DZIŚ JEST:   12   GRUDNIA   2019 r.

NMP z Guadalupe
Św. Finiana z Clonard
Bł. Konrad z Offidy
 
 
 
 

De Mattei: dajmy świadectwo naszej wiary!

De Mattei: dajmy świadectwo naszej wiary!

W przypadku dokumentu podsumowującego pierwszy tydzień prac synodu mamy do czynienia z anulowaniem poczucia grzechu, zniesieniem idei dobra i zła, stłumieniem prawa naturalnego – ocenia włoski historyk prof. Roberto de Mattei. To próba przeprowadzenia „rewolucji seksualnej” w Kościele. W tej sytuacji dajmy świadectwo wierności Ewangelii Chrystusowej!

 

„Relatio post disceptationem” sporządzone pod kierownictwem kardynała Petera Erdo to głośne już streszczenie pierwszego tygodnia pracy Synodu. Pisaliśmy o nim na łamach portalu. Głos w tej sprawie zabrał znany włoski historyk Kościoła prof. Roberto de Mattei. Zwrócił uwagę, że autorzy Relatio „próbują narzucić zmiany antropologiczno-kulturowe”. Zauważa ze zdumieniem, że wśród biskupów pojawiła się idea rezygnacji z wyrażania sądów na temat wartości moralnych na korzyść akceptacji i deklaracji nadziei. De Mattei podkreśla również, że mamy do czynienia z sytuacją w której Kościół ustawia się na pozycji afirmującej „stopniowanie ocen moralnych” w sytuacjach, które do tej pory zawsze były oceniane jednoznacznie.


„Zło i grzech istnieją naprawdę. Niedoskonałe formy dobra istnieją tylko zgodnie z ideą poziomów komunii, za którą stoi Sobór Watykańskiego II” – przypomina profesor. Według de Matteiego kwestia osób rozwiedzionych żyjących w nowych związkach jest tylko pretekstem. Twierdzi, że po ogłoszeniu konstytucji duszpasterskiej „Gaudium et spes” Kościół zbyt mocno zaangażował się w okazywanie specjalnego „szacunku” dla osób żyjących w grzechu. Zmianie ulegać zaczęło podejście do zasad katolickiej wiary i moralności. Od czasu pontyfikatu Pawła VI nastąpił proces erozji Kościoła – dokument podsumowujący pierwszy tydzień prac synodu jest tego skutkiem. Potwierdzają to zawarte w nim uwagi poświęcone konkubinatowi i związkom cywilnym.

Roberto de Mattei podkreśla, że dokument synodalny wywraca doktrynę Kościoła do góry nogami – z jego treści wynika bowiem, że ślub cywilny (będący od zawsze uważany za grzech poważniejszy niż np. sporadyczny, przygodny seks, ponieważ ten ostatni sprawiał mniejsze trudności w powrocie na właściwą drogę) ma zostać de facto uznany za błogosławieństwo. W „Relatio post disceptationem” czytamy również, że „nowa wrażliwość” duszpasterska polegać ma na dostrzeganiu „pozytywnych rzeczywistości” zjawisk od zawsze ocenianych jako naganne moralnie i grzeszne. Jaki wynika z tego wniosek? O złu należy… milczeć. W raporcie kardynała Edro taka propozycja przedstawiona została jako „odważny wybór duszpasterski”.


W „Relatio” pojawiły się także passusy dotyczące dowartościowania roli osób homoseksualnych. To najbardziej skandaliczne fragmenty, ale – jak podkreśla de Mattei – pozostają one w logicznej spójności z zasadami wyłożonymi we wcześniejszych ustępach dokumentu. „Nawet człowiek z ulicy rozumie, że jeśli możliwe jest by rozwiedziony żyjący w nowym związku przystępował do sakramentów, to wszystko jest dozwolone, zaczynają od homoseksualnego pseudo-małżeństwa”. Potwierdza to inna uwaga przedstawiona w dokumencie. Mówi on o zwracaniu „szczególnej uwagi na dzieci, które mieszkają z parami tej samej płci” wskazując, że to „potrzeby i prawa najmłodszych zawsze muszą być priorytetem”. Jak w takim wypadku te „potrzeby i prawa” odnoszą się do warunków stwarzanych przez pary tej samej płci?

 

Katolicka ocena homoseksualizmu jest jasna i wyraża ją św. Paweł: Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwiąźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego (Kor 6, 9). Tymczasem – jak ubolewa prof. Roberto de Mattei – część duchownych wpisuje się dziś w grono „kuglarzy nowej paneuropejskiej moralności seksualnej”. Przysłużył się temu przebieg ankiety przedsynodalnej ogłoszonej przez papieża Franciszka. „Dobrze znamy zniekształcone wyniki tego eksperymentu i nacechowane złą wolą wykorzystanie tych ankiet” – podkreśla włoski historyk.


Roberto de Mattei zauważa, że „Relatio” nie posiada charakteru magisterialnego, nie odzwierciedla też faktycznego stanowiska ojców synodalnych. Potwierdza jednak smutną diagnozę sytuacji, w której znalazł się Kościół. Hierarchowie stoją w obliczu straszliwego dramatu sumienia. Dziś bowiem przeciwnicy katolicyzmu stosują nowoczesne „świeckie ramię linczu moralnego, organizowanego dzięki psychologicznej presji masowych środków przekazu. Wynikiem tego nierzadko jest załamanie psychiczne, kryzys tożsamości, utrata powołania i wiary” – czytamy. Włoski uczony wzywa katolików, by opierali się tym naciskom i „potwierdzili integralną spójność własnego życia w niezmiennej prawdzie Jezusa Chrystusa, poprzez obalenie tezy tych, którzy chcieliby, aby rozpuścić wieczną wiarę w niepewności życiowych doświadczeń”.

 


Źrółdo: „Il Foglio”

malk


DATA: 2014-10-17 10:50
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Panie ,,guter,, zanim kłamliwie a mam nadzieję że nie do końca świadomie , zaczniesz szastać oskarżeniami o dopuszczanie aborcji przez naukę kościoła protestanckiego proponuję bliżej się z nią zapoznać , Słowo Boże nie dopuszcza takiej możliwości a te kościoły na Nim bazują , chyba że nie odróżniasz sekt od prawowitych chrześcijańskich społeczności...
ponad 5 lat temu / Pitman
 
Znaki czasu to ciężkie grzechy, ciężka obraza Boga. Istnieją od zawsze.
ponad 5 lat temu / teolog ludowy
 
Tzw. "liberalni" biskupi, są ekskomunikowani, jak naucza Kościół. Nie trzeba dużo, aby odnaleźć odpowiednie teksty. Skoro zaś ekskomunikowani, to co robią na Synodzie? Poza tym, homogrzech, jest grzechem wołającym o pomstę do nieba... Katolicy wiedzą co to znaczy!
ponad 5 lat temu / Trad
 
Anna. Jestem zmuszony się z Tobą zgodzić. Doceniam to pytanie w kontekście kościelnych nominacji w Polsce od roku 1982. Ale skoro ruskie serwery i firmy liczą w Polsce głosy wyborców to tam jakiś satanista czy scjentysta, ewentualnie ateista w rewerendzie to nie taki znowu raróg. SV II to dopiero "kod Leonarda".
ponad 5 lat temu / Leo
 
Należy potępić ekumenizm który jest źródłem tych herezji. Przecież można być pedofilem(judaizm), można robić aborcje(protestantyzm, islam), rozwodzić się(wszystkie religie poza katolicyzmem), akceptować homo(protestantyzm, judaizm). Vaticanum II - wszystkie religie mają ziarna słowa Bożego - czyli po co dałeś się ukrzyżować Jezusie? Odrzućmy herezję ekumenizmu i nawracajmy inne religie a nie ulegajmy ich heretyckim wpływom co podkreślał wasz patron ks. Skarga.
ponad 5 lat temu / guter
 
Kluczowe pytanie brzmi: dlaczego heretycy i duchowni o niejednoznacznych poglądach zostali biskupami i kardynałami? Kto i dlaczego dał kapelusz kardynalski Kasperowi, Marxowi? Kto powołał na biskupa afirmatora homoseksualizmu - Forte? Gdyby biskupami zostawali pobożni i wierzący księża, to nie byłoby obecnego zgorszenia.
ponad 5 lat temu / anna
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.