DZIŚ JEST:   25   STYCZNIA   2021 r.

Nawrócenie św. Pawła Apostoła
Bł. Henryka Suzo
 
 
 
 

Dlaczego ”beton konserwatywny” nie chce zaakceptować homo-związków

Dlaczego ”beton konserwatywny” nie chce zaakceptować homo-związków
fot:user:theodoranian/licencjaGNU/wikimedia.commons

W „Rozmowie Rymanowskiego” na antenie TVN 24, która odbyła się 2 czerwca politycy komentowali słowa premiera Tuska, który stwierdził, że „zbliżamy się do momentu, że związki partnerskie będą do zaakceptowania zarówno przez większość sejmową, jak i większość społeczeństwa”.

– Świadczy to o tym, że premier mądrzeje. Jeśli będzie rządził z SLD po wyborach, to też dobrze będzie o nim świadczyć, będzie świadczyć o tym, że dojrzewa – stwierdził wówczas Włodzimierz Czarzasty. Przekonywał, że przygotowana przez SLD ustawa o związkach partnerskich jest bardzo potrzebna, bo rośnie liczba tego typu związków oraz rozwodów. Jego zdaniem, „23 proc. urodzeń to urodzenia pozamałżeńskie, dlatego należy odejść od konserwatywnej wizji rodziny, według której rodzina to tylko małżeństwo”.  

Nie zgodził się z nim Marek Jurek. – Głównym problemem Polski jest dziś kryzys demograficzny i kryzys rodziny. By tego uniknąć trzeba umacniać rodzinę. Potrzeba ustawodawstwa, które wspiera rodzinę, a nie rozkład rodziny – stwierdził. – Słabnięcie rodziny to wyraz kryzysu społecznego, a nie postępu społecznego, co by wynikało z niektórych wypowiedzi polityków PO – dodał. 

Z kolei w rozmowie Jacka Żakowskiego z komentatorami Tomaszem Lisem, Tomaszem Wołkiem i Wiesławem Władyką padły ostre słowa krytyki pod adresem tzw. betonu konserwatywnego, do którego – zdaniem komentatorów – dołączył Jarosław Gowin z PO, który powiedział , że „nigdy za taką ustawą nie podniesie ręki”.

Komentatorzy nie mogli zrozumieć konserwatywnej „fobii na punkcie seksualności”. Nie rozumieją, na czym polega problem. Dlaczego tzw. beton konserwatywny nie może zaakceptować faktu, że i tak dużo ludzi żyje w związkach pozamałżeńskich i tworzą „szczęśliwe rodziny”? Co mają przeciw temu, że po ulicy spacerować będą homoseksualiści trzymający się za ręce? Dodali, że pozycja przeciwników „małżeństw homoseksualnych: jest z góry przegrana. Redaktor Żakowski przekonywał, że moralność zmienia się i nie wiadomo jaka będzie za 100, 200 czy 1000 lat, dlatego nie ma się co upierać przy pewnych zasadach. 

Odpowiada „beton konserwatywny”. Moralność nie zmienia się. Zmienia się obyczajowość, a to co innego. Zawsze byli tacy, którzy seks pozamałżeński (zgodnie z Bożymi Przykazaniami) uważali za rzecz niestosowaną, niedopuszczalną i co najważniejsze – za grzeszną. Taki sam stosunek mieli do aktów sodomskich, czy aborcji itp. Na przestrzeni wieków zmieniała sie jedynie obyczajowość a nie moralność. 

Dzisiejszy problem i zdecydowany sprzeciw wobec związków partnerskich, pozwalających zalegalizować także tzw. związki jednopłciowe – a kto wie, czy w dalszej perspektywie, gdy społeczeństwo „dojrzeje”, nie zalegalizuje się związków ze zwierzętami czy przedmiotami – wynika z uzasadnionej obawy przed nachalnym narzucaniem światopoglądu, który na szczęście wciąż dla wielu jest zwyczajnie nie do zaakceptowania. 

Legalizacja związków partnerskich wywraca do góry nogami cały system normatywny. 

Uważna obserwacja postępu homo-ideologii – opium intelektualistów – dobitnie pokazuje do czego zmierza: wyrugowania chrześcijaństwa już nie tylko z życia publicznego, ale z umysłu ludzi. 

Zastraszenie osób religijnych, deprawacja dzieci, agresywne ataki na zwolenników tradycyjnego małżeństwa w Kandzie, Szwecji, Hiszpanii, w krajach Ameryki Łacińskiej, w USA, czy nawet tak bardzo sprzyjającej homoseksualistom Wielkiej Brytanii, pokazuje, że obawy „nie biorą się z księżyca”. Niestety lobby homoseksualne jest bardzo wpływowe. Są jednak tacy, którzy w bardzo niesprzyjających warunkach wciąż potrafią walczyć o zasady.

Dopiero co media konserwatywne donosiły o trwającej batalii rodziców z władzami oświatowymi z Ontario, które chcą wprowadzić nowy „program antyhomofobiczny”, który będzie karał uczniów nieakceptujących sodomii. Kilka dni temu prezydent Brazylii, Dilma Rousseff, tak bardzo sprzyjająca ideologii homoseksualnej, po wielomiesięcznych protestach Brazylijczyków, musiała wycofać ze szkoły oenzetowskie, skandaliczne materiały edukacyjne dla dzieci, które narażały je na straszną deprawację. Po zapoznaniu się z nimi, stwierdziła: „To koniec świata”.

Tak, konserwatyści, którzy wybiegają w przyszłość i którym zależy na dobru wspólnym, dostrzegają te realne zagrożenia i mówią o nich otwarcie. Ciekawe, czy któryś z szanowanych komentatorów zgodziłby się – w razie konieczności – na przetoczenie krwi pochodzącej od pederasty? Nawet amerykańska agencja odpowiedzialna za walkę z epidemiami, wciąż nie zezwala pederastom na oddawanie krwi. Powód: homoseksualiści są nosicielami wielu groźnych chorób. Pytanie kolejne: dlaczego żołnierzom NATO przeszkadzał homoseksualizm Pasztunów w Afganistanie? Czy rzeczywiście związki partnerskie osób tej samej płci są takie normalne? 

Homo-dyktatura razi nawet lewicowych dziennikarzy z „The Los Angeles Times”, czy „The Washington Post” w USA. Nie mogą się oni pogodzić z faktem, że wybitny prawnik Paul Clement został zmuszony do odejścia ze znanej kancelarii, bo nie ugiął się pod naciskami aktywistów homoseksualnych i wiernie obstawał przy słusznej sprawie – bronieniu ustawy federalnej DOMA, definiującej małżeństwo jako związek mężczyzny z kobietą. 

Matthew Frank, prezes William E. and Carol G. Simon Center on Religion and the Constitution at the Witherspoon Institute, wykładowca akademicki, a także publicysta zwrócił uwagę na taktykę uciszania stosowaną przez homoseksualistów, zdeterminowanych wprowadzić w USA „małżeństwa” osób tej samej płci. Amerykański publicysta pisze, że nawet na najbardziej prestiżowych uczelniach nie można powiedzieć nic złego na temat dewiacji seksualnej, jaką jest homoseksualizm. Jednak największe jego oburzenie budzi fakt, że homo-lobby jest tak wpływowe, iż próbuje kontrolować wszystkie instytucje publiczne i prywatne w państwie, zaś znane i szanowane do niedawna podmioty, rezygnują z uczciwości, pod wpływem presji „homoseksualistów, którzy nie szanują żadnych zasad”. Tego właśnie obawia się ”beton konserwatywny”.

Agnieszka Stelmach 


DATA: 2012-03-20 12:07
AUTOR: AGNIESZKA STELMACH
 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.