusza synowska moje są; dusza, która grzeszy, ta umrze. (Biblia poznanska  v.1.6)  Oto każde życie jest w moim ręku. Tak życie ojca, jak życie syna do mnie [należy]. Umrze [tylko] ta osoba, która grzeszy. (BT-2 v.1.4)  Oto wszystkie osoby są moje: tak osoba ojca, jak osoba syna. Są moje. Umrze tylko [ta] osoba, która zgrzeszyła. (Bw v.1.2)   Oto wszyscy ludzie są moi, zarówno ojciec, jak syn - są moimi. Każdy, kto grzeszy, umrze. (BWP v.1.2)   Do Mnie należy każde życie ludzkie, tak życie ojca, jak i życie jego syna należą do Mnie. Kto zgrzeszył, ten musi umrzeć. (KUL - v.1.4)   Oto każde życie jest Moje. Tak życie ojca, jak życie syna, są Moje. Ta osoba, która grzeszy, ta umrze. (NW-E)  Look! All the souls?to me they belong. As the soul of the father so likewise the soul of the son?to me they belong. The soul that is sinning?it itself will die. (NW-P v.1.4)  Oto wszystkie dusze należą do mnie. Jak dusza ojca,
ponad 1 rok temu / dusza
 
Sprawdziłem najnowsze dane Gallupa- 15% Amerykanów z wykształceniem na poziomie highschool wierzy że ewolucja istnieje i Bóg nie miał w tym udziału. Na poziomie wykształcenia postgraduate 31% w to wierzy. No I jest oddzielna rubryka na wiare w to że ewolucja istnieje ale Bóg jest za nia odpowiedzialny... nie moge tutaj dać linka ale zachecam każdego aby to sprawdził jeśli nie wierzy.
ponad 1 rok temu / Romald
 
Nie rozumiem tego czepiania się ewolucji. Co ma piernik do wiatraka? Ewolucja w niczym nie umniejsza wielkości Boga i Jego zamysłu. Niektórzy uparcie trzymają się stereotypu Boga-Rzemieślnika, pieczołowicie rzeźbiącego każdą istotę, od wirusa po wieloryba, zaś odrzucają całkowicie odkrycia naukowe przedstawiające Boga jako rzeczywistego Stwórcę - Stwórcę genialnych i do końca nie odkrytych i nie pojętych praw uogólnionej fizyki, na mocy których powstał Wszechświat i wszystkie zjawiska i istoty. Taki Bóg-Programista nie mieści im się po prostu w głowach. Zaś co do człowieka: czyż człowiek nie składa się z duszy - elementu od Boga - i ciała - elementu ziemskiego? Jeśli Bogu się spodobało, abyśmy mieli ziemską, cielesną powłokę, to dlaczego nie mógł skorzystać z projektu, który był owocem jego wspaniałych, boskich praw? Zresztą i tak owa powłoka została znacząco udoskonalona w stosunku do zwierzęcego pierwowzoru.
ponad 1 rok temu / Republikanin
 
Do AAA - zagadnienie losowości to zaganienie w gruncie rzeczy indywidualizacji. W nauce indywiduum opisuje się jako inwentarz cech (opis stanów). Brak jednak pytania o podstawę idnywidualizacji, o indywidualność podłoża cech. Pytanie jednak takie nie mieści się we współczesnym stereotypie naukowości..., gdyż milcząco przyjmuje się monizm (m.in. herezje panteizmu, panenteizmu - co dotyczy nawet znaczących księży-naukowców).
ponad 1 rok temu / Polibiusz
 
Trzeba odróżniać fakty (np. zmienność organizmów w czasie) od nabudowanej na nich ideologii. Zagadnienia pluralizmu bytowego, tego, że każdy byt substancjalny jest stwarzany w swym istnieniu przez Boga (choć niektóre tworzywa mogły występować już wcześniej) niestety są Redakcji nieznane. Podobnie, że pojmowany ortodoksyjnie Bóg jest zarazem immanentnty (ma zupełne władztwo nad stworzeniem) i zarazem transcedentny (jest ponad stworzeniem) - zatem protestancka teoria inteligentnego projektu jest zwykłą herezją... Przeciwstawianie ideologii ideologii na nic się nie zda. Największym obecnie zagrożeniem świadomości katolickiej jest nieuctwo. Faktom nie można zaprzeczyć, ale można nabudowanym na nich ideologiom. Trzeba jednak odrózniać jedne od drugich...
ponad 1 rok temu / Polibiusz
 
"Pewną ironię stanowi fakt, że pomimo całej propagandy na rzecz teorii ewolucji tak niewielu Amerykanów faktycznie w nią wierzy, a przecież uważa się, że jesteśmy narodem technologii i postępu." - uuuum, nie? Przecież stereotypowo uważa się Amerykanów za kraj ludzi mało inteligentnych, którzy uwierzą każda głupotę?
ponad 1 rok temu / Abcde
 
Człekokształtne zwierzęta.. hmmm zalatuje mi tu talmudem. Goje mają wierzyć że są zwierzętami - Żydzi wiedza Kto ich stworzył...
ponad 1 rok temu / Piotr PX
 
W tych dyskusjach pomija się jeden bardzo ważny fakt. Czym jest PRAWDOPODOBIEŃSTWO? Co to jest losowość? Dlaczego w danym przypadku kwantowy kolaps funkcji falowej (główny generator losowości) przyjmuje taką a nie inną ścieżkę WYBORU? Nauka twierdzi, że wyjaśnia wszystko, ale nie wyjaśni właśnie konkretnych wyborów losowych. Oni przyjmują losowość jako pojęcie pierwotne. Dobudowują nawet teorię Wieloświatów, gdzie każdy wybór losowy generuje równoległe Wszechświaty. Lecz wciąż nie wyjaśnią, dlaczego nasza świadomość aktualnie odczuwana poszła tą drogą a nie inną. Te zagadnienia skłoniły Penrose'a i Hamerof'a do stworzenia koncepcji Orch-OR, gdzie to świadomość decyduje o konkretnych wyborach (ale już nie o czasie ich wystąpienia, o czym decyduje struktura przestrzeni). Jeśli rzeczywiście to ŚWIADOMOŚĆ odpowiada za losowość(nawet przestrzegając prawa wielkich liczb), to w tym duchu istnieje uzasadnienie dla teorii kontrolowanej Ewolucji.Wyjasnienie LOSOWOŚCI to klucz
ponad 1 rok temu / aaa
 

Skomentuj ten arytukuł

 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.