DZIŚ JEST:   24   LUTY   2020 r.

Św. Etelberta, króla
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 59  >   CYWILIZACJA

Depresja nasza powszednia


Jesteśmy tak przyzwyczajeni do wszechobecności depresji w dzisiejszym świecie, że przyjęliśmy to za normę. Każdy zna kogoś, kto zażywa leki przeciwdepresyjne. Warto jednak sobie zadać pytanie: skąd ten galopujący wzrost liczby zachorowań i kogo on dotyczy?

 

Depresja znajduje się na czwartym miejscu w skali świata wśród najpowszechniejszych chorób. Według ekspertyz Światowej Organizacji Zdrowia do roku 2020 wysunie się na miejsce drugie – tak szybko przybywa osób z tym zaburzeniem! Cierpiących na depresję kobiet jest niemal dwukrotnie więcej niż mężczyzn, za to mężczyźni częściej popełniają w jej następstwie samobójstwa.

Spojrzenie na dane Światowej Organizacji Zdrowia pozwala zobaczyć interesującą rzecz. Depresja dotyka przede wszystkim kraje rozwinięte. Na przykład: w Europie cierpi na nią 5,4 procent populacji, gdy w Afryce o ponad połowę mniej – 2,3 procent. W naszym kraju na depresję cierpi półtora miliona osób – co stanowi 3,9 procent Polaków. Nie da się tego wytłumaczyć prostym wyjaśnieniem, że brak powszechnej opieki medycznej w Afryce powoduje zaniżenie danych. Światowa Organizacja Zdrowia przeprowadziła solidne badania, uwzględniające tego typu kwestie.

Co takiego dzieje się w krajach rozwiniętych, że ogromna rzesza osób nie jest w stanie funkcjonować bez antydepresantów? To skomplikowane. Oczywiste wydają się tropy z gatunku: „wyścig szczurów” – pogoń za pieniędzmi powoduje brak czasu na życie prywatne i dbanie o zdrowie. Sporo badań dowodzi wszak, że sprawność fizyczna i uprawianie sportu wpływa na nas przeciwdepresyjnie.

Z drugiej strony, przekaz kulturowy podkreśla szczęście związane z samorealizacją w postaci błyskotliwej kariery. Coraz modniejsze jest bycie fit, a liczba i popularność maratonów paraliżujących regularnie ruch w wielkich miastach pokazuje, że rosnąca liczba ludzi dba o sprawność fizyczną. A zatem zależność nie jest tak prosta. Dlatego warto prześledzić kilka tropów pojawiających się w badaniach naukowych z ostatnich lat. Przy czym zaznaczmy od razu, że nie chodzi tu o depresję endogenną (zdeterminowaną biologicznie, w której podstawą jest leczenie farmakologiczne, a która jest nie tyle uleczalna, co możliwa do opanowania dzięki lekom), lecz o depresję egzogenną, będącą kombinacją czynników biologicznych i społecznych.

 

 

Kobiety i depresja

Już od kilkudziesięciu lat wiadomo, że hormony, których wydzielanie zmienia się w czasie cyklu – estrogeny i progesteron – wpływają na samopoczucie i nastrój kobiety. Duńskie badanie z roku 2016 (Skovlund, Mørch i inni), które objęło milion kobiet, wykazało, że istnieje bezpośredni związek między faktem zażywania antykoncepcji hormonalnej (zarówno doustnej, jak podawanej w innych formach, na przykład plastrów) a depresyjnością kobiet. Badanie pokazało jeszcze jedną ważną rzecz – im wcześniej kobieta zaczyna korzystać z preparatów hormonalnych, tym gorsze prognozowanie. Grupą najbardziej narażoną na depresję okazały się nastolatki korzystające z antykoncepcji hormonalnej.

 

 

 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
2
 
 
 

 

Opinia Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza na temat kontrowersyjnych treści tzw. „edukacji antydyskryminacyjnej” rozesłana do dyrektorów szkół stała się przyczyną pozwów ze strony prof. Małgorzaty Fuszary czy Marty Konarzewskiej - działaczki LGBT usuniętej niegdyś za obsceniczność z Parady Równości. Pozwane Stowarzyszenie reprezentują przed sądem prawnicy Instytut Ordo Iuris. W jego obronie wystąpiły także organizacje opowiadające się za ochroną życia i rodziny.

 
 

Koronawirusa określanego także mianem Covid-19 spowija aura tajemniczości. Nie znamy ani jego początków, ani prawdziwych danych o jego szerzeniu, ani możliwych konsekwencji (tej choroby). Wiemy jednak, że pandemie zawsze uznawano za karę Bożą; a jedyne lekarstwa Kościoła na nie stanowiły modlitwa i pokuta.

 

Moje zdanie jest bardzo proste: w przyszłości będziemy rozmawiali o adopcjach, dzisiaj w projekcie ustawy Lewicy tego nie ma (…) Dzisiaj, moim zdaniem, nie przeprowadzimy tego w sposób miękki – powiedział na antenie radia RMF FM Krzysztof Gawkowski z partii Lewica.

 

Gwiazda futbolu amerykańskiego i długoletni promotor prawnej ochrony życia, Timothy Tebow stwierdził, że ratowanie życia nienarodzonych jest dla niego zdecydowanie ważniejsze niż wygrane Super Bowl – najbardziej prestiżowego trofeum w tym sporcie.

 

Sytuacja globalnej ekonomii ulega pogorszeniu. Chodzi tu o dane dotyczące Japonii, Niemiec, a także krajów azjatyckich. Niewiele pomógł nawet rozejm w chińsko-amerykańskiej wojnie handlowej.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.